Pierwsze obniżki stóp procentowych najwcześniej w połowie 2025 r.

Glapiński NBP

RPP utrzymała stopy procentowe na dotychczasowym poziomie. Decyzja była zgodna z oczekiwaniami. Dzisiaj odbyła się konferencja prezesa Glapińskiego. Jak wynika z wypowiedzi – obniżek stóp procentowych szybko nie zobaczymy.

Argumentami za utrzymywaniem wysokich stóp procentowych jest wzrost inflacji w drugiej połowie roku, spowodowany stopniowym uwalnianiem cen energii. Do tego dochodzą mocne dane o wynagrodzeniach, których dwucyfrowa dynamika może utrzymać się w całym roku. Na koniec roku inflacja może zbliżyć się do 5 proc. Następny skok inflacji – po całkowitym uwolnieniu cen energii oczekiwany jest w pierwszym kwartale.

Po tym okresie inflacja ma zacząć spadać, aby w 2026 r. ponownie osiągnąć cel i właśnie wtedy, czyli od 2026 r. prezes upatruje szans na pierwsze obniżki stóp procentowych. Taki scenariusz wydaje się jednak zbyt jastrzębi, ale jeżeli prognozy NBP będą się sprawdzać to wydaje się, że przestrzeń na pierwsze obniżki stóp procentowych pojawi się najwcześniej w połowie 2025 r. – w momencie, gdy inflacja będzie ponownie spadać.

Oczekiwany termin potencjalnych ruchów stóp procentowych sukcesywnie się przesuwa. Jeszcze jakiś czas temu rozpoczęcie obniżek w 2024 r. było bardzo prawdopodobne. Teraz ten scenariusz stał się nierealny. Sojusznikiem RPP w obecnej narracji nie jest z pewnością bank centralny Czech, który sukcesywnie obniża stopy procentowe. Inne banki centralne (w tym EBC) również myślą o luzowaniu polityki monetarnej, chociaż wydaje się, że cykle te będą mocno rozciągnięte w czasie lub rozpoczną się później niż dotychczasowe oczekiwania rynków (np. w USA).

Bartosz Wałecki, Analityk Michael / Ström Dom Maklerski