Analiza techniczna: kurs dolara, euro, franka i funta

0

Złotówka wskutek zmniejszenia braku napięć na rynkach odrabia straty. Temat wojen handlowych nieco ucichł ale nie można go nadal lekceważyć. Inwestorzy z niepokojem czekają na nowe kontrowersyjne pomysły prezydenta USA. Kredytobiorcy frankowi odetchnęli z ulgą. Ciężki czas dla funta z jednej strony zamieszanie polityczne z drugiej dane nie pomagają decyzji Banku Anglii o kolejnej podwyżce stóp procentowych.

Tabela. Maksima i minima głównych walut w PLN. Zakres: 05.06.2017-17.07.2018

Para walutowa EUR/PLN CHF/PLN USD/PLN GBP/PLN
Minimum 4,2582 3,6570 3,6000 4,8240
Maksimum 4,3387 3,8020 3,7620 4,9830

 

EUR/PLNEURPLN..H4

Sytuacja techniczna na wykresie EUR/PLN jest bardzo ciekawa. Po wystrzale na początku lipca w okolice 4,40 sytuacja uległa odwróceniu. Kurs zawrócił i podąża w ramach krótkoterminowego trendu spadkowego. Przede wszystkim jest to pokłosie słabszego dolara w ostatnich dniach. A i zamieszanie z wojnami handlowymi nieco mniej nerwowo wpływa na rynki. Choć oczywiście rzucane kolejne pomysły Trumpa mrożą krew w żyłach. I to już nie tylko są to cła wymierzone w Chiny ale również i w Europę. Obecnie kurs testuje wsparcie na poziomie 4,30. Poranna próba się nie udała ale niewykluczone, że w najbliższych godzinach będzie kolejny test. Przebicie tej granicy otwiera drogę do poziomu nawet 4,2590. Wiele będzie oczywiście zależało od dolara i jego siły. Nie można zapominać o Trumpie, który o dziwo nie namieszał na spotkaniu z prezydentem Rosji a wielu się tego obawiało. Trzeba jednak pamiętać, że umocnienie złotego nie ma podstaw fundamentalnych. Negatywnie odbijają się bowiem brak perspektyw podwyżki stóp w Polsce nawet do 2020 roku i słabsze prognozy inflacji. Oczywiście należy wspomnieć o progpagandowym wystąpieniu premiera Morawieckiego, który obwieszcza dalszy wzrost PKB w tym roku i podwyższył wynik do poziomu 4,6%. Ale trzeba zauważyć, że myślenie to jest oparte na ciągłym naganianiu do konsumpcji społeczeństwa a nie wynika z pobudzenia inwestycji. Brak rąk do pracy może być głównym czynnikiem hamującym dalszy rozwój. Do tego rząd nie boi się skutków wojen handlowych a bez wątpienia powinien. Stąd ostrzegamy przed osłabieniem złotego w dalszej części roku.

Czytaj również:  Dzisiejsza wypowiedź prezesa BoE uderza w kurs funta

CHF/PLNCHFPLN..H4

Spory rajd w dół zaliczył również CHF/PLN. Kredytobiorcy frankowi z pewnością mieli powody do zmartwień gdy kurs przebijał 3,81. Na szczęście tylko na chwile i po zmniejszeniu się nieco napięć na rynkach kurs szybko zawrócił. Spotkanie w Helsinkach dwóch wielkich mocarstw nie przyniosło przełomu ale z pewnością nieco uspokoiło sytuację. Stąd CHF/PLN ma szansę zejść nieco jeszcze niżej. Oczywiście nie można zapominać o Trumpie bo jeszcze nie raz mocno on zaskoczy rynki. Zresztą czy ktoś się czegoś innego spodziewał gdy objął on swój urząd? Już wtedy rynki wiedziały, że jego osoba gwarantuje dużą zmienność i zapomnienie pojęcia nudy. Kolejne pomysły a tym samym nakładane cła mogą spowodować, że frank znów stanie się łakomym kąskiem dla inwestorów. Na ten moment sytuacja jest prosta wzrosty EUR/USD wywołują wzrosty również EUR/CHF i tym samym w konsekwencji spadki CHF/PLN.

USD/PLNUSDPLN..H4