Już prawie 200 z 250 największych spółek na świecie prowadzi e-commerce

0
raporty praca biuro

Pomimo trudnych warunków gospodarczych łączne przychody 250 największych na świecie sieci handlowych wyniosły w ubiegłym roku obrotowym 4,3 biliona dolarów. W porównaniu rok do roku był to wzrost na poziomie 4,9 proc. Podobnie jak w poprzednim roku detaliści zawdzięczają ten wzrost głównie ekspansji na rynkach wschodzących. Jak wynika z najnowszej 17. edycji corocznego raportu „Global Powers of Retailing 2014. Retail Beyond begins” przygotowanego przez firmę doradczą Deloitte we współpracy ze STORES Media, liderem w tym sektorze pozostaje amerykański gigant Wal-Mart, a największym sprzedawcą e-commerce na świecie jest Amazon.com.

Wzrost przychodów na poziomie 4,9 proc. jasno wskazuje, że sytuacja największych detalistów jest stabilna. Rok wcześniej było to bowiem 5,1 proc. Jak wynika z raportu średni wzrost w latach 2007-2012 wynosił 4,6 proc. Aby znaleźć się na liście TOP250 spółka musiała w roku obrotowym 2012** osiągnąć przychody w wysokości co najmniej 3,8 mld dolarów, a średni ich poziom przypadający na jedną firmę wyniósł 17 mld dolarów. Średnia marża zysku netto w branży wyniosła 3,1 proc. (rok wcześniej 3,8 proc.)

„Początek ubiegłego roku był trudny dla światowej branży detalicznej. Jednak największe firmy potrafiły poradzić sobie z kryzysem na tyle, że niemal 80 proc. spośród 250 największych spółek zanotowało wzrost przychodów ze sprzedaży detalicznej. Jednak dla niektórych utrzymanie dobrych wyników finansowych oznaczało to pozbycie się części inwestycji” – mówi Marcin Diakonowicz, Partner w Dziale Audytu Deloitte.

Zjawisko sprzedaży części aktywów doprowadziło do przetasowań wśród 10 największych detalistów na świecie. O ile Wal-Mart umocnił pozycję lidera, o tyle Carrefour (dotąd drugi największy na świecie detalista) spadł na czwarte miejsce. Spowodowane to było malejącymi przychodami ze sprzedaży na przestrzeni ostatnich lat, głównie w wyniku wydzielenia sieci dyskont Dia w lipcu 2011 roku. Tesco, które w tym roku wskoczyło na drugie miejsce także odczuło skutki zamknięcia działalności Fresh & Easy w USA. W naszej części Europy Metro Group sprzedała sieć Real francuskiemu Auchan. Na trzecie miejsce z szóstego awansowała amerykańska spółka Costco Wholesale Corporation.

W FY 2012 10 największych sprzedawców detalicznych na świecie rosła wolniej niż całe TOP 250 i zanotowała wzrost przychodów o 4,2 proc.

W omawianym okresie detaliści działający na rynkach wschodzących nadal odnosili korzyści z wysokiego popytu wewnętrznego. W odróżnieniu od spółek działających na rynkach rozwiniętych, które zmagały się z nienajlepszą sytuacją ekonomiczną, dobra koniunktura na rynkach wschodzących umożliwiła kontynuację agresywnego wzrostu. Spółki na rynkach wschodzących stanowiły ponad połowę (26) z 50-ciu najszybciej rozwijających się detalistów na świecie. Były to wszystkie cztery największe spółki rosyjskie, sześć z siedmiu detalistów z Afryki i Bliskiego Wschodu oraz sześć z dziewięciu spółek z siedzibą w Ameryce Łacińskiej.

Stawce przewodzili detaliści z Ameryki Południowej, których przychody wzrosły o prawie 15 proc., wyprzedzając spółki z sektora konsumpcyjnego z regionu Afryki i Bliskiego Wschodu (13,5 proc.). Spółki detaliczne skutecznie zmieniają swe strategie w taki sposób, aby móc wyjść naprzeciw konsumentom wywodzącym się z klasy średniej w gospodarkach rozwijających się, które cechuje silny popyt na wyroby konsumpcyjne począwszy od samochodów i elektroniki, kończąc na kosmetykach.

Już kolejny rok z rzędu detaliści europejscy odczuli trudności w sprzedaży związane z recesją w regionie, wywołaną wprowadzaniem programów oszczędnościowych mających na celu zapobiegnięcie kryzysowi kredytowemu w strefie euro. Skutkowało to niskim wzrostem i wysoką stopą bezrobocia w wielu krajach europejskich. „W grupie 250 największych na świecie detalistów zakładanych przychodów ze sprzedaży nie udało się uzyskać spółkom z Niemiec oraz Wielkiej Brytanii. Nic więc dziwnego, że źródeł wzrostu szukali na rynkach zagranicznych, na których działa aż 80 proc. z nich. Europejskie firmy działały średnio w 15 krajach, i aż 40 proc. ich przychodów pochodzi spoza rodzimego rynku. Ogólnie dla całego TOP250 prawie jedna czwarta przychodów pochodzi z rynków zagranicznych” – wyjaśnia Marcin Diakonowicz.

Czytaj również:  Coraz bliżej komercjalizacji polskiego robota kardiochirurgicznego. Ma być konkurencją dla robota Da Vinci

Podobnie jak w poprzednim roku sektor FMCG stanowi ponad 50 proc. wszystkich detalistów w zestawieniu. Sektor ten pod względem wzrostu przychodów (5,3 proc.) wyprzedził w omawianym okresie branżę modową i przemysłową, co świadczy o tym, że jest on najbardziej odporny jeżeli chodzi o zmiany w gospodarce i wahania popytu konsumpcyjnego. Nie zmienia to jednak faktu, że wciąż najbardziej rentownym z handlowych działów jest moda, której średnia marża zysku netto wyniosła 7,4 proc., czyli ponad dwa razy więcej niż w całym TOP250. Co ciekawe, to właśnie w tym sektorze doszło do dużych zmian w Polsce. Marki lokalne należące do np. CCC coraz częściej wygrywają z sieciami zagranicznymi. W ub. roku sklepy zamknęła międzynarodowa sieć obuwnicza Nine West, a do marca swe salony zamkną Cottonfield i Jackpot.

W związku z rosnącą wagą e-commerce, po raz pierwszy w raporcie Deloitte znalazł się podranking 50 największych na świecie e-sprzedawców. „Ponad trzy czwarte z nich należy jednocześnie do grupy 250 największych na świecie detalistów. Sprzedaż przez Internet stanowiła istotną część łącznych przychodów ze sprzedaży detalicznej 50 czołowych e-sprzedawców w roku obrotowym 2012 i wyniosła średnio prawie jedna trzecią ich sprzedaży” – wyjaśnia Marcin Łaszkiewicz, Menadżer w Dziale Konsultingu Deloitte.

Przeważająca większość spółek z podrankingu 50 czołowych e-detalistów (42 spółki) to sprzedawcy stosujący rozmaite kanały sprzedaży. Zaledwie osiem z nich nie prowadzi sprzedaży w sklepach tradycyjnych. Większość spośród 50 czołowych e-detalistów ma siedzibę w Stanach Zjednoczonych (28) i Europie (17), a jedynie pięć spółek z branży wywodzi się z rynków wschodzących. Liderem w tym zestawieniu jest amerykańska grupa Amazon.com, która niebawem w Polsce otworzy trzy centra logistyczne.

Aktywność w handlu elektronicznym poddano także analizie dla całej grupy 250 największych globalnych spółek z branży sprzedaży detalicznej. W roku obrotowym 2012 średnio 7,7 proc. łącznej sprzedaży spółek z tej grupy uzyskano z e-commerce. „Z perspektywy regionu handel elektroniczny miał największy wpływ na wielkość przychodów w Ameryce Północnej, a najmniejszy w Europie. Wzrost sprzedaży on-line był najsilniejszy wśród detalistów z regionu Azji i Pacyfiku, a najsłabszy w spółkach z Ameryki Północnej. Jak wynika z zestawienia 53 spółki w ogóle nie prowadzą sprzedaży on-line. Są to głównie reprezentanci branży spożywczej” – mówi Marcin Łaszkiwicz.

Handel elektroniczny to jedna z prężniejszych gałęzi gospodarki także w Polsce. Jak wynika z raportu Deloitte przygotowanego wspólnie z Grupą Allegro „Digital Trends 2013” całkowita wartość dodana polskiego e-commerce wynosiła w 2012 roku 7,3 mld zł. Wielkość gospodarki internetowej w Polsce w ciągu ostatnich sześciu lat podwoiła się i odpowiada ona już za 5,8 proc. PKB wypracowanego w 2012 roku.

** Ostatni zamknięty rok finansowy tj. FY 2012 (obejmujący rok podatkowy kończący się najpóźniej w czerwcu 2013 r.).