Niemiecki Urząd Celny poinformował, w jaki sposób zagraniczne firmy mają rozliczać swoich kierowców na terenie RFN. Ze względu na mnogość interpretacji zapisów MiLoG na tę informację czekały nie tylko polskie firmy, ale również przedsiębiorstwa z innych państw europejskich. Tymczasem, jak podaje PAP, Komisja Europejska planuje „MiLoG” w całej Europie.
W styczniu tego roku weszła w życie ustawa o płacy minimalnej w Niemczech. Od samego początku budziła ona kontrowersje ze względu na konieczność wypłacania kierowcom wykonującym transport na terenie RFN niemieckiej płacy minimalnej wynoszącej 8,5 euro na godzinę. Stawki te mogły stanowić poważne wyzwanie dla przedsiębiorstw wykonujących przejazdy do lub przez Niemcy, dlatego do Komisji Europejskiej wpłynęła skarga w tej sprawie. – Informacje z niemieckiego Urzędu Celnego potwierdziły stanowisko OCRK, że diety i ryczałty mogą być składnikiem wynagrodzenia, ponieważ wynika to z dyrektywy unijnej. MiLoG oczywiście stanowi problem dla polskiej branży transportowej, ale poprzez dobrą organizację firmy transportowej można zminimalizować koszty, a jednocześnie prawidłowo rozliczać czas pracy kierowców – tłumaczy Bartosz Najman, prezes Ogólnopolskiego Centrum Rozliczania Kierowców. Część ekspertów twierdziła, że dodatki właściwe delegacji pracownika, tj. diety czy ryczałty noclegowe, nie mogą zostać uznane jako składnik płacy minimalnej. To z kolei przekładało się na znaczny wzrost kosztów pracy. – W tej chwili wiemy już, że obawy te były bezpodstawne, a Niemiecki Urząd Celny w pełni zaakceptował praktykę wliczania do płacy minimalnej ryczałtu noclegowego oraz diety pomniejszonej stosownie wg wytycznych niemieckiego Ministerstwa Finansów, kończąc kontrolę bez nakładania kary finansowej na polskiego przewoźnika – mówi Bartosz Najman. – To bardzo dobra wiadomość dla całej branży transportowej – dodaje.
Tymczasem problem płacy minimalnej w krótkim czasie może rozprzestrzenić się na całą Europę. Nie jest tajemnicą, że inne państwa mają zamiar wprowadzić niemieckie rozwiązania. Ratunkiem do tej pory była Komisja Europejska. Polska upatrywała w działaniach organu wykonawczego UE szansy na ukaranie Niemiec i cofnięcie przez zachodniego sąsiada szkodliwej ustawy. Jednak, jak podała Polska Agencja Prasowa, komisarz ds. zatrudnienia i spraw socjalnych Marianne Thyssen zapowiedziała rewizję dyrektywy o pracownikach delegowanych w UE. Nowe prawo miałoby gwarantować takie samo wynagrodzenie za taką samą pracę na danym terytorium. Skutkiem tych działań będzie wprowadzenie regulacji o wynagrodzeniu minimalnym dla kierowców w całej Europie.
Globalny operator logistyczny – firma Dachser oferuje nową usługę frachtu lotniczego, łączącą przez lotnisko w Miami na Florydzie ogólnoświatową sieć transportową z Ameryką Łacińską.
Dzięki nowemu połączeniu, Dachser sprawnie konsoliduje fracht lotniczy z Europy, Azji oraz Ameryki Północnej i oferuje regularne usługi transportowe do wszystkich głównych portów lotniczych w Argentynie, Brazylii, Chile, Kolumbii, Meksyku i Peru.
Dzięki temu rozwiązaniu będziemy mogli jeszcze lepiej optymalizować połączenia w ramach naszej globalnej sieci Air & Sea Logistics. Ze zwiększonymi możliwościami transportowymi, w połączeniu z konkurencyjnymi cenami i elastycznością, wychodzimy naprzeciw rosnącym wymaganiom naszych klientów – mówi Guido Gries, dyrektor zarządzający Air & Sea Logistics Americas. Dzięki własnej kontroli przesyłek w punktach przeładunkowych, zapewniamy również wysoki poziom jakości usług. Jest to bardzo istotne dla naszych klientów oraz idzie w parze z naszym zaangażowaniem w jakość – dodaje. Dachser oprócz klasycznych usług transportu lotniczego i morskiego oferuje również ich innowacyjne połączenie, realizowane przez lotnisko w Miami.
Międzynarodowe lotnisko w Miami odgrywa coraz większą rolę w globalnym handlu oraz jest głównym punktem przeładunkowym do Karaibów i Ameryki Łacińskiej, do których w ostatnich latach transport lotniczy dynamicznie rośnie. Jest to największy port lotniczy w Stanach Zjednoczonych, przez który w 2014 roku przetransportowano 1,9 mln ton przesyłek i 9. wśród lotnisk na świecie. Lotnisko w Miami posiada największą liczbę regularnych lotów do Ameryki Łacińskiej. Około 80 procent tego frachtu lotniczego trafia na południe kontynentu.
Wczoraj zakończył się międzynarodowy szczyt chemiczny w Warszawie organizowany przez Executive Club we współpracy z PwC Polska. W czasie Gali wieńczącej konferencję wręczono nagrody dla najbardziej wyróżniających się podmiotów w branży.
Ceremonię wręczenia ,,Diamentów Polskiej Chemii” poprowadzili: Odeta Moro – prezenterka TVP1 i TVN oraz Jacek Socha – Partner PwC w Polsce. Nagrody wręczono w 11 kategoriach. Kapituła Konkursowa zdecydowała w tym roku przyznać również dwie nagrody dodatkowe: pośmiertnie – dla śp. Jana Kulczyka za wybitny wkład w rozwój polskiej chemii oraz nagrodę za wybitne zasługi dla rozwoju przemysłu chemicznego w Polsce dla BASF Polska. W czasie uroczystości Prezes Beata Radomska wykonała specjalny ukłon w kierunku firmy BASF Polska, podkreślając ogromne znaczenie przedsiębiorstwa w budowaniu światowego przemysłu chemicznego i wręczyła dyplom z gratulacjami z okazji 150-lecia firmy.
Wyniki konkursu ,,Diamenty Polskiej Chemii” w 11 kategoriach:
LIDER CSR – ANWIL
LIDER EKOLOGII – ALWERNIA
PRODUKT ROKU – DOW POLSKA
LIDER INNOWACJI ROKU – Grupa Azoty Zakłady Azotowe Kędzierzyn
PODMIOT FINANSUJĄCY ROKU – PKO Bank Polski
INWESTOR W KAPITAŁ LUDZKI – FLUOR S.A.
DORADCA STRATEGICZNY ROKU – PwC Polska
DORADCA PRAWNY ROKU – CMS
INWESTYCJA ROKU – Grupa Azoty Zakłady Azotowe „Puławy”
Aluflam, duński koncern wytwarzający przeciwogniowe konstrukcje z aluminium i szkła, podpisał umowę najmu 4,5 tys. mkw. powierzchni magazynowo-produkcyjnej w parku MLP Pruszków II, należącym do MLP Group. W transakcji pośredniczyła agencja Sharman Church.
Firma Aluflam Extrusion Sp. z o.o., wchodząca w skład duńskiego koncernu, podpisała umowę z MLP Group dotyczącą najmu około 4,5 tys. mkw. powierzchni w parku logistycznym MLP Pruszków II.
Spółka zamierza przeznaczyć blisko 4,3 tys. mkw. na cele produkcyjno-magazynowe. Z kolei na powierzchnie socjalno-biurowe wygospodarowane zostanie nieco ponad 0,2 tys. mkw. Ze względu na produkcyjny charakter działalności, konieczna będzie odpowiednia adaptacja obiektu pod potrzeby Aluflam.
Grupa Aluflam specjalizuje się w produkcji i montażu konstrukcji przeciwpożarowych z aluminium i szkła. W ofercie Aluflam znajdują się m.in. okna, drzwi, drzwi przesuwne, okna dachowe i szklane dachy. Produkty koncernu są dostępne na całym świecie.
„Zawarta umowa zakłada dostarczenie najemcy powierzchni dostosowanych do działalności produkcyjnej. Jesteśmy pod tym względem bardzo elastyczni i dopasowujemy nasze obiekty do indywidualnych potrzeb naszych klientów. Taka strategia zapewnia nam systematyczną poprawę osiąganych wyników” – podkreślił Radosław T. Krochta, Dyrektor Generalny, Wiceprezes Zarządu MLP Group S.A.
Centrum logistyczne MLP Pruszków II położone jest w okolicach Warszawy, w gminie Brwinów, w odległości 5 km od Pruszkowa. Park zajmuje łącznie 67 hektarów i docelowo ma obejmować 302 000 mkw. MLP Pruszków II posiada rozwinięte połączenia komunikacyjne zarówno z centrum Warszawy, jak i z głównymi arteriami łączącymi stolicę z innymi miastami. Park położony jest między drogą lokalną nr 760 a odcinkiem autostrady A2, 3 km od węzła komunikacyjnego zlokalizowanego w rejonie Pruszkowa-Żbikowa. W jego pobliżu przebiegają linie kolejowe o charakterze międzynarodowym, które umożliwiają doskonałe warunki logistyczne zarówno dla dystrybucji krajowej, jak i międzynarodowej.
Język czeski jest bardziej pożądany przez pracodawców niż francuski – wynika z analiz portalu Praca.pl. Zainteresowanie tym językiem w ostatnim czasie wzrosło. Ponad 7 proc ogłoszeń zawierało wymóg znajomości tego języka. Analiza trendów na przestrzeni ostatniego roku pokazuje także wyraźny wzrost zainteresowania pracodawców osobami mówiącymi po niemiecku, to kryterium znalazło się w 23 proc. ofert pracy. Nadal najbardziej poszukiwanym językiem jest angielski, jest on wymagany w ponad połowie ogłoszeń.
– Wśród ogłoszeń znalazły się także takie języki jak fiński, szwedzki, słowacki. Związane jest to z faktem, że w Polsce powstaje coraz więcej centrów usług wspólnych. W nich Polacy obsługują klientów z innych państw i w związku z tym wymóg znajomości tych nietypowych języków staje się coraz częstszy – mówi newsrm.tv Michał Filipkiewicz, biuro prasowe portalu Praca.pl.
Najwięcej ofert pracy dotyczyło Sprzedaży i Obsługi Klienta – 30 proc wszystkich ofert pracy koncentrowało się właśnie na tym obszarze. Choć w sprzedaży nadal najłatwiej o pracę, to porównując ilość ofert pracy w sektorze do analogicznego okresu ubiegłego roku, widać 5 proc. spadek popytu na pracowników. Podobna sytuacja ma miejsce w obszarze IT. Wprawdzie 15 proc. wszystkich ofert pracy dotyczyło w Q3 2015 roku programowania, a 10 proc. Administracji IT, to w porównaniu zarówno do ubiegłego roku jak i poprzedniego kwartału widać nieznaczny spadek udziału tych ofert w całości ogłoszeń. W tej branży nadal niepodzielnie króluje Java – jest to najbardziej poszukiwany przez pracodawców język programowania. Wzrosła natomiast ilość pracy dla pracowników fizycznych. Jest to związane nie tylko z okresem wakacyjnym, ale ogólnie ożywieniem gospodarki. W analogicznym okresie ubiegłego roku praca fizyczna stanowiła 10 proc. wszystkich ogłoszeń. Obecnie – ponad 13 proc.
Do najbardziej popularnych branż należą również: Przemysł i Produkcja – 9,5 proc. całości ogłoszeń, Finanse i Bankowość – 8,2 proc., Inżynieria i projektowanie – 7,7 proc. (nieznaczny wzrost udziału ogłoszeń w porównaniu do poprzedniego kwartału), Księgowość i Audyt – 8,6 proc.
Badanie pokazało także, że pracę najszybciej można znaleźć w województwie mazowieckim, 16,5 proc. wszystkich ofert pracy. Na drugim miejscu znalazło się województwo małopolskie, 12,2 proc., kolejne miejsce zajmuje dolnośląskie, 12 proc.
Auto było i go nie ma? Nie pomagają alarmy i zabezpieczenia złodzieje jak chcą potrafią ukraść każde auto. Na rynku poza tradycyjnymi alarmami pojawiają się urządzenia, które pomagają namierzyć skradziony samochód. Jak to działa?
– Wychodzimy z założenia, że nie ma systemu, który w stu procentach zabezpieczy pojazd przed kradzieżą. Najważniejsze jest aby go zlokalizować jak najszybciej. Pomaga w tym system radiowy, który działa inaczej niż systemy GPS. Nie ma możliwości śledzenia online samochodu, bo urządzenie zaraz po montażu przechodzi w stan uśpienia. Jest w tym stanie dopóki ekipa radionamiaraowa go nie wybudzi – mówi newsrm.tv Dominika Włodarczyk, Key Account Manager Gannet Guard System.
Wybudzenie urządzenia powoduje, że można już namierzyć auto i dzięki temu odnaleźć skradziony samochód. Takich akcji przeprowadzanych jest kilkadziesiąt rocznie. – Samochody, które są kradzione najczęściej odjeżdżają niezbyt daleko od miejsca kradzieży. Zdarzają się też sytuacje, w których wsparciem dla nas jest specjalistyczny samolot. Może on w szybkim czasie przeszukać duży obszar. Lokalizacje podaje nam ekipa z powietrza i później ekipy naziemne odszukują pojazd już w danym rejonie – wyjaśnia Mirosław Marianowski Security Manager Gannet Guard System.
Pod nieobecność innych danych rynki skupiły się na konferencjach członków FED i spekulacjach na temat podwyżek stóp w USA. Unia Europejska zamierza zawiesić sankcje wobec Białorusi. Słabsze dane z Chin.
Zgodnie z wczorajszymi przewidywaniami pod nieobecność danych makroekonomicznych rynki skupią się na analizowaniu wystąpień członków rezerwy federalnej. Tak też się stało, a same referaty i wywiady wyraźnie w tym pomagały. Głównym tematem jest oczywiście potencjalna podwyżka stóp procentowych. Analitycy o ile są zgodni, że kiedyś w końcu musi nastąpić, o tyle nie są zgodni co do terminu. Po ostatnich słabszych danych, zarówno z USA, jak i potwierdzających się problemach w Chinach coraz mniej prawdopodobne wydaje się, że dojdzie do niej na najbliższym posiedzeniu. Stopy w USA są na niezmienionym poziomie, wynoszącym 0-0,25% od 2008 roku. Tak długie utrzymywanie niskich stóp procentowych miało służyć ponownemu rozpędzeniu gospodarki. Pozostaje pytanie, czy przypadkiem nie weszliśmy właśnie na świecie w epokę niskich stóp procentowych a parametry, które znamy sprzed kryzysu już nie wrócą. W takim scenariuszu oczywiście dalej jest miejsce na podwyżkę stóp lub nawet krótki cykl, ale docelowy poziom będzie znacznie niższy niż dotychczas zakładano.
Jak te informacje wpływają na rynki? Im bardziej inwestorzy wierzą, że na podwyżkę stóp procentowych będą musieli czekać do 2016 roku, tym bardziej osłabia się dolar wobec euro. Im bardziej z kolei, tak jak to miało miejsce w ciągu ostatnich dwóch dni, rynek jest przekonywany do podwyżki jeszcze w tym roku, tym bardziej dolar umacnia się wobec euro. Jaki to ma wpływ na złotego? Im mocniejszy dolar tym więcej kapitału za oceanem a więc i słabsze waluty naszego regionu. Nie jest to oczywiście pełna korelacja, ale wyraźnie widać zależność. Najbliższe posiedzenie FED 27-28 października, aczkolwiek rynek ocenia szanse na podwyżkę wtedy poniżej 10%. Do tego czasu pozostaje nam słuchanie wystąpień i spekulacje.
Pomimo mało demokratycznego przebiegu wyborów na Białorusi Unia Europejska rozważa zawieszenie sankcji na okres próbny 4 miesięcy. Jak widać prawa człowieka są jednym z elementów, które można poświęcić w ramach rywalizacji o wpływy z Rosją. Co ta decyzja oznacza dla Polski? Zyskujemy kolejnego partnera handlowego na Wschodzie. Nie jest to skala, która wywróci statystyki do góry nogami, ale to zawsze korzystny gospodarczo sygnał. Polska jako jeden z sąsiadów powinna znaleźć się w gronie głównych beneficjentów.
Od rana poznaliśmy dane z Chin. Eksport spada wolniej od oczekiwań, za to znacznie silniejszy jest spadek importu. Dzisiaj warto zwrócić uwagę na następujące dane:
10:30 – Wielka Brytania – inflacja konsumencka,
11:00 – Niemcy – indeks instytutu ZEW.
EUR/PLN
Wykres kursu średniego EUR/PLN za okres od 13.07.2015 do 13.10.2015
Kurs EUR/PLN od połowy lipca znajduje się w trendzie wzrostowym. Po osiągnięciu maksimum na poziomie 4,2600, przeszedł w fazę korekty po czym znów zawraca. Dla ruchu w górę najbliższym oporem jest poziom 4,2600 gdzie znajdowało się ostatnie maksimum lokalne. W przypadku spadków kolejne wsparcie stanowi linia łącząca minima lokalne na 4,2100 a następnie minima w okolicach 4,1550-4,1600.
CHF/PLN
Wykres kursu średniego CHF/PLN za okres od 13.07.2015 do 13.10.2015
Kurs CHF/PLN znajduje się w trendzie spadkowym. Gdyby doszło do przebicia linii oporu na 3,8950 Kolejnym istotnym oporem są okolice 3,9400 gdzie znajdują się ostatnie ważne maksima. W przypadku osłabienia kursu, ważnym poziomem jest ostatnie minimum, czyli 3,8090.
USD/PLN
Wykres kursu średniego USD/PLN za okres od 13.07.2015 do 13.10.2015
Kurs USD/PLN Znajduje się w trendzie bocznym. Dla ruchu w górę najbliższym oporem jest linia łącząca ostatnie maksima na 3,8100. dla ewentualnego ruchu w dół najbliższym wsparciem jest linia łącząca minima lokalne na 3,7000.
GBP/PLN
Wykres kursu średniego GBP/PLN za okres od 13.07.2015 do 13.10.2015
Kurs GBP/PLN podąża w krótkoterminowym trendzie spadkowym. Najbliższymi ograniczeniami dla wzrostu kursu są jest linia łącząca maksima lokalne na 5,7250. Doszło co prawda do jej przebicia, ale kurs szybko zawrócił i wybił się poniżej poprzedniego wsparcia. W przypadku dalszych spadków ważnym wsparciem jest 5,6750 czyli ostatnie minimum.
Etyka w biznesie jest bardzo ważna dla najmłodszego pokolenia pracowników. Młodzi ludzie – tzw. pokolenie Y – od swoich pracodawców oczekują przede wszystkim szacunku dla pracowników i partnerów biznesowych, uczciwości i transparentności. Od bezpośredniego szefa – postępowania fair. Ważne są dla nich także stabilność zatrudnienia i dobre warunki finansowe. Przy tym wszystkim jest to pokolenie w większości wysoko oceniające siebie jako pracowników oraz zadowolone z wykonywanej pracy.
Powyższe wnioski są rezultatem badania pt. „Y-greki w pracy i… o pracy” przeprowadzonego przez agencję badawczą 4P research mix na zlecenie firmy Henkel Polska we wrześniu 2015 roku. Celem badania było poznanie oczekiwań najmłodszego pokolenia pracowników oraz studentów, wkraczających na rynek pracy, wobec obecnych i przyszłych pracodawców.
– Y-greki stanowią dziś blisko 40 procent osób w wieku produkcyjnym, są bardzo ważną siłą w biznesie, a właściwe nimi zarządzanie wpływa pozytywnie na rozwój organizacji. Stąd – mimo że jest wiele badań poświęconych najmłodszemu pokoleniu pracowników i że powszechnie mówi się o nim jako o pokoleniu, które „pracuje, aby żyć”, w odróżnieniu do starszego pokolenia X-ów, którzy „żyją, aby pracować”, postanowiliśmy bliżej przyjrzeć się temu, co myślą o pracy i jakie wartości w tym kontekście są dla nich najważniejsze. Uzyskana wiedza pozwoli nam w dalszym ciągu udoskonalać nasze programy rozwoju młodych talentów – powiedziała Karolina Szmidt, dyrektor HR w Henkel Polska.
Pożądane szacunek, uczciwość i transparentność
Jednym z najważniejszych wniosków płynących z badania jest to, że etyka w biznesie jest dla Y-greków bardzo ważna. 70 procent z nich oczekuje od swoich pracodawców przede wszystkim szacunku dla pracowników i partnerów biznesowych. Niedużo mniej – bo 65 procent – liczy na uczciwość i transparentność. Kolejne miejsca na liście oczekiwań zajmują dobre warunki finansowe ( 62 procent wskazań) i stabilność zatrudnienia (57 procent wskazań).
Jakie wartości w prowadzeniu biznesu powinny przyświecać pracodawcy?
Podobne oczekiwania o charakterze etycznym najmłodsi pracownicy mają w stosunku do swoich potencjalnych szefów. Dla prawie trzech czwartych badanych (73 procent) najważniejsze jest, aby postępowali uczciwie i fair, a dla połowy – aby szanowali wszystkich bez względu na ich stanowisko. Prawie co drugi młody człowiek oczekuje od przełożonego, że będzie się dobrze komunikować, a prawie co czwarty, że będzie potrafił zmotywować do pracy.
Wbrew obiegowym opiniom, mówiącym o tym, że młodzi traktują pracę tylko jako źródło utrzymania – młodzi ludzie chcą się angażować w pracę – tak odpowiedziało siedmiu na dziecięciu pytanych. Młodzi ludzie wierzą (67 procent), że dobrze wykonana praca przyniesie nagrodę. Co więcej, Y-greki uważają, że nie powinno się tracić życia na wykonywanie pracy, która nie sprawia satysfakcji. A tylko 42 procent z nich uważa, że nikt nie pracowałby, gdyby nie musiał.
Wymarzona praca młodego człowieka
Badanie pt. „Y-greki w pracy i… o pracy” przyniosło także odpowiedź na pytanie, jaka powinna być wymarzona praca. Najwięcej osób – odpowiednio 94 i 89 procent – wskazało na pracę dobrze płatną i dającą pewność zatrudnienia. Jednocześnie, ważne dla młodych ludzi jest, aby w miejscu zatrudnienia panowała dobra atmosfera – tak odpowiedziało 92 procent – oraz aby pracownicy byli szanowani niezależnie od piastowanych stanowisk – tak twierdzi 91 procent młodych. Okazuje się za to, że Y-greki niewiele uwagi przykładają do wielkości firmy i jej renomy, traktując to jako rzecz o pośledniejszym dla nich znaczeniu (tylko 40 procent wskazań).
– Biznes budowany na wartościach może w oczach Y-greków stanowić o przewadze konkurencyjnej firmy – komentuje dr Barbara Frątczak-Rudnicka, konsultant ds. badań w agencji badawczej 4P research mix. – Dlatego wydaje się, że w dzisiejszych czasach najłatwiej przyciągnąć młodych ludzi do pracy firmom najbardziej etycznym, które tworzą środowisko pracy oparte na uczciwości, transparentności i szacunku dla pracownika, wyrażanym także w wymiarze finansowym.
Z badania można się także dowiedzieć, że pokolenie Y-greków, wychowane przecież na nowoczesnych technologiach informatycznych, najchętniej zdobywa wiedzę i kompetencje potrzebne w pracy sposobami sprzed ery cyfrowej, czyli poprzez tradycyjne warsztaty i szkolenia oraz uczenie się od bardziej doświadczonych pracowników.
Zadowoleni z siebie optymiści na rynku pracy
W badaniu firmy Henkel Polska młodzi ludzie zostali zapytani również o samoocenę oraz o zadowolenie z obecnego miejsca pracy. Wyniki pokazały, że Y-greki w większości uważają się za wartościowych pracowników (61 procent wskazań), jak również są zadowoleni ze swojej pracy (62 procent). Tylko 3 procent jest zdecydowanie niezadowolonych z obecnie wykonywanej pracy.
Y-greki patrzą na rynek pracy optymistycznie, choć z pewną domieszką cynizmu. Optymizm uwidacznia się w przeświadczeniu, że w procesie poszukiwania pracy wiele zależy od nich samych, czyli między innymi od ich kwalifikacji i kompetencji (56 procent), umiejętności zaprezentowania się (41 procent) czy dyspozycyjności (38 procent). Jednak dla 59 procent (najwięcej wskazań) kluczowe w procesie szukania pracy są wciąż znajomości.
O badaniu:
Badanie pt. „Y-greki w pracy i… o pracy”, realizowane na zlecenie firmy Henkel Polska, przeprowadzono w dniach 18-25 września 2015 r., techniką CAWI (wywiad internetowy), na reprezentatywnej, kwotowej próbie ogólnopolskiej osób w wieku 20-35 lat z wykształceniem średnim+, studiujących lub pracujących, N=601. Wyniki badania zostały zaprezentowane
6 października 2015 r., podczas II Kongresu Różnorodności „Diversity 2.0 – w stronę wartości”, zorganizowanego przez firmę Henkel Polska i magazyn CR Navigator.
Różnorodność w Henkel Polska
Zarządzanie różnorodnością jest kluczowym elementem polityki personalnej w Henklu. Firma aktywnie wspiera w ramach swojej organizacji kulturę różnorodności w odniesieniu do wieku, narodowości i płci pracowników. Organizuje programy rozwoju młodych talentów oraz inicjatywy kierowane do młodych rodziców, oferuje szerokie możliwości rozwoju zawodowego w kraju i za granicą, w tym planowanie kariery, rotację stanowisk oraz systematyczną ocenę i rozwój kompetencji. Jednym z podstawowych celów polityki personalnej w firmie jest wspieranie karier kobiet i stopniowe zwiększanie udziału kobiet w kadrze menadżerskiej, czemu służą m.in. projekty networkingu i mentoringu koleżeńskiego. Henkel jest sygnatariuszem Karty Różnorodności, która zobowiązuje firmę do aktywnego propagowania oraz wspierania równego traktowania pracowników w miejscu pracy.