Dolina blockchainowa w Polsce?

0

Polska ma szansę znaleźć się w czołówce państw rozwijających blockchain twierdzi Bogdan Szafrański, członek rady nadzorczej Polskiego Funduszu Rozwoju. Z kolei prof. Krzysztof Piech, ekonomista z uczelni Łazarskiego, uważa, że szturmem zdobywająca rynek technologia jest ważniejsza od inwestycji w samochody elektroniczne, a w Polsce mogłaby powstać dolina blockchainowa. Jest tylko jeden warunek: potrzeba zgody premiera.

Technologia blockchain największy rozgłos zyskała za sprawą kryptowalut. Bez niej ich istnienie byłoby niemożliwe, jednak jej zastosowanie nie kończy się na cyfrowych środkach płatniczych. Zdaniem ekspertów to zaledwie wierzchołek góry lodowej. – Mówiąc o systemie blockchain, powinniśmy myśleć przede wszystkim o kontraktach. Obecnie jeśli chcemy zawrzeć kontrakt potrzebujemy rządu i prawników. Rządu, który skontroluje, czy jesteśmy uczciwi oraz prawników, którzy sprawdzą, czy dokumenty są w porządku. Jeśli ktoś złamie kontrakt, rząd upewni się, że zostanie pociągnięty do odpowiedzialności tłumaczy Kamran Khan, prezes zarządu Partner of Infra-Tech Capital, który w latach 2013-2016 z nominacji Baracka Obamy pełnił funkcję wiceprezydenta MCC (ranga asystenta sekretarza rządu USA). Jego zdaniem blockchain wraz z inteligentnymi kontraktami eliminuje potrzebę korzystania z pośredników, takich jak prawnicy czy organa państwowe. – Dochodzimy do porozumienia, które nie jest tylko świstkiem papieru, ale obowiązującą, w pełni zautomatyzowaną umową dodaje Khan podczas konferencji Blockchain Connect Warsaw 2018.

To, jak wielki potencjał posiadają rozproszone rejestry dostrzega również prof. Krzysztof Piech, który przekonuje, że Polska powinna nie tylko otworzyć się na inwestorów angażujących swój kapitał w rozwój projektów opartych o tę technologię, lecz również stworzyć dla nich przyjazną przestrzeń na wzór doliny krzemowej. To jest kapitał, plus technologia, plus know-how. Jeśli nasz kraj by się otworzył na tego typu nowych inwestorów, to na prawdę można byłoby taką nową dolinę blockchain’ową zrobić. Jeśli szwajcarzy mogli zrobić dolinę kryptowalutą, my możemy zrobić coś bardziej zaawansowanego, ale to wymaga decyzji premiera – mówi ekonomista z uczelni Łazarskiego i dodaje, że Państwo powinno angażować się nie tylko w samochody elektryczne, lecz również, jeśli nie przede wszystkim, we wsparcie rozwiązań wykorzystujących rozproszone rejestry. W podobnym duchu wypowiedział się również Bogdan Szafrański, członek rady nadzorczej Polskiego Funduszu Rozwoju. Jego zdaniem oparte o blockchain źródła finansowania inwestycji, również tych w infrastrukturę, mogą za kilka lat zdominować rynek i należy je bacznie obserwować. – Polska ma szansę znaleźć się w czołówce państw rozwijających tę technologię – dodaje Szafrański.

Czytaj również:  PMI z Eurolandu i minutki EBC – potencjał, by pchnąć kurs euro wyżej