Polska w G20? Jesteśmy ważni systemowo, ale musimy zacząć myśleć bardziej globalnie

0

Szansą na zwiększenie globalnego znaczenia Polski jest rosnąca otwartość naszej gospodarki, której towarzyszy zdobywanie udziałów rynkowych zarówno w krajach sąsiedzkich, jak i poza najbliższym otoczeniem. O tym czy Polska ma szansę dołączyć do G20, dyskutowali uczestnicy panelu „Polska w G20? Kryteria wyboru krajów ważnych systemowo”, który odbył się 3 września podczas Forum Ekonomicznego w Krynicy – Zdroju.

W dyskusji uczestniczyła Mamta Murthi, Dyrektor Regionalna Banku Światowego w Europie Środkowej i krajach bałtyckich, Europie i Azji Centralnej, James Roaf, stały przedstawiciel Międzynarodowego Funduszu Walutowego na Europę Centralną i Wschodnią, Ludwik Kotecki, główny ekonomista Ministerstwa Finansów. Panel poprowadził Jacek Kędzior, Partner Zarządzający EY Polska.

Coraz więcej powiązań

– Gospodarki poszczególnych krajów coraz bardziej się integrują. Rośnie wymiana handlowa. Na przykład w Polsce, od początku transformacji, procentowa wielkość wymiany handlowej w relacji do PKB podwoiła się. A ponieważ gospodarki są coraz bardziej współzależne istnieje konieczność koordynacji polityk prowadzonych przez poszczególne kraje – wyjaśnił Jacek Kędzior, Partner Zarządzający EY Polska– Grupa G20 powstała w 1999 roku w sytuacji kryzysu azjatyckiego. Jej celem jest koordynacja polityki gospodarczej, ale też dbanie o bezpieczeństwo i stabilność gospodarczą z perspektywy globalnej. Kraje, które są członkami G20 są uznawane za ważne systemowo, ale nie ma klarownych kryteriów weryfikujących skład tego grona. Brak formalnych kryteriów obniża legitymizację działań G20 i tworzy ryzyko niedopasowania składu Grupy do zmieniających się uwarunkowań w gospodarce globalnej – dodał Jacek Kędzior.

Aby sprawdzić znaczenie Polski na arenie międzynarodowej, firma doradcza EY przeprowadziła analizę interakcji między krajami w trzech wymiarach: handlu zagranicznego, inwestycji, a także współpracy instytucjonalnej. – Polska odgrywa bardzo istotną rolę w Europie. Potwierdza to siła powiązań z naszymi partnerami w regionie. Tylko gospodarka włoska okazuje się silniej powiązana pod kątem gospodarczym i instytucjonalnym z Europą niż Polska. W przypadku Niemiec, czy Francji – siła powiązań wynika z ich kontaktów z gospodarkami spoza Europy. Polska należy do grupy „20” krajów najczęściej identyfikowanych jako najważniejsze systemowo gospodarki na świecie i w związku z tym mogłaby pełnić rolę reprezentanta Europy Środkowo-Wschodniej w grupie G20. – tłumaczył w prezentacji wprowadzającej Marek Rozkrut, Partner, Główny Ekonomista EY.

Czytaj również:  Autobusy elektryczne z Polski podbijają europejskie rynki. Transport publiczny czekają rewolucyjne zmiany

Polska gotowa na G20?