Dolar umacnia się z uwagi na gołębi ton EBC i jastrzębi FED

0

Kontrast pomiędzy jastrzębim nastawieniem Rezerwy Federalnej, a zachowaniem każdego innego istotnego banku centralnego na świecie stał się jeszcze bardziej wyraźny po zeszłotygodniowych spotkaniach FOMC i EBC.

Decyzji o podniesieniu stóp procentowych o 25 punktów bazowych towarzyszyła jasna sugestia oczekiwania przez bank raczej czterech niż trzech podwyżek stóp w 2018 r. Dzień później EBC ogłosił datę końca programu QE, czyniąc to jednak w najbardziej gołębi sposób jaki można sobie wyobrazić – bank centralny stwierdził bowiem, że spodziewa się, iż stopy procentowe pozostaną na obecnym poziomie “przez lato 2019 r.”, co sugeruje, że na podwyżki przyjdzie nam jeszcze poczekać. Rynki finansowe oceniły wydarzenia zeszłego tygodnia dość jednoznacznie, w efekcie czego dolar wyraźnie umocnił się względem większości walut na świecie.

Bieżący tydzień, podobnie jak poprzedni, będzie obfitował w kluczowe wydarzenia dla rynku walutowego. W czwartek spotka się Bank Anglii, a dla strefy euro zostaną opublikowane wskaźniki aktywności finansowej PMI – które powinny pokazać, jak europejskie gospodarki radzą sobie po niedawnym osłabieniu.

PLN

Polski złoty zakończył ubiegły tydzień osłabieniem w relacji do głównych walut. Złoty, podobnie jak inne waluty najmocniej tracił w relacji do dolara amerykańskiego. Winnym osłabienia złotego były zmiany na głównej parze.

Ubiegły tydzień przyniósł nowe odczyty inflacji. Dynamika cen w maju wyniosła 1,7%, inflacja bazowa spadła do 0,5% rocznie, sugerując brak wewnętrznej presji inflacyjnej w gospodarce pomimo silnego wzrostu wynagrodzeń. Odczyty inflacji zdają się potwierdzać zasadność utrzymywania stóp procentowych w Polsce na stabilnym poziomie.

W tym tygodniu poznamy również kilka odczytów z kraju. Warto będzie zwrócić uwagę na poniedziałkowe dane z krajowego rynku pracy, jak i na czwartkowy odczyt dynamiki sprzedaży detalicznej w maju.

GBP

Dane z brytyjskiego rynku pracy okazały się lepsze niż zakładał konsensus, dzięki czemu funt brytyjski otrzymał wsparcie i w relacji do dolara amerykańskiego stracił nieco mniej niż większość pozostałych walut.

Bieżący tydzień będzie interesujący dla funta. W czwartek odbędzie się kolejne spotkanie Banku Anglii, którego decyzje, zdaniem rynków, nie będą się różniły od poprzednich: tj. wynikiem głosowania 7-2 utrzymane zostanie status quo, a stopy pozostaną na niezmienionym poziomie. Przechylenie szali na stronę jastrzębi byłyby zdecydowanie pozytywnym sygnałem dla szterlinga.

Czytaj również:  7 rzeczy, które warto wiedzieć o handlu światowym w 2019 r.

EUR

Pomimo dość zaskakującej informacji o dacie zakończenia programu QE, wspólna europejska waluta uległa wyraźnemu osłabieniu po tym, jak Europejski Bank Centralny zasugerował, że podwyżki stóp procentowych są dość odległą perspektywą. W swoim oświadczeniu EBC stwierdził, że gospodarki strefy euro „nadal potrzebują silnych bodźców”, a stopy procentowe zostaną utrzymane na obecnym poziomie „co najmniej do końca lata 2019 roku”. Sugerowana data podwyżek jest bardziej odległa niż szacowały rynki. Podczas konferencji prasowej, przewodniczący EBC, powtórzył gołębi przekaz banku centralnego. W konsekwencji wyprzedaży para EUR/USD zakończyła tydzień w okolicy poziomu 1,16. Wspólnej europejskiej walucie ulgę mogą przynieść dane z tego tygodnia, jeżeli tylko indeksy PMI pokażą stabilizację.

USD

W środę Rezerwa Federalna zdecydowała o kolejnej podwyżce stóp procentowych o 25 punktów bazowych. Jednocześnie bank centralny sygnalizował, że jest gotowy na jeszcze dwie takie operacje w bieżącym roku, co oznacza szybszy cykl podwyżek niż rynki oczekiwały jeszcze przed spotkaniem. „Dot plot” FOMC, obrazujący indywidualne prognozy członków komisji względem poziomu stóp procentowych, uległ w krótkim okresie przesunięciu w górę. Oznacza to, że Bank jest na drodze do ponownego podniesienia stóp we wrześniu i w grudniu, kiedy opublikowane zostaną prognozy gospodarcze. W wyniku spotkania dolar umocnił się względem każdej większej światowej waluty. Skala wzrostu USD była tym samym największa od wielu miesięcy. Najbliższy tydzień pozostaje dość ubogi w kwestii publikacji danych makroekonomicznych dla Stanów Zjednoczonych. Stąd spodziewamy się, że na kurs dolara wpływ będą miały czynniki zewnętrzne, w tym skutki przepychanki handlowej między Chinami a USA.

Autor: Enrique Diaz-Alvarez, Ebury