Co zrobi Rezerwa Federalna podczas recesji gospodarczej?

0

Coraz więcej słyszy się o możliwej podwyżce stóp procentowych w Stanach Zjednoczonych. Z jednej strony jest wskazana, z drugiej bardzo niebezpieczna. Jednak jedno jest pewne, koszt pieniądza w Stanach Zjednoczonych powinien zostać podniesiony kilka lat temu, teraz może być za późno. Ekonomiści obawiają się, że znajdujemy się pod koniec ożywienia gospodarczego.

Obecne ożywienie gospodarcze w Stanach Zjednoczonych jest czwartym z kolei od 1879 roku, jego żywotność to 85 miesięcy. Aktualne ożywienie jest o wiele większe od 130 letniej mediany, która oscyluje w okolicy 40 miesięcy. Eksperci doskonale zdają sobie z tego sprawę, dlatego też zaczęli badać możliwe sposoby ratowania gospodarki amerykańskiej w przypadku recesji gospodarczej.

Na pierwszy ogień idą przeważnie stopy procentowe, ale przy tak niskich poziomach nie mają przestrzeni na dalsze obniżki. Z obecnego poziomu władze monetarne mogłyby dokonać co najwyżej dwóch obniżek po 25 punktów bazowych. Kolejną rzeczą, jaką FED mógłby zastosować to następna runda QE, która zostałaby wprowadzona niemal na pewno. Rezerwa Federalna bazuje na modelach ekonometrycznych, które w najlepszym przypadku wskazują na wpompowanie w gospodarkę 2 bilionów USD, a w najgorszym 4 bilionów USD.

Kolejna transza QE

Poniższy wykres przedstawia przełożenie poprzednich trzech transz QE na amerykański indeks S&P 500. Przy sporządzaniu poniższego wykresu został porównany wzrost bilansu Rezerwy Federalnej od początku 2009 roku, a wzrostami na S&P 500 przez ten czas.

Z powyższych obliczeń wynika, że każdy wzrost indeksu S&P 500 o 1% wymagał 1.82% wzrostu bilansu Rezerwy Federalnej.

Dana informacja jest przydatna dla osób, które chcą wiedzieć, jak przyszła stymulacja monetarna może wpłynąć na rynek kapitałowy. Warto zaznaczyć, że nie liczy się przyszła kwota QE, ale wzrost bilansu FEDu.

Aktualny bilans FEDu wynosi $4.5 biliona. Przy ewentualnym $2 bilionowym QE bilans uległby zwiększeniu o 44%, czyli indeks S&P 500 w tym czasie powinien wzrosnąć o około 24%. W przypadku $4 bilionowego QE indeks wzrósłby o 48%. Właśnie dzięki temu możemy zauważyć, że dalsza stymulacja rynku dodatkową rundą QE będzie coraz cięższa.

Czytaj również:  Rynek pracy cały czas pozytywnie się rozwija

Podsumowanie

Czy powyższy scenariusz jest możliwy? Jak najbardziej. Jeżeli podczas ostatniego kryzysu został uruchomiony taki program, to obecnie Rezerwa Federalna nie zawahałaby się uruchomić go ponownie. Natomiast dalsze psucie pieniądza ma inne tragiczne skutki, zmniejszającą się siłę nabywczą, a tym samym spadające zaufanie do dolara amerykańskiego.

Mateusz Groszek
Analityk Rynków Finansowych