Będą wyższe ulgi na dzieci

0

Prezydent Bronisław Komorowski podpisał 24 listopada 2014 r. ustawę zmieniającą zasady przyznawania ulg podatkowych na dzieci. Z ulgi będą mogły skorzystać wszystkie rodziny, w których przynajmniej jedno z rodziców płaci podatek dochodowy od osób fizycznych (PIT), nastąpi też podwyższenie ulgi na trzecie i każde kolejne dziecko o 20 proc. – Większa ulga na dzieci to dobra wiadomość dla ponad miliona polskich rodzin, które wychowują około dwóch milionów dzieci – powiedział minister finansów Mateusz Szczurek podczas uroczystości podpisania ustawy w Belwederze i wskazał, że to kolejny ważny krok w polityce prorodzinnej rządu.

Zmiany poprawią sytuację tych podatników, dla których dotąd pełne wykorzystanie ulgi było nieosiągalne, w tym dla blisko połowy rodzin wielodzietnych, których podatek był niższy od maksymalnego poziomu ulgi. Teraz budżet państwa dopłaci tym rodzinom, zwracając kwotę niewykorzystanej ulgi. Aby ulga nie stała się zniechęcającą do pracy i uzależniającą zapomogą, zwrot nie będzie mógł przekroczyć łącznej kwoty zapłaconych przez podatnika składek na ubezpieczenie społeczne i zdrowotne. Warunkiem zwrotu jest zatem opodatkowana i oskładkowana praca przynajmniej jednego z rodziców. Ma to stymulować wsparcie tych rodzin, w których praca, a nie zasiłek, jest sposobem utrzymania.

Na wsparcie w postaci ulgi na dzieci będzie mógł liczyć ponad milion rodzin (ok. 1,8 mln podatników), w których wychowuje się ok. dwa miliony dzieci.  – Ponad 97 proc rodzin – płatników PIT – będzie mogło wykorzystać tę ulgę w pełni – zapowiedział minister Szczurek. Nastąpi podwyższenie ulgi na trzecie i każde kolejne dziecko o 20 proc. To kontynuacja zmian z 2013 r., kiedy podwyższono ulgę na trzecie dziecko o 50 proc., a na czwarte i każde kolejne o 100 proc. Stąd już w 2015 r. kwoty odliczenia będą wynosić na pierwsze i drugie dziecko – 1.112,04 zł, na trzecie – 2.000,04 zł, a na każde kolejne 2.700 zł. Jest to związane z tym, że stopa ubóstwa jest najwyższa właśnie w rodzinach wielodzietnych i rośnie wraz z liczbą dzieci w rodzinie.

Czytaj również:  Rynek kapitałowy świętuje 200-lecie Giełdy w Polsce

Długofalowym celem rządu jest również poprawa sytuacji demograficznej Polski, gdzie współczynnik dzietności wynosi ok. 1,3 i jest znacznie poniżej wartości zapewniającej zastępowalność pokoleń (ok. 2,1), której nie gwarantuje model 2+2, czyli posiadanie przez rodzinę dwójki dzieci. Pomimo pozytywnych sygnałów, takich jak obserwowany w pierwszej połowie br. wzrost liczby urodzeń (pierwszy od lat), polityka państwa musi zachęcać do posiadania dzieci. Jak wynika z badań prowadzonych w innych krajach, najskuteczniejszym instrumentem finansowym wpływającym na zwiększenie dzietności jest wsparcie rodziców przy decyzji właśnie o trzecim dziecku. O ile bowiem sytuacja finansowa nie jest kluczowym kryterium w przypadku decyzji o posiadaniu pierwszego i zwykle drugiego dziecka, o tyle decyzja o trzecim dziecku jest często determinowana właśnie sytuacją ekonomiczną. – Rodziny zyskają na zmianach bezpośrednio, ale tak naprawdę wygranymi są wszyscy Polacy, bo to inwestycja w naszą wspólną przyszłość. W nasze bezpieczeństwo, także finansowe – podsumował Mateusz Szczurek.