Polska i Świat – tydzień polityki monetarnej. Co dalej z eurodolarem?

0

Mijający tydzień na rynkach finansowych skupił się przede wszystkim na decyzjach banków centralnych. W środę w dotychczasowym składzie po raz ostatni obradował komitet FOMC przy Rezerwie Federalnej, a w czwartek decyzje monetarne podejmowano w strefie euro, Meksyku oraz Turcji.

Grudniowe posiedzenie komitetu monetarnego przy Rezerwie Federalnej było ostatnim pod przywództwem Janet Yellen. Zgodnie z powszechnymi oczekiwaniami i zapowiedziami, FED podniósł poziom stóp procentowych o kolejne 25 pb. Jednocześnie mediana oczekiwań członków Komitetu sugeruje trzy kolejne podwyżki w roku 2018 i dwie w roku następnym. Natomiast w najnowszych projekcjach makroekonomicznych nastąpiły tylko kosmetyczne zmiany – podwyższono prognozę wzrostu gospodarczego oraz obniżono szacowany poziom bezrobocia. Z kolei na konferencji prasowej odchodząca prezes Rezerwy Federalnej stwierdziła, że reforma podatkowa wzmocni wzrost gospodarczy w nadchodzących latach, ale jej efekty nie są do końca pewne. Jej zdaniem niskie odczyty inflacji w Stanach Zjednoczonych mają charakter przejściowy, a stopniowe podnoszenie kosztu pieniądza w następnych latach jest działaniem właściwym. Ponadto Yellen stwierdziła, że rynek pracy pozostaje w pobliżu stanu pełnego zatrudnienia i oczekuje, że w następnych latach sytuacja nie ulegnie zmianie. Co jednak istotne, odchodząca szefowa FED stwierdziła, że nie ma potrzeby wprowadzania zmian w programie redukcji bilansu Rezerwy Federalnej i bank centralny będzie gotowy wznowić rolowanie zapadających papierów, jeżeli będzie tego wymagała sytuacja. Poza tym uznała, że poziom wyceny aktywów nie jest zbyt wysoki, a w gospodarce nie widać „niepokojącego” narastania zadłużenia czy akcji kredytowej. Mając do dyspozycji przedstawiony zestaw informacji inwestorzy zareagowali wyprzedażą amerykańskiej waluty, a samo wydarzenie uznali za relatywnie gołębie, mimo decyzji o podwyżce stóp procentowych. Naszym zdaniem oczekiwania co do poziomu kosztu pieniądza w zbliżającym się 2018 roku mogą paradoksalnie dla dolara okazać się zgubne – podobnie jak miało to miejsce w ciągu ostatnich 12 miesięcy. Uważamy bowiem, że każda, gorsza od oczekiwań, publikacja makroekonomiczna będzie argumentem do oddalenia w czasie wzrostu kosztu pieniądza i jednocześnie osłabienia amerykańskiej waluty. Drugą kwestią pozostaje nowy kształt komitetu FOMC i jego podejście do kształtu polityki monetarnej. Naszym zdaniem środowe posiedzenie pokazuje, że inwestorzy szukają argumentów na to by osłabić amerykańską walutę.

Czytaj również:  „Tu mieszkam, tu zmieniam” - rusza IV edycja konkursu

Tymczasem w Europie Rada Prezesów Europejskiego Banku Centralnego, zgodnie z oczekiwaniami nie zmieniła parametrów polityki monetarnej, co oznacza, że EBC będzie skupował obligacje w kwocie 30 mld euro do końca września przyszłego roku, lub dłużej, gdy będzie taka potrzeba. Nowe prognozy makroekonomiczne zakładają wyższy wzrost gospodarczy i inflację (względem projekcji wrześniowej), na przestrzeni następnych 3 lat, a już w 2017 dynamika PKB ma wynieść 2,4% r/r. Natomiast perspektywy gospodarcze w strefie euro, wg Rady Prezesów, znacząco się poprawiły. Dosyć pozytywny komunikat, odczytany przez prezesa Draghiego, spowodował chwilowe umocnienie się euro, które podczas konferencji zostało zniwelowane. Przede wszystkim dlatego, że Mario Draghi starał się, jak zresztą zawsze, wprost unikać konkretnych odpowiedzi na pytania związane z QE, inflacją czy perspektywą polityki monetarnej w przypadku pogorszenia warunków gospodarczych. Uważamy że podniesione prognozy makroekonomiczne, pozytywna wymowa komunikatu po posiedzeniu i wymijające odpowiedzi Draghiego sugerują, że prezes Europejskiego Banku Centralnego nie chce dopuścić do dalszego umacniania się euro. Uważamy, że lepsze od oczekiwań informacje makroekonomiczne będą wspierały notowania euro. A biorąc pod uwagę rosnące nieprzerwanie indeksów PMI w Europie czy niemieckie IFO, o pozytywne niespodzianki w przyszłości nie powinno być trudno. Dlatego też po zeszłotygodniowych posiedzeniach FED oraz Europejskiego Banku Centralnego umocniliśmy swoje przekonanie co do kierunku, w jakim powinien podążać eurodolar.

Szymon Juszczyk, Zarządzający Portfelami RDM Wealth Management S.A.