Lepiej nie zwracać VAT przedsiębiorcom, bo potem mogą nie mieć z czego oddać

0

Proceder wstrzymywanych przez fiskus zwrotów VAT zyskał silne podstawy wskutek powszechnej akcji uszczelniania systemu podatkowego. W jej ramach przymiotu legalności nabiera też urzędnicze bezprawie, do jakiego dochodzi w zakresie zwracania przedsiębiorcom nadpłaconego podatku od towarów i usług. Niedawny wyrok NSA umocnił organy podatkowe w przekonaniu, że lepiej jest wstrzymać VAT, niż go zwrócić.

Trwającą ponad dwa lata kontrolę podatkową do wojewódzkiego sądu administracyjnego zaskarżyła jedna ze spółek, oczekująca na zwrot podatku VAT. To właśnie on był przyczyną wszczęcia w spółce postępowania kontrolnego przez naczelnika urzędu skarbowego (dalej: NUS), które następnie wielokrotnie przedłużał (III SAB/Wa 34/17 z 04.10.2017 r.).

Karuzela VAT-owska

Spółka wnioskowała o zwrot podatku od towarów i usług za grudzień 2014 r. NUS przedłużającą się kontrolę uzasadniał koniecznością zbadania całego łańcucha dostaw, podejrzewając udział spółki w karuzeli VAT. Tym samym badaniu poddawał wszystkich kontrahentów spółki, zarówno krajowych, jak i zagranicznych, mogących uczestniczyć w transakcji, w ramach której skarżąca domagała się zwrotu VAT.

Spółka zarzuciła organowi, że takie działanie powoduje jedynie komplikowanie kontroli podatkowej, która dotyczyć powinna tylko zasadności zwrotu u wnioskodawcy. Takie sztuczne komplikowanie i nieuzasadnione przedłużanie spółka wzięła za podstawę skargi na przewlekłość postępowania prowadzonego przez naczelnika urzędu skarbowego.

Poszczególne ogniwa łańcucha

WSA nie zgodził się z zarzutami skargi, uznając zasadność przedłużania trwającej w sumie ponad dwa lata kontroli. Spółka wystąpiła więc ze skargą kasacyjną do Naczelnego Sądu Administracyjnego, który również obronił stanowisko organu podatkowego, że czynności kontrolne nie mogą ograniczyć się do zbadania samej tylko spółki. Rozpoznana karuzela VAT ma bowiem „charakter rozbudowany, transgraniczny, a uczestniczy w niej szereg podmiotów pełniących modelowe funkcje tzw. znikającego podatnika (słupa”), bufora oraz brokera (którym według dotychczasowych ustaleń może być skarżąca). Dokonywane ustalenia zorientowane są zaś na ustalenie zarówno poszczególnych ogniw łańcucha dostaw, którym przypisuje się możliwość oszustwa w zakresie VAT, jak i ich roli (w tym skarżącej spółki) w deklarowanym obrocie” (I FSK 579/18 z 25.05.2018 r.).

Czytaj również:  Fiskus nie zwróci podatnikom pieniędzy, bo jemu przydadzą się bardziej

Jak coś trwa długo, to musi tyle trwać

Oddalając skargę kasacyjną NSA w pełni poparł ustalenia dokonane w sprawie przez sąd I instancji. Przyznał, że organ kontrolny przeprowadzał czynności bez zbędnej zwłoki, a długi czas ich trwania był w głównej mierze zależny od długiego terminu oczekiwania na odpowiedzi polskich i zagranicznych władz skarbowych. Dlatego zarzut przewlekłości prowadzenia kontroli podatkowej sąd uznał za niezasadny.

Jak masz działalność, to sam prosisz się o problemy