Polimex-Mostostal zapowiada dywersyfikację źródeł przychodów. Spółka buduje portfel zamówień w oparciu o wysokomarżowe kontrakty

0

CEO Magazyn Polska

Portfel zamówień Polimeksu-Mostostal sięga dziś 4,8 mld zł. Celem spółki nie jest jednak ustanawianie kolejnego rekordu jego wielkości, a zdobywanie kontraktów dających wysoką rentowność. Spółka liczy na nowe przetargi związane z inwestycjami finansowanymi z pieniędzy unijnych. Zapowiada też dywersyfikację źródeł przychodów.

Po problemach związanych z nieudanymi kontraktami drogowymi Polimex-Mostostal musiał przejść kosztowną restrukturyzację, a niegdyś dominująca w Grupie spółka odpowiedzialna za budownictwo straciła na znaczeniu. Teraz gros przychodów grupy stanowią specjalistyczne kontrakty realizowane dla energetyki, które odpowiadają za dwie trzecie przychodów. Obecnie grupa realizuje dwa strategiczne kontrakty w Opolu i Kozienicach. Portfel będzie jednak dywersyfikowany, a część budowlana ma w ciągu kilku lat zyskać odczuwalny udział w sprzedaży.

– W przyszłości udział energetyki będzie nieco bardziej stonowany, bo stanowi prawie 70 proc. przychodów, a to strukturalnie nie jest naszym celem – podkreśla w rozmowie z agencją informacyjną Newseria Inwestor Joanna Makowiecka-Gaca, prezes zarządu Polimeksu-Mostostalu. Widać to dzisiaj po działalności spółki Naftoremont-Naftobudowa. Ona wprawdzie jeszcze nie osiąga takich wolumenów przychodowych, żeby stanowiła przeciwwagę, ale oglądając ten rynek i w sposób aktywny uczestnicząc w różnego rodzaju przetargach, spodziewałabym się, że ta relacja się zmieni.

W spółce działa dziś Polimex Energetyka oraz Naftoremont-Naftobudowa, trzecim filarem firmy ma być powoływany właśnie Polimex Budownictwo, który będzie się zajmował  budownictwem przemysłowym. Do końca roku ma też zostać wydzielony Mostostal Siedlce, którego zadaniem jest budowa konstrukcji stalowych. Celem jak mówi Joanna Makowiecka-Gaca nie jest największy backlog w Polsce, ale najbardziej rentowny.

Dzisiaj portfel zamówień wynosi 4,8 mld zł, czyli de facto nieco spadł, konsumujemy go. Chciałam też powiedzieć, że w tym roku podpisane kontrakty, które realizujemy, warte są ponad 270 mln zł. Natomiast, gdybyśmy z części takiej wygranych kontraktów, gdzie jesteśmy na pierwszym miejscu, przenieśli właśnie to do backlogu w sposób stały, oznaczałoby to, że na powrót jesteśmy na poziomie około 5 mld portfela.

Przychody Polimeksu-Mostostalu rosą w tym roku systematycznie i po trzecim kwartale przekraczały 730 mln zł. Były one o około 270 mln wyższe niż rok wcześniej. Przez 9 miesięcy spółka osiągnęła 1,8 mld zł przychodów, czyli prawie o 30 proc. więcej niż w podobnym okresie zeszłego roku. Zysk operacyjny sięgnął 121 mln zł wobec straty przed rokiem, a zysk netto wyniósł 75 mln zł. Przyszłość spółki w ogromnej mierze związana jest jednak z kondycją polskiej gospodarki oraz dalszym wsparciem Unii Europejskiej na rzecz modernizacji kraju.

Czytaj również:  Andrzej Sugajski: Spowolnienie gospodarcze przełoży się na dynamikę wzrostu branży leasingowej

– Myślę, że wszyscy wspólnie się zastanawiamy nad tym, na ile ogłoszone inwestycje, szczególnie te duże, które w sposób istotny mogą się przełożyć także na budowanie portfeli spółek takich jak nasza, będą realizowane i w trybie, i w czasie, na który zostały rozpisane te przetargi zwraca uwagę prezes zarządu Polimeksu-Mostostalu. – Myślę, że to jest największa zagadka. W tej chwili bardzo różne sygnały płyną od spółek, które są naszymi głównymi klientami. 

Spółka liczy jednak na to, że Polska nie odstąpi od modernizacji sektora przemysłowego. Zgodnie z podjętymi zobowiązaniami konieczne jest ograniczenie emisji szkodliwych substancji do atmosfery, a tego bez inwestycji zrealizować nie można. Poza rynkiem polskim Polimex-Mostostal liczy też na zamówienia z zagranicy. Należąca do grupy spółka Naftoremont-Naftobudowa realizuje np. remont zbiorników w rafinerii Total w Antwerpii i liczy na rozwinięcie tej współpracy.

Wydaje się, że ta droga jest interesująca ocenia prezes Joanna Makowiecka-Gaca z Polimeksu-Mostostalu.  Prowadzimy bardzo wiele rozmów, w wyniku których podpisaliśmy takie porozumienie pomiędzy firmami, właśnie z firmami zagranicznymi, technicznymi i technologicznymi, w modelu raczej podwykonawczym. Spodziewam się, że w najbliższym okresie przełoży się to na poziom sprzedaży.