Czy tzw. opłata recyklingowa zwiększy poziom recyklingu?

1

Nowelizacja ustawy o opakowaniach sprawi, że torby foliowe będą płatne. Od 1 stycznia 2018 roku opłata recyklingowa ma trafiać do budżetu państwa i być przeznaczona na wymianę starych urządzeń grzewczych wśród najbiedniejszych. Jednak, to nie wystarczy, aby realnie zmierzyć się z problemem obiegu „foliówek”.

Kierunek obrany przez Ministerstwo Środowiska, aby ograniczać zużycie toreb foliowych przez wprowadzenie opłaty recyklingowej, to krok we właściwym kierunku. Podpis złożony przez Prezydenta RP Andrzeja Dudę w końcu października, zakończył toczoną od dłuższego czasu debatę na ten temat. Opłata recyklingowa obejmie torby z tworzywa sztucznego o grubości do 50 mikrometrów – czyli te najbardziej popularne, dostępne przy kasach. Z opłaty wyłączone będą zaś torby o grubości poniżej 15 mikrometrów, używane wyłącznie do pakowania  żywności sprzedawanej luzem. Wskazana w ustawie maksymalna stawka opłaty recyklingowej wynosi   złotówkę za każdą torbę foliową.

– Patrząc na doświadczenia członków Unii Europejskiej, gdzie takie opłaty już wprowadzono, możemy być pewni znacznego ograniczenia używania toreb foliowych, tak jak ma to miejsce między innymi  w Bułgarii, Irlandii, Wielkiej Brytanii, na Łotwie i Węgrzech – mówi Piotr Bruździak, Dyrektor ds. Sprzedaży i Marketingu w Stena Recycling.

Wicepremier Mateusz Morawiecki zadeklarował, że środki z opłaty, które trafią do budżetu państwa, będą przeznaczone na walkę ze smogiem. Administracja państwowa wesprze w ten sposób proces wymiany starych kotłów na bardziej ekologiczne. Programem mają zostać objęci najbiedniejsi mieszkańcy. Zaproponowane rozwiązanie tym samym obejmuje część problemu związanego z torbami poliestrowymi. Sporym wyzwaniem pozostaje natomiast kwestia nawyków konsumenckich i potrzeby edukacji, czyli pokazania dlaczego warto rezygnować z toreb foliowych. W świetle nowej ustawy ważne jest również przygotowanie rozwiązań dla przedsiębiorców.

Z badania przeprowadzonego przez Stena Recycling wynika, że ponad 50% ankietowanych, jako jedno z działań proekologicznych wymienia ograniczenie wykorzystania toreb jednorazowych. Potrzebne są również kompleksowe rozwiązania, które pozwolą na osiągnięcie wyższego poziomu recyclingu dla tego typu opakowań. Dlaczego? Ponieważ są to odpady, które, jeśli nie zostaną przetworzone, są szkodliwe dla środowiska. Dodatkowo ich recykling może być skomplikowany.

Czytaj również:  J. Rifkin: Polska może się stać potęgą innowacyjności w Europie Środkowo-Wschodniej. Potrzebne są regionalne inicjatywy wspierane przez rząd

– Proces recyklingu toreb foliowych jest złożony, między innymi dlatego, że łatwo ulegają one zanieczyszczeniom. A to utrudnia powtórne przetworzenie. Ich recykling komplikują nadruki, czy nawet różne kolory materiału wyjściowego. Oczywiście podejmujemy się tego wyzwania, gdyż jest to bardzo potrzebne. Jednocześnie promujemy również założenia Gospodarki Obiegu Zamkniętego, czyli stosowania surowców, które będzie można łatwo przetworzyć i ponownie wyprodukować z nich opakowanie. Takie rozwiązania przynoszą korzyści przedsiębiorcom, społeczeństwu a przede wszystkim środowisku – podkreśla Piotr Bruździak.

  • Andrzej

    Co za bzdura! Reklamówki foliowe z HDPE trudne do recyklingu?! A co to qrw z gówna jest zrobione? Zwykła folia i tyle! A zabrudzenie? a od czego są pralnie recyklingowe i inne tego typu maszyny. kaskadowe? Znowu kolejna ustawa, żeby zbić kasę nic więcej! Jeszcze wprowadźcie więcej toreb papierowych, żeby więcej drzew znikało to na pewno będzie dobre dla środowiska:/ Problemem jest to, że mamy tą naszą „segregację” odpadową, ale co z tego jeśli to wszystko co w domach segregujemy idzie do jedno wysypisko śmieci!!! Pojęcia nie mają, siedzą za stołkami to wymyślić coś trzeba! Do roboty bo leniem śmierdzi!