Polacy nie boją się kredytów

0
Jak bardzo jesteśmy zadłużeni? Po jakie kredyty sięgamy? Czy w najbliższych latach przybędzie kredytobiorców?

Obok transakcji gotówkowych, coraz więcej klientów decyduje się na kupno lokum przy współpracy z bankiem.

Według Biura Informacji Kredytowej w ostatnich miesiącach Polacy zaciągają coraz więcej kredytów hipotecznych. W III kwartale br. wartość wnioskowanych kredytów mieszkaniowych wzrosła o 7,7 proc., a ich liczba – o 1,7 proc. w porównaniu do analogicznego okresu rok wcześniej. Jak twierdzą przedstawiciele Lion’s Banku, trudno się temu dziwić, skoro oprocentowanie takiego długu jest niskie, a zdolność kredytowa przeciętnej rodziny rośnie. – Skala zawieranych transakcji wskazuje na to, że na rynku mieszkaniowym padną w 2015 roku kolejne historyczne rekordy sprzedaży mieszkań – prognozuje Wioletta Kleniewska, dyrektor sprzedaży i marketingu w Polnord S.A.

Mocny impuls

Dobrą passę potwierdzają ostatnie wyniki sprzedaży deweloperów, którzy od lipca do września bieżącego roku w największych polskich aglomeracjach czyli w Warszawie, Krakowie, Wrocławiu, Trójmieście, Poznaniu oraz Łodzi zakontraktowali prawie 13,2 tys. lokali. Według REAS w pierwszych trzech kwartałach 2015 r. na rynku pierwotnym zawarto w sumie ponad 37 tys. transakcji. Jak zaznaczają eksperci, wystarczy sprzedaż niespełna 6 tys. lokali w czwartym kwartale 2015 r., by pobić dotychczasowy rekordowy wynik z 2014 r. – Po raz kolejny okazało się, że boom w pierwotnym segmencie krajowej mieszkaniówki nie tylko ma się bardzo dobrze, ale wciąż jeszcze nabiera rozpędu – zauważa Jarosław Jędrzyński, analityk portalu RynekPierwotny.pl.

Wzrost liczby transakcji kredytowych jest również pewnym impulsem dla kolejnych przedsięwzięć deweloperskich, do tej pory nakręcanych w znacznej mierze popytem ze strony klientów gotówkowych. Przedstawiciele Lion’s Banku zwracają uwagę, że możliwości kredytowe modelowej rodziny rosną nieprzerwanie od czwartego kwartału 2012 r. We wrześniu 2012 r. przeciętna trzyosobowa rodzina „Kowalskich” mogła pożyczyć na mieszkanie średnio 357 tys. zł, a dziś – 456,2 tys. zł, czyli o 99,2 tys. zł więcej. – W dużej mierze wynika to z faktu, że w trzecim kwartale 2012 r. podstawowa stopa procentowa była na poziomie 4,75 proc. a dziś wynosi jedynie 1,5 proc. – zaznacza Bartosz Turek, analityk Lion’s Bank.

Ponadto, choć marże banków komercyjnych wyraźnie rosły w latach 2011-2014, według najnowszych danych Tax Care nie tylko ustabilizowały się, lecz także zaczęły spadać. Obecnie oscylują na średnim poziomie 1,78 proc. – to o 0,05 pkt. proc. mniej niż przed rokiem. – Na razie kredytobiorcy mogą cieszyć się z wysokiej zdolności kredytowej i niskich rat. Obecnie, zaciągając kredyt na 300 tys. zł i 30 lat, trzeba się liczyć z ratą miesięczną na poziomie 1347 zł. Rok temu rata kredytu o identycznej wartości wynosiła 1492 zł, czyli była o 145 zł wyższa – wylicza Bartosz Turek.

Czytaj również:  Kredyt kształtuje świadomość (ubezpieczeniową)

 Rozważne decyzje

W parze z dobrymi wynikami sprzedaży idzie niewielki ale systematyczny wzrost cen mieszkań. Zdaniem przedstawicieli REAS wpływa na to uzupełnianie przez deweloperów oferty o podwyższonym standardzie, cieszącej się sporym zainteresowaniem. Podniesienie w III kwartale br. limitów programu Mieszkanie dla Młodych w niektórych miastach również zaowocowało drobnymi podwyżkami lokali z najtańszej półki. – Wreszcie część deweloperów nieco podwyższyła ceny w kolejnych fazach swoich wieloetapowych inwestycji, reagując na dobrą sprzedaż w ostatnich kwartałach – zaznaczają analitycy REAS.

Chętnie kupowane są zarówno niewielkie kawalerki pod wynajem, jak i lokale 2-3 pokojowe o większych metrażach. – Nasi klienci często pytają o dwa pokoje o powierzchniach od 40 do 55 mkw., na których można zaaranżować dodatkowe pomieszczenie. Sporym powodzeniem cieszą się również „trójki” liczące 50-70 metrów. Co więcej, dobra koniunktura na rynku sprawia, że coraz więcej osób może pozwolić sobie na większe lokale cztero- i pięciopokojowe– opowiada Wioletta Kleniewska dyrektor sprzedaży i marketingu Polnord S.A. Zaznacza, że odpowiednia lokalizacja, atrakcyjna cena czy właściwy „rozmiar” mieszkania to nie jedyne kryteria, jakimi kierują się nabywcy. Klienci zwracają uwagę również na standard wykończenia lokali i powierzchni wspólnych, infrastrukturę osiedla, a także renomę i doświadczenie dewelopera.

Dużym powodzeniem cieszy się m.in. City Park w Łodzi, 2 Potoki i Dwa Tarasy w Trójmieście, a także jedna z najnowszych inwestycji Polnordu – Brzozowy Zakątek. Osiedle powstaje w warszawskim Wilanowie. – W pierwszym etapie na klientów czeka duży wybór lokali, od 28-metrowych kawalerek po ciekawe pięciopokojowe aranżacje na powierzchni 133 mkw. Ceny zaczynają się już od 6575 zł za metr kwadratowy, przy czym większość lokali trzy- i czteropokojowych można kupić w ramach MdM – informuje Wioletta Kleniewska. Pierwsze budynki osiedla będą gotowe w 2017 r.