Dobre dane z Niemiec wsparły kurs euro, na czym skorzystał też złoty

0

Początek tygodnia nie przyniósł istotniejszych zmian notowań obligacji skarbowych. Wyższy odczyt sierpniowego Ifo nastrojów w niemieckim biznesie wsparł euro, na czym skorzystał też złoty.

Rynek walutowy i stopy procentowej

Poniedziałkowy handel przyniósł dalsze umocnienie złotego, EURPLN spadł poniżej 4,27. Wsparciem dla PLN nadal pozostaje zachowanie EURUSD. Po nieudanym ataku na wsparcie w okolicach 1,13 w połowie sierpnia para powróciła do strefy 1,15-1,18 której nieprzerwanie trzymała się praktycznie od połowy maja 2018 roku (obecnie notowana bliżej połowy przedziału).

Podczas zeszłotygodniowego sympozjum w Jackson Hole prezes Fed podtrzymał rynkowe oczekiwania na kolejne podwyżki stóp procentowych, pomimo krytyki prezydenta D. Trumpa dot. coraz wyższego kosztu pieniądza w USA. Choć słowa J. Powella nadal brzmiały jastrzębio, po reakcji rynku widać było, że inwestorzy liczyli na coś więcej. O ile nadal dominuje przekonanie co do wrześniowej i grudniowej podwyżki stóp, to już w zakładane wg dot-plot trzy kolejne w 2019 roku rynek nie do końca wierzy. Po Jackson Hole dolar ostatecznie stracił na wartości.

Kurs EURUSD zbliżył się do 1,17 w poniedziałek dodatkowo wspierany przez publikację niemieckiego indeksu Ifo, który w sierpniu wyraźnie pozytywnie zaskoczył ekonomistów wzrostem do 103,8 pkt wobec oczekiwanych 101,9 (po ośmiu miesiącach spadku), jak również spekulacje nt. możliwego porozumienia Meksyku z USA w kwestii NAFTA. Nastroje niemieckiego biznesu najprawdopodobniej poprawiło ożywienie gospodarki w II kw. napędzane oraz najlepszą od zjednoczenia Niemiec kondycją finansów publicznych kraju.

Na krajowym rynku stopy procentowej początek tygodnia nie przyniósł istotniejszych zmian notowań obligacji skarbowych. Mimo, że na świecie wciąż inwestorzy dostrzegają podwyższone ryzyko związane z niepewną sytuacją w Turcji czy we Włoszech, to jednak indeksy na giełdach akcji rosły, a bezpieczne obligacje były raczej sprzedawane. Tym razem prawdopodobnie obawy zostały przyćmione spekulacjami nt. możliwego szybkiego osiągnięcia porozumienia pomiędzy Meksykiem a Stanami Zjednoczonymi w kwestii zasad funkcjonowania NAFTA. I tak przykładowo rentowności 10-letnich Bundów wzrosły w ostatnich dniach w okolice 0,38% podczas gdy jeszcze tydzień temu spadły poniżej 0,3%. W tym przypadku wzrostowi dochodowości pomógł też lepszy od oczekiwań odczyt indeksu Ifo w Niemczech.

Czytaj również:  RPP bez zmian? Ceny w Turcji wystrzeliły

Patrząc na pusty kalendarz wydarzeń, należałoby zakładać, że wtorkowa sesja przyniesie stabilizację notowań na rynkach finansowych. Niemniej jednak, nie można wykluczyć, że będziemy obserwować dalszy przynajmniej krótkookresowy powrót popytu na aktywa ryzykowne. W takim scenariuszu spodziewać się można stopniowego dalszego wzrostu rentowności Bundów i US Treasuries, a w ślad za nimi również przeceny polskich papierów. W sektorze 10-letnim rentowności praktycznie przez całe wakacje utrzymują się w wąskim przedziale 3,10%-3,20%. Wspomniane zmiany na rynku mogłyby doprowadzić do wybicia się powyżej wspomnianego górnego ograniczenia kanału.

Autorzy / Źródło: Joanna Bachert, Mirosław Budzick / PKO Bank Polski