Podatki w dół, najwyższy nominalny wzrost płacy minimalnej w historii

0

Otrzymaliśmy dwa sygnały z Polski. Pierwszym jest zapowiedź obniżki podatków dla najgorzej zarabiających, natomiast drugi dotyczy wzrostu płacy minimalnej. Jeżeli ktoś jeszcze nie miał pewności, jak będzie wyglądał rok wyborczy, to teraz nie powinien mieć już żadnych wątpliwości. O ile wzrost płacy minimalnej wydaje się w miarę bezpiecznym posunięciem, to na tę chwilę nie wiemy, w jaki sposób zostaną sfinansowane braki w budżecie, wynikające z obniżenia podatków.

Mniejsze obciążenia podatników

Według Dziennika Gazety Prawnej Jacek Sasin, pełniący funkcję szefa Komitetu Stałego Rady Ministrów, potwierdził kształt reformy podatkowej. Wskazał na wariant przedstawiony przez premiera, a nie ten forsowany przez Ministerstwo Finansów. Jest to bardzo dobra wiadomość dla większości obywateli, szczególnie dla gorzej zarabiających. Niestety jest też druga strona medalu, czyli sytuacja budżetowa państwa. Pieniądze na PIT, które pracownicy zatrzymują w portfelach, częściowo oczywiście wrócą do zasobów państwowych, chociażby w postaci podatków pośrednich, takich jak VAT czy akcyza, ale nie powinno się oczekiwać, że ta zmiana będzie całkowicie neutralna dla sytuacji finansowej Polski. Warto również przyjrzeć się aspektowi personalnemu. Jest to kolejny cios wymierzony w minister Teresę Czerwińską, który zwiększa prawdopodobieństwo jej dymisji w nadchodzącej rekonstrukcji rządu.

Rośnie płaca minimalna

Projekt Rady Ministrów zakłada wzrost płacy minimalnej z 2250 zł do 2450 zł (brutto). Będzie to najwyższy nominalny wzrost w historii. Co prawda w ujęciu procentowym najniższe wynagrodzenie rosło już korzystniej, chociażby w latach 2008 i 2009. Należy pamiętać, że minimalna pensja to nie tylko kwestia 13% pracujących, którzy otrzymują tę stawkę (lub mających ją na umowie), ale również inne opłaty oparte o ten wskaźnik. Warto w tym miejscu zauważyć, że 200 zł to szybszy wzrost niż ten zauważalny w przypadku średniej płacy. Jeżeli wynagrodzenie minimalne będzie rosło szybciej niż średnie, to może zacząć je otrzymywać coraz większa część społeczeństwa. Obecnie wynosi ono 47% średnich poborów.

Czytaj również:  Bezrobocie w Polsce w dół. FED studzi głowy inwestorów

Kanada nie zmienia stóp procentowych

Polityka banków centralnych znów staje się materią nie do końca przewidywalną. Niemniej wczorajsze posiedzenie Banku Kanady, zgodnie z oczekiwaniami, nie było przełomowe. Po ostatnich zmianach kierunku w USA stało się bardzo prawdopodobne, że podobnie zachowa się Kanada. Kraj ten ma bardzo silne połączenia gospodarcze ze swoim południowym sąsiadem. Dla rynków walutowych oznaczałoby to osłabienie dolara kanadyjskiego. Im niższe stopy procentowe, a tym samym niższa stopa zwrotu z inwestycji niskiego ryzyka, tym słabsza waluta.

Dzisiaj święto w Szwajcarii, Norwegii i Szwecji, a w kalendarzu danych makroekonomicznych warto zwrócić uwagę na:

  • 14:30 – USA – wnioski o zasiłek dla bezrobotnych,
  • 14:30 – USA – rewizja danych – wzrost PKB.

Maciej Przygórzewski – główny analityk w Internetowykantor.pl