Coraz więcej Polaków dba o wygląd z wykorzystaniem medycyny estetycznej. Bez oceny stanu zdrowia same zabiegi mogą się okazać niewystarczające

0

Zabiegi medycyny estetycznej w Polsce przestają być traktowane jako luksus, na który mogą sobie pozwolić tylko gwiazdy i osoby zamożne. Coraz więcej Polaków chce w ten sposób dbać o swój wygląd. Eksperci podkreślają jednak, że zabiegi medycyny estetycznej nie wystarczą, by robić to skutecznie. Niezbędne jest podejście holistyczne, obejmujące zarówno poprawę stanu skóry, jak i całego organizmu. Punktem wyjścia do wszelkich działań w tym zakresie powinna być precyzyjna ocena stanu zdrowia, na podstawie której lekarz jest w stanie ustalić indywidualne zalecenia dla każdego pacjenta. 

Badania przeprowadzone przez BCMM Badania Marketingowe na zlecenie Galderma Polska pokazują, że zabiegom bazującym na kwasie hialuronowym lub botoksie poddaje się obecnie 600 tys. Polaków, z czego 84 proc. stanowią kobiety. Polacy chcą wyglądać atrakcyjnie, często zapominają jednak, że podstawą dobrej prezencji jest zdrowie całego organizmu.

– To zdrowie decyduje o tym, czy wyglądamy świeżo, czy też w naszym organizmie coś się dzieje i wtedy wyglądamy na zmęczonych, skóra jest bardziej wiotka, jest więcej przebarwień, więcej naczyń i rozszerzonych porów – mówi agencji informacyjnej Newseria dr n. med. Piotr Niedziałkowski, specjalista chorób wewnętrznych i alergologii, dyplomowany lekarz medycyny estetycznej z Centrum Estetyki Medycznej w Warszawie.

Większość pacjentów zgłasza się do lekarzy medycyny estetycznej, żeby poddać się zabiegom poprawiającym stan ich skóry. Zdaniem eksperta znacznie skuteczniejsze jest jednak podejście holistyczne, zakładające przede wszystkim zadbanie o zdrowie całego organizmu. Takie podejście, określane przez dr n. med. Piotra Niedziałkowskiego mianem estetyki medycznej, obejmuje wszelkie działania medyczne prowadzące do ogólnego dobrostanu organizmu, czyli zarówno zabiegi na skórze, jak i procedury poprawiające działanie wnętrza organizmu.

– Do tego właśnie służą wszelkie działania estetyki medycznej, czyli ocena ogólnego stanu zdrowia (Profilaktyczne Bilanse Biologiczne – PBB), odpowiednie odżywianie, suplementacja i aktywność fizyczna. Bez tych działań wszelkie zabiegi medycyny estetycznej są bardzo krótkotrwałe, a nawet mogą się wiązać z wystąpieniem powikłań – mówi dr Piotr Niedziałkowski.

Czytaj również:  Wrocław goni Kraków. Ponad 200 tys. mkw. biur w budowie

Podstawą działań podejmowanych w ramach estetyki medycznej jest ocena stanu zdrowia, która obejmuje wykonanie szczegółowych bilansów biologicznych określających precyzyjnie stan zdrowia pacjenta. Pierwszym krokiem jest wywiad, na podstawie którego lekarz zleca konkretne badania krwi, moczu, kału czy śliny. Na ich podstawie dokonuje oceny stanu biologicznego organizmu, może także przewidzieć możliwość wystąpienia pewnych chorób. Tego rodzaju badaniom powinny się poddać przede wszystkim osoby skarżące się na przewlekłe zmęczenie lub złe samopoczucie mimo poprawnych wyników badań standardowych, osoby obciążone wystąpieniem chorób takich jak nowotwory, zawały lub cukrzyca, przyjmujące leki hormonalne lub borykające się z nawracającymi infekcjami.

Ocena stanu zdrowia nie musi być wykonywana bardzo często, może być odbyć się raz na kilka lat. Badania, które przeprowadzamy, oceniają aktualny stan zdrowia. Wszelkie działania korygujące, medyczne, które prowadzimy, dają swoje efekty po kilku, kilkunastu miesiącach – mówi dr Piotr Niedziałkowski.

Na podstawie bilansu biologicznego lekarz ustala indywidualne zalecenia dla każdego pacjenta. Obejmują one dietę, suplementację, immunomodulację za pomocą odpowiednio dopasowanych probiotyków oraz zabiegi medycyny estetycznej. Pacjent otrzymuje wytyczne na rok, przy czym w tym czasie 2–3 razy powinien się zgłosić na wizyty kontrolne do lekarza prowadzącego. Zazwyczaj już po upływie 3–4 miesięcy stosowania się do wytycznych estetyki medycznej pacjenci zauważają odczuwalną poprawę stanu zdrowia.

– Niewielki procent osób ma mniejszą poprawę, zazwyczaj są to ci, którzy się nie stosują do zaleceń albo mają bardzo zaawansowane choroby. Ale u każdego z pacjentów, jeżeli stosuje się do zaleceń, widać poprawę, zarówno dotyczy to osób dorosłych, jak i dzieci – mówi dr Piotr Niedziałkowski.