Ministerstwo Finansów rozwiewa złudzenia o 6 proc. PKB na ochronę zdrowia

0

Z przedstawionego przez Ministerstwo Finansów Wieloletniego Planu Finansowego Państwa na lata 2019–2022 wynika, że publiczne wydatki na ochronę zdrowia prawie nie będą rosły i że ich poziom nawet nie zbliży się do obiecanych 6 proc. PKB. Zapisane w przedstawionym Planie wydatki na zdrowie w 2030 r. mają wynieść 4,5 proc. PKB, a po dołączeniu wydatków na opiekę długookresową może osiągną 5,2 proc. Gdyby nadal sumować te wartości – choć MF je rozdziela – to mityczne 6 proc. PKB osiągniemy dopiero w 2050 r.

Pracodawcy RP wielokrotnie apelowali, aby zacząć poważnie rozmawiać o zabezpieczeniu odpowiednich środków finansowych na ochronę zdrowia. Należałoby odejść od tych fikcyjnych procentów i wskazać konkretne kwoty, które będą w kolejnych latach konieczne do zabezpieczenia potrzeb zdrowotnych obywateli. W tej sprawie odbyła się w również Sejmowa Komisja Zdrowia, na której prezentowaliśmy nasze stanowisko.To przykre, że nie ma zrozumienia wśród decydentów, że wzrost wydatków na opiekę zdrowotną przełoży się na poprawę sytuacji nie tylko pacjentów, lecz także podmiotów leczniczych oraz personelu medycznego.

Warto też w tym miejscu przypomnieć, że najczęściej występujące trudności w polskim systemie opieki zdrowotnej –opisane przez Najwyższą Izbę Kontroli – to brak dostępności do części świadczeń zdrowotnych, różnice w dostępie do świadczeń w poszczególnych województwach (dotyczy to zarówno liczby, jak i wartości udzielanych świadczeń) oraz długi czas oczekiwania na świadczenie. Powyższe problemy jednoznacznie wskazują, że przyjęte zasady finansowania świadczeń, jak i wielkość przeznaczanych na nie środków finansowych nie zapewniają prawidłowego funkcjonowania opieki zdrowotnej w Polsce.

W systemie publicznej opieki zdrowotnej nie ma i nie będzie pieniędzy – tym samym nie będą zaspokajane potrzeby zdrowotne Polaków.

Pracodawcy RP ponownie apelują, aby planowane wydatki urealnić tak, aby Polki i Polacy w kwestiach dotyczących opieki zdrowotnej czuli się w naszym kraju bezpiecznie.

Czytaj również:  Czy kolejny światowy kryzys gospodarczy zacznie się w sektorze budowlanym?