10 sposobów na aktywny wypoczynek w Chorwacji

Chorwacja jest idealnym miejscem dla każdego miłośnika przygód, sportu
i natury we wszystkich przejawach. Piękna i niesamowicie różnorodna przyroda, krystalicznie czyste rzeki, wysokie góry oraz zielone tereny sprawiają, że Chorwacja to coś więcej niż tylko dobre miejsce na letni urlop. Chorwacja oferuje wiele interesujących form wypoczynku przez cały rok, poniżej prezentujemy kilka z nich.

#01 Lot balonem: Lot balonem to doskonała okazja do podziwiania jednego z najpiękniejszych krajobrazów na świecie. W zależności od wiatru można wybrać się w lot nad Zagrzebiem lub z lotu ptaka podziwiać piękne wzgórza Zagorje. Lot w godzinach porannych to okazja do podziwiania wschodu słońca, a wieczorem do oglądania ziemi skąpanej w złocistym świetle.

#02 Spływ kajakowy: Spływ kajakowy po rzece Mreznica to doskonały sposób na połączenie aktywności fizycznej z podziwianiem piękna przyrody. Dzięki czystym, szmaragdowym wodom i środowisku, nienaruszonemu przez działalność człowieka, Mreznica jest jedną z najbardziej urokliwych rzek Chorwacji. Liczne wodospady trawertynowe, przeplatające się ze spokojnymi odcinkami rzeki sprawiają, że jest to idealne miejsce na kajakowe wyprawy. Region ten charakteryzuje się również wyjątkową fauną i florą.

#03 Paralotniarstwo w Biokovo: Osoby, które poszukują prawdziwego dreszczyka emocji powinny się wybrać na przelot paralotnią w pięknym parku Biokovo połozonym na północy Chorwacji. Widoku, który roztacza się z góry nie da się porównać do niczego innego – to nie tylko rozkwitająca naura, ale również zapierający dech w piersi linia brzegowa z malowniczymi wioskami. Przelot sprawi, że każdy poczuje się wolny jak ptak.

#04 Konne zwiedzanie Slawonii: Stadniny umiejscowione są we wszystkich regionach Chorwacji, ale nigdzie nie są tak popularne jak na północnym zachodzie. W Slawonii jest wiele klubów i stowarzyszeń jeździeckich, które uczą jazdy konnej. Dodatkową zachętą będą wspaniałe krajobrazy tego regionu.

_05 Cycle along the Plitvice Lakes#05 Wycieczka rowerowa wzdłuż Jezior Plitwickich: Park Narodowy Jezior Plitwickich ma najbardziej malownicze ścieżki rowerowe w Europie i jest w całości dostępny dla rowerzystów. Daje to zapalonym rowerzystom okazję do podziwiania całej feerii barw. A wspaniałe wodospady i jeziora potrafią zafascynować dosłownie każdego. Osoby, które nie są w najlepszej formie, nie powinny się zniechęcać, ponieważ większość ścieżek rowerowych nie jest zbyt trudna.

_06 Climb up the mountains #06 Spacer po górach: Park Narodowy Welebitu Północnego to kolejny przepiękny zakątek, który warto odwiedzić. Ponieważ jest to teren górzysty, można go zwiedzać jedynie pieszo. W parku znajdują się szlaki i ścieżki zarówno dla turystów, jak i doświadczonych alpinistów, prowadzące do najwyższych szczytów tego masywu górskiego. Nic dziwnego, że Komisja Europejska uznała ten park narodowy za jeden z Modelowych Ośrodków Turystycznych Europy (EDEN). Dodatkowo łączy on w sobie dwa krajobrazy — góry oraz wybrzeże. Na zboczach gór żyje też wiele dzikich zwierząt takich jak żbiki, niedźwiedzie i wilki, natomiast głębokie leje krasowe i jaskinie sprawiają, że krajobraz jest bardzo zróżnicowany i malowniczy.

#07 Źródła termalne (toplice): W północnej Chorwacji, 20 minut od Varazdinu, znajdują się źródła Varazdinske Toplice. Podobnie jak wiele innych chorwackich źródeł termalnych, Varazdinske Toplice były odwiedzane już przez Rzymian. Turyści odwiedzający tę małą, urokliwą miejscowość mogą zanurzyć się w kulturze czasów starożytnych: tuż za rogiem współczesnego spa znajdują się ruiny starych łaźni rzymskich Aquae lasae, używanych głównie w III wieku. Są one obecnie tylko zabytkiem, ale aby się ogrzać, wystarczy udać się do źródeł termalnych w obecnym spa, których temperatura dochodzi nawet do 58°C.

08 Observe the diversity of birds (Kopacki rit)#08 Bogactwo ptaków: Kopacki rit to teren o ogromnym bogactwie naturalnym, oferujący niesamowite wrażenia miłośnikom dzikiej przyrody. Region ten, z wieloma starorzeczami i niewielkimi jeziorami, jest jednym z najważniejszych, największych i najatrakcyjniejszych naturalnych terenów bagiennych w Europie. Dzięki temu w parku żyje około 260 gatunków ptaków, co sprawia, że jest to doskonałe miejsce na podglądanie ptaków zarówno dla początkujących, jak i ekspertów. Chociaż to urocze miejsce kojarzy się raczej z samotnymi wypadami, osoby początkujące mogą wybrać się tam w towarzystwie bardziej doświadczonego przewodnika, potrafiącego bezbłędnie rozróżniać poszczególne gatunki.

_09 Modrič cave#09 Wycieczka z przewodnikiem po jaskini Modrič w miejscowości Rovanjska – zapierająca dech w piersiach przygoda. Turyści, wyposażeni w peleryny, kaski i pojemniki wypełnione karbidem, poznają jaskinię z formacjami osadów wapniowych. Pod doświadczonym okiem przewodnika można się wybrać na wycieczkę po podziemnych szybach, aby w końcu ujrzeć fascynujące, niezliczone formacje osadów wapniowych. Jaskinia sama w sobie jest wyjątkowa, ponieważ zachowała się w prawie nienaruszonym stanie: nie ma w niej świateł ani barierek i nie została zniszczona przez człowieka. Turyści odwiedzający region Zadaru koniecznie powinni ją zobaczyć.

#10 Zjazd na linie w Omišu: zjazdu na stalowej linie rozciągniętej nad kanionem rzeki Cetina to doskonała propozycja dla wszystkich miłośników sportów ekstremalnych, którzy nie cierpią na lęk wysokości. Turyści, zabezpieczeni uprzężą, mogą zjeżdżać po ośmiu linach o łącznej długości 2 100 metrów. Ta wspaniała przygoda to nawet trzy godziny niezapomnianej zabawy pośród zielonych gór i turkusowych, krystalicznie czystych jezior.

Analiza WIG20, DAX i S&P500 – 05.11.2015

Obejrzyj nasz materiał wideo „Analiza indeksów: WIG20, DAX i S&P500”. Znajdziesz w nim komentarz Pawła Danielewicza dotyczący wybranych indeksów giełdowych.

Polacy nie boją się kredytów

Obok transakcji gotówkowych, coraz więcej klientów decyduje się na kupno lokum przy współpracy z bankiem.

Według Biura Informacji Kredytowej w ostatnich miesiącach Polacy zaciągają coraz więcej kredytów hipotecznych. W III kwartale br. wartość wnioskowanych kredytów mieszkaniowych wzrosła o 7,7 proc., a ich liczba – o 1,7 proc. w porównaniu do analogicznego okresu rok wcześniej. Jak twierdzą przedstawiciele Lion’s Banku, trudno się temu dziwić, skoro oprocentowanie takiego długu jest niskie, a zdolność kredytowa przeciętnej rodziny rośnie. – Skala zawieranych transakcji wskazuje na to, że na rynku mieszkaniowym padną w 2015 roku kolejne historyczne rekordy sprzedaży mieszkań – prognozuje Wioletta Kleniewska, dyrektor sprzedaży i marketingu w Polnord S.A.

Mocny impuls

Dobrą passę potwierdzają ostatnie wyniki sprzedaży deweloperów, którzy od lipca do września bieżącego roku w największych polskich aglomeracjach czyli w Warszawie, Krakowie, Wrocławiu, Trójmieście, Poznaniu oraz Łodzi zakontraktowali prawie 13,2 tys. lokali. Według REAS w pierwszych trzech kwartałach 2015 r. na rynku pierwotnym zawarto w sumie ponad 37 tys. transakcji. Jak zaznaczają eksperci, wystarczy sprzedaż niespełna 6 tys. lokali w czwartym kwartale 2015 r., by pobić dotychczasowy rekordowy wynik z 2014 r. – Po raz kolejny okazało się, że boom w pierwotnym segmencie krajowej mieszkaniówki nie tylko ma się bardzo dobrze, ale wciąż jeszcze nabiera rozpędu – zauważa Jarosław Jędrzyński, analityk portalu RynekPierwotny.pl.

Wzrost liczby transakcji kredytowych jest również pewnym impulsem dla kolejnych przedsięwzięć deweloperskich, do tej pory nakręcanych w znacznej mierze popytem ze strony klientów gotówkowych. Przedstawiciele Lion’s Banku zwracają uwagę, że możliwości kredytowe modelowej rodziny rosną nieprzerwanie od czwartego kwartału 2012 r. We wrześniu 2012 r. przeciętna trzyosobowa rodzina „Kowalskich” mogła pożyczyć na mieszkanie średnio 357 tys. zł, a dziś – 456,2 tys. zł, czyli o 99,2 tys. zł więcej. – W dużej mierze wynika to z faktu, że w trzecim kwartale 2012 r. podstawowa stopa procentowa była na poziomie 4,75 proc. a dziś wynosi jedynie 1,5 proc. – zaznacza Bartosz Turek, analityk Lion’s Bank.

Ponadto, choć marże banków komercyjnych wyraźnie rosły w latach 2011-2014, według najnowszych danych Tax Care nie tylko ustabilizowały się, lecz także zaczęły spadać. Obecnie oscylują na średnim poziomie 1,78 proc. – to o 0,05 pkt. proc. mniej niż przed rokiem. – Na razie kredytobiorcy mogą cieszyć się z wysokiej zdolności kredytowej i niskich rat. Obecnie, zaciągając kredyt na 300 tys. zł i 30 lat, trzeba się liczyć z ratą miesięczną na poziomie 1347 zł. Rok temu rata kredytu o identycznej wartości wynosiła 1492 zł, czyli była o 145 zł wyższa – wylicza Bartosz Turek.

 Rozważne decyzje

W parze z dobrymi wynikami sprzedaży idzie niewielki ale systematyczny wzrost cen mieszkań. Zdaniem przedstawicieli REAS wpływa na to uzupełnianie przez deweloperów oferty o podwyższonym standardzie, cieszącej się sporym zainteresowaniem. Podniesienie w III kwartale br. limitów programu Mieszkanie dla Młodych w niektórych miastach również zaowocowało drobnymi podwyżkami lokali z najtańszej półki. – Wreszcie część deweloperów nieco podwyższyła ceny w kolejnych fazach swoich wieloetapowych inwestycji, reagując na dobrą sprzedaż w ostatnich kwartałach – zaznaczają analitycy REAS.

Chętnie kupowane są zarówno niewielkie kawalerki pod wynajem, jak i lokale 2-3 pokojowe o większych metrażach. – Nasi klienci często pytają o dwa pokoje o powierzchniach od 40 do 55 mkw., na których można zaaranżować dodatkowe pomieszczenie. Sporym powodzeniem cieszą się również „trójki” liczące 50-70 metrów. Co więcej, dobra koniunktura na rynku sprawia, że coraz więcej osób może pozwolić sobie na większe lokale cztero- i pięciopokojowe– opowiada Wioletta Kleniewska dyrektor sprzedaży i marketingu Polnord S.A. Zaznacza, że odpowiednia lokalizacja, atrakcyjna cena czy właściwy „rozmiar” mieszkania to nie jedyne kryteria, jakimi kierują się nabywcy. Klienci zwracają uwagę również na standard wykończenia lokali i powierzchni wspólnych, infrastrukturę osiedla, a także renomę i doświadczenie dewelopera.

Dużym powodzeniem cieszy się m.in. City Park w Łodzi, 2 Potoki i Dwa Tarasy w Trójmieście, a także jedna z najnowszych inwestycji Polnordu – Brzozowy Zakątek. Osiedle powstaje w warszawskim Wilanowie. – W pierwszym etapie na klientów czeka duży wybór lokali, od 28-metrowych kawalerek po ciekawe pięciopokojowe aranżacje na powierzchni 133 mkw. Ceny zaczynają się już od 6575 zł za metr kwadratowy, przy czym większość lokali trzy- i czteropokojowych można kupić w ramach MdM – informuje Wioletta Kleniewska. Pierwsze budynki osiedla będą gotowe w 2017 r.

Tłumaczenia litewski

Biuro Tłumaczeń 123tlumacz.plBiur Tłumaczeń 123Tłumacz.pl zajmuje się tłumaczeniami zwykłymi, tłumaczeniami specjalistycznymi oraz tłumaczeniami uwierzytelnionymi (przysięgłymi) z języka polskiego na język litewski i z języka litewskiego na język polski. Naszym Klientom gwarantujemy pełen profesjonalizm, rzetelność oraz precyzyjność i dokładność przekładów wykonywanych przez specjalistów wykształconych w danym kierunku. Liczymy się z indywidualnymi potrzebami naszych Klientów i dostosowujemy się do specyfiki powierzanych nam zamówień.

Tłumaczenia dla firmZatrudniamy tylko najlepszych tłumaczy języka litewskiego, a ich pracę systematycznie kontrolujemy i weryfikujemy. Mamy pewność, że otrzymywane przez Państwa tłumaczenia są najwyższej jakości. Zdarza się również, że tekst powinien być skonsultowany z niezależnym ekspertem w danej dziedzinie – tak właśnie robimy w 123Tłumacz.pl

Działamy na rynku translatorskim od wielu lat, a naszą renomę poświadczyć mogą setki zadowolonych Klientów i pisemne referencje, które udostępniamy na Państwa życzenie. Głównym celem naszej pracy jest Państwa zadowolenie. Dlatego oferujemy krótkie terminy i rabaty przy zleceniach o większej objętości, dostosowujemy naszą ofertę do poszczególnych osób. W wycenach uwzględniamy indywidualne możliwości i oczekiwania, wychodząc tym samym naprzeciw naszym Klientom.

Kontaktując się z nami telefonicznie lub mailowo, mogą Państwo liczyć na rzetelne i wyczerpujące odpowiedzi na każde pytanie czy wątpliwość. Nasi konsultanci z chęcią zapoznają Państwa z naszymi propozycjami ofertowymi.

BZ WBK umożliwia konsultacje w zakresie produktów dla handlu zagranicznego

Każdy eksporter i importer współpracujący z Bankiem Zachodnim WBK, oprócz konkretnych produktów finansowania handlu, w razie potrzeby może teraz skorzystać z dodatkowych konsultacji w tym obszarze. Specjalny zespół w strukturach Banku udzieli wskazówek co do konstrukcji wybranych rozwiązań, tak, aby w jak najlepszy sposób zabezpieczały one interes firmy i były zgodne ze wszystkimi standardami obrotu międzynarodowego.

Konsultacje produktowe dla firm zajmujących się handlem zagranicznym są uzupełnieniem nowoczesnego modułu trade finance działającego w ramach platformy bankowości elektronicznej iBiznes24. Moduł ten umożliwia zarządzanie transakcjami z kontrahentami zagranicznymi oraz operacjami zabezpieczającymi obrót, jak również m.in. negocjowanie draftów dokumentów czy generowanie raportów. – iBiznes24 jest jedną z najlepszych na rynku platform bankowości elektronicznej, doskonale dopasowaną do potrzeb firm zajmujących się handlem międzynarodowym. Moduł trade finance pozwala kompleksowo obsługiwać produkty dla handlu zagranicznego, dodatkowo platforma daje bezpośredni dostęp do portalu SantanderTrade.com oraz modułu eFX służącego do wymiany walut. W tym roku do iBiznes24 wdrożyliśmy duży pakiet udoskonaleń i pracujemy nad kolejnymi. Równolegle zapewniamy pełne wsparcie klientom wtedy, gdy potrzebują pogłębionych informacji merytorycznych z zakresu produktów – podkreśla Andrzej Fürstenberg, dyrektor departamentu rozwoju produktów i wsparcia operacyjnego Pionu Bankowości Biznesowej i Korporacyjnej BZ WBK.

Konsultacje produktowe dla eksporterów i importerów są prowadzone poprzez specjalną infolinię a wsparcia udziela zespół ekspertów, którzy mogą doradzić lub zasugerować jakie zapisy powinny znaleźć się np. w umowach gwarancji czy akredytyw. – Rozwiązania dla handlu zagranicznego są skomplikowane pod względem prawnym i jest wiele punktów czy zakresów, gdzie nietrudno o błąd i niedopatrzenie, które mogą słono kosztować firmę. Przykładowo, kontrahent może próbować wprowadzić do akredytywy niekorzystne zapisy, np. zbyt rozbudowane opisy przedmiotu dostaw lub niespójne czy zbyt krótkie terminy prezentacji dokumentów. Jesteśmy po to, żeby widząc warunki kontraktu handlowego, doradzić lub zasugerować najlepsze warunki produktu zabezpieczającego – mówi Piotr Dylak, dyrektor ds. finansowania handlu w Pionie Bankowości Biznesowej i Korporacyjnej Banku Zachodniego WBK.

Jak podkreślają eksperci Banku Zachodniego WBK, polskie firmy, które decydują się na ekspansję zagraniczną coraz częściej wybierają nie Unię Europejską czy szerzej pojmowaną Europę, ale dalekie, czasem wręcz egzotyczne kierunki. A im bardziej odległy kraj, tym większe ryzyko, szczególnie przy pierwszych kontraktach. To właśnie powoduje, że coraz więcej firm, szuka rozwiązań zabezpieczających obrót czy eliminujących ryzyko kursowe. – Gwarancje, akredytywy, faktoring międzynarodowy czy narzędzia minimalizowania ryzyka kursowego, takie jak forwardy czy opcje, są znane dużym firmom bardzo dobrze, ale trzeba pamiętać, że biznes z dalekimi krajami, choćby Ameryką Południową, Afryką czy Bliskim lub Dalekim Wschodem wymaga często innych lub dodatkowych zapisów umów niż w przypadku Europy Zachodniej – dodaje Piotr Dylak

Nowy Lexus GS dla Agnieszki Radwańskiej

Zwyciężczyni turnieju WTA Finals, Agnieszka Radwańska dostała kluczyki do nowego Lexusa GS 450h. Najlepsza w historii polska tenisistka spotkała się z dziennikarzami w siedzibie Toyota Motor Poland w Warszawie. Jak powiedziała, jest dobrym kierowcą, a ze względu na współpracę z krajowym przedstawicielstwem japońskiego koncernu, miała okazję jeździć wszystkimi modelami Lexusa. Najbardziej spośród nich ceni sobie Lexusy NX i GS.

lexus– „Zastanawialiśmy się, co mogłoby być najlepszym podarunkiem dla Agnieszki, by nagrodzić ją za to, co robi dla Polski” – powiedział prezydent Toyota Motor Poland, Jacek Pawlak, wręczając kluczyki do najnowszego, hybrydowego Lexusa GS 450h – „Marka Lexus powstała w tym samym roku, w którym urodziła się nasza gwiazda. Lexusa i Agnieszkę łączą szczególne cechy. I Lexus, i Agnieszka ciężko pracowali, by dojść do mistrzostwa”.

Agnieszka Radwańska stała się już legendą polskiego sportu. Odniosła największy sukces w karierze, po serii fantastycznych zwycięstw wygrała cały turniej WTA Finals. W niezwykle widowiskowym finale Polka zwyciężyła piątą rakietę świata, Petrę Kvitovą, byłą dwukrotną mistrzynię Wimbledonu. Takiej gwiazdy tenisa nie mieliśmy od czasów Wojciecha Fibaka.

Sponsorem „Isi” jest Lexus, co oznacza, że korzysta na co dzień z tych samochodów i po zwycięskim meczu usiadła za kierownicą jednego z nich. Teraz będzie na co dzień jeździć nowym, hybrydowym Lexusem GS.

– „Nie tamuję ruchu drogowego, dlatego w moim garażu musi stać mocne auto” – żartowała na konferencji Agnieszka.

Lexus GS to luksusowy sedan wyróżniający się awangardową elegancją. Najnowsza generacja modelu GS dostępna jest w wersji GS 200t z dynamicznym i oszczędnym turbodoładowanym silnikiem benzynowym oraz w wersjach GS 300h i GS 450h o napędzie hybrydowym, łączących ogromną moc z wyjątkowo niskim zużyciem paliwa i minimalną emisją niepożądanych substancji. Doskonałym osiągom i własnościom jezdnym towarzyszą unikalne rozwiązania podwyższające komfort, takie jak generator nawilżających cząstek nanoe, a także zwiększające bierne i czynne bezpieczeństwo jazdy, w tym zaawansowany pakiet bezpieczeństwa Lexus Safety System +.

Należąca do koncernu Toyota marka Lexus jest obecna na światowym rynku samochodów luksusowych od ponad 25 lat, wyznaczając nowe standardy komfortu, bezpieczeństwa i radości jazdy. Produkowane przez Lexusa samochody wykorzystują najbardziej innowacyjne rozwiązania techniczne i wyróżniają się funkcjonalnością, perfekcyjną jakością wykonania i wyjątkową niezawodnością. Szeroka gama modeli obejmuje luksusowe samochody o różnej wielkości i charakterystyce, od kompaktowych IS i CT, przez średniej wielkości GS, coupe RC, crossovery NX i RX, po ekskluzywne limuzyny LS i superkomfortowe terenowe LX, a także wyczynowe wersje modeli podstawowych, tworzące serię F.

Polska może uniknąć „pułapki średniego poziomu rozwoju”, jeśli Polacy będą więcej oszczędzać

Skumulowany wzrost gospodarczy Polski w latach 1990-2014 wyniósł 238 proc. i był największy spośród zarówno wszystkich krajów postkomunistycznych, jak i dużych gospodarek unijnych. Pod względem poziomu rozwoju gospodarczego, Polska znajduje się na poziomie 55 proc. Niemiec i około 70 proc. Hiszpanii. Zdaniem ekspertów firmy doradczej Deloitte, autorów raportu „Czy oszczędności krajowe będą w stanie finansować długoterminowy wzrost gospodarczy w Polsce?” Polska w 2040 roku jest w stanie osiągnąć poziom dochodów per capita 75-85 proc. PKB Niemiec, ale przy spełnieniu określonych warunków, przede wszystkim znacznego zwiększenia stopy oszczędności krajowych.

Rok 2014 symbolicznie zamyka okres 25 lat transformacji ustrojowej i gospodarczej Polski. Skutki całego tego okresu należy oceniać poprzez porównanie wyników naszego kraju z innymi państwami. Z tej perspektywy „szokowa terapia” okazała się korzystniejsza niż stopniowe reformy, co zaowocowało tym, że skumulowany wzrost gospodarczy Polski wyniósł w latach 1990-2014 aż 238 proc.

Zdaniem ekspertów Deloitte punktem odniesienia dla rozwoju gospodarczego Polski w długim okresie czasu uznać należy Niemcy, które są najważniejszym partnerem handlowym naszego kraju i jedną z najbardziej konkurencyjnych gospodarek świata. Plany rozwoju polskiej gospodarki w zależności od czynników produkcji wskazują na ambitne, ale możliwe scenariusze wobec niemieckiego PKB: osiągnięcie 75 proc. lub 85 proc. według parytetu siły nabywczej w roku 2040.

 „Krajem, któremu bardzo dokładnie powinien się przyjrzeć nowy polski rząd jest Hiszpania. Przykład tego państwa pokazuje, że możliwe było osiągnięcie 90-proc. konwergencji PKB per capita z Niemcami w latach 2002-2009, ale równie realnym scenariuszem okazało się wpadnięcie w pułapkę średniego poziomu rozwoju i powrót do poziomu 75 proc. w 2014 roku. Ważne, by wyciągnąć z przypadku Hiszpanii odpowiednie wnioski i nie popełniać tych samych błędów” – wyjaśnia Rafał Antczak, Członek Zarządu Deloitte Consulting.

Termin „pułapka średniego poziomu rozwoju” został użyty po raz pierwszy w raporcie Banku Światowego w 2007 r. Szczegółowa analiza epizodów dynamicznego wzrostu i spowolnienia przeprowadzona została dopiero w latach 2012-2013. Okazało się, że wśród 160 krajów (wyłączając państwa – eksporterów surowców) istnieje statystycznie wysokie prawdopodobieństwo wystąpienia nie jednej, ale dwóch pułapek średniego poziomu rozwoju – na poziomie dochodu per capita 10 000-11 000 dolarów oraz 15 000-16 000 dolarów. Jednak kwestia faktycznych poziomów rozwoju, przy których następowało załamywanie się wzrostu jest dość złożona. W zależności od stosowanych testów statystycznych i doboru punktów odniesienia próg dochodu może się zmieniać na 17 900 dolarów, a nawet ponad 20 000 dolarów. Wśród krajów, które wpadały w dwustopniową pułapkę średniego poziomu rozwoju znalazło się kilka państw europejskich: Austria (1960 i 1974), Węgry (1977 i 2003), Grecja (lata 70-te i 2003), Norwegia (1976 i 1997-8), Portugalia (1973-4 i 1990- 2) oraz Hiszpania (połowa lat 70-tych i 2001). „Polska prawdopodobnie w ciągu najbliższych piętnastu lat zrówna się z poziomem rozwoju Hiszpanii i zbliży się do poziomu około 75 proc. PKB Niemiec, a tym samym stanie przed groźbą pułapki średniego poziomu rozwoju” – mówi Rafał Antczak.

Jak tego uniknąć? Analiza czynników wpływających na długoterminowe spowolnienie dynamiki PKB wykazuje kilka wspólnych cech dla różnych gospodarek na średnim poziomie rozwoju. Przede wszystkim spowolnienie rozwoju gospodarczego odbywa się stopniowo. Dodatkowo wyróżnić można szeroką gamę czynników ekonomicznych, społecznych i politycznych, które mają istotny wpływ na wzrost prawdopodobieństwa wpadnięcia w pułapkę średniego poziomu rozwoju. Długoterminowe spowolnienie dynamiki PKB związane jest z wyraźnym spadkiem produktywności czynników produkcji (ilość i produktywność pracy i kapitału, ang. Total Factor Productivity), a różne analizy wskazują, że jej wkład we wzrost gospodarczy Polski jest coraz mniejszy.

Zasoby pracy w Polsce są ograniczone, choć można je jeszcze nieco powiększyć. „Bardzo szybko pogarszająca się sytuacja demograficzna kraju wynikająca z niskiej dzietności i niżu demograficznego w grupie osób w wieku rozrodczym powoduje zmniejszenie możliwości tworzenia oszczędności w dłuższym horyzoncie” – wskazuje Krzysztof Stroiński, Partner, Lider Usług Aktuarialnych i Ubezpieczeniowych w Polsce i Europie Środkowej w Deloitte. Konieczne stają się więc większe inwestycje w środki trwałe, które trzeba sfinansować. „Stopa łącznych oszczędności sektora prywatnego i sektora publicznego w Polsce jest dosyć stabilna i wynosi około 18 proc., podczas gdy stopa inwestycji wymagana dla konwergencji na poziomie 75-85 proc. gospodarki Niemiec wynosi 25-32 proc. W rezultacie luka inwestycji i oszczędności wyniesie 5-14 proc. PKB” – wyjaśnia Rafał Antczak.

Poziom luki inwestycji i oszczędności wynoszący 5-14 proc. PKB jest zbyt wysoki, aby mógł być sfinansowany w całości zagranicznymi oszczędnościami przy zachowaniu równowagi makroekonomicznej. Polska od początku transformacji hojnie korzystała z zagranicznych oszczędności, finansując inwestycje i wzrost gospodarczy. To spowodowało, że ujemna międzynarodowa pozycja inwestycyjna netto Polski pogorszyła się z -31 proc. w roku 2000 aż do -67 proc. PKB na koniec 2014 r., podczas gdy za poziom bezpieczny uznaje się -35 proc. PKB. Zatem deficyt oszczędności krajowych będzie kluczowym czynnikiem dla osiągnięcia długoterminowej konwergencji z Niemcami.

W krajach Unii Europejskiej 45 proc. aktywów finansowych gospodarstw domowych utrzymywanych jest w funduszach emerytalnych, a 34 proc. w gotówce i depozytach bankowych. W Polsce proporcje te wynoszą odpowiednio 17 i aż 54 proc. W 2014 roku tylko 5,2 proc. aktywnych zawodowo Polaków posiadało konta IKE (Indywidulane Konto Emerytalne), z czego jedynie 32 proc. dokonało jakichkolwiek wpłat. Jeżeli chodzi o IKZE (Indywidualne Konto Zabezpieczenia Emerytalnego), to w tym samym czasie 16 proc. kont było aktywnych. Należy także dodać, że 2,4 proc. pracujących osób należy do Pracowniczych Programów Emerytalnych. Na koniec 2014 roku w IKE zgromadzono około 5 mld zł, a w IKZE 295 mln zł. „Perspektywa niskich przyszłych emerytur oraz wydłużania się życia Polaków silnie wskazuje na potrzebę dodatkowego oszczędzania na starość. W Polsce potrzebny jest popularny system dobrowolnych oszczędności emerytalnych. W chwili obecnej świadomość Polaków dotycząca możliwości dodatkowego oszczędzania na emeryturę w III filarze jest niska. Choć produkty III filarowe są dobre w swojej konstrukcji, a przede wszystkim korzystne dla uczestników w porównaniu do innych opcji długoterminowego oszczędzania, to niezbędna jest promocja istniejących rozwiązań” – mówi Renata Onisk, Aktuariusz, Partner w Dziale Usług Aktuarialnych Deloitte.

Dlatego zdaniem ekspertów Deloitte bez zmiany polityki państwa w celu mobilizowania długoterminowych oszczędności prywatnych, a przede wszystkim oszczędności emerytalnych, scenariusz konwergencji gospodarki polskiej do niemieckiej jest mało prawdopodobny. Rośnie za to ryzyko wpadnięcia przez Polskę w pułapkę średniego poziomu rozwoju, tak jak miało to miejsce w przypadku Hiszpanii.

Trybunał broni budżetu

Zgodnie z przewidywaniami analityków Trybunał Konstytucyjny wziął podczas ogłaszania wyroku pod uwagę interes skarbu państwa. W Chinach trwa hossa, rośnie bańka spekulacyjna. Słabsze dane z Europy i lepsze z krajów anglosaskich przesuwają uwagę inwestorów z euro na dolara.

Poznaliśmy wyrok w sprawie OFE. Przepisy zaskarżone przez Bronisława Komorowskiego i Rzecznika Praw Obywatelskich są jednak zgodne z konstytucją i nie muszą zostać zmienione. Nie dotyczy to co prawda zakazu reklamy, który jest niezgodny z zasadą wolności i wyrażania poglądów. W uzasadnieniu pada spodziewany argument. Zabranie pieniędzy było nie w porządku, ale cofnięcie decyzji byłoby szkodliwe. Nie dodano zwrotu “dla budżetu”. Jak widać prawo prawem, ale Trybunał Konstytucyjny jak zawsze interpretuje przepisy prawa w zgodzie z interesem budżetu państwa. Co więcej, taki wyrok daje właściwie możliwość dalszego skoku na pieniądze obywateli w OFE, gdyby zaszła taka potrzeba. Czytając obietnice wyborcze zwycięskiej partii łatwo nam taką potrzebę sobie wyobrazić.

Odbicie na parkiecie w Chinach trwa. Pomimo wyjaśnienia się sytuacji wczorajszej plotki, dzisiaj znów mamy wzrosty. Inwestorzy patrzą optymistycznie na indeks, gdyż zgodnie z niektórymi definicjami mamy znów hossę – indeks wzrósł o ponad 20% od ostatniego dołka. Problem polega na tym, że wzrost ten jest silnie napędzany kredytami i stymulowaniem centralnym. Problemem jest w tym przypadku jakość podstaw chińskiej giełdy. Relacja cena/zysk wskazuje, że obecne poziomy są nieracjonalne, a ewentualne odbicie nie ma żadnych podstaw. Ewentualne załamanie w Chinach najprawdopodobniej przełoży się na rynki surowcowe, a co za tym idzie najmocniej odczuje to prawdopodobnie rubel.

Wczoraj poznawaliśmy odczyty indeksów PMI dla usług. Lepiej od oczekiwań wypadły Hiszpania i Francja, gorzej Włochy i Niemcy. W rezultacie łączny indeks dla strefy euro delikatnie spadł. Lepsze dane nadeszły z Wielkiej Brytanii. Indeks znalazł się 0,4 pkt powyżej, i tak optymistycznych, oczekiwań. W rezultacie dobrych danych nadchodzących z Wysp zobaczyliśmy wyraźne przebicie psychologicznej bariery funta za 6 zł. Ruch ten wspierany  jest dodatkowo dobrymi danymi z USA, które w połączeniu ze słabszymi danymi ze strefy euro powodują spadki na eurodolarze. Spadki na głównej parze walutowej zwyczajowo umacniają dolara i funta. Dzisiaj co prawda od rana ruch ten jest korygowany.

Wspomniane lepsze dane z USA to raport na temat zatrudnienia, który wykazuje, że wzrosło ono o 2 tysiące powyżej oczekiwań. Jest też mniejszy od oczekiwań deficyt bilansu handlowego oraz lepszy od oczekiwań raport ISM dla usług.

Warto zwrócić uwagę na następujące dane:

13:00 – Wielka Brytania – raport na temat inflacji,

14:30 – USA – wnioski o zasiłek dla bezrobotnych.

EUR/PLN

Wykres kursu średniego EUR/PLN za okres od 05.08.2015 do 05.11.2015Wykres kursu średniego EUR/PLN za okres od 05.08.2015 do 05.11.2015

Kurs EUR/PLN znajduje się w trendzie wzrostowym. Po przebiciu maksimum na poziomie 4,2600, kurs kontynuuje wzrosty. Dla ruchu w górę najbliższym oporem jest poziom 4,2950 gdzie znajduje się nowe maksimum lokalne. W przypadku spadków kolejne wsparcie stanowi linia łącząca minima lokalne na 4,2200 a następnie minima w okolicach 4,1550-4,1600.

CHF/PLN

Wykres kursu średniego CHF/PLN za okres od 05.08.2015 do 05.11.2015Wykres kursu średniego CHF/PLN za okres od 05.08.2015 do 05.11.2015

Kurs CHF/PLN przeszedł w trend wzrostowy. Po przebicia testowanej linii oporu na 3,8950 kolejnym istotnym oporem są okolice 3,9500 gdzie znajdują się obecne maksima. W przypadku osłabienia kursu wsparciem jest linia łącząca minima lokalne na 3,8900.

USD/PLN

Wykres kursu średniego USD/PLN za okres od 05.08.2015 do 05.11.2015Wykres kursu średniego USD/PLN za okres od 05.08.2015 do 05.11.2015

Kurs USD/PLN wybił się z trendu bocznego we wzrostowy. Nowym oporem są maksima na 3,9350. dla ewentualnego ruchu w dół najbliższym wsparciem jest linia łącząca minima lokalne na 3,8750.

GBP/PLN

Wykres kursu średniego GBP/PLN za okres od 05.08.2015 do 05.11.2015Wykres kursu średniego GBP/PLN za okres od 05.08.2015 do 05.11.2015

Kurs GBP/PLN podążał jeszcze na początku miesiąca w trendzie spadkowym. Przed wyborami doszło do silnego wybicia, które jest kontynuowane i najbliższymi ograniczeniami dla wzrostu kursu są obecnie maksima lokalne na 6,0150. W przypadku spadków ważnym wsparciem jest 5,6600 czyli ostatnie minimum.

Breloczki, zegarki, naklejki… Zamiast karty płatniczej?

Płacenie zbliżeniowe przestało być zarezerwowane tylko dla kart płatniczych. Na rynku pojawia się coraz więcej gadżetów, które ułatwiają takie transakcje. Są to np. naklejki i breloki, ale też specjalne zegarki. Okazuje się też, że Polacy coraz chętniej korzystają właśnie z takiego sposobu płacenia za rachunek.

– Jeżeli chodzi o płatności kartami zbliżeniowymi to staje się to coraz bardziej popularne. Najczęściej w taki sposób płacą osoby młode, między 20 a 30 rokiem życia – mówi newsrm.tv Karolina Leśnik, dietetyk. Co ciekawe taki sposób regulowania rachunku nie dotyczy tylko transakcji do 50 złotych. Do tej formy przekonują się także osoby starsze. – Coraz częściej osoby starsze w naszej kawiarni płacą poprzez zbliżenie karty – dodaje Dawid Oczkowski, pracownik kawiarni.

Płacenie zbliżeniowe przestało być już tylko zarezerwowane dla kart płatniczych, pojawiają się np. breloczki, którymi też można uregulować rachunek. – Ostatnio zaskoczyła nas klientka, która przyszła z córką. Jej córka chciała nam zapłacić breloczkiem, małą żyrafką – mówi  Anna Stępniak-Chmielewska, kierownik sklepu.

I na tym nie koniec nowości jeżeli chodzi o trakcje zbliżeniowe. Podobnie działają też naklejki z funkcją zbliżeniową. Wystarczy zbliżyć naklejkę do czytnika w sklepie, restauracji, u fryzjera czy na stacji benzynowej, aby szybko zapłacić za zakupy do kwoty 50 zł bez podawania kodu PIN. W przypadku większych kwot wymagane jest podanie kodu. Płatności naklejką są realizowane z dostępnych środków na rachunku oszczędnościowo-rozliczeniowym i rozliczane tak samo jak transakcje wykonywane kartą debetową.

– Rosnąca popularność gadżetów zbliżeniowych, które dotąd oferowaliśmy głównie posiadaczom Konta dla Młodych oraz płatności zbliżeniowych kartami skłoniły nas do poszerzenia oferty na wszystkie grupy klientów – mówi Paweł Placzke, dyrektor Departamentu Produktów Klienta Indywidulanego PKO Banku Polskiego. – Płatności zbliżeniowe są już standardem na polskim rynku. Klienci są coraz bardziej mobilni a celem Banku jest maksymalne ułatwienie im życia poprzez oferowanie wygodnych narzędzi płatniczych. Takimi są naklejki, które  upraszczają  płatności w punktach handlowych i usługowych.  Jesteśmy przekonani, że spotkają się z dobrym przyjęciem naszych obecnych i nowych klientów – dodaje Paweł Placzke.

W ofercie banku są również gadżety zbliżeniowe. Oprócz studentów, którzy mogli wykorzystać do płatności zbliżeniowych ze swego konta nie tylko naklejki i breloki, ale też specjalne zegarki.