GK GPW notuje najwyższy zysk netto w historii w wysokości 156,1 mln zł za 2017 r.

  • Historycznie najwyższy zysk netto w wysokości 156,1 mln zł w 2017 r.
  • Rekordowy wynik EBITDA w wysokości 212,2 mln zł
  • Rekordowy poziom przychodów ze sprzedaży w wysokości 352,0 mln zł, o dynamice wzrostu 13,2 % w stosunku do 2016 r.
  • Wzrost kosztów operacyjnych o 10,4% w 2017 r. w efekcie dostosowań do MiFID 2 /MiFIR
  • Wskaźnik kosztów do przychodów na poziomie 47,1% w skali roku

Grupa Kapitałowa GPW wypracowała w 2017 r. rekordowe przychody ze sprzedaży w wysokości 352,0 mln zł i tym samym osiągnęła historycznie najwyższy zysk netto w wysokości 156,1 mln zł. Zysk EBITDA również ukształtował się na rekordowym poziomie 212,2 mln zł. Koszty operacyjne w 2017 r. odnotowały wzrost o 15,6 mln zł w porównaniu z rokiem wcześniejszym i wyniosły 165,8 mln zł. Pomimo to wskaźnik kosztów do przychodów ukształtował się na poziomie 47,1%, jednym z najniższych na przestrzeni ostatnich lat.

Marek Dietl, prezes Zarządu GPW
Marek Dietl, prezes Zarządu GPW

– Po bardzo dobrym dla całego rynku kapitałowego roku ubiegłym, rok 2018 będzie czasem opracowywania strategii dla całego rynku kapitałowego i zmian, które są już nakreślone. Wszystko wskazuje na to, że rozwój polskiej gospodarki w najbliższym roku nie zwolni tempa – chcemy ją wspierać jeszcze lepiej i wspomagać przedsiębiorstwa w ramach dobrze rozumianego patriotyzmu gospodarczego – mówi Marek Dietl, Prezes Zarządu Giełdy Papierów Wartościowych w Warszawie.

W 2017 r. działalność Grupy pozostawała pod wpływem zmieniającego się otoczenia regulacyjnego, zarówno na rynku finansowym jak i towarowym. Spółki z Grupy podjęły szereg działań dostosowujących do MiFID 2/MiFIR, co stanowi główną przyczynę wzrostu kosztów operacyjnych o 10,4% w stosunku do roku 2016. Rok 2017 to także czas rozwoju technologicznego Grupy. Grupa TGE uruchomiła nowe systemy m.in. system transakcyjny X-Stream Trading oraz system informatyczny SAPRI dostarczony przez Nasdaq. Dzięki zastosowanym rozwiązaniom TGE znalazła się w nielicznej grupie europejskich giełd towarowych, które mają możliwość skutecznego działania i konkurowania na międzynarodowym rynku usług giełdowych.

Jednocześnie Grupa kontynuowała działania rozwojowe polegające na budowaniu płynności, pozyskiwaniu nowych inwestorów, dalszej dywersyfikacji działalności oraz zaangażowaniu w projekty o charakterze międzynarodowym. W 2017 r. wartość obrotu akcjami w ramach arkusza zleceń na GPW wzrosła o 27,8%, co jest drugim najlepszym wynikiem wśród europejskich giełd. Warszawska giełda utrzymała także dobrą dynamikę pozyskiwania nowych emitentów. Łącznie, na obu rynkach akcji GPW odbyły się 34 debiuty giełdowe, w tym 7 spółek przeniosło notowania z NewConnect na Główny Rynek. W ślad za nowymi spółkami wchodzącymi na warszawski parkiet, GPW konsekwentnie poszerzała ofertę produktową dla inwestorów.

W czerwcu minionego roku GPW Benchmark przejęła funkcję organizatora i agenta kalkulacyjnego fixingu stawek referencyjnych WIBID/WIBOR. Spółka będzie kontynuować działania rozwojowe w tym zakresie w 2018 roku. W efekcie podejmowanych działań, w 2017 r. Grupa GPW uzyskała rekordowe przychody ze sprzedaży na poziomie 352,0 mln zł, odnotowując wzrost o 13,2% w porównaniu z rokiem poprzednim.

W grudniu 2017 r. minęło 5 lat funkcjonowania rynku gazu na TGE. Ubiegły rok był najlepszym rokiem w historii obrotu gazem ziemnym na TGE. Rekord odnotowano również na Rynku Praw Majątkowych, gdzie wolumen obrotu prawami majątkowymi dla efektywności energetycznej wzrósł o 27% w skali roku. Przełożyło się to na wzrost przychodów z rynku towarowego o 13,4% rdr do poziomu 142,1 mln zł.

Jednym z głównych założeń strategicznych Spółki jest trwałe budowanie wartości dla akcjonariuszy, dlatego w sierpniu 2017 r. została wypłacona dywidenda w wysokości 2,15 zł na akcję. Stopa dywidendy w dniu odcięcia prawa do dywidendy wyniosła 4,4%. Całkowita stopa zwrotu uzyskana przez akcjonariuszy z tytułu posiadania akcji GPW w skali roku wyniosła 20,3%.

– Warszawska Giełda będzie się zmieniała wykorzystując najnowsze technologie. Będziemy dbać o interes szeroko pojętych klientów, swoich akcjonariuszy i pracowników oraz dążyć do ciągłego doskonalenia się poprzez innowacyjne podejście do biznesu i dywersyfikację naszych przychodów – dodał Prezes Marek Dietl.

Omówienie wyników finansowych Grupy GPW za IV kw. 2017 r. i cały 2017 r.

Zysk netto

Zysk netto Grupy GPW w IV kw. 2017 r. wyniósł 39,4 mln zł, o 19,5% więcej niż rok wcześniej. W całym 2017 r. Grupa wypracowała wynik netto na poziomie 156,1 mln zł, o 19,0% więcej niż w 2016 r. i jest to jednocześnie najlepszy wynik w historii Grupy. Wzrost w IV kw. 2017 r. względem IV kw. 2017 r. to przede wszystkim wynik wyższych przychodów z rynku towarowego (+28,4%) oraz z rynku finansowego (+4,3%). Z kolei w skali całego roku 2017 przychody z rynku finansowego wzrosły o 13,7% rdr, a przychody z rynku towarowego o 13,4% względem 2016 r. Na wynik netto wpłynął także wzrost udziału w zyskach jednostek stowarzyszonych o 185,9% w stosunku do ubiegłego roku, czyli o 6,5 mln zł.

Przychody z rynku finansowego

W IV kw. 2017 r. przychody ze sprzedaży na rynku finansowym wyniosły 51,9 mln zł, co oznacza poprawę względem poprzedniego roku o 4,3% oraz o 6,2% kwartał do kwartału. Tym samym przychody z rynku finansowego stanowiły 56,3% całkowitych przychodów ze sprzedaży Grupy GPW, w porównaniu do 60,2% w III kw. 2017 r. i 60,9% rok wcześniej. W całym 2017 r. przychody z rynku finansowego wyniosły 208,9 mln zł, o 13,7% więcej niż w roku 2016. Ich udział w całkowitych przychodach Grupy GPW stanowił 59,3% wobec 59,1% rok wcześniej. Na przychody z rynku finansowego składają się przychody z tytułu obsługi obrotu, obsługi emitentów i sprzedaży informacji.

Obsługa obrotu na rynku finansowym

W IV kw. 2017 r. przychody z obsługi obrotu na rynku finansowym wyniosły 34,6 mln zł, w porównaniu do 33,2 mln zł rok wcześniej. Jest to jednocześnie wzrost o 8,5% w stosunku do III kwartału 2017 r. W całym 2017 r. przychody z obsługi obrotu w segmencie finansowym wyniosły 141,3 mln zł i wzrosły o 18,7% względem roku 2016. W skali roku największy wpływ na wzrost przychodów w tej linii miał wzrost przychodów z obrotu na rynku akcji (+22,4%). Wzrost przychodów z obrotu akcjami i innymi instrumentami o charakterze udziałowym wynika przede wszystkim ze wzrostu wartości obrotów na Rynku Głównym o 28,9% rdr, w tym o 24,7% w transakcjach sesyjnych i o 91,1% w transakcjach pakietowych. W 2017 r. odnotowano wzrost przychodów z instrumentów dłużnych o 18,3 % w stosunku do roku poprzedniego, który był w głównej mierze wynikiem wyższych przychodów na rynku TBSP. Wzrost wartości transakcji nastąpił głównie w segmencie transakcji warunkowych. Od 1 stycznia 2017 r. obowiązuje również nowy cennik na rynku TBSP, co także miało pozytywne przełożenie na wartość obrotów.

Obsługa emitentów

W IV kw. 2017 r. przychody Grupy GPW z obsługi emitentów na rynku finansowym wyniosły 6,3 mln zł, w porównaniu do 6,1 mln zł w IV kw. 2016 r. i 6,3 mln zł w III kw. 2017 r. W całym 2017 r. przychody z obsługi emitentów stanowiły 7,1% całkowitych przychodów Grupy GPW i wyniosły 25,0 mln zł wobec 23,9 mln rok wcześniej. Wzrost przychodów z tego tytułu jest związany ze wzrostem wartości akcji wprowadzonych do obrotu w 2017 r. Łączna wartość ofert IPO na obu rynkach akcji wyniosła w 2017 r. 7,7 mld zł, wobec 1,1 mld zł w 2016 r. Natomiast wartość SPO wyniosła 90,8 mld zł w porównaniu z 4,0 mld zł w 2016 r. Przychody z tytułu opłat za wprowadzenie do obrotu wzrosły do poziomu 5,0 mln zł, w porównaniu z 4,0 mln zł w roku ubiegłym. Przychody z opłat za notowanie wyniosły 20,0 mln zł i utrzymały się na podobnym poziomie, jak rok wcześniej (19,9 mln zł). 

Sprzedaż informacji

Przychody ze sprzedaży informacji w IV kw. 2017 r. osiągnęły najwyższy dotychczas poziom 11,0 mln zł, co oznacza wzrost o 6,2% rok do roku i jednocześnie wzrost o 2,9% względem III kw. 2017 r. W całym 2017 r. przychody z tej linii wyniosły 42,5 mln zł co oznacza wzrost o 4,6% względem roku 2016 i stanowi 12,1% przychodów ze sprzedaży Grupy GPW. Głównym powodem wzrostu przychodów w 2017 r. był wzrost sprzedaży licencji na dane typu non-display.

Przychody z rynku towarowego

W ostatnim kwartale 2017 r. przychody ze sprzedaży na rynku towarowym wyniosły 40,2 mln zł, o 28,4% więcej niż rok wcześniej i jednocześnie o 25,7% więcej niż w III kw. 2017 r. Ich udział w całkowitych przychodach Grupy w IV kw. 2017 r. wyniósł 43,6%. W całym 2017 r. przychody z rynku towarowego wyniosły 142,1 mln zł co oznacza wzrost o 13,4% i przekłada się na 40,4% udziału w całkowitych przychodach Grupy. Na przychody z rynku towarowego składają się przychody z tytułu obsługi obrotu, prowadzenia rejestru świadectw pochodzenia i rozliczenia transakcji.

Obsługa obrotu na rynku towarowym

Przychody z obsługi obrotu na rynku towarowym w IV kw. 2017 r. wzrosły o 22,3% kdk, do poziomu 20,2 mln zł. W całym 2017 r. przychody z obrotu na rynku towarowym wyniosły 70,1 mln zł odnotowując wzrost o 15,2%. Przychody z obrotu energią wyniosły 2,9 mln zł w ostatnim kwartale 2017 r., odnotowując wzrost o 13,0% rdr i o 34,8% kdk. W całym 2017 r. przychody z tego tytułu wyniosły 8,8 mln zł, o 13,5% mniej niż rok wcześniej. Jednocześnie przychody z obrotu gazem osiągnęły rekordowy poziom 10,8 mln zł w całym 2017 r., co oznacza wzrost o 17,4%. Natomiast w IV kwartale przychody z obrotu gazem odnotowały spadek o 0,9% rdr i o 11,9% rdr, kształtując się na poziomie 3,0 mln zł. Przychody z tytułu obrotu prawami majątkowi do świadectw pochodzenia wzrosły w 2017 r. o 23,8% w porównaniu z rokiem 2016 i wyniosły 39,6 mln zł. W IV kwartale przychody z tej linii wyniosły 11,4 mln zł, co oznacza wzrost o 43,0% rdr oraz 36,3% kdk. W 2017 r. odnotowano wzrost rdr wolumenu obrotu wszystkimi prawami majątkowymi wynikającymi ze świadectw pochodzenia energii elektrycznej tj. wyprodukowanej w OZE, w kogeneracji oraz świadectw efektywności energetycznej. Przychody Grupy z tytułu innych opłat od uczestników rynku towarowego w 2017 r. wyniosły 10,8 mln zł, w porównaniu do 9,4 mln zł w 2016 r., co oznacza wzrost o 14,7 %. Wysokość innych opłat od uczestników rynku zależy w dużej mierze od aktywności Członków IRGiT, w szczególności liczby wykonywanych transakcji.

Prowadzenie Rejestru Świadectw Pochodzenia (RŚP)

W IV kw. 2017 r. przychody z prowadzenia RŚP wyniosły 8,0 mln zł, o 117,3% więcej niż rok wcześniej. W całym 2017 r. przychody z prowadzenia RŚP wyniosły 30,6 mln zł, o 23,0% więcej niż rok wcześniej. Znaczny wzrost przychodów z tytułu prowadzenia RŚP wynika ze wzrostu umorzonych praw majątkowych (o 21,6%) i jednocześnie wystawionych praw majątkowych (o 2,7%), które mają największy wpływ na przychody z tego tytułu.

Rozliczenie transakcji

Przychody z rozliczenia transakcji w IV kw. 2017 r. wyniosły 12,0 mln zł o 8,2% więcej niż rok wcześniej i o 27,1% więcej niż w III kwartale 2017 r. W całym 2017 r. rozliczanie transakcji przyniosło Grupie 41,0 mln zł, czyli o 4,7% więcej niż rok wcześniej. Wzrost przychodów z tego tytułu wynika ze wzrostu wolumenów obrotu na wszystkich rynkach prowadzonych przez TGE.

Koszty działalności operacyjnej

W IV kw. 2017 r. koszty działalności operacyjnej wyniosły 49,0 mln zł, czyli 11,2 mln zł więcej niż rok wcześniej. W całym 2017 r. koszty operacyjne wyniosły 165,8 mln zł, czyli o 10,4% więcej niż w 2016 r. Pomimo wzrostu kosztów wskaźnik C/I spadł w 2017 r. do 47,1% z 48,3% w 2016 r. Wzrost kosztów operacyjnych był przede wszystkim efektem wzrostu kosztów usług obcych o 14,6 mln zł rdr (+37,9%), co było efektem przystosowań Spółek z Grupy GPW do wymogów MiFID 2/MiFIR. Grupa odnotowała także wzrost kosztów amortyzacji o 9,8% rdr do poziomu 28,3 mln zł oraz kosztów osobowych i innych kosztów osobowych o 1,7 mln zł (+2,8%) w porównaniu z rokiem 2016. Wzrost kosztów amortyzacji w stosunku do 2016 r. jest związany z nowymi systemami transakcyjnymi w TGE i IRGiT.

Udział w zyskach jednostek stowarzyszonych

W IV kw. 2017 r. zysk Grupy GPW z tytułu udziału w zyskach jednostek stowarzyszonych wyniósł 1,9 mln zł w porównaniu do 1,2 mln zł w IV kw. 2016 r. oraz 3,6 mln zł w III kw. 2017 r. W całym 2017 roku zysk z tego tytułu wyniósł 10,1 mln zł wobec 3,5 mln zł w roku wcześniejszym. Na udział w zyskach jednostek stowarzyszonych miały wypływ przede wszystkim wyniki Grupy KDPW i Aquis Exchange. W 2017 r. zysk KDPW przypadający na GPW wyniósł 12,6 mln zł w porównaniu z 7,7 mln zł rok wcześniej. Platforma obrotu Aquis Exchange wygenerowała w 2017 r. stratę, z której 3,2 mln zł przypadło na Grupę GPW, w porównaniu z 4,5 mln zł straty w roku 2016 r.

W niedziele bez handlu

Wchodzi ustawa zakazująca handlu w niedzielę. Indeksy PMI w Europie. Eurodolar przełamuje 1,22.

Nowe prawo już działa

Dzisiaj w życie wchodzi ustawa regulująca możliwość prowadzenia handlu w niedzielę. Swego czasu budziła ona wiele kontrowersji, zostając głównym tematem politycznym w kraju. Główne wątpliwości dotyczyły wpływu na zatrudnionych w handlu, jak i na dynamikę wzrostu PKB. Abstrahując już od słuszności wprowadzanych zmian, trzeba przyznać, że moment ich wprowadzania jest co najmniej dobry. Gospodarka obecnie wydaje się być w szczycie swojego cyklu koniunkturalnego, a sytuacja na rynku pracy od dłuższego czasu jest bardzo dobra. Realny wpływ na oba obszary poznamy pewnie dopiero po latach, zwłaszcza że ustawa jest wprowadzana stopniowo. W obecnym roku na każdy miesiąc będą przypadać dwie niedziele handlowa, w 2019 roku już tylko jedna, a w kolejnych latach ledwie 7 w całym roku. To nie koniec “prezentów” od rządzących. Dzisiaj także wchodzi w życie tegoroczna waloryzacja rent i emerytur. Jest ona znacznie wyższa niż w ubiegłych latach. Obie pierwszomarcowe zmiany, stanowią dodatkowy koszt dla budżetu, co w dłuższym terminie może odbić się na notowaniach złotego.

Mieszane odczyty PMI

Naszej walucie nie pomógł także dzisiejszy odczyt PMI dla przemysłu. Wskaźnik ten spadł z 54,6 pkt do 53,7 pkt. Wynik ten rozczarował analityków, którzy spodziewali się, że pozostanie on powyżej progu 54 pkt. Indeks negatywnie zaskoczył także w Norwegii, Czechach, oraz przede wszystkim w Niemczech. Pozytywne odczyty za to zanotowano w Szwecji, Hiszpanii czy Szwajcarii, gdzie indeks PMI wyniósł 65,5 pkt. Dodatkowo zostały opublikowane odczyty dotyczące wzrostu PKB w tych dwóch ostatnich państwach. Roczna dynamika w Hiszpanii wyniosła 3,1%, a u Helwetów 1,9%. W drugiej części dnia inwestorzy czekają na dane ze Stanów, gdzie poznamy odczyty dotyczące dochodów i wydatków Amerykanów.

Dolar wciąż zaskakuje

Wczoraj kurs euro do dolara naruszył poziom 1,22 i dziś przez większość czasu znajduje się poniżej tej granicy. Dolarowi w ostatnim czasie pomógł Jerome Powell, który coraz częściej pokazuje jastrzębie oblicze. Nowy szef FED wyraźnie docenia, w jakim miejscu znajduje się obecnie amerykańska gospodarka, jego zdaniem tak pozostanie przez najbliższe co najmniej dwa lata. Jego słowa nie tylko wpłynęły na wycenę dolara, ale także przybliżyły rentowność amerykańskiej 10-latki do magicznego pułapu 3%. Bardzo długo ten poziom w świadomości inwestorów zwiastował problemy dla giełdy, jednak czym bliżej jej się znajdujemy, tym więcej tych głosów cichnie. Dolarowi pomagają też problemy euro, między innymi te dotyczące odczytów inflacyjnych czy zbliżających się wyborów we Włoszech. Mocniejszy dolar przyniósł także osłabienie złotego. Za amerykańską walutę obecnie zapłacimy 3,435 zł, euro drożeje do 4,185 zł, gdy frank kosztuje już 3,63 zł.

Krzysztof Adamczak – dealer walutowy w Internetowykantor.pl

Kurs funta ponownie cierpi przez politykę

Funt brytyjski doświadczył wczoraj dość znacznej, jednodniowej wyprzedaży. Szterling na przestrzeni jednego dnia stracił ok. 1% w relacji do ważonego koszyka walut, osłabiając się również w parze ze złotym. 

Za wyprzedażą brytyjskiej waluty stała polityka. Funt tracił z uwagi na wypowiedź głównego negocjatora ds. Brexitu z ramienia UE, Michela Barniera, który poinformował, że porozumienie w sprawie tzw. okresu przejściowego (ma nastąpić po zakończeniu negocjacji) wcale nie jest pewne. Negatywnie wypowiadał się również na temat tempa prowadzonych rozmów, które w jego opinii powinny przyspieszyć.

Szterlinga nie wspierały również informacje o tym, iż przedstawiony przez stronę europejską projekt porozumienia został negatywnie odebrany przez Brytyjczyków. Cały czas spornym obszarem rozmów pozostaje kwestia granicy z Irlandią Północną – na uniknięcie rozwiązania zakładającego wprowadzenie twardej granicy nie chce zgodzić się partia DUP, która wchodzi w skład koalicyjnego rządu Theresy May.

SPOJRZENIE NA GŁÓWNE WALUTY

EUR

Kurs EUR/PLN w środę umocnił się o 0,1%, wahając się w widełkach 4,17 – 4,18. Wczorajsze, wstępne dane inflacyjne ze strefy euro były zgodne z oczekiwaniami. Dynamika CPI w lutym spadła do poziomu 1,2% w ujęciu rocznym, bazowa inflacja natomiast pozostaje płaska na poziomie 1% rocznie.

Dzisiejszy odczyt indeksu PMI dla przemysłu strefy euro potwierdził, iż luty był miesiącem niższej ekspansji niż końcówka ubiegłego roku. Indeks aktywności spadł z poziomu 59,6 notowanego w styczniu do 58,6 w lutym.

GBP

Kurs GBP/PLN w środę osłabił się o 0,7%, wahając się w widełkach 4,70 – 4,76. Opublikowany dziś odczyt indeksu PMI dla przemysłu okazał się być minimalnie lepszy od szacunków. Aktywność w sektorze w lutym utrzymywała się na relatywnie wysokim poziomie (55,2 pkt. wobec 55,3 notowanych miesiąc temu). Wartość indeksu mimo wszystko spadła do najniższego poziomu od ośmiu miesięcy.

Dla funta brytyjskiego pod koniec tygodnia największe znaczenie powinna mieć wspomniana we wstępie polityka. Dziś Theresa May spotka się z Donaldem Tuskiem, w piątek natomiast ma wygłosić kluczowe przemówienie dotyczące Brexitu.

USD

Kurs USD/PLN w środę osłabił się o 0,4%, wahając się w widełkach 3,41 – 3,43. Wczorajsze dane gospodarcze ze Stanów Zjednoczonych były zgodne z oczekiwaniami, tym samym nie zaszkodziły dolarowi w umocnieniu. Dynamika PKB w IV kwartale wyniosła 2,5% w ujęciu zannualizowanym.

W dniu dzisiejszym warto zwrócić uwagę na popołudniową publikację bazowej inflacji PCE w USA w styczniu. Indeks jest preferowaną przez FED miarą dynamiki cen w gospodarce, tym samym jego zmiana może mieć potencjał wpłynięcia na zachowanie inwestorów. Oprócz tego nieco później czeka nas kolejne przemówienie nowego prezesa FED. Jerome Powell wystąpi tym razem przed bankową komisją senacką. Jego słowa również mają potencjał wpłynięcia na kurs EUR/USD – to właśnie jego poprzednie przemówienie zaowocowało poprawą sentymentu do USD, z którą mamy do czynienia od kilku dni.

KLUCZOWE PUBLIKACJE

  • 14:30 – bazowa inflacja PCE w USA w styczniu
  • 14:30 – tygodniowa zmiana zadeklarowanych bezrobotnych w USA
  • 15:45 – indeks PMI dla przemysłu USA w lutym
  • 16:00 – indeksy ISM dla przemysłu USA w lutym
  • 16:00 – przemawia prezes FED, Jerome Powell
  • 17:00 – przemawia William Dudley z FOMC

Autor: Roman Ziruk, Ebury

Polska nie jest jeszcze gotowa na czwartą rewolucję przemysłową

Zmiany związane z komercyjnym wykorzystywaniem najnowszych zdobyczy technologii, cyfryzacja, sztuczna inteligencja, sensory, biomateriały, możliwości analizy gigantycznych ilości danych – istotnie wpływają na sposoby wytwarzania. Nie omija to również Polski. Jesteśmy świadkami początku czwartej rewolucji przemysłowej i to najwyższy czas dla menedżerów, by znaleźć odpowiedź – jak skutecznie wprowadzić swoją firmę na poziom Przemysłu 4.0 – pisze w swoim komentarzu Julia Patorska, Lider zespołu ds. analiz ekonomicznych Deloitte.

O Przemyśle 4.0 mówi i pisze się coraz więcej. W Davos zagadnienia związane z czwartą rewolucją przemysłową były jednym z głównych tematów, nie pomijając jednak kluczowych kwestii społecznych czy środowiskowych, które również wybrzmiały podczas tegorocznego forum ekonomicznego. Czy rzeczywiście zmiany, które aktualnie obserwujemy są tak duże i istotne, jak wcześniejsze rewolucje – maszyna parowa, elektryfikacja czy informatyzacja? Moim zdaniem, nie bez powodu mówimy o kolejnym przełomie, który nie jest już tylko futurologią, a dzieje się na naszych oczach. Warto zatem mieć je szeroko otwarte i umieć umiejętnie wykorzystać ten moment.

Czym jest Przemysł 4.0

Sformułowanie definicji tego, co można rozumieć pod pojęciem czwartej rewolucji przemysłowej, nie jest łatwe. Dotykamy tutaj szeregu zagadnień, które w sumie dają istotną i ogromną zarazem zmianę w procesach wytwórczych. Tak jak we wcześniejszych rewolucjach i tym razem celem jest zwiększanie produktywności i lepsze dostosowywanie produktu do potrzeb odbiorców. To wszystko ma odbywać się z poszanowaniem otoczenia, wypracowując wartość dla szerszego grona odbiorców przy minimalizacji kosztów zewnętrznych. Wydaje mi się, że wcześniejsze rewolucje były jednak łatwiejsze do zrozumienia – jeden impuls zmieniał cały łańcuch wartości. Tym razem jest nieco inaczej. Nakłada się równolegle szereg technologii i odmiennych zachowań, które zintegrowane prowadzą do nowego spojrzenia na produkcję dóbr i usług. Jednym zdaniem, Przemysł 4.0 tym różni się od wersji poprzedniej, że łącząc istniejące technologie równocześnie zaciera granice między sferami fizyczną, cyfrową i biologiczną procesów wytwórczych.

Czwarta rewolucja przemysłowa w praktyce

Nic lepiej nie zobrazuje zmian, jak żywy przykład. Dla mnie najłatwiejsze do uchwycenia i tym samym wytłumaczenia są zmiany zachodzące w motoryzacji, gdzie podnoszenie efektywności produkcji wpływa istotnie na pozycję konkurencyjną producentów i odbywa się z myślą o poszanowaniu środowiska. Jest to widoczne w wytwarzaniu na coraz większą skalę bezemisyjnych samochodów, czy wykorzystywanie coraz bardziej zaawansowanych materiałów, w tym także pochodzenia biologicznego (wyściółki tapicerki z owczej wełny, elementy z biopolimerów). Następnie wymienić można prace nad pojazdami autonomicznymi i szerokim zastosowaniem sztucznej inteligencji i big data już podczas użytkowania pojazdu. Na końcu łańcucha dodatkowo jeszcze włączane są także roboty do rozbiórki zużytych pojazdów po to, by w bardziej efektywny sposób wydobyć materiały i zachować ich wartość. Dzieje się to przy pomocy wsparcia regulacyjnego, ale choćby projekt ICARRE 95 (w którym udowodniono możliwość recyklingu i odzysku energetycznego 95 proc. pojazdu, mierząc to jego masą), pozwala dostrzec istotną pozycję samego producenta w dziejącej się zmianie.

Ale czy przykład branży motoryzacyjnej możemy uznać za zwiastun i pewnik dziejącej się rewolucji? Przykłady, które podałam dotyczą różnych wytwórców, często nie są ze sobą jeszcze powiązane w spójną całość. Rozdźwięk pomiędzy możliwościami a rzeczywistością potwierdza także badanie Industry 4.0, które Deloitte przeprowadził na kadrze kierowniczej firm i agencji rządowych w 19 liczących się gospodarkach z całego świata.

Respondenci rozumieją zachodzące zmiany w ich otoczeniu, ale niekoniecznie potrafią je wykorzystać. Oceny są niejednoznaczne. Zdaniem aż 87 proc. respondentów Przemysł 4.0 może doprowadzić do zmniejszenia różnic społecznych i ekonomicznych, ale równocześnie pojawiają się obawy, czy kadra jest odpowiednio przygotowana i czy generalnie społeczeństwo posiada oczekiwane kompetencje (tylko jedna czwarta ankietowanych uważa, że posiada odpowiednie zasoby osobowe do sprostania wyzwaniom przyszłości). Kto zatem ma tę zmianę wdrażać, nie jest do końca jasne dla kadry kierowniczej. Podobnie w obszarze technologii, dostrzegając jej znaczenie w obserwowanych zmianach nie zawsze respondenci potrafili biznesowo uzasadnić inwestycje w technologie, które w ich otoczeniu były realizowane

Sprzeczności, które wykazało cytowane badanie da się łatwo uzasadnić jeszcze niewielkim zintegrowaniem zachodzących zmian i często brakiem synergii pomiędzy ulepszeniami. Wskazuje to raczej na początek drogi do ugruntowanej pozycji Przemysłu 4.0, choć niewątpliwie kierunku jej zmienić się już nie da.

Polski Przemysł 4.0

Warto zatem zadać pytanie o przygotowanie Polski do czwartej rewolucji przemysłowej. Myślę, że aby dana gospodarka mogła wykorzystać najlepiej możliwości Przemysłu 4.0, konieczne są następujące czynniki: istotny udział przemysłu w generowaniu PKB, zaawansowanie technologiczne kraju oraz wysoki kapitał społeczny, który umożliwi integrację innowacji i sieciowe wykorzystanie osiągnięć w poszczególnych sferach. Ważne zatem, aby przyjrzeć się, gdzie na tej mapie znajduje się Polska, czy jest gotowa stanąć do wyścigu o ważną międzynarodową pozycję.

Jedną z cech ostatnich dwóch dekad w wielu krajach był malejący udział przemysłu przetwórczego w wartości dodanej wytwarzanej przez całą gospodarkę. Mogliśmy to zaobserwować w USA czy ogółem w strefie euro. Polsce jednak udało się zachować poziom industrializacji z końca XX w., ale działo się to także dzięki bezpośrednim inwestycjom zagranicznym. Nasze przewagi w tym zakresie jednak wynikały przede wszystkim z niższych kosztów osobowych przy relatywnie ich wysokiej jakości. Dodatkowo polski przemysł jest rozdrobniony. Brakuje nam dużych przedsiębiorstw ze znacznym kapitałem, gdzie więcej wydaje się na badania i rozwój, a efekty skali istotnie podnoszą produktywność. W efekcie dzisiejszy przemysł może mieć problem z utrzymaniem wysokiego poziomu generowanej wartości dodanej w PKB. Kwestie zaawansowania technologicznego mogą być kolejną barierą. W szeregu różnorodnych rankingów mierzących naszą pozycję globalną w zakresie stosowanych technologii, gotowości adaptacji nowych rozwiązań IT czy też ogólnego środowiska sprzyjającego kreacji i zmianom w ramach czwartej rewolucji przemysłowej plasujemy się w czwartej/piątej dziesiątce świata (38 miejsce na 127 w Global Innovation Index 2017, 42 miejsce na 139 w Networked Readiness Index 2016, 23 miejsce na 28 krajów UE w Digital Economy and Society Index 2017). Badanie Deloitte w zakresie dojrzałości ekosystemu startupów także potwierdza dystans, który dzielimy do czołówki gospodarek w tym zakresie.

Co gorsza, jako narodowi trudno nam jest się porozumiewać. Cechujemy się dużą nieufnością wobec innych, nie zawsze potrafimy współpracować widząc możliwość osiągniecia celu w sytuacji „win-win”. O niskim, a co gorsza spadającym kapitale społecznym nie zawsze mówi się w kontekście biznesu, ale w mojej opinii to jeden z większych hamulców zmian.

Biorąc pod uwagę powyższe uwarunkowania Polska nie jest jeszcze gotowa na czwartą rewolucję przemysłową. Pocieszające jest to, że na wielu innych rynkach Przemysł 4.0 też dopiero raczkuje. „Czwarta rewolucja przemysłowa zmieni świat, ale tylko 14 proc. zarządzających jest na nią gotowych” – powiedział Punit Renjen, CEO Deloitte Global w Davos cytując przeprowadzone przez firmę badanie.

Zatem szansa czy gwóźdź do trumny?

Choć poruszone struny na temat perspektyw Polski nie wybrzmiewają optymistycznie, myślę, że wciąż można próbować wyzwania przekuwać w sukcesy. Problemy demograficzne i obecnie obserwowane perturbacje na rynku pracy w Polsce mogą prowadzić do zwiększenia inwestycji w technologie, które będą zastępowały człowieka i tym samym podnosiły produktywność. Rozdrobnienie przemysłu może wpływać na większą elastyczność i szybsze dostosowywanie się do koniecznych zmian. A technologie informatyczne, które wykorzystujemy m.in. do komunikacji, będą wymuszać współpracę. Na końcu bowiem wszyscy pozostajemy ludźmi i im więcej człowieczeństwa zachowamy, tym większej liczbie ludzi pomogą w życiu zdobycze czwartej rewolucji przemysłowej.

Dodatkowo, bardzo ważną rolę w zmianie może odgrywać świadomy konsument. To w końcu on dokonuje wyborów na rynku. Nowoczesne metody komunikowania pomagają konsumentom zdobywać informacje i w rzeczywistości można dostrzec dialog pomiędzy dostawcą produktów czy usług oraz tymi, którzy je kupują. Jeśli dostrzegalny będzie rozdźwięk między deklaracjami firmy a rzeczywistością, którą oferuje, sukces tego podmiotu jest wątpliwy.

W świecie, w którym liczą się coraz bardziej wiedza i kompetencje, wrastają szanse kobiet na rozwój kariery w zawodach inżynierskich.

Gospodarka w dobie czwartej rewolucji przemysłowej potrzebuje kadr, które sprostają wyzwaniom związanym z jej modernizacją oraz cyfryzacją. Współczesnego, a jeszcze bardziej przyszłego inżyniera, charakteryzować będzie specyficzny zestaw umiejętności, łączący takie dziedziny jak mechatronika czy informatyka przy jednoczesnej zdolności do rozumienia całości procesów technologicznych specyficznych dla poszczególnych branż produkcyjnych. Przemysł polski potrzebuje zatem nowych kadr o kompetencjach interdyscyplinarnych. Siemens dąży to tego, by wśród nich znalazły się także kobiety. Grupą, zasługująca w naszej opinii na szczególną uwagę, zwłaszcza w kontekście potrzeby łączenia różnych obszarów wiedzy, są studentki, czyli przyszłe inżynierki. – Dominika Bettman, CFO Siemens Polska

Grupa Enea poprawia wyniki operacyjne i zamyka 2017 rok dwucyfrowym wzrostem EBITDA i zysku netto

Rok 2017 był dla Grupy Enea okresem dalszego rozwoju innowacyjnego koncernu surowcowo-energetycznego. Grupa znacząco powiększyła moce wytwórcze przejmując Elektrownię Połaniec, a także uruchamiając najnowocześniejszy w Polsce blok energetyczny o mocy 1.075 MW w Elektrowni Kozienice. Enea, w ujęciu r/r, poprawiła zdecydowaną większość wyników finansowych i operacyjnych – wynika ze wstępnych danych za 2017 rok.

Według szacunkowych danych, w całym 2017 roku EBITDA Grupy Enea zwiększyła się o ponad 15% r/r do 2.684 mld zł, a zysk netto przypadający na akcjonariuszy jednostki dominującej wzrósł o 36,5% do 1.07 mld zł.

Grupa Enea wytworzyła w 2017 r. 21 TWh energii elektrycznej, czyli aż o 54% więcej niż w roku poprzednim. Sprzedaż usług dystrybucji odbiorcom końcowym zwiększyła się do 19,3 TWh z 18,7 TWh w 2016 roku.  Z kolei wolumen sprzedaży energii elektrycznej i paliwa gazowego odbiorcom detalicznym urósł do 18,9 TWh. Produkcja węgla w Grupie ukształtowała się na podobnym r/r poziomie – 9,1 mln ton.

– Miniony rok był niezwykle ważny dla Grupy Enea i pełen wyzwań, w tym w obszarze dystrybucji, który zmierzył się ze skutkami nawałnic. Powiększyliśmy Grupę o nowe, bardzo wartościowe aktywa w obszarze wytwarzania. Oddaliśmy do eksploatacji największy i najnowocześniejszy blok energetyczny w kraju w Elektrowni Kozienice oraz przejęliśmy Elektrownię Połaniec, dzięki czemu z zainstalowaną mocą ponad 6,2 GW umocniliśmy się na pozycji wicelidera w obszarze wytwarzania energii elektrycznej w Polsce. Te strategiczne działania przełożyły się już częściowo na wyniki finansowe i operacyjne Grupy, ale w przypadku bloku nr 11 w Elektrowni Kozienice będą dużo lepiej widoczne w wynikach kolejnych kwartałów i lat – powiedział Piotr Olejniczak, wiceprezes Enei ds. finansowych.

Ostateczne wyniki zostaną przedstawione w skonsolidowanym sprawozdaniu finansowym Grupy Kapitałowej Enea oraz jednostkowym sprawozdaniu finansowym Enea S.A. za rok 2017, których publikację zaplanowano na 23 marca 2018 roku.

Szacunki wybranych skonsolidowanych danych finansowych i operacyjnych Grupy Enea:

GK Enea Jednostka 2016 2017 zmiana % r/r
Przychody ze sprzedaży netto mln zł 11 256 11 406 1,3%
EBIT mln zł 1 119 1 488 33,0%
Zysk netto mln zł 849 1 165 37,2%
Zysk netto przypadający na akcjonariuszy jednostki dominującej mln zł 784 1 070 36,5%
EBITDA, w tym: mln zł 2 328 2 684 15,3%
Obrót mln zł 154 178 15,6%
Dystrybucja mln zł 1 111 1 073 -3,4%
Wytwarzanie mln zł 517 735 42,2%
Wydobycie mln zł 612 709 15,8%
Produkcja węgla netto mln ton 9,0 9,1 1,1%
Całkowite wytwarzanie energii elektrycznej TWh 13,6 21,0 54,4%
Sprzedaż usług dystrybucji odbiorcom końcowym TWh 18,7 19,3 3,2%
Sprzedaż energii elektrycznej i paliwa gazowego odbiorcom detalicznym TWh 18,0 18,9 5,0%

 

SSK S.A. pozyskała 0,56 mln zł z emisji akcji serii J

Surfland Systemy Komputerowe S.A., Spółka notowana na rynku NewConnect od sierpnia 2011 r., działająca w branży IT, przeprowadziła emisję akcji serii J, z której pozyskała ponad 566 tys. zł. Emitent przeznaczy te środki m.in. na zwiększenie kapitału obrotowego oraz modernizację zaplecza technicznego.

Spółka zakończyła emisję akcji serii J, w ramach której inwestorzy objęli łącznie 566.200 szt. akcji po cenie emisyjnej wynoszącej 1,00 zł za jedną akcję. SSK S.A. pozyskała w ten sposób środki w wysokości ponad 566 tys. zł, które przeznaczy przede wszystkim na zwiększenie kapitału obrotowego, co przełoży się na poprawę płynności finansowej i zdolności do realizacji dużych projektów oraz wpłynie korzystnie na optymalizację struktury zadłużenia. Emitent zamierza również zmodernizować swoje zaplecze techniczne, rozbudować zespół sprzedażowy i merytoryczny, a także poszerzać kompetencje w zakresie cyberbezpieczeństwa. Zarząd Spółki jest przekonany, że dzięki zakończonej z sukcesem emisji akcji i pozyskaniu znaczących środków finansowych będzie w stanie realizować przyjętą strategię rozwoju.

„Środki pozyskane z emisji akcji serii J wpłynęły na poprawę finansowania bieżącej działalności oraz częściową realizację strategii dalszego rozwoju oferty rynkowej Spółki. Z drugiej strony uzyskana w wyniku emisji „odbudowa” kapitału własnego jest kluczowym warunkiem do przeprowadzenia planowanej, koniecznej restrukturyzacji finansowania Spółki. Większa dostępność i elastyczność instrumentów finansowych pozwoli na wzmocnienie zasobów i zdecydowane zwiększenie aktywności rynkowej warunkującej wzrost przychodów i marż.” – wyjaśnia Bogusław Bartoń, Prezes Zarządu Spółki Surfland Systemy Komputerowe S.A.

SSK S.A. wprowadziła na rynek całościową ofertę w zakresie przygotowania podmiotów do spełniania wymogów rozporządzenia RODO wykorzystując przy tym wiedzę i wieloletnie doświadczenia na polu doradztwa prawnego (partnerskie kancelarie prawne), informatyki oraz zarządzania projektami. W ten sposób uzyskany został efekt synergii, który pozwala planować oraz nadzorować proces przygotowań zarówno w warstwie organizacyjno-prawnej, jak i technologicznej. Drugim i równie perspektywicznym kierunkiem rozbudowy oferty Emitenta w obszarze technologiczno-produktowym jest platforma do tworzenia i zarządzania kopiami zapasowymi danych osobowych – ODO Backup. Spółka pracuje również nad zwiększeniem kompetencji w zakresie cyberbezpieczeństwa i planuje zaoferować rynkowi komplementarne produkty i usługi w tym segmencie.

„Nowe kierunki rozwoju oferty produktowo-usługowej to naturalna odpowiedź na potrzeby rynku. Usługi związane z zapewnieniem szeroko pojętego bezpieczeństwa przetwarzania danych osobowych są atrakcyjną propozycją dla naszych dotychczasowych klientów, ale także znacząco poprawiają konkurencyjność Spółki w oczach potencjalnych odbiorców spoza aktualnego portfolio. Widać już efekty prowadzonych od jesieni ubiegłego roku działań handlowych, które zaowocowały pierwszymi rozpoczętymi projektami „RODO” u nowych klientów. W najbliższych miesiącach liczymy na pozyskanie kolejnych zleceń w miejscach, gdzie podjęte zostaną decyzje o inwestycjach w ochronę integralności administrowanych danych osobowych.” – dodaje Prezes Bartoń.

SSK S.A. zakończyła 2017 r. zyskiem EBITDA w wysokości 253 tys. zł przy przychodach ze sprzedaży sięgających 3.254 tys. zł. Spółka zanotowała znaczącą poprawę wyników finansowych w ujęciu rdr. dzięki realizowaniu działań restrukturyzacyjnych w wielu obszarach jej funkcjonowania oraz utrzymywaniu dyscypliny kosztowej. Emitent zakończył także pierwszy etap projektu w ramach realizacji umowy z Gminą Strzegom na dostawę, montaż, instalację i konfigurację sprzętu multimedialnego oraz utworzenie ścieżki dydaktycznej w budynku CAS „Karmel” w Strzegomiu dla potrzeb zadania inwestycyjnego pn. „Szlak Kamienia”. Wartość pierwszego etapu zadania wyniosła 236 tys. zł brutto. Realizacja drugiego etapu prac o wartości 102 tys. zł brutto powinna nastąpić do 30 maja 2018 r.

Ochrona danych osobowych w przedszkolach i żłobkach

Wszystkie placówki oświatowe mają obowiązek chronić dane osobowe dzieci i ich rodziców. Niestety nie istnieją ściśle określone regulacje co do przetwarzania informacji przez tego typu instytucje, dlatego często dochodzi w nich do naruszeń prawa odnośnie ochrony informacji. Niestety wiele osób nie zdaje sobie z tego sprawy. Co gorsza przedszkola i żłobki nie przykładają wystarczającej wagi do bezpieczeństwa. Jest to ogromny błąd, ponieważ nierzadko posiadają one informacje wrażliwe jak np. dane o chorobach podopiecznych.

Obecna sytuacja pozostawia wiele do życzenia

Opiekunowie chcąc dobrze zajmować się kilkulatkami, powinni dość dużo wiedzieć o dzieciach i ich rodzicach. Istnieje więc uzasadniona potrzeba przetwarzania informacji, która czyni przedszkola i żłobki administratorami danych. Wszystko to powoduje, że dyrektorzy takich placówek są obciążeni dużą odpowiedzialnością. Są oni zobowiązani m.in. do zapewnienia zgodności z prawem wszystkich czynności wykonywanych na zebranych informacjach.

Niestety – w tego typu instytucjach –  często możemy się spotkać z niestosowaniem odpowiednich środków technicznych i organizacyjnych zapewniających wystarczającą ochronę. Może to wynikać z faktu, że nie zostały w nich jeszcze szczegółowo uregulowane kwestie ochrony danych osobowych – wskazuje adw. Łukasz Pociecha, WTB. Dlatego często dochodzi do udostępniania zbiorów informacji osobom nieupoważnionym. Przykładem mogą być np. publikowane na stronach internetowych listy przyjętych dzieci do danej placówki po zakończeniu procesu rekrutacji. Według prawa o ochronie danych osobowych jest to naruszenie. Zaniedbania w kwestii bezpieczeństwa są także pozostawione bez nadzoru pomieszczenia administracyjne – sekretariat, gabinet dyrektora – gdzie przechowywane są akta. Można je w łatwy sposób ukraść i wykorzystać w przestępczych celach – dodaje.

Na co warto zwracać uwagę

Ochrona danych osobowych w przedszkolach odnosi się do wielu kwestii. Już w momencie, gdy rodzic starający się zapisać swoje dziecko do danego oddziału spotyka się z sytuacją przetwarzania informacji. Podczas trwającego naboru musi on udostępnić np. szczegóły dotyczące zatrudnienia, adresy zamieszkania, adresy e-mail, numer PESEL czy informacje o stanie zdrowia dziecka.

Opiekunowie powinni pamiętać, że na wykorzystanie danych muszą wyrazić zgodę. Co więcej, administracja placówki edukacyjnej nie może bez odpowiedniego przyzwolenia opublikować informacji związanych z dziećmi na stronie internetowej (w tym zdjęć wizerunku dzieci) czy przekazać szczegółowych danych o dzieciach np. jednostkom organizującym zajęcia dodatkowe – mówi adw. Łukasz Pociecha, WTB. Warunkiem koniecznym w tym przypadku jest stosowanie się do odpowiednich procedur bezpieczeństwa. Zdarza się, że dyrektorzy lub nauczyciele nie znajdują odpowiedzi na nurtujące ich pytania w aktualnych przepisach. Dlatego dla osiągnięcia skutecznej ochrony prywatności warto jest rozważyć przeprowadzenie szkoleń, tym bardziej, że czeka nas duża rewolucja w przepisach prawa – uzupełnia.

Zmiany prawne wchodzące w życie od maja 2018 r.

Nowe unijne rozporządzenie (RODO) wprowadzi modyfikacje w dotychczasowych przepisach. Przedszkola również będą musiały się do nich dostosować.

Wcześniejsze przepisy stały się bowiem mało aktualne. Niektóre placówki oświatowe być może będą zmuszone do zainwestowania w unowocześniony system ochrony. Z pewnością zaistnieje także konieczność zmiany formularzy, zawierających m.in. oświadczenia zgód na przetwarzanie danych osobowych oraz obowiązek informacyjny, do którego spełnienia zobowiązany jest administrator danych. Co więcej osoba, której dane dotyczą będzie mogła żądać więcej szczegółów na temat operacji związanych z jej informacjami. Wpłynie to zapewne na pojawienie się wielu pytań od rodziców na ten temat – podsumowuje adw. Łukasz Pociecha, WTB.

Kolejny rekord budżetu państwa

Dziś w centrum uwagi:

  • Odczyty PMI w przetwórstwie powinny pokazać kontynuację pozytywnych nastrojów w strefie euro. Może jednak niepokoić drugi z rzędu spadek subindeksów zamówień eksportowych (zarówno dla Niemiec, jak i całej strefy euro), który może zwiastować stopniowe wygasanie motoru eksportowego.
  • Wstępne dane ze strefy euro sugerują negatywną presję na poziom nowych zamówień eksportowych w krajowym PMI, niemniej wzrost produkcji powinien zrównoważyć ten efekt przekładając się na stabilizację polskiego PMI w lutym (prognoza PKO: 54,6 pkt., kons. 54,2 pkt.).
  • Rosnące dochody i najniższa od ponad dekady stopa oszczędności wspierają wydatki amerykańskich konsumentów. Odczyt ISM może być wspierany przez rozpoczętą w lutym reformę podatkową.
  • Preferowana przez Fed miara inflacji (PCE) pozostaje niska, ale po wyraźnym zaskoczeniu mocnymi danymi CPI za styczeń, dzisiejsze dane mogą zwiększyć przekonanie jastrzębich członków FOMC co do powrotu inflacji do celu w perspektywie kilku miesięcy. W tym kontekście istotne jest dzisiejsze wystąpienie J. Powella przed Senatem.

Przegląd wydarzeń:

Wyraźny spadek niemieckiej inflacji w lutym znalazł odzwierciedlenie w danych z całej strefy euro. Inflacja HICP oddaliła się od celu EBC (1,2% r/r w lutym wobec 1,3% r/r w styczniu), w głównej mierze za sprawą spadku cen żywności. Inflacja bazowa pozostała bez zmian, a dokładniejsze dane wskazują na bardzo powolne narastanie presji cenowej. W ocenie EBC czynniki hamujące inflację są tymczasowe i nie ograniczają potencjału dla wzrostu cen w średnim terminie.

Rewizja amerykańskiego PKB potwierdziła, że koniec ubiegłego roku był korzystny dla gospodarki USA. Luka popytowa zakumulowana podczas kryzysu subprime domknęła się w 2h17. Dynamika PKB została zrewidowana w dół do 2,5% (z 2,6% vs 3,2% w 3q17), ale jego struktura wciąż sugeruje przyspieszenie wzrostu w dalszej części 2018 r.

Indeks PMI dla Chin wzrósł w lutym do 51,6 pkt z 51,5 pkt sugerując kontynuację skromnego ożywienia w chińskim przemyśle.

Rekordowa nadwyżka w budżecie państwa po styczniu

Budżet państwa rozpoczął rok od rekordowej nadwyżki. Wyniosła ona w styczniu 8,6 mld zł, przy czym dochody budżetowe wyniosły 35,2 mld zł a wydatki 26,6 mld zł.wykonanie budżetu

Pozytywne tendencje po stronie dochodowej budżetu państwa utrzymały się odzwierciedlając trwającą ekspansję polskiej gospodarki. Dochody z PIT były wyższe o 13,7% r/r, dochody z CIT o 11,4% r/r a dochody z podatku akcyzowego o 11,8% r/r. Jednocześnie spadek dochodów z VAT (o ponad 17% r/r) odzwierciedla techniczne zmiany w harmonogramach płatności/zwrotów, które miały miejsce na przełomie 2016/2017. Stąd też, biorąc pod uwagę strukturę wzrostu gospodarczego (solidny, wysoki wzrost konsumpcji) dynamiki dochodów z VAT znormalizują się w dalszej części roku. Jednocześnie do dalszej poprawy dochodów z VAT przyczynić się mogą kolejne działania MF mające na celu uszczelnienie systemu podatkowego.

Wydatki budżetowe w styczniu spadły o 11,8% r/r. Bardzo dobra sytuacja na rynku pracy, odzwierciedlona w dochodach z PIT, znajduje także odbicie po stronie wydatkowej. Dotacja do FUS wyniosła ok. 10% poziomu z ubiegłego roku, odpowiadając za ok. 15 pp spadku dynamiki wydatków ogółem (w listopadzie – grudniu wydatki budżetowe rosły w tempie 15-30% r/r). Jeżeli wzorzec sezonowości wydatków budżetowych z ubiegłego roku powtórzy sie także w trakcie bieżącego roku, to z niskimi dynamikami wydatków będziemy mieć do czynienia przez większą część tego roku.

Biorąc pod uwagę, że budżet państwa został sporządzony przy założeniach wzrostu PKB 3,8% i inflacji CPI 2,3% oceniamy, że deficyt budżetu państwa może być niższy niż założony w ustawie budżetowej (41,5 mld zł) nawet o 10-15 mld zł (w zależności od możliwości absorpcji kumulowanych na koniec roku wydatków budżetowych).

Inwestycje kołem zamachowym gospodarki

Wzrost PKB w 4q17 wyniósł 5,1% r/r. Jego głównym motorem były inwestycje rosnące o 11,3% r/r (wkład do wzrostu 2,8 pp). Stabilny i wysoki wzrost odnotowała konsumpcja (4,9% r/r; wkład do wzrostu 2,5 pp). Kontrybucja eksportu netto okazała się być ujemna (-0,4 pp), mimo silnego wzrostu eksportu usług.

Prognozujemy, że w 2018 wzrost PKB utrzyma się na poziomie 4,6%. Oczekujemy silnej dynamiki inwestycji, w tym inwestycji prywatnych. Towarzyszyć im powinien stabilny wzrost konsumpcji. Trzecim motorem wzrostu będzie rosnący eksport, napędzany przez eksport towarów, ale przede wszystkim przez eksport usług.

Wysokie tempo wzrostu PKB utrzymuje się w całym naszym regionie. Wzrost PKB w Czechach wyniósł 5,1% r/r sa, na Węgrzech 4,8% r/r sa, a w Rumunii 7,0% r/r sa. Wyższe niż w innych krajach regionu tempo wzrostu PKB w Rumunii okupione jest jednak narastaniem nierównowag: w sferze fiskalnej, na rynku pracy, na rynku nieruchomości mieszkaniowych oraz w relacjach zewnętrznych.

Głównym ryzykiem dla krajowego wzrostu gospodarczego jest otoczenie zewnętrzne. Wprawdzie koniunktura w światowej gospodarce obecnie wygląda korzystnie, jednak dostrzegamy pewne symptomy spowolnienia (osłabienie komponentów eksportowych). Ryzyko recesji w USA jest niskie, jednak podwyższona zmienność na rynkach finansowych rodzi ryzyko głębszej korekty na rynku giełdowym.

Ryzyko polityczne w Europie związane z wyborami we Włoszech jest w naszej ocenie ograniczone, ze względu na specyfikę włoskiej sceny politycznej, i przyzwyczajenie rynków finansowych do braku stabilności w tym kraju.

Dzisiejsze dane są neutralne dla perspektyw krajowej polityki pieniężnej. Wysoki wzrost inwestycji jest obecnie, paradoksalnie, jednym z argumentów przeciw podwyżkom stóp. Przy nieprzejednanie gołębiej retoryce RPP i zmienionej funkcji jej reakcji szanse na podwyżki stóp przed 2019 wydają się być obecnie iluzoryczne.

Źródło: PKO Bank Polski

PMI: Tempo wzrostu nadal silne, ale nieco wyhamowało

Odczyt PMI polskiego przemysłu za luty 2018 r. wyniósł 53,7, co z jednej strony było wynikiem najniższym od czterech miesięcy (dla porównania w styczniu odnotowano 54,6), a z drugiej strony sygnalizuje dalszą poprawę kondycji polskiego sektora przemysłowego.

IHS Markit w raporcie za luty zwraca uwagę na wzrost liczby nowych zamówień, którego tempo było najsłabsze od sześciu miesięcy. Niemniej jednak, zaległości produkcyjne ponownie wzrosły. Przedsiębiorstwa dalej sygnalizują rosnący popyt płynący zarówno z rynku krajowego, jak i z krajów UE.

Zwracamy uwagę na presje inflacyjne, które nieco złagodniały w lutym, ale dalej pozostawały wysokie. Głównym czynnikiem przemawiającym za wzrostami kosztów były wyższe ceny stali.

Podsumowując, z polskiego przemysły kolejny raz napłynęły pozytywne dane, które z optymizmem pozwalają patrzeć na najbliższe miesiące.

Piotr Ludwiczak, Zarządzający funduszem, Michael/Ström Dom Maklerski

Komentarz prezesa Zarządu Budimeksu SA – Dariusza Blochera do wybranych danych finansowych ze skonsolidowanego sprawozdania finansowego Grupy Budimex za rok 2017

Dariusz Blocher – prezes Zarządu, dyrektor generalny Budimeksu SA
Dariusz Blocher – prezes Zarządu, dyrektor generalny Budimeksu SA

Rok 2017 to kolejny bardzo dobry rok dla Grupy Budimex. Zanotowaliśmy historyczny poziom sprzedaży oraz rekordowy zysk netto co pozwoliło ponownie zająć pierwsze miejsce wśród największych firm budowlanych w Polsce. Pomimo silnej konkurencji podpisaliśmy nowe kontrakty o wartości 7,3 miliarda złotych i wchodzimy w rok 2018, który jest rokiem jubileuszu 50-lecia istnienia firmy, z portfelem zamówień przekraczającym 10 miliardów złotych.

W 2017 roku produkcja budowlano-montażowa wzrosła o 12,9% notując tym samym najwyższą dynamikę od 2011 roku. W tym samym czasie Grupa zwiększyła sprzedaż o 14,3% w porównaniu do roku poprzedniego i wypracowała zysk netto na poziomie 464 milionów złotych. Wzrost sprzedaży w segmencie budowlanym Grupy był zgodny z tempem wzrostu rynku i wyniósł 12,6% natomiast zwiększenie skali przekazań w części deweloperskiej zaowocowało przyrostem sprzedaży o 42,6%.

Znaczne zwiększenie skali realizowanych inwestycji w sektorze budowlanym spowodowało dalszy wzrost cen surowców i usług podwykonawców. Branża coraz mocniej odczuwa również spadek dostępności siły roboczej. Pomimo niekorzystnych uwarunkowań, Grupa Budimex osiągnęła satysfakcjonującą rentowność na poziomie operacyjnym (9,2%).

Po trudnym roku 2016, w ostatnich miesiącach najwięksi inwestorzy infrastrukturalni istotnie zwiększyli liczbę rozstrzyganych przetargów. Wartość ofert złożonych przez Budimex w roku 2017 wzrosła w porównaniu z rokiem poprzednim o przeszło 80%. Ofertowanie napędzane było przez segment drogowy, przede wszystkim GDDKiA. Wartość złożonych ofert na budowę dróg w 2017 roku wzrosła trzykrotnie w stosunku to roku 2016 osiągając poziom 24,4 miliarda złotych.

Sprzyjający rynek przetargów infrastrukturalnych oraz utrzymanie wysokiej skuteczności ofertowania na rynku budownictwa ogólnego pozwoliło podpisać rekordowe 7,3 miliarda złotych nowych zleceń. Na koniec grudnia 2017 roku wartość portfela zamówień osiągnęła  poziom 10,3 miliarda złotych. Poprzez selektywne podejście do przetargów drogowych oraz wysoką aktywność w segmencie kolejowym i hydrotechnicznym zrealizowaliśmy cel związany z dywersyfikacją portfolio kontraktów. Aktualnie wiodący segment infrastruktury drogowej stanowi 45% portfela zamówień podczas gdy rok wcześniej było to 57%. Pozyskane kontrakty od PKP PLK o wartości 1,3 miliarda złotych zwiększyły udział segmentu kolejowego z 2% w grudniu 2016 roku do 12% na koniec roku 2017. Ponadto, dzięki podpisaniu kontraktu na dokończenie budowy zbiornika przeciwpowodziowego Racibórz Dolny, prace hydrotechniczne stanowią aktualnie 7% portfela zamówień.

Grupa Budimex zakończyła 2017 rok z pozycją gotówkową netto na poziomie 2,2 miliarda złotych. W porównaniu do stanu na 31 grudnia 2016 roku, była ona niższa o 359 milionów złotych. Wspierając dalszy rozwój segmentów gospodarowania odpadami i utrzymania dróg, w 2017 roku Grupa Budimex zwiększyła zaangażowanie w spółce FBSerwis o ponad 50 milionów złotych. Zainwestowaliśmy również 80 milionów złotych w rozbudowę i modernizację parku maszynowego oraz przeszło 150 milionów złotych na zakupy gruntów w segmencie deweloperskim. Jednym z istotnych czynników, wpływających negatywnie na saldo gotówki była pogarszająca się sytuacja finansowa firm podwykonawczych, spowodowana między innymi zmianami w legislacji VAT. Staramy się wspierać naszych podwykonawców, oferując wcześniejsze płatności oraz umożliwiając częste i sprawne fakturowanie wykonanych prac.

W roku 2017 przedsprzedaż segmentu deweloperskiego wyniosła 1 457 mieszkań i była o 10% (158 mieszkań) niższa niż w roku poprzednim. Osłabienie tempa przedsprzedaży wynika przede wszystkim z kończącej się, bardzo atrakcyjnej, oferty projektu „Nowe Czyżyny” w Krakowie (spadek przedsprzedaży o 667 mieszkań).

Kontynuujemy rozbudowę banku ziemi, w 2017 roku kupiliśmy działki w Warszawie, Poznaniu, Trójmieście a także pierwszą działkę, na ponad 1 000 mieszkań, we Wrocławiu. Dzięki temu kolejny rok z rzędu zwiększyliśmy portfel projektów gotowych do uruchomienia – obecnie jest to prawie 8 000 mieszkań. Utrzymanie w kolejnych latach rocznej przedsprzedaży na poziomie 1 500 lokali będzie wymagało stałego poziomu około 4 000 mieszkań w budowie.

Klienci Budimex Nieruchomości podpisali w 2017 roku 1 914 aktów notarialnych. Wzrost w porównaniu do roku 2016 wyniósł 61% i wynikał przede wszystkim z rozpoczęcia przekazań notarialnych w ramach projektu „Nowe Czyżyny”. Przychody ze sprzedaży wyniosły 499 milionów złotych, co oznacz wzrost o 43% rok do roku. Zysk netto wzrósł z 41 milionów w roku 2016 do rekordowych 54 milionów złotych w roku 2017. Pomimo znacznych wydatków na grunty oraz wypłaty dywidendy, Budimex Nieruchomości utrzymał silną dodatnią pozycję gotówkową.

W najbliższych latach najwięksi inwestorzy publiczni czyli GDDKiA oraz PKP PLK planują istotny wzrost wydatków. Przed nami okres wzmożonej pracy, do którego jesteśmy przygotowani kadrowo oraz sprzętowo.

W 2017 roku zatrudnienie w Grupie Budimex, uwzględniając Grupę FBSerwis, wzrosło o ponad 1 200 osób i przekroczyło na koniec roku poziom 7 500 pracowników. Zgodnie z przyjętym kierunkiem rozwoju kadry, zwiększamy zatrudnienie nie tylko wśród pracowników umysłowych, szukamy również pracowników fizycznych aby wzmocnić zespół sił własnych. Ponadto, mając na uwadze oczekiwane zwiększenie skali inwestycji infrastrukturalnych, w ciągu ostatnich 2 lat zainwestowaliśmy ponad 150 milionów złotych w modernizację parku maszynowego i zakup sprzętu niezbędnego do realizacji projektów kolejowych.

Zwiększenie skali inwestycji infrastrukturalnych oraz systematyczny wzrost wartości rynku budownictwa ogólnego, może spowodować dalsze zwiększenie presji na wzrost płac oraz wzrost cen usług podwykonawczych. W związku z tym bardzo ważna będzie szczególna dbałość o koszty na kontraktach realizowanych oraz odpowiedzialne podejście do kalkulacji nowych ofert.

Wchodzimy w rok 2018 z rekordowym portfelem zamówień. Tak ambitny poziom zleceń do realizacji pozwala nam na selektywne podejście do ofertowania. Staramy się minimalizować ryzyko nowo podpisywanych kontraktów oraz zmniejszać ekspozycję na segmenty, które charakteryzują się dużą zmiennością cen robocizny oraz usług podwykonawczych.

Kolejne kwartały jak i cały rok 2018 powinien przynieść pozytywne dynamiki sprzedaży. Koncentrujemy  się na realizacji powierzonych projektów, mając szczególnie na uwadze terminowość realizacji i wysoką jakość efektów pracy.

Grupa BUDIMEX

Wybrane dane finansowe ze skonsolidowanego sprawozdania Grupy Budimex sporządzonego zgodnie z Międzynarodowymi Standardami Sprawozdawczości Finansowej (MSSF) za rok 2017 roku oraz porównywalne dane za rok 2016.

Wyniki segmentów sprawozdawczych za rok 2017 (w tysiącach złotych):

Segment budowlany Segment deweloperski Pozostała działalność Wyłączenia Dane skonsolidowane
Przychody netto ze sprzedaży  produktów, towarów i materiałów 6 069 677 498 651 153 871 (352 890) 6 369 309
Zysk brutto ze sprzedaży 689 035 102 038 21 227 (2 476) 809 824
Koszty sprzedaży (10 551) (18 147) (5 333) 15 (34 016)
Koszty ogólnego zarządu (200 453) (22 822) (5 699) 12 347 (216 627)
Zysk/(strata) z działalności operacyjnej 506 432 64 633 12 100 5 153 588 318
Zysk/(strata) brutto 498 077 67 989 9 483 4 883 580 432
Zysk/(strata) netto 399 203 54 390 7 043 3 958 464 594
Zysk (strata) przypadający akcjonariuszom Jednostki Dominującej 399 203 54 390 6 793 4 022 464 408

 

Wyniki segmentów sprawozdawczych za rok 2016 (w tysiącach złotych):

Segment budowlany Segment deweloperski Pozostała działalność Wyłączenia Dane skonsolidowane
Przychody netto ze sprzedaży  produktów, towarów i materiałów 5 391 453 349 586 163 015 (331 764) 5 572 290
Zysk brutto ze sprzedaży 662 986 81 908 20 718 (14 347) 751 265
Koszty sprzedaży (11 680) (15 809) (5 235) 53 (32 671)
Koszty ogólnego zarządu (184 238) (18 364) (5 657) 9 493 (198 766)
Zysk/(strata) z działalności operacyjnej 452 885 46 735 10 288 (4 801) 505 107
Zysk/(strata) brutto 454 794 51 023 10 389 (4 801) 511 405
Zysk/(strata) netto 364 811 41 285 8 268 (3 888) 410 476
Zysk/(strata) przypadający akcjonariuszom Jednostki Dominującej 364 811 41 285 7 698 (3 943) 409 851