Mercator Medical przymierza się do budowy nowej fabryki w Tajlandii. Udziałowcy spółki zdecydowali o emisji akcji, która ma pomoc sfinasować tę inwestycję

0

CEO Magazyn Polska

W ciągu dwóch lat Mercator Medical zamierza o niemal 150 proc. zwiększyć produkcję i sprzedaż rękawic medycznych. Spółka przygotowuje się do budowy nowej fabryki w Tajlandii. W finasowaniu projektu pomóc ma emisja 1,8 mln akcji, o którym w poniedziałek zdecydowało NWZA spółki. Na warszawskiej giełdzie za jedną akcję Mercator Medical płacono 16,6 zł.

Nowa fabryka Mercator Medicalu to na razie projekt. Start inwestycji będzie zależał m.in. od uzyskania szeregu niezbędnych pozwoleń i zwolnień podatkowych, ale też od pozyskania finansowania, czyli kredytu, oraz pomyślnej emisji akcji.

– Ta inwestycja będzie kosztowała około 100 mln zł, planujemy sfinansować to częściowo długiem, częściowo emisją akcji  podkreśla w rozmowie z agencją informacyjną Newseria Inwestor Witold Kruszewski, członek zarządu Mercator Medical. – Dług to będzie 65–80 proc., emisja akcji od 20 do 35 proc. Wszystko zależy od tego, czy wszystkie czynniki, które w tej chwili warunkują te inwestycję, uda się zrealizować.

Rozpoczęcie inwestycji oprócz pozyskania finansowania z rynku uzależnione jest także od uzyskania pozwoleń i zwolnień podatkowych na miejscu, w Tajlandii. Mimo że spółka dopiero przymierza się do inwestycji, są to przymiarki na tyle konkretne, że rozpoczęcie budowy zaplanowano na II kwartał przyszłego roku, a zakończenie budowy na koniec 2017 roku.

Ten projekt, który rozważamy to budowa fabryki na naszej ziemi, którą posiadamy w Tajlandii, obok naszej już istniejącej fabryki  informuje Witold Kruszewski. To są rękawice, które uzupełnią naszą obecną ofertę. W tej chwili produkujemy 100 mln rękawic miesięcznie, te moce pozwolą nam zwiększyć produkcję do 246 mln rękawic, co postawi nas w trochę zacniejszym gronie, jeżeli chodzi o poziom realizowanych wolumenów.

Przy budowie fabryki rękawic medycznych występują trzy główne składniki inwestycji. Jak wymienia członek zarządu Mercator Medical, są oto hale produkcyjne, które trzeba zbudować, to są dostawy kotłów energetycznych oraz linii produkcyjnych, które te rękawice właśnie produkują. Ponieważ fabryka powstanie w Tajlandii, na jej budowie zyska raczej tamtejsza gospodarka.

Czytaj również:  Henryk Orfinger: w eksporcie liczy się zaufanie i przezorność

– Hale to lokalny zakup, kotły pochodzą od firm azjatyckich, linie produkcyjne także, ponieważ rękawice produkuje się wyłącznie w tamtym regionie i tak jak specjaliści od produkcji rękawic są w tamtym regionie, tak samo specjaliści od produkcji linii produkcyjnych są ulokowani w Azji.

Medical sprzedaje swe produkty na całym świecie i liczy, że znajdzie zbyt także na dodatkowe 146 mln rękawic miesięcznie.

Sprzedajemy do prawie 50 krajów na całym świecie i chcielibyśmy, żeby jak najwięcej produkcji trafiało nie do sieci europejskiej dystrybucyjnej, ale w świat  mówi Witold KruszewskiMercator Medical. Natomiast na takie skokowe uruchomienie mocy produkcyjnych oczywiście trzeba być przygotowanym i czynimy starania, aby ta europejska sieć dystrybucyjna była w stanie zaabsorbować około połowy tych dodatkowych mocy produkcyjnych, czyli około 70 mln rękawic miesięcznie.