Nowe mieszkania rozchodzą się błyskawicznie. Wielu kupujących lokuje w ten sposób kapitał

0

Firmy prześcigają się w ilości wprowadzanych na rynek projektów mieszkaniowych. W sześciu największych aglomeracjach w kraju – Warszawie, Krakowie, Wrocławiu, Trójmieście, Poznaniu i Łodzi – od połowy minionego roku do połowy tego roku deweloperzy wprowadzili do sprzedaży 48,5 tys. lokali, obliczają analitycy Reas. Tym samym, zbliżyli się do rekordowego wyniku z 2007 roku, w którym zainicjowali jak dotąd najwięcej budów w historii rynku.

Tarasy Dionizosa Barc Warszawa SA.,Rekord padł w sprzedaży. W ciągu ostatnich 12 miesięcy deweloperzy poprawili swój wynik sprzed kilku lat i to prawie o jedną trzecią. Ostatnie cztery kwartały w sześciu miastach, w których powstaje najwięcej mieszkań, przyniosły sprzedaż blisko 46 tys. lokali.

Oferta mieszkaniowa nie rośnie  

Choć na rynek wchodzi mnóstwo nowych projektów, dzięki ogromnemu apetytowi Polaków na mieszkania, oferta w największych miastach nie rośnie. Jedynie w Poznaniu w ostatnich miesiącach analitycy odnotowali lekki wzrost podaży.

Mieszkania rozchodzą się błyskawicznie, a wybierać jest w czym. Firma Emmerson Realty oblicza, że tylko w Warszawie deweloperzy mają do sprzedania ponad 16 tys. mieszkań. Gotowych jest wśród nich tylko 2,5 tys. lokali. Te liczby najlepiej obrazują, jak duży jest popyt i jak szybko mieszkania trafiają do odbiorców. Po zakończeniu budowy nie ma już w czym wybierać. Tak dobry poziom sprzedaży nowych mieszkań utrzymuje się już drugi rok, a ostatnio z kwartału na kwartał deweloperzy poprawiają swoje wyniki.

Ceny stanęły  

Należy przy tym zaznaczyć, że w odróżnieniu od rynkowego boomu sprzed 8 lat, kiedy z każdym tygodniem mieszkania były droższe, teraz ceny nowych lokali w największych miastach utrzymują się na stabilnym poziomie. Jedynie w Trójmieście w ostatnich miesiącach obserwatorzy rynku zarejestrowali niewielki wzrost średnich stawek ofertowych.

W czasie ostatniego boomu sprzedaż mieszkań nakręcały przede wszystkim kredyty, które klienci deweloperów zaciągali masowo. Teraz można mówić raczej o regresji na rynku kredytów hipotecznych. Pomimo rekordowo niskich stóp procentowych i kosztów kredytów, które udzielane są średnio z oprocentowaniem poniżej 4 proc. – jak podaje Comperia.pl – liczba zaciąganych zobowiązań jest niższa niż kilka lat temu.

Czytaj również:  Moralność finansowa Polaków 2017

Środki z depozytów

Jaki jest zatem powód tak dużego sukcesu sprzedaży nowych mieszkań? Duże zainteresowanie zakupem lokalami deweloperskimi to odpowiedź na pozytywne sygnały płynące z rynku oraz niskie stopy procentowe, które sprawiają, że zyski z lokat bankowych są nieatrakcyjne. Z likwidowanych depozytów pieniądze trafiają na rynek mieszkaniowy, gdzie środki lokowane są w nieruchomości pod wynajem.

Drugim czynnikiem stymulującym sprzedaż mieszkań deweloperskich jest program dopłat do kredytów Mieszkanie dla młodych, który w tym roku nabrał tempa. O ile środki przeznaczone na dopłaty w roku ubiegłym nie zostały wykorzystane, to teraz może ich zabraknąć.

Wzrost wysokości dopłat do kredytów