Bisnode: Polskie firmy coraz dokładniej sprawdzają partnerów biznesowych. W tym roku kłopoty z utrzymaniem płynności może mieć branża spożywcza

0

CEO Magazyn Polska

Przed rozpoczęciem współpracy i w jej trakcie właściciele polskich firm coraz częściej i dokładniej sprawdzają partnerów biznesowych. Najwięcej pytań o podmioty z zagranicy dotyczy państw, z którymi Polska prowadzi intensywny handel, czyli Niemiec i Wielkiej Brytanii. Ale rośnie też udział krajów z południa Europy, przede wszystkim Włoch i Grecji. 

Polskie firmy bardzo szybko dojrzewają do tego, by mieć informacje o drugiej stronie oparte na faktach, liczbach, a nie tylko szacunkach i komentarzach rynkowych, bo to ma wpływ na prowadzenie biznesu – zauważa w rozmowie z agencją informacyjną Newseria Inwestor Robert Kremser, dyrektor ds. rozwoju zajmującej się zarządzaniem ryzykiem biznesowym firmy Bisnode Polska. – Coraz bardziej istotne staje się to, czy mamy do czynienia z rekomendacją pozytywną, czy negatywną. Dotyczy to zarówno potencjalnego partnera, jak i już istniejącego. Warto bowiem pamiętać o tym, że tak samo ważne jest sprawdzenie kontrahenta przed rozpoczęciem współpracy, jak i w trakcie kooperacji. Dobrze rozpoczęta współpraca nie gwarantuje tego, że tak samo będzie się ona rozwijała w przyszłości.

W sektorze wymiany gospodarczej z zagranicą, jak wskazuje Robert Kremser, najczęściej sprawdzane są spółki z państw prowadzących intensywny handel z Polską, a więc głównie z terenu Unii Europejskiej, do której kierowana jest ponad połowa towarów i usług.

Nadal najwięcej pytań wciąż dotyczy Niemiec i Wielkiej Brytanii, ale rośnie udział krajów południowych, skąd importujemy bardzo często produkty żywnościowe – twierdzi Kremser. – W tej ostatniej grupie warto wymienić Włochy i Grecję.

Z danych i szacunków KUKE wynika, że w ubiegłym roku polski eksport wzrósł o 6,2 proc., do 158 mld euro. W tym roku ma wzrosnąć o kolejne 9,4 proc., do 173 mld euro. Zdaniem dyrektora ds. rozwoju firmy Bisnode Polska trudności mogą mieć jednak krajowe przedsiębiorstwa z branży spożywczej, głównie z sektora produkcji i przetwórczego.

Rok 2015 w ogóle może być zaskakujący – uważa Robert Kremser. – Na pewno polskim firmom nie służy zaostrzenie sytuacji na Wschodzie. Odczuwają to na pewno firmy specjalizujące się w produkcji żywności i przetwórstwie. Ich kondycja finansowa i tempo rozwoju będą na pewno słabsze. Nie ma co ukrywać, że kierunek wschodni był mocno obsadzony, jeśli chodzi o eksport produktów żywnościowych. Jego załamanie będzie powodowało, że nie wszystkie firmy zdążą na tyle zmienić strukturę produkcji i handlu, żeby pozyskać rynki. To może mocno uderzyć w firmy, których  co warto podkreślić  jest bardzo dużo. Wnoszą one znaczący wkład w wartość polskiego eksportu.

Część pytań firm o kondycję finansową kontrahentów wynika jednak, jak twierdzi Robert Kremser, z chęci zdobycia informacji na temat konkurencji.

Czytaj również:  Brexit - najważniejsze daty. Kurs funta co dalej?

Firmy próbują zebrać informacje dotyczące kondycji finansowej kluczowych przedsiębiorstw w branży, swoich największych konkurentów – tłumaczy dyrektor ds. rozwoju Bisnode Polska. – Raporty używane są także do tego, żeby przygotować grunt pod ewentualne akwizycje. Przedmiotem badania są wówczas spółki, które mogą być przedmiotem takiej transakcji.