ESG priorytetem w 2021 roku – tak twierdzi 3/4 dużych firm

Z badania przeprowadzonego przez firmę Grayling wśród 550 liderów biznesu wynika, że kwestie ESG będą w tym roku zyskiwały na znaczeniu. 2021 r. będzie też przełomowy ze względu na następstwa COVID-19 oraz zbliżający się szczyt COP26.

Blisko połowa (45 proc.) menedżerów wyższego szczebla w dużych firmach przyznaje, że kwestie ESG będą ważniejsze niż w poprzednich latach. Po wybuchu globalnej pandemii COVID-19 i w obliczu zbliżającego COP26, 82 proc. badanych uważa, że decyzje, które podejmą w najbliższym czasie, będą miały szczególne znaczenie dla biznesu.

To wnioski płynące z ostatniego badania zleconego przez międzynarodową agencję PR i PA Grayling, opisane w raporcie The New Collectivism: Building Better Business. Opracowanie przedstawia zmieniające się postawy liderów biznesu, którzy przeszli drogę od popularnego w latach 70-tych i 80-tych podejścia liczy się tylko zysk do dzisiaj, kiedy firmy i korporacje są coraz bardziej świadome roli, jaką odgrywają w społeczeństwie.

W związku ze zmianą podejścia, prawie dwie trzecie (63 proc.) liderów zgodziło się ze stwierdzeniem, że firmy wspólnie ponoszą odpowiedzialność za społeczeństwo i środowisko, w którym działają. Spośród badanych, którzy zgodzili się z koncepcją zbiorowej odpowiedzialności, 94 proc. stwierdziło, że jest ona ważna dla zapewnienia rozwoju gospodarczego kraju, a 85 proc. uważa, że jest istotna dla przyszłego rozwoju ich firmy.

Tom Nutt, Head of Corporate, UK & Europe w Grayling, powiedział: Wyniki naszego badania potwierdzają to, co obserwujemy już od jakiegoś czasu – firmy na nowo poddają ocenie swój wpływ na otoczenie. Jest to spowodowane trzema czynnikami: obawami dotyczącymi zmian klimatycznych i środowiska, napięciami społecznymi na całym świecie oraz przekonaniem, że zrównoważony biznes to dobry biznes. Ostatni rok był przełomowy dla biznesu, jednak jego efektem było przyspieszenie i nadanie większego tempa istniejącym trendom, a nie pojawienie się nowych. Spodziewam się, że poczucie pilnej potrzeby zmian będzie silnie wybrzmiewać w tym roku na COP26 – bez wątpienia najważniejszej w historii konferencji ONZ w zakresie zmiany klimatu.

Badanie pokazało również, jak ważne w tych przełomowych latach są działania komunikacyjne wokół tematu zrównoważonego rozwoju. Dla prawie połowy (43 proc.) wszystkich zarządzających w dużych organizacjach będzie to główny cel działań komunikacyjnych, a kolejne 33 proc. twierdzi, że będzie to jeden z ich trzech priorytetów.

Jednak wielu liderów biznesu spodziewa się, że komunikowanie kwestii związanych ze zrównoważonym rozwojem będzie stanowiło wyzwanie, między innymi ze względu na: ciągły nacisk na temat COVID-19, który ogranicza możliwości skupienia się na zrównoważonym rozwoju (26 proc.), upolitycznienie tego obszaru (14 proc.) oraz presję ze strony klientów, konsumentów lub rządów, aby dokonywać zmian szybciej, niż jest to możliwe (14 proc.).

O badaniu

Badanie zostało przeprowadzone przez Opinium Research w dniach 3-8 lutego 2021 roku. Opinium przepytało 550 osób na stanowiskach kierowniczych w firmach z całego świata.

BioMaxima prezentuje raport roczny za 2020 r.

Ponad dwukrotny wzrost sprzedaży wyrobów własnych w stosunku do 2019 roku, wzrost sprzedaży towarów o ponad 50% procent, wzrost sprzedaży eksportowej o 246% oraz 65,5 mln złotych przychodów netto i zrównanych z nimi – to kluczowe liczby z opublikowanego przez BioMaxima SA raportu rocznego za rok 2020. Dzięki inwestycjom w infrastrukturę w latach 2018 i 2019 możliwe było skuteczne podjęcie wyzwań związanych z walką z pandemią COVID-19. Spółka zanotowała też duży wzrost rozpoznawalności międzynarodowej, a w 2021 roku planuje konsekwentny rozwój, m.in. inwestując w infrastrukturę produkcyjną.

W roku 2020 sprzedaż wyrobów własnych BioMaxima przekroczyła 40 mln złotych i wyniosła 40.442 tys. złotych. Jest to związane ze skuteczną realizacją przyjętej wcześniej strategii zarządu, zmierzającej do zastępowania sprzedaży towarów własnymi wyrobami. Sprzedaż samych towarów wzrosła z kolei w roku 2020 z kwoty 13.007 tys. złotych do kwoty 19.672 tys. złotych. Zysk z działalności operacyjnej wyniósł 9.660 tys. złotych, a zysk netto zamknął się w kwocie 7.644 tys. złotych. Niewielkie korekty zeszłorocznego zysku netto były związane z dokonaniem aktualizacji wartości aktywa finansowego związanego z zaangażowaniem w spółce BioAvlee SA, oraz zwiększeniem rezerw na odprawy emerytalno-rentowe i niewykorzystane urlopy wypoczynkowe.

Walka z COVID-19: szybko, skutecznie, międzynarodowo

– Rok 2020 rozpoczynaliśmy z dużym optymizmem, przygotowani do kontynuowania rozwoju m.in. dzięki poczynionym w 2018 i 2019 roku inwestycjom – budowie nowej powierzchni produkcyjnej oraz Centrum Badawczo-Rozwojowego. Dzięki temu, gdy nieoczekiwanie wybuchła pandemia COVID-19, mogliśmy szybko i skutecznie włączyć się w walkę z zagrożeniem. W marcu 2020 roku bardzo sprawnie przeprowadziliśmy podwyższenie kapitału zakładowego o 2.000.000,00 złotych, uzyskując konieczny do spodziewanych działań kapitał obrotowy. To wszystko, w połączeniu z naszymi istniejącymi już więziami kooperacyjnymi i handlowymi, pozwoliło sprostać potrzebom mobilizującego się do walki z pandemią rynku – mówi Łukasz Urban, prezes zarządu w BioMaxima SA.

Spółka szybko wprowadziła do oferty – początkowo jako dystrybutor, a później jako wytwórca – testy zarówno immunochromatograficzne, jak i genetyczne PCR w kierunku COVID-19. Wraz z szybkimi testami serologicznymi oraz dostępnymi od jesieni 2020 roku szybkimi testami antygenowymi były one kluczowym czynnikiem wzrostu sprzedaży zarówno krajowej, jak i zagranicznej. Co istotne, wyroby BioMaxima uzyskały bardzo dobre wyniki w testach prowadzonych przez wiodące na świecie ośrodki naukowe, m.in. Instytut Pasteura czy Uniwersytet Karola w Sztokholmie. Spowodowało to zwiększenie międzynarodowej rozpoznawalności marki BioMaxima i zainteresowanie nowych podmiotów współpracą ze spółką. W 2020 roku sprzedaż eksportowa wyniosła 19.480 tys. złotych, a blisko 35% eksportu przypadło na obszar Unii Europejskiej. Spółka pozyskała nowych odbiorców również na rynkach pozaeuropejskich, z których głównymi są kraje byłego Związku Radzieckiego oraz Bliski Wschód. Sprzedaż zwiększyła się również w Afryce oraz na Dalekim Wschodzie.

Więcej mocy, nowe projekty

Mimo poczynionych w 2018 i 2019 roku inwestycji, zwiększenie skali działalności spółki spowodowało całkowite zagospodarowanie istniejących w firmowych budynkach rezerw powierzchni. Dlatego w 2020 roku została zawarta umowa przedwstępna zakupu kolejnej nieruchomości, sąsiadującej z istniejącym zakładem produkcyjnym i ośrodkiem badawczo-rozwojowym spółki. Jej finalizacja planowana jest na II kw. 2021 roku. Pozwoli to m.in. zwiększyć zdolności produkcyjne w zakresie podłoży mikrobiologicznych.

Nowy zakład produkcyjny wykorzystamy do produkcji systemów AST, czyli pasków MIC służących do oznaczania lekowrażliwości. Wspólnie z lubelskimi uczelniami realizujemy w tym zakresie projekt rozwojowy, polegający na przygotowaniu własnej technologii produkcji testów MIC dla minimum 30 podstawowych antybiotyków. Dzięki nowej przestrzeni zyskamy także możliwość rozbudowy mocy wytwórczych szybkich testów immunochromatograficznch. W budynku umieszczona zostanie linia produkcyjna systemów diagnostyki molekularnej, w tym testów PCR, w przypadku których planujemy rozszerzyć zakres wytwarzanego asortymentu poza zastosowania kliniczne, przygotowując rozwiązania dla przemysłu spożywczego oraz kosmetycznego – mówi Łukasz Urban, prezes zarządu w BioMaxima SA.

Na stabilnym kursie

Raport roczny BioMaxima S.A. za rok 2020 jest ostatnim raportem sporządzanym przez spółkę zgodnie z ustawą o rachunkowości. Od roku 2021 spółka raportować będzie zgodnie z Międzynarodowymi Standardami Sprawozdawczości Finansowej. BioMaxima S.A. na bieżąco rozlicza pozyskane fundusze unijne, które zmniejszają poziom zaangażowania kredytowego spółki. Korzysta ona także z ulgi w podatku dochodowym od dochodu osiągniętego z tytuł sprzedaży produktów wytworzonych w Specjalnej Strefie Ekonmicznej EURO – PARK MIELEC Podstrefa Lublin, co miało istotne znaczenie w roku 2020, gdzie dynamika wzrostu zysku spółki była bardzo duża. Przejrzysta, stabilna sytuacja pozwala z optymizmem patrzeć w przyszłość.

Rok 2020, mimo olbrzymich wyzwań związanych z pandemią COVID-19, uznajemy za bardzo udany. Szczególnym optymizmem napawa nas fakt, że uzyskaliśmy wzrost sprzedaży prawie we wszystkich segmentach naszej aktywności – i to mimo faktu, że w 2020 roku nastąpiło ograniczenie diagnostyki w obszarze produktów niezwiązanych z walką z pandemią COVID-19. Traktujemy to jako dobry prognostyk na przyszłość – podsumowuje Łukasz Urban.

Globalne przychody z e-commerce wzrosły w I kw. 2021 o 58% r/r

Jak wynika z Indeksu Zakupów (Shopping Index) opartego na danych dotyczących ponad miliarda konsumentów z całego świata, obroty handlu elektronicznego nadal rosły. Globalne przychody z handlu elektronicznego wzrosły w I kwartale o 58% rok do roku. Co ciekawe, jedną z najbardziej zyskujących kategorii są luksusowe torebki, tuż obok sprzętu AGD oraz sprzętu sportowego. Wyraźnie rośnie także poziom zakupów dokonywanych przez urządzenia mobilne. Raport pokazuje, że sprzedawcy powinni posiadać na swoich witrynach dobrze działające wyszukiwarki produktów.

Śledzenie wywołanego pandemią gwałtownego wzrostu w obszarze handlu elektronicznego Salesforce zapoczątkował w ramach 2020 Q1 Shopping Index, kiedy to w marcu ubiegłego roku konsumenci przenieśli swoje zakupy do internetu. Wraz z opublikowaniem indeksu za pierwszy kwartał 2021 roku widzimy, jak pandemia przyniosła ze sobą nową falę kupujących online, którzy pozostaną z nami na dobre.

Główny wniosek, który pokazał Shopping Index za pierwszy kwartał 2021 to fakt, że globalne przychody z handlu elektronicznego wzrosły w I kwartale o 58% rok do roku. Złożyły się na to dwa czynniki: ogólny wzrost ruchu w sieci (27%) i zwiększenie kwoty pieniędzy wydawanej przez kupujących w przeliczeniu na wizytę w witrynie (31%).

W samych tylko Stanach Zjednoczonych przychody z handlu elektronicznego w wzrosły w I kwartale o 45% rok do roku, co nadal znacznie przewyższa poziom sprzed pandemii i stanowi nieznaczny wzrost w porównaniu z IV kwartałem (43%).

Jakie kategorie najbardziej zyskiwały w Q1 2021, a jakie najbardziej traciły? Wnioski wcale nie są takie oczywiste.

Kategorie produktów o największej dynamice wzrostu w I kwartale r/r:

    • Sprzęt sportowy (101%)
    • Urządzenia gospodarstwa domowego (96%)
    • Luksusowe torebki (95%)
  • Kategorie produktów o najsłabszej dynamice wzrostu w I kwartale r/r:
    • Odzież dla aktywnych (42%)
    • Dom, kuchnia, sztuka i dekoracje (40%)
    • Torebki i bagaż ogólnego użytku (8%)

Dane za I kwartał wskazują, że nawyki ukształtowane w ciągu roku i w sezonie świątecznym 2020 są trwałe, a sprzedawcy i konsumenci w odpowiedzi na pandemię przenoszą się do Internetu. W miarę jak kraje takie jak Stany Zjednoczone zaczynają się ponownie otwierać, sprzedawcy detaliczni i firmy będą musieli ponownie przemyśleć rolę sklepu (i pracowników sklepu) oraz to, w jaki sposób może on służyć jako kluczowy element obsługi klienta cyfrowego w 2021 roku.

Perspektywy na przyszłość

„W ubiegłym roku sprzedawcy detaliczni musieli wykazać się nie lada odwagą, reagując na napływ nowych, cyfrowych klientów i stosując nowe rozwiązania, takie jak odbiór towarów w sklepach przy zapewnieniu konsumentom bezpieczeństwa” — powiedział Rob Garf, wiceprezes i dyrektor generalny ds. handlu detalicznego w firmie Salesforce. „Wzrost obrotów w handlu elektronicznym w pierwszym kwartale jest sygnałem, że sprzedawcy detaliczni będą musieli kontynuować inwestycje w handel cyfrowy, jednocześnie koncentrując się na obsłudze w sklepie. W ostatecznym rozrachunku sklepy muszą zapewniać równowagę między obsługą bezkontaktową, a kompleksową. Wszystko to po to, aby zaspokoić zróżnicowane potrzeby konsumentów”.

Wydatki stymulowane przez państwo – przykład USA

9 marca w handlu elektronicznym na terenie USA zaobserwowano zauważalny skok, a miało to miejsce zaledwie jeden dzień przed uchwaleniem przez Izbę Reprezentantów ustawy o amerykańskim planie ratunkowym (American Rescue Plan Act). Wydatki rosły natychmiast po podpisaniu ustawy 10 marca i osiągnęły szczyt 17 marca (117% r/r), kiedy konsumenci zaczęli otrzymywać czeki stymulacyjne. Kolejny skok nastąpił 24 marca (56% r/r), kiedy to pojawiła się druga fala czeków stymulacyjnych.

Analiza wydatków w okresie od 15 do 19 marca, porównująca rok 2021 z 2020, wykazała, że najlepiej rozwijającymi się kategoriami były luksusowe torebki, odzież dla aktywnych oraz elektronika i akcesoria.

NAJWAŻNIEJSZE DANE PŁYNĄCE Z RAPORTU SALESFORCE SHOPPING INDEX Q1 2021

Rozwój handlu elektronicznego:

  • Światowy ruch w cyfrowych kanałach w I kwartale 2021 r. wzrósł o 27% w porównaniu od I kwartału 2020 r.
  • Światowe wydatki kupujących w I kwartale 2021 r. wzrosły o 31% w porównaniu od I kwartału 2020 r.
  • Globalny handel cyfrowy wzrósł o 58% licząc od I kwartału 2020 r. do I kwartału 2021 r.

W niektórych krajach nastąpił gwałtowny wzrost:

      • W Kanadzie handel cyfrowy wzrósł o 111%.
      • W Holandii handel cyfrowy wzrósł o 108%.
      • W Wielkiej Brytanii handel cyfrowy wzrósł o 91%.

W niektórych krajach i regionach wzrost był większy niż w poprzednich kwartałach.

      • Niemcy wykazały największy roczny wzrost w czasie trwania pandemii, wynoszący 61%. Poprzedni wysoki wzrost wyniósł 40% w IV kw. 2020 r.
      • Kraje skandynawskie wykazały największy roczny wzrost w czasie trwania pandemii, wynoszący 70%. Poprzedni wysoki wzrost wyniósł 51% w IV kw. 2020 r.

W niektórych krajach i regionach odnotowano spadek w stosunku do poprzednich kwartałów.

      • Australia i Nowa Zelandia (ANZ) wykazały najniższy roczny wzrost przez cały okres pandemii na poziomie zaledwie 58%, w porównaniu do 97% w III kwartale 2020 r.
      • Region APAC-EANZJ (Azja-Pacyfik, Azja Wschodnia, Nowa Zelandia i Japonia) wykazał jeden z najniższych wzrostów w czasie pandemii, wynoszący zaledwie 39%, w porównaniu z 90% w III kwartale 2020 r.

Wzrost ruchu i zamówień:

  • W I kwartale 2021 r. wzrost ruchu na całym świecie wyniósł 27% w porównaniu z I kwartałem 2020 r.: 28% na komputerach i 29% na urządzeniach mobilnych.
  • Przyrost zamówień (zmiana liczby zamówień złożonych z każdego urządzenia) wyniósł 46% w I kw. 2021 w stosunku do I kw. 2020 ogółem: 34% na komputerach i 59% na urządzeniach mobilnych. Jest to jednak najniższy ogólny wzrost procentowy od I kwartału 2020 r.
    • Ogólny wzrost ruchu w Kanadzie wyniósł 41%, co stanowi najwyższy wynik od początku pandemii. Ogólny wzrost zamówień w Kanadzie wyniósł 106%: 97% na komputerach i 124% na urządzeniach mobilnych.
    • W Holandii odnotowano największy wzrost ruchu od początku pandemii, wynoszący 40%. Odnotowano również ogólny wzrost zamówień o 84%, najwyższy od początku pandemii.
    • W Hiszpanii w I kwartale 2021 r. ruch wzrósł o 50%, co jest najwyższym wynikiem od początku pandemii. Jednak odnotowano również spadek zamówień o 13%, jedyny spadek od początku pandemii.
    • Wzrost zamówień na urządzeniach mobilnych w Niemczech wyniósł 58% w porównaniu do zaledwie 24% na komputerach.
    • Ogólny wzrost zamówień w regionie APAC-EANZJ był ogółem niższy o 12%, a w przypadku komputerów o 22%. Wciąż jednak był wyższy o 6% na urządzeniach mobilnych.

Udział w ruchu i zamówieniach według typów urządzeń:

  • Udział urządzeń mobilnych w globalnym ruchu wzrósł z 64% w I kw. 2019 r. do 69% w I kw. 2021 r.
  • Udział komputerów w globalnym ruchu zmniejszył się z 30% w I kw. 2019 r. do 27% w I kw. 2021 r.
  • W tym czasie udział urządzeń mobilnych w składanych zamówieniach wzrósł z 47% do 57%.
  • W tym czasie udział komputerów w składanych zamówieniach zmalał z 46% do 40%.

Stosowanie funkcji wyszukiwania:

  • Na całym świecie 8% sesji zakupowych korzysta z pasków narzędzi wyszukiwania na stronach internetowych, generując 24% wszystkich przychodów.
    • W regionie APAC-EANZJ tylko 4% użytkowników korzysta z paska wyszukiwania na stronie, jednak ta część kupujących generuje 16% przychodów.

Współczynnik konwersji w I kw.:

  • Najwyższy współczynnik konwersji w I kwartale odnotowano w Wielkiej Brytanii – 3,5%.
    • Holandia jest tuż za nią z wynikiem 3,3%.
    • Japonia, Włochy i Hiszpania mają najniższe współczynniki konwersji, wynoszące odpowiednio 1,2%, 1,1% i 1%.

Średnia wartość zamówienia:

  • Globalna średnia wartość zamówienia (kwota wydana przez kupującego) była najwyższa w ciągu ostatnich 8 kwartałów i wyniosła 94,72 USD (w porównaniu do 81,60 USD w II kwartale 2020 r.).
    • Średnia wartość zamówienia we Francji, Niemczech, krajach skandynawskich i Wielkiej Brytanii osiągnęła najwyższy poziom od 8 kwartałów.

Wskaźnik porzuconych koszyków:

  • Wskaźnik porzuconych koszyków (procent utworzonych koszyków, które nie zakończyły się złożeniem zamówienia) na urządzeniach mobilnych pozostaje najwyższy i wynosi 93%, podczas gdy wskaźnik dla komputerów jest porównywalnie wysoki i wynosi 87%. Oba wskaźniki pozostały jednak porównywalne z I kwartałem 2019 r.

Ruch generowany przez media społecznościowe:

  • Ogólny udział ruchu generowanego przez media społecznościowe (udział wizyt, w których źródłem odsyłającym są media społecznościowe) wzrósł z 7% do 9% od I kwartału 2019 r.
    • Udział tabletów wzrósł w tym czasie z 5% do 13,9%.
    • Udział urządzeń mobilnych wzrósł w tym czasie z 9% do 11,8%.
    • Udział komputerów spadł w tym czasie prawie o połowę, z 3% do 1,6%.

Bitcoin odbija się po gwałtownym załamaniu wartości

„Cena bitcoina w weekend spadła, osiągając w niedzielę najniższy poziom 50 000 dolarów, tuż przed odbiciem. Powodem tego jest gwałtowny krach, który wpłynął na główne kryptowaluty”.

„Bitcoin, ethereum i XRP, a także większość innych głównych altcoinów, zostały dotknięte nagłym załamaniem wczesnym rankiem w niedzielę, co spowodowało gwałtowny spadek cen”.

„Przerwy w dostawie prądu w Chinach, które w konsekwencji spowodowały ogromny spadek wartości hashrate bitcoinów, są wymieniane jako potencjalna przyczyna tego spadku ”.

„Ceny spadły do najniższych poziomów z dnia na dzień, ale bitcoin powrócił dziś rano do poziomu 56 000 dolarów, a pozostałe kryptowaluty, takie jak Cardano, również powoli odzyskują na wartości, chociaż w obu przypadkach są one około o 10 proc. tańsze od szczytowych wartości ”.

Simon Peters, analityk kryptowalut na platformie eToro

Wystarczyła chwila, by bitcoin potaniał o 15 tys. dolarów! Co się stało?

Cena bitcoina nagle spadła z rekordowego poziomu blisko 65 tys. do poniżej 50 tys. USD. W weekend dość stabilny ostatnio rynek kryptowalut okazał swoje dynamiczne i ryzykowne oblicze. Czy za potężnym tąpnięciem może stać przerwa w dopływie prądu w jednej z chińskich prowincji?

Ceny bitcoina, lecz także pozostałych kryptowalut, runęły w weekend w skali, której nie widzieliśmy od blisko dwóch miesięcy. Wtedy, według danych CryptoQuant, w niedzielę 21 lutego na giełdy kryptowalut miało wpłynąć łącznie netto 37 tys. bitcoinów o rynkowej wartości (wg tamtejszych notowań) ponad 2 mld USD. Nadzwyczajna podaż doprowadziła wówczas do 20-procentowej obniżki cen.

Tropy wiodą do Sinciang

W tej chwili, szukając przyczyn ogromnych zmian cen kryptowalut, mówi się o napływie 9 tys. bitcoinów przed weekendem oraz potężnej awarii zasilania i blackoucie w chińskiej prowincji Sinciang – informuje Daniel Kostecki, główny analityk spółki Conotoxia Ltd., która świadczy usługi Forex dla użytkowników portalu Cinkciarz.pl.

Raporty wskazujące na przerwy w dostawie prądu zostały opublikowane pod koniec zeszłego tygodnia, przy czym przerwy w dostawie prądu miały na celu ułatwienie inspekcji bezpieczeństwa w odpowiedzi na niedawny wypadek powodziowy w lokalnej kopalni węgla, w której 21 górników zostało tymczasowo uwięzionych pod ziemią, gdy padło zasilanie i komunikacja.

Region Sinciang, zajmujący blisko jedną szóstą powierzchni Chin, sąsiaduje z Tybetem, cechuje się niewielkim zaludnieniem, a słynie nie tylko z tradycyjnych kopalni, lecz także komputerowego „górnictwa” kryptowalut. Według Cambridge Bitcoin Energy Consumption Index region ten generuje niemal jedną czwartą globalnego wskaźnika hash rate, który pokazuje moc obliczeniową sieci bitcoin, co odpowiada za szybkość przetwarzania danych i bezpieczeństwo sieci blockchain.

Rekordowa likwidacja

W weekend, w którym doszło do przerw w dostawie energii elektrycznej, odnotowano natomiast największy dzienny spadek całkowitego hash rate sieci bitcoin od listopada 2017 r. Z dużym prawdopodobieństwem mogło to wpłynąć na obniżkę cen kryptowalut. Na dodatek, niemal jednocześnie inwestorzy bardzo szybko upłynniali lewarowane pozycje długie, czyli zakładające wzrost ceny, w kryptowalutach. Pozycja lewarowana to forma inwestycji na giełdzie, w której inwestując niewielką ilość środków, można obracać środkami o wiele większymi dzięki dźwigni finansowej. Wymaga to jednak utrzymywania zabezpieczenia w środkach na koncie. W przypadku, gdy zabezpieczenie się kończy, pozycje są automatycznie zamykane – dodaje Daniel Kostecki z Conotoxia Ltd.

Jak podaje serwis Bybt, w niedzielę padł nowy rekord w likwidacji takich pozycji. Ponad milion zostało wyczyszczonych z arkuszy zleceń na giełdach, a łączna suma upłynnionych pozycji wyniosła 10 miliardów dolarów. Pojedyncza największa pozycja straciła 68,73 mln USD.

Zdumiewająca obniżka cen bitcoina, ale także ethereum i innych kryptowalut, mogła skłonić inwestorów do zakupów w korzystniejszych cenach. W poniedziałek przed południem kurs BTC/USD szybko odrabiał straty, przekraczając już poziom 57 tys.

W Europie ruszają konsultacje na temat GOVSATCOM

19 kwietnia br. w całej Unii Europejskiej rozpoczynają się badania ankietowe, które pozwolą określić potrzeby użytkowników oraz przypadki zastosowania dla rządowej łączności satelitarnej (GOVSATCOM), w ramach projektu ENTRUSTED. Ankieta jest skierowana do podmiotów rządowych i  instytucji odpowiedzialnych za realizację, bądź nadzór nad misjami, operacjami lub infrastrukturą o  kluczowym znaczeniu dla bezpieczeństwa państwa i regionu. W Polsce za przeprowadzenie ankiety odpowiada Polska Agencja Kosmiczna.

Badania będą prowadzone w okresie od kwietnia do czerwca br., a ich wyniki dostarczą informacji na temat wymogów operacyjnych, jakim powinny odpowiadać usługi GOVSATCOM. Badania ankietowe, koordynowane przez Centrum Satelitarne UE (SatCen), pozwolą przeanalizować aktualne i zmieniające się potrzeby potencjalnych użytkowników GOVSATCOM oraz wykorzystywane obecnie technologie użytkownika. Wymogi użytkowników będą stanowiły podstawę tworzonych przepisów wykonawczych GOVSATCOM. Tym samym będą one kształtować dalsze działania rozwojowe w obszarze rządowej łączności satelitarnej w Europie.

– Zaprojektowanie wspólnej łączności satelitarnej dla państw członkowskich UE to ambitne przedsięwzięcie. Cieszę się, że POLSA może być jego częścią. Jednakże, aby zaprojektować coś dobrze należy najpierw zrozumieć wymagania. I temu ma służyć ta ankieta – powiedział prezes POLSA prof. Grzegorz Wrochna. Dlatego jednym z celów POLSA w konsorcjum jest zabieranie głosu w imieniu polskich podmiotów, w tym także użytkowników końcowych. – ENTRUSTED to projekt, który będzie również edukował o potencjale łączności satelitarnej i sposobie działania. Przed nami bardzo intensywne dwa lata i do zaangażowania w te prace zapraszam wszystkich użytkowników komunikacji satelitarnej – zarówno tych doświadczonych, jak i potencjalnych – dodał prezes Wrochna.

Konsorcjum projektu ENTRUSTED zidentyfikowało już ok. 350 potencjalnych respondentów na terenie Europy, a liczba ta powinna wzrosnąć w okresie prowadzonych badań. W ankiecie mogą wziąć udział zarówno użytkownicy korzystający z usług łączności satelitarnej, jak i potencjalni użytkownicy bez wcześniejszego doświadczenia w tym obszarze.

Nowe rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady ustanawiające program kosmiczny Unii Europejskiej na lata 2021-2027 wprowadza GOVSATCOM jako nowy komponent programu kosmicznego. Jego celem będzie stworzenie niezależnego, autonomicznego i bezpiecznego systemu łączności satelitarnej dla administracji państw członkowskich i agencji Unii Europejskiej. W ramach projektu ENTRUSTED koordynowanego przez European Global Navigation Satellite Systems Agency (GSA), przeprowadzone zostaną ogólnoeuropejskie badania, które będą koncentrować się wyłącznie na perspektywie użytkownika.

W GSA łączymy przestrzeń kosmiczną z potrzebami użytkowników. Zarządzamy i wspieramy konsorcjum projektu ENTRUSTED, ponieważ wiemy, jak ważne jest, aby dotrzeć do użytkowników i zrozumieć ich wymagania dotyczące usług GOVSATCOM. Będzie to kluczowe dla realizacji naszej misji stworzenia GOVSATCOM, istotnego elementu programu kosmicznego Unii Europejskiej – powiedział Rodrigo da Costa, dyrektor wykonawczy GSA.

Amerykanie coraz więcej budują

Piątkowe dane z rynku nieruchomości w USA pokazują, że obecne problemy gospodarcze mają znacznie większe oparcie na rynku pracy niż w branży nieruchomości, co mocno odróżnia obecny kryzys od tego z 2008 roku.

Silny rynek budowlany za oceanem

Ostatnie dane z rynku nieruchomości w USA zaskakują obserwatorów. Zarówno liczba wniosków o budowę, jak i liczba rozpoczętych budów są najwyższe od ponad 15 lat. Dane te są uważnie śledzone, gdyż to właśnie kryzys w branży nieruchomości jest uważany za źródło kryzysu gospodarczego z roku 2008. Dzisiaj jednak mamy dość specyficzną sytuację, pomimo problemów gospodarczych, ludzie jednak więcej czasu spędzają w domach. W rezultacie są skłonni większą część swoich wydatków przeznaczyć na wydatki mieszkaniowe. Nie można zatem od razu zakładać, że pozytywne odbicie na tym rynku świadczy o pozytywnych perspektywach dla gospodarki. Potwierdza tę teorię chociażby słabszy od oczekiwań raport Uniwersytetu Michigan.

Otwarcie rynków w Europie

W nocy poznaliśmy lepsze od oczekiwań dane makroekonomiczne o handlu zagranicznym z Japonii. Spowodowało to wyraźne umocnienie się jena względem dolara. Ta sama słabość dolara przeniosła się jednak tuż po otwarciu rynków na europejskie parkiety. Dolar znajduje się wyraźnie w odwrocie względem euro. Doszło nawet do przebicia ważnego psychologicznego pułapu dolara i dwudziestu centów za jedno euro. W tle tych wydarzeń inwestorzy również ostrożniej spojrzeli na Polskę i naszą walutę. Złoty jest od rana w odwrocie względem euro.

Niespodzianka na rynku kryptowalut

Weekendy na rynkach to przeważnie bardzo spokojny czas, gdyż mało który walor jest wtedy kwotowany. Z reguły tej wybijają się kryptowaluty, na których obrót możliwy jest 24h na dobę 7 dni w tygodniu. Dobitnie dało to o sobie znać w tą niedzielę. Tego dnia byliśmy świadkami imponującego przez chwilę ponad 15% spadku wartości bitcoina. Analitycy wskazują na kolejny gwałtowny spadek udziału bitcoina w ogóle kryptowalut. Stanowi on już ledwo połowę całego rynku, a jeszcze na początku roku było to 70%.

Dzisiaj w kalendarzu danych makroekonomicznych brak ważnych odczytów.

Maciej Przygórzewski – główny analityk w InternetowyKantor.pl

Saule Technologies przyspiesza wejście na GPW, a Columbus Elite poczeka na giełdowy debiut

January Ciszewski, największy inwestor Blumerang Investors S.A., wesprze Saule Technologies w szybkim wejściu na giełdę. Równolegle przesunie się w czasie debiut giełdowy innej spółki z Grupy Kapitałowej – Columbus Elite.

Zarządy Columbus Elite S.A. i Columbus Energy SA podjęły decyzję o przesunięciu w czasie debiutu giełdowego Spółki. W związku z tym January Ciszewski, reprezentujący spółkę Blumerang Investors S.A., aktualizuje koncepcję na Spółke i zaprasza do niej Saule Technologies SA wraz z Olgą Malinkiewicz, która komercjalizuje ogniwa perowskitowe.

– Columbus Elite to bardzo ważne ogniwo w Grupie Kapitałowej Columbus Energy – komentuje Dawid Zieliński, Prezes Columbus Elite S.A. – Dzięki technologii sprzedaży Pawła Bednarka i Rafała Kołłątaja, reprezentujących Zarząd Spółki, skalujemy się wszyscy równolegle. „Zielona Franczyza”, czyli nowa oferta, jaką teraz wspólnie wdrażamy, jest unikatowym systemem współpracy dla sieci sprzedaży i agentów. Rozumiem podejście naszych wspólników, że lepiej chwilę poczekać z debiutem na giełdzie i skupić się na rozwoju biznesu. Sam wiem jak wieloma informacjami musimy się dzielić z rynkiem, a gdybyśmy nie byli publiczni, wolelibyśmy zachować to jako informacje wewnętrzne.

– Wspólnie zdecydowaliśmy się dojść do porozumienia w sprawie rozwiązania umów z Blumerang – wyjaśnia Paweł Bednarek, Prezes Zarządu Columbus Elite S.A. – Tempo naszego rozwoju, wprowadzenie oferty “Zielonej Franczyzy” oraz ambicja konsolidacji rynku sprzedaży agencyjnej wymaga skupienia się przede wszystkim na działalności operacyjnej, aby cała Grupa mogła skalować się w takim tempie. Nie mamy dziś wystarczająco czasu, żeby go poświęcać na prace związane z budowaniem wartości Spółki z punktu widzenia rynku kapitałowego. Chcemy się skupić na pracy, która dzisiaj daje nam wszystkim efekty. W najbliższym czasie podpiszemy nową umowę inwestycyjną z Columbus Energy, jednak główne założenia naszej współpracy się nie zmienią.

– Istotne, abyśmy reinwestowali zysk, jaki generujemy – dodaje Rafał Kołłątaj, Wiceprezes Columbus Elite S.A. – Dlatego inwestycje kapitału w farmy fotowoltaiczne, długoterminowe aktywa, mogą dać w przyszłości świetną wartość również dla inwestorów z rynku kapitałowego. Teraz chcemy skupić się na rozwoju Spółki i agregowaniu sieci sprzedaży w ramach naszej oferty, ale nie wykluczamy – i jest to naszą ambicją – że w niedalekiej przyszłości zawitamy na warszawskim parkiecie. Czujemy, że nasze know-how i jego efekty, ktróre dajemy całej Grupie Kapitałowej Columbus, powinno jeszcze pozostać w sferze niepublicznej.

– Całkowicie rozumiem decyzję Columbus Elite, jest to rozsądna strategia rozwoju biznesu – komentuje January Ciszewski, Prezes JR Holding S.A., reprezentujący też Blumerang Investors S.A. – Grupa Columbus chce skonsolidować rynek nowoczesnej energetyki, a wejście na giełdę Columbus Elite może poczekać. A ponieważ JR Holding S.A. posiada umowę z Saule Technologies i wspólnie poszukiwaliśmy opcji wejścia na giełdę, zaproponowałem wejście przez Blumerang Investors S.A., zwłaszcza że Spółka była przygotowana do takiej transakcji. Liczę, że szybko będziemy finalizować pozostałe dokumenty.

– Saule Technologies zdecydowało się podpisać umowy z Columbus Energy i JR Holding widząc, jak wiele korzyści nasza firma może zyskać dzięki obecności na giełdzie – twierdzi Olga Malinkiewicz, Co-Founder&CTO Saule Technologies S.A. – Jestesmy w historycznym momencie, nie tylko dla nas, ale możliwe że również dla całego świata odnawialnej energetyki użytkowej. Ogniwa perowskitowe przenieśliśmy z laboratorium na linie produkcyjną. To światowy przełom, a możliwości zastosowania tej technologii są praktycznie nieskończone. Podchodzimy jednak z pokorą do procesu komercjalizacji, aby zrobić to w sposób właściwy. Wejście na giełdę da nam kolejny element, czyli transparentność i wiarygodność.

– Czekaliśmy z niecierpliwością na informację, którą spółkę zaproponuje nam JR Holding – dodaje Piotr Krych, Co-Founder&CEO Saule Technologies S.A. – Rozpoczynamy proces połączeniowy od termsheetu, który jest dla nas początkiem szeregu działań, o jakich na bieżąco będziemy informować rynek kapitalowy.

Polska w zasięgu 5G w ciągu trzech lat

W Polsce w 2023 roku już 90% populacji i 58% terytorium kraju znajdzie się w zasięgu 5G. Według raportu Analysys Mason, zrealizowanego
we współpracy z Ericsson i Qualcomm Technologies wynika również,
że inwestycja w 5G przyniesie Polsce w ciągu dekady korzyści rzędu
4,2 mld EUR, a do 2040 krajowa gospodarka zyska na wdrożeniu sieci piątej generacji blisko 17 mld EUR.

Raport podkreśla, że średnia częstotliwość 5G (3,5 GHz), która jest niezbędna do zapewnienia znaczących zmian gospodarczych, szczególnie w cyfryzacji przemysłu, obejmie 31% populacji kraju do 2025 roku. W ciągu kolejnych 5 lat w zasięgu sieci 3,5 GHz znajdzie się już ¾ Polaków i blisko połowa terytorium naszego kraju.

Dzięki temu, największe wpływy do krajowej gospodarki wygenerują inteligentne fabryki i górnictwo, odpowiednio 3,4 mld euro i 3,6 mld euro. Natomiast pokrycie siecią 5G obszarów wiejskich przyniesie zyski rzędu 8,6 mld euro, głównie w wyniku rozwoju rolnictwa oraz zapewnieniu szerokopasmowego internetu w miejscach do tej pory trudnodostępnych dla tradycyjnej infrastruktury sieciowej. Będzie to wymagało dodatkowych inwestycji w wysokości około 1 mld euro, z czego 0,3 mld euro pochodzić powinno z dotacji publicznych.

Polska i Europa stoją u progu nowej ery. Dzięki sieciom 5G, które mają napędzać falę cyfrowych innowacji, łączność ta ma kluczowe znaczenie dla ożywienia gospodarczego po pandemii. Aby w pełni wykorzystać te możliwości, konieczne jest wdrożenie sieci na szeroką skalę, szczególnie w częstotliwości 3,5 GHz” – mówi Gabriel Solomon, szef działu Government Industry Relations w firmie Ericsson w regionie Europy i Ameryki Łacińskiej. „Dlatego też, decydenci powinni przyspieszyć przydziały częstotliwości dla pasma 5G oraz zmniejszyć utrudnienia związane z wdrażaniem infrastruktury 5G. Dodatkowym motorem inwestycyjnym może być wprowadzenie określonych ulg podatkowych, czy też wsparcie sektora prywatnego przez ukierunkowane dotacje publiczne, szczególnie na obszarach wiejskich” – dodaje.

Gospodarki 27 badanych w raporcie krajów UE oraz Norwegii, Szwajcarii i Wielkiej Brytanii, dzięki cyfrowej transformacji opartej na technologii 5G mogą zyskać w sumie 250 mld euro.

Polska u progu 5G

Polska wnosi duży wkład w budowę sieci piątej generacji dzięki inżynierom R&D firmy Ericsson w Krakowie i Łodzi oraz produkcji urządzeń 5G w Tczewie. 5G w Europie może być budowana na bazie komponentów i rozwiązań „Made in Poland”. Raport Analysys Mason podkreśla korzyści płynąc z 5G dla polskich przedsiębiorców. Ericsson Polska razem z Łódzką Specjalną Strefą Ekonomiczną i Politechniką Łódzką współpracuje z działami badawczo-rozwojowymi, środowiskiem akademickim, start-upami, przedsiębiorstwami i operatorami telekomunikacyjnymi, aby umożliwić pierwszym branżom w Polsce wdrożenie nowych produktów i usług opartych na technologii 5G.

Polska jest już na drodze do upowszechnienia komunikacji w sieciach 5G, które dzięki dużej przepustowości łącza i praktycznie zerowym opóźnieniom otworzą nowe możliwości dla gospodarki. Sprzęt firmy Ericsson jest gotowy do pracy w sieci 5G już od 2015 roku. Jest to możliwe dzięki aktualizacji do 5G za pomocą zdalnej instalacji oprogramowania. Do tej pory do operatorów na całym świecie wysłanych zostało ponad 5 milionów anten 5G. Komisja Europejska oczekuje, że do 2025 r. kraje członkowskie będą posiadać szerokie pokrycie siecią 5G.

Ericsson posiada obecnie ponad 135 komercyjnych umów 5G, z których
83 to aktywne sieci działające w ponad 40 krajach. Ericsson jest również liderem w standaryzacji 5G, z większością udziałów dla 4G i 5G. Biorąc pod uwagę deklaracje zgłoszone do Europejskiego Instytutu Norm Telekomunikacyjnych (ETSI), stosując filtr niezbędności, Ericsson jest na szczycie wyścigu patentowego 5G. Według analizy firmy prawnej Bird & Bird, Ericsson posiada największą liczbę znaczących patentów SEP (standard-essential patent) związanych z 5G na świecie (15,8%).

Fundusze inwestycyjne wybierają fintechy

W regionie EMEA inwestycje w fuzje i przejęcia spadły z 61,5 mld USD w 2019 r. do 14,4 mld USD w 2020 r., w opozycji do wyników stały finansowania dokonywane przez VC, które cieszyły się dużym zainteresowaniem. Osiągnęły rekordowy wynik 9,3 mld USD. Większość transakcji w Europie, z całej puli 4,8 miliardów USD, zostało ulokowanych w fintechy.

Raport “KPMG Pulse of Fintech 2020” przedstawia rosnące zainteresowanie fintechami i challenger bankami na Starym Kontynencie. Tym bardziej podczas pandemii, która przyspieszyła cyfryzację społeczeństwa. W raporcie eksperci wyjaśniają, że ekosystemy fintechów odgrywają coraz większą rolę w naszym regionie, ponieważ rządy i organy regulacyjne intensyfikują działania nad rozwojem rozwiązań technologicznych i ich wdrażaniem.

Brytyjski sektor technologiczny, który od lat dominuje europejską scenę technologiczną, również wykazał się odpornością na wydarzenia 2020 roku. Według raportu Tech Nation, fundusze VC zainwestowały w sumie 4,5 miliarda USD w fintechy pomimo pandemii. To znacznie więcej niż łączna inwestycja VC we Francji i Niemczech, która wyniosła około 1,77 miliarda USD. W Szwecji w tym obszarze zebrano 2,9 miliarda USD.

Kluczowe trendy napędzające fintech w regionie EMEA w 2021 roku

Podczas gdy w regionie EMEA występował znaczny niedobór aktywności w zakresie fuzji i przejęć, we Francji zaobserwowano duże inwestycje w fintechy. Nawiązano współprace pomiędzy uznanymi graczami i fintechami oraz nastąpiło szybsze przyjęcie tych rozwiązań przez rynek. KPMG zauważa, że Paryż był jednym z najbardziej dynamicznie rozwijających się ekosystemów fintech i preferowanym miejscem docelowym dla inwestorów VC, szczególnie na późniejszych etapach wzrostu.

Według Stephane Dehaies, partnera KPMG w Wielkiej Brytanii, we Francji można zaobserwować duże zainteresowanie płatnościami mobilnymi, w tym rynkiem „ kup teraz, zapłać później ”, platformami pożyczkowymi, regtech i cyberbezpieczeństwem ze względu na zwiększone zapotrzebowanie na kanały cyfrowe i ich wykorzystanie w nowej rzeczywistości.

Tradycyjni gracze wdrażają teraz technologię w ramach nowej współpracy z fintechami, ponieważ muszą być bardziej wydajni i oferować lepszy UX klientom, ale muszą również wzmocnić swoje cyberbezpieczeństwo, ponieważ jest to kluczowy aspekt zapewniający przyjęcie się usług cyfrowych.

Kooperacje dużych graczy z fintechami są coraz popularniejsze, również na polskim rynku, gdzie w ostatnich tygodniach Bank Pekao nawiązał strategiczne partnerstwo na rynku e-commerce, finalizując transakcję zakupu 38,33% akcji Tpay, integratora płatności. Według Pawła Działaka, prezesa i współzałożyciela Tpay, ta nawiązana bezprecedensowa na polskim rynku współpraca, to połączenie doświadczenia i wiedzy banku, który jest częścią największej grupy finansowej w Europie Środkowo-Wschodniej, z doświadczeniem w obszarze e-commerce jednego z wiodących fintechów w Polsce. Współpraca zaowocuje wprowadzeniem kolejnych zaawansowanych i kompleksowych rozwiązań płatniczych.

Nasi zachodni sąsiedzi, Niemcy, również odnotowali zastój w fuzjach i przejęciach, ale osiągnęli nawet lepsze wyniki niż Francja w obszarze inwestycji VC aż 1,2 miliarda USD zainwestowano w bawarskie fintechy. Dodatkowo, Niemcy spodziewają się pojawienia większej liczby platform e-commerce, które będą potrzebować usług płatniczych.

Polskie inwestycje VC

Polska odnotowała prawie 70% wzrost finansowania VC w 2020 r., osiągając łączną wartość 567 mln USD (477 mln[1] EUR), które napłynęły do polskich start-upów. Jest to nowy rekord dla naszego kraju, który zaczyna być ważnym ośrodkiem start-upów w Europie. Podwoiła się również liczba rund finansowania serii A, było ich 26, a rundy serii B potroiły się, choć nadal są na niskim poziomie – sześciu transakcji.[2]

Jakub Sitarz, Prezes Venture INC, uważa, że polski rynek inwestycji różni się od europejskich trendów. Fundusze VC od zeszłego roku koncentrują się na szeroko pojętej branży healthtech oraz IT, w obszarze software. Pandemia i rozwój technologii wpłynął na zainteresowanie efektywnymi rozwiązaniami telemedycyny, genomiki ale również zwiększonym popytem na dopasowaną suplementację i podmioty oferujące takie rozwiązania online.

Według danych jedna czwarta polskich startupów, które otrzymały finansowanie VC w 2020 r., była z szeroko pojętego obszaru healthcare. Oprogramowanie dla przedsiębiorstw stanowiło (15%) a fintech (9%), co również podkreśla obecną koncentrację inwestorów. [3]

[1]  raport PFR Ventures i Inovo Venture Partners

[2] ibd

[3] ibd