Dawid Przygodzki, Bloomga SA: Pozytywne efekty współpracy z inwestorami

0
Dawid Przygodzki – Bloomga
Dawid Przygodzki - Bloomga

Redakcja: Panie Prezesie, spółka jest w trakcie publicznej emisji akcji. Czy pozytywnie ocenia Pan jej przebieg ?

DP: Od samego początku współpracy z inwestorami zapowiadaliśmy możliwość przeprowadzenia kilku rund finansowania w miarę rozwoju spółki. Dwie rundy w oparciu o prywatne emisje akcji są za nami. Pozyskaliśmy z nich kapitał w kwocie 1,76 mln zł. Natomiast publiczna emisja akcji Bloomga SA w ramach Pre-IPO już dziś przyniosła przychody w postaci ponad 225 tys. zł i  dała nam bardzo pozytywny odzew wśród inwestorów oraz sporą rozpoznawalność. Do zakończenia emisji został miesiąc, więc nasza praca z inwestorami wchodzi w kluczową fazę. Mamy wielu zainteresowanych, którzy zapoznają się ze szczegółami spółki. Moim celem jest pozyskanie około 2 mln zł, ale mamy otwartą emisję na 4,2 mln zł, więc mamy spor

Dawid Przygodzki, prezes Bloomga SA
Dawid Przygodzki, prezes Bloomga SA

e możliwości dla inwestorów jako spółka. Im większy kapitał pozyskamy, tym większy będzie to sukces dla spółki, a co za tym idzie szybszy jej rozwój. Szczególnie, że nasza pierwsza gra pozyskuje graczy już w ponad 70 krajach za pośrednictwem wydawców gier on-line. Dzięki środkom z emisji udało się nam m.in. wejść z początkiem maja na rynek USA, co dla wielu inwestorów było bardzo istotnym warunkiem do podjęcia decyzji o objęciu naszych akcji w ramach obecnej emisji publicznej. Efekty współpracy na rynku amerykańskim są zaskakująco dobre, co widzę już po pierwszych dniach współpracy. Z pewnością więc dzięki emisji publicznej rozwój spółki jeszcze mocniej przyspiesza.

Redakcja: Panie Prezesie, Bloomga SA jest polskim producentem gier cross platformowych. Proszę naszym czytelnikom wyjaśnić model biznesowy spółki.

DP: Idea jest wbrew pozorom bardzo prosta. Planując każdą nową produkcję założyliśmy, że nasze gry będą dostępne zarówno jako gry mobilne jak i gry przeglądarkowe – jednocześnie. Taki model pozwala osiągać większe zyski przy podobnych nakładach na marketing, a jednocześnie daje szansę dotarcia do każdego użytkownika, który gra na PC, tablecie czy urządzeniu mobilnym. W globalnym rynku gier generującym już ponad 135 miliardów dolarów przychodów rocznie, gry mobilne stanowią od roku 2018 już ponad 50% przychodów. Model aby nasze produkcje były cross platformowe jest naszym zasadniczym celem i modelem biznesowym. Wierzymy, że cyfrowy model dystrybucji pozwala z dobrym produktem na szybki wzrost wartości spółki dla akcjonariuszy. Sukces w zakresie pozyskania czterech wydawców tylko w ostatnim miesiącu dla gry Islandoom pokazuje ewidentnie, że nasze szanse rynkowe na zbudowanie pozycji liczącego się w Europie dewelopera gier rosną, a wyjątkowo duże zainteresowanie drugą produkcją spółki (przyp. redakcji. – gra Wild West Age) pokazuje, że niebawem będziemy mieć dwa wysokiej jakości produkty generujące przygody z globalnego rynku. Oczywiste przy tym jest, że sukces emisji pozwoli jeszcze mocniej przyspieszyć wzrost spółki i zwiększyć nakłady na marketing, co przekłada się wprost na zyski.  Idąc dalej. Za nami jest pierwszy miesiąc współpracy z międzynarodowymi wydawcami gry Islandoom.  W kwietniu weszły w życie cztery nowe kluczowe kontrakty wydawnicze i staliśmy się przedsiębiorstwem działającym globalnie, a gra Islandoom jak wspomniałem jest już obecna w ponad 70 krajach.

Redakcja: Panie Prezesie, Bloomga SA jak Pan ocenia rozwój spółki dzięki współpracy z inwestorami.

DP: Dam jeden przykład tego jak pozytywny wpływ na rozwój mają nowe środki finansowe. W kwietniu, dzięki pozyskiwanym z emisji publicznej akcji nowym środkom uruchomiliśmy kampanie reklamowe w drugim modelu pozyskiwania graczy jaki stosujemy poza współpracą z wydawcami. Są to kampanie CPA na najważniejszych dla nas rynkach takich jak Niemcy, Rosja, Wielka Brytania, Polska., itd. Dzięki kampanią CPA pozyskujemy własnych graczy, niezależnie od pracy wydawców. Ten model jest dla spółki w horyzoncie długofalowym najlepszy, gdyż 100% zysków wygenerowanych z naszych własnych kampanii zostaje w spółce, bez potrzeby dzielenia się z pośrednikami. Na początkowej drodze rozwoju na rynku międzynarodowym, zbudowanie bazy pierwszego, a następnie kolejnego miliona graczy w grze wymaga zaangażowania sporych środków, więc mając na uwadze obecne sukcesy widzimy, że nowy kapitał pozwala znacznie przyspieszyć rozwój organiczny. Dla inwestorów dodatkowym argumentem powinien być element stricte biznesowy. Dla porównania z kampanii własnych spółki w modelu CPA ponad 65% graczy zachęcony spersonalizowaną reklamą pozostaje w grze Islandoom i z to nich budujemy grupę graczy płacących. Natomiast w wyniku współpracy z wydawcami jest to poziom niższy. Jak widać, nie tylko brak opłat dla wydawcy skłania nas aby mocniej akcentować rozwój o własne działania marketingowe z których pozyskujemy bardziej trafny ruch do gry, ale również poziom trafności reklam własnych jest na wyższym poziomie. Sądzę, że to dobry argument dla inwestorów już zaangażowanych w spółkę i tych, którzy nami się dopiero interesują.

Czytaj również:  Agnieszka Hryniewicz-Bieniek globalnym dyrektorem Google for Startups

Redakcja: Panie Prezesie, Bloomga SA jakie są mocne strony spółki Bloomga ?

DP: Mając na uwadze fakt, że Bloomga SA posiada dwie najważniejsze kompetencje, tworzenie gier w oparciu o fantastyczny zespół i ich wydawanie, to coraz odważniej budujemy plan pozostania wydawcą dla innych deweloperów gier, którzy korzystają z zewnętrznych kanałów sprzedaży. Pewnie nikogo nie zdziwi fakt, że w tym aspekcie sukces emisji jest niezwykle istotny.

Redakcja: Panie Prezesie, skąd taki optymizm w zakresie sukcesu nowych gier spółki.

DP: O tym, że tworzymy dobre produkcje świadczy fakt, że druga gra Bloomga – Wild West Age, cieszy się ogromnym zainteresowaniem wydawców na całym Świecie.  Mimo, że nawet nie podaliśmy konkretnej daty premiery są już kontrakty na jej wydawanie.

Redakcja: Panie Prezesie, czy takie kontrakty są już podpisywane czy zamierza Pan dopiero je zawierać. Mam na myśli drugą grą której akcja dzieje się na Dzikim Zachodzie.

DP: Oczywiście że pierwsze umowy wydawnicze są podpisane. Inaczej bym o tym nie wspominał. Nasz wydawca z USA już nas naciska aby gra była zakończona w IVQ2019, a nie jak sugerujemy w IQ2020. Jeśli inwestorzy dopiszą to jesteśmy w stanie przyspieszyć datę premiery. Może nawet zbiegły się z datą debiutu giełdowego. W tej grze upatruję bardzo dużego sukcesu kasowego. Poza fabułą jej mocną stroną będzie model dostępu – czyli cross platformowość i “casualowy” charakter gry. Pozwoli nam to w ten sposób  pozyskać graczy – mężczyzn oraz kobiet z różnych kategorii wiekowych. Sądzę, że grupa docelowa to kilkadziesiąt milionów użytkowników.

Dodam, że nasza pierwsza gra Islandoom, w odróżnieniu od Wild West Age jest grą typu “hardcore”. Skierowana jest ona do prawdziwych zapaleńców strategii. Liczba użytkowników jest mniejsza dla tego typu produkcji, ale za to są oni gotowi do dokonywania częstych mikropłatności.

Wszystkich zainteresowanych oraz chętnych do zapoznania się z naszą spółką zapraszamy na stronę http://bloomga.com/poznaj_nas/