PKP Cargo, które od kilku miesięcy znajduje się w procesie restrukturyzacji, wystąpiło do premiera Donalda Tuska oraz ministra aktywów państwowych z żądaniem wypłaty ponad 1,52 mld zł odszkodowania. Spółka przekonuje, że poniosła stratę w wyniku realizacji tzw. decyzji węglowej z lipca 2022 roku, a państwo nie zawarło z nią umowy określającej zasady finansowania wykonanych zadań.
Sanacyjny zarządca PKP Cargo poinformował w czwartek 5 grudnia, że jeśli wskazana kwota nie zostanie przekazana w wyznaczonym terminie, spółka zamierza jeszcze przed końcem 2025 roku skierować pozew przeciwko Skarbowi Państwa do sądu powszechnego. Roszczenie obejmuje działania wykonane na podstawie decyzji ówczesnego premiera Mateusza Morawieckiego z 25 lipca 2022 r., dotyczącej przewozu węgla importowanego przez PGE Paliwa i Węglokoks.
Decyzja węglowa pod lupą
Po wprowadzeniu embarga na rosyjski węgiel w połowie 2022 roku rząd zobowiązał państwowe spółki do sprowadzenia i przetransportowania około 12,5 mln ton surowca z zagranicy. PKP Cargo twierdzi, że realizacja tego zadania była dla firmy niekorzystna finansowo — przewoźnik musiał zrezygnować z opłacalnych zleceń rynkowych i skierować znaczną część taboru do portów na Bałtyku.
Według danych z 2023 roku w ramach decyzji węglowej uruchomiono około 3300 składów kolejowych, które przewiozły niemal 12,5 mln ton importowanego węgla. Spółka podkreśla, że mimo ustawowego obowiązku wynikającego z przepisów o zarządzaniu kryzysowym, Skarb Państwa nie podpisał z nią umowy regulującej sposób pokrycia kosztów operacji.






