Historyczne wyniki PTWP w 2025 r.: Skokowy wzrost rentowności we wszystkich segmentach

0

Grupa PTWP kolejny rok z rzędu notuje rekordowe wyniki finansowe. W 2025 r. Grupa przekroczyła 132,5 mln zł przychodów, co oznacza wzrost o 29% w porównaniu do poprzedniego roku. Wynik EBITDA w analizowanym okresie wyniósł 26,7 mln zł (+196%), a skonsolidowany zysk netto wyniósł 20,2 mln zł (+628% rdr.).  Grupa PTWP konsekwentnie rozwija się poprzez rozwój organiczny oraz akwizycje. Grupa odnotowała wzrosty we wszystkich segmentach działalności. Przejęcie pakietu większościowego Gremi Media (56,82% akcji) – wydawcy dzienników „Rzeczpospolita” i „Parkiet” – potwierdziło wysoką pozycję PTWP na rynku mediów w Polsce. Na koniec 2025 r. Grupa znacząco zwiększyła swoją pozycję gotówkową do 44,7 mln zł w porównaniu z 24 mln zł rok wcześniej. Zarząd spółki PTWP zarekomendował przeznaczenie blisko 9,5 mln zł na wypłatę dywidendy, co oznacza 5,89 zł na jedną akcję.

Rok 2025 był przełomowy dla Grupy PTWP i potwierdził, że nasze działania przynoszą trwałe i mierzalne efekty. Osiągnęliśmy historycznie najwyższe wyniki finansowe, które są rezultatem konsekwentnego rozwoju we wszystkich obszarach działalności – od mediów i wydarzeń po zarządzanie infrastrukturą. Przejęcie pakietu większościowego w Gremi Media znacząco wzmocniło naszą pozycję rynkową, poszerzając portfolio o silne marki i otwierając nowe możliwości synergii, zarówno w zakresie treści, jak i modeli biznesowych. Dynamicznie rozwijamy segment digital i stale zwiększamy zasięgi naszych serwisów, odpowiadając na potrzeby profesjonalnych odbiorców. Patrzymy w przyszłość z jasno określonym celem dalszego rozwoju, zarówno organicznie, jak i poprzez udział w procesach konsolidacyjnych na rynku – podkreślił Wojciech Kuśpik, prezes Grupy PTWP.

Grupa PTWP w 2025 roku osiągnęła historycznie najlepsze wyniki finansowe, co było efektem dynamicznego rozwoju we wszystkich trzech kluczowych segmentach działalności: eventowym, medialnym oraz zarządzania obiektami. Zgodnie z podanymi na początku kwietnia br. szacunkami, Grupa w 2025 r. wypracowała 132,5 mln zł przychodów netto, co oznacza 29% wzrost rdr. Skonsolidowany wynik EBITDA przebił wcześniejsze szacunki i ostatecznie wyniósł 26,7 mln zł, stanowi to potrojenie wyniku z 2024 r. (9 mln zł; +196% rdr.). Zysk netto Grupy wzrósł z 2,8 mln zł do 20,2 mln zł (+628% rdr.). Z kolei skonsolidowany zysk netto przypadający na akcjonariuszy jednostki dominującej wyniósł 19,1 mln zł wobec 3,3 mln zł rok wcześniej (+480% rdr.).

Jednym z istotnych elementów wpływających na dalszy, długoterminowy rozwój Grupy była aktywność PTWP w obszarze przejęć na rynku. W ubiegłym roku Grupa PTWP przeprowadziła strategiczną akwizycję, obejmując pakiet większościowy na poziomie 56,82% akcji Gremi Media – wydawcy dzienników „Rzeczpospolita” i „Parkiet”. Dzięki tej transakcji Grupa istotnie wzmocniła swoją pozycję w segmencie ogólnopolskich mediów informacyjnych i biznesowych, zyskując nowe możliwości w zakresie integracji treści, formatów oraz modeli operacyjnych. Na początku tego roku Spółka sfinalizowała zakup 100% udziałów w Elamed Media Group, poszerzając swoje portfolio o wyspecjalizowane tytuły i serwisy skierowane do profesjonalistów z kluczowych sektorów gospodarki, a także o rozwinięty segment wydarzeń branżowych i konferencji tematycznych.

Grupa kontynuuje również dynamiczny rozwój organiczny. Serwisy internetowe PTWP przyciągają średnio ponad 30 milionów unikalnych użytkowników miesięcznie, a liczba subskrybentów newsletterów w ubiegłym roku przekroczyła 300 tysięcy. Takie wyniki wzmacniają pozycję wydawcy wśród czołowych mediów biznesowych w Polsce. Poszczególne portale utrzymują lub konsekwentnie budują pozycję liderów w swoich segmentach, potwierdzając silną obecność na rynku medialnym. Stały wzrost zasięgów to efekt realizacji strategii opartej na rozwoju jakościowych treści, wdrażaniu nowoczesnych technologii oraz dopasowywaniu oferty do potrzeb profesjonalnych odbiorców.

Istotnym obszarem działalności Grupy pozostaje także zarządzanie katowickimi obiektami – Spodkiem oraz Międzynarodowym Centrum Kongresowym. W minionym roku odwiedziło je ponad milion uczestników w ramach 826 wydarzeń, obejmujących kongresy, konferencje, a także imprezy sportowe i kulturalne. Grupa utrzymuje wysoką dynamikę działań, szczególnie w roku jubileuszu 55-lecia Spodka. Kalendarz na 2026 rok zapowiada się równie atrakcyjnie i obejmuje zarówno powracające, rozpoznawalne wydarzenia, jak też nowe projekty.

Rekomendacja wypłaty dywidendy

Zarząd spółki PTWP zarekomendował przeznaczenie całości jednostkowego zysku netto za 2025 r. w kwocie 7,5 mln zł oraz kwoty przeniesionej z utworzonego z zysków lat poprzednich kapitału rezerwowego w wysokości 2,0 mln zł na wypłatę dywidendy. Jednocześnie zarząd PTWP zarekomendował Zwyczajnemu Walnemu Zgromadzeniu uchylenie uchwały z 30 czerwca 2025 r. dotyczącej upoważnienia zarządu do nabywania akcji własnych spółki oraz utworzenia kapitału rezerwowego na ten cel. W obecnych warunkach rynkowych oraz przy aktualnym poziomie kursu akcji PTWP względem ceny nabycia wynikającej z tej uchwały, dalsze utrzymywanie jej w mocy nie znajduje uzasadnienia. W ten sposób środki zgromadzone w utworzonym kapitale rezerwowym, pochodzące z zatrzymanych zysków z lat ubiegłych, będą mogły zostać przeznaczone do podziału pomiędzy akcjonariuszy podczas najbliższego Zwyczajnego Walnego Zgromadzenia zgodnie z rekomendacją zarządu.

W przypadku uwzględnienia rekomendacji zarządu przez Zwyczajne Walne Zgromadzenie, łącznie do akcjonariuszy trafi 9,5 mln zł, co oznaczać będzie wypłatę 5,89 zł na jedną akcję. Przy obecnym kursie wynoszącym 146 zł daje to stopę dywidendy w wysokości 4,03 proc. Ostateczną decyzję o podziale zysku podejmą akcjonariusze podczas Zwyczajnego Walnego Zgromadzenia. 55,39% ogólnej liczby głosów posiada Wojciech Kuśpik, prezes zarządu spółki, a 23% Pluralis B.V. Spółka PTWP od lat dzieli się zyskiem ze swoimi akcjonariuszami, za lata 2021-2024 wypłaciła niemal 25 mln zł dywidendy.

Jako Grupa PTWP możemy poszczycić się bardzo dobrymi wynikami operacyjnymi oraz dynamiką rozwoju. Nasza kondycja finansowa jest na bardzo dobrym poziomie, w związku z tym zarząd zdecydował się zarekomendować Walnemu Zgromadzeniu wypłatę dywidendy z zysku za 2025 rok. To istotny sygnał dla rynku, że konsekwentnie dzielimy się wypracowanymi wynikami z naszymi akcjonariuszami. Co warte podkreślenia, będzie to już piąty rok z rzędu, w którym PTWP wypłaca dywidendę. Naszą intencją jest budowanie długotrwałych relacji z akcjonariuszami, co przekłada się na stabilność akcjonariatu oraz lepszą wycenę Grupy PTWP – powiedział Wojciech Kuśpik.

JRH ASI z zyskiem 31,4 mln zł i wzrostem wartości portfela w 2025 roku

JRH ASI podsumowuje rok 2025 z zyskiem netto 31,4 mln zł i wzrostem wartości portfela o ponad 64,2 mln zł oraz łączy drony, satelity i AI w projekcie ORBITEO.

JRH ASI S.A., notowana na Głównym Rynku GPW spółka inwestycyjna, zamknęła 2025 rok zyskiem netto na poziomie 31,4 mln zł. Wartość portfela inwestycyjnego wzrosła o 64,2 mln zł i osiągnęła 212,9 mln zł, a kapitały własne JRH zwiększyły się do 166,6 mln zł.

Na osiągnięte wyniki finansowe wpłynął przede wszystkim wzrost wartości spółek z portfela JRH. Pokazuje to, że czołowe inwestycje Spółki zaczynają zyskiwać na wartości, co w dłuższej perspektywie pozwoli na zbudowanie solidnej, długoterminowej wartości dla akcjonariuszy. Wzrost wycen wpisuje się w realizowaną przez JRH strategię na lata 2024-2027, której głównymi osiami pozostają wykorzystanie sztucznej inteligencji i koncentracja na branżach przyszłości oraz aktywne zarządzanie portfelem.

Nabycie pakietu kontrolnego w Farada Group było największą transakcją inwestycyjną JRH w 2025 roku. Po jej finalizacji JRH posiada 44,8% udziałów w spółce, która jest jednym z wiodących producentów bezzałogowych statków powietrznych w Europie. Dysponuj ona realnymi mocami produkcyjnymi z możliwością skalowania oraz oferuje kompleksowe systemy obserwacyjne wsparte sztuczną inteligencją, a także rozwiązania floty logistycznej bezzałogowych statków powietrznych (UAV) wykonującej operacje poza zasięgiem wzroku operatora (BVLOS). Obecnie firma rozwija ofertę dotyczącą ochrony i monitoringu infrastruktury krytycznej w kraju i za granicą.

W 2025 r. dynamicznie rozwijały się spółki portfelowe JRH. Spółka SatRev, z sektora space,  uruchomiła stację naziemną w Omanie i zaprezentowała pierwsze obrazy powierzchni Ziemi pozyskane przez wyniesionego w styczniu 2025 r. satelitę BlueBON. Od tego czasu pracuje on w przestrzeni kosmicznej i zobrazował ponad 0,6 mln km² powierzchni Ziemi, gromadząc już ponad 300 GB danych obrazowych w trakcie ponad tysiąca sesji pobierania danych z orbity. Spółka potwierdza tym samym pełen łańcuch suwerennych kompetencji w obszarze kosmicznym, to jest od projektowania satelity, przez jego budowę, po obsługę misji oraz analizę i komercjalizację danych obrazowych.

Spółka biotechnologiczna Ongeno kontynuowała prace zmierzające do dokończenia eksperymentu medycznego w zakresie terapii stwardnienia rozsianego. Nowe emisje przeprowadziły Flexee Group, OpenApp, Tres Comas (Moniti), Greenlanes oraz Nanovery. AI Clearing zdobywała kontrakty w Europie, Azji i USA, Minte.ai prowadziła wdrożenia w największych instytucjach ubezpieczeniowych, a Mindento, NOXO Energy, SiDLY i LiveKid kontynuowały rozwój na swoich rynkach. Pozwoliło to na wzrost wyceny portfela inwestycji JRH o 64,2 mln zł do łącznej wartości 212,9 mln zł na koniec roku.

Rok 2025 był dla JRH okresem konsekwentnej realizacji przyjętej strategii. Spółki portfelowe, z którymi blisko współpracujemy wspierając je w rozwoju, ale także pomagając w trudniejszych chwilach, osiągają kolejne kamienie milowe, co zwiększa ich wartość, a co za tym idzie wartość naszego portfela. Pozwoliło nam to osiągnąć w 2025 r. zysk netto w wysokości 31,4 mln zł i jest to dopiero początek pozytywnych efektów wdrożenia naszej strategii inwestowania najbardziej perspektywiczne podmioty – powiedział January Ciszewski, Prezes Zarządu i główny akcjonariusz JRH ASI S.A.

Już w bieżącym roku spółki portfelowe poinformowały o kolejnych sukcesach. SatRev zawarła z omańską spółką ETCO SPACE kontrakt o wartości blisko 30 mln zł na satelitarne monitorowanie sieci gazociągów Sułtanatu Omanu oraz ogłosiła start kolejnego satelity w 2026 r., a Farada Group podpisała z Wojskowym Instytutem Techniki Uzbrojenia umowę na opracowanie systemu WARTOWNIK, czyli kompleksowego rozwiązania do ochrony obszarów strategicznych z wykorzystaniem statków bezzałogowych.

W ubiegłym roku zainicjowaliśmy również projekt ORBITEO, który powstanie głównie w oparciu o nasze spółki portfelowe, a SatRev i Farada staną się jego filarami. Będzie to holding technologiczny integrujący polskie spółki z sektorów deeptech, space, technologii dronowych i sztucznej inteligencji (AI) w tym rozwiązań o podwójnym zastosowaniu (dual-use) cywilnym i defence. Wierzę, że konsekwentna realizacja tej strategii pozwoli nam w kolejnych latach budować długoterminową wartość dla akcjonariuszy – dodał Ciszewski.

Inauguracja projektu ORBITEO, która odbyła się 27 października 2025 r., była najważniejszym wydarzeniem strategicznym minionego roku. Projekt wchodzi obecnie w fazę realizacji instytucjonalnej, po uruchomieniu ma integrować kompetencje uczestniczących spółek, wspierać ich ekspansję zagraniczną oraz pozyskiwanie kapitału umożliwiającego skalowanie działalności. W związku z rozpoczęciem projektu w sektorze defence, do Rady Nadzorczej JRH zaproszono ekspertów w obszarze bezpieczeństwa i infrastruktury obronnej, to jest gen. bryg. (rez.) Pawła Bielawnego, byłego zastępcę Szefa Biura Ochrony Rządu, oraz gen. bryg. (rez.) pilota Sławomira Żakowskiego, doświadczonego dowódcę w strukturach NATO.

Leszek Borowiec nowym prezesem PKP LHS

Zgromadzenie Wspólników PKP Linii Hutniczej Szerokotorowej sp. z o.o., po przeprowadzonym przez Radę Nadzorczą spółki postępowaniu kwalifikacyjnym, powołało (od 4 maja br.) dr. hab. Leszka Borowca na stanowisko prezesa zarządu spółki.

Dr hab. Leszek Borowiec jest menedżerem z wieloletnim doświadczeniem w obszarze zarządzania finansami w sektorze kolejowym. Pełnił funkcję zastępcy dyrektora ds. kosztów dostępu do infrastruktury kolejowej w PKP Polskich Liniach Kolejowych S.A. Wcześniej był członkiem zarządu ds. finansowych w PKP CARGO S.A. oraz ekspertem w Departamencie Regulacji Rynku Urzędu Transportu Kolejowego. Doświadczenie zdobywał również w spółkach Skarbu Państwa, gdzie pełnił funkcje zarządcze w obszarze finansów.

Dr hab. Leszek Borowiec jest pracownikiem naukowo-dydaktycznym Katedry Finansów i Rachunkowości Wydziału Zarządzania Uniwersytetu Warszawskiego oraz wykładowcą w Instytucie Nauk Ekonomicznych Polskiej Akademii Nauk i Uniwersytecie VIZJA w Warszawie.

Stopień doktora habilitowanego w dyscyplinie nauki o zarządzaniu i jakości uzyskał na Uniwersytecie Warszawskim, natomiast stopień doktora nauk ekonomicznych na Wydziale Zarządzania Uniwersytetu Ekonomicznego we Wrocławiu. Jest także absolwentem studiów Executive MBA w Instytucie Nauk Ekonomicznych Polskiej Akademii Nauk. Ukończył również studia na Wydziale Zarządzania Politechniki Częstochowskiej.

ROBYG utrzymuje wysoką aktywność. 620 lokali zakontraktowanych w I kwartale

Grupa ROBYG dynamicznie rozpoczęła 2026 rok, konsekwentnie realizując przyjętą strategię rozwoju oraz utrzymując wysoką aktywność sprzedażową i operacyjną. ROBYG kontynuuje działania skoncentrowane na rozbudowie oferty mieszkaniowej w największych aglomeracjach oraz dalszym wzmacnianiu efektywności operacyjnej. W pierwszych trzech miesiącach tego roku ROBYG zakontraktował około 620 lokali, co oznacza wzrost w porównaniu z analogicznym okresem ubiegłego roku o 24%. W analizowanym okresie około 55% kontraktacji mieszkań w Grupie realizowano poprzez finansowanie kredytem hipotecznym. Jednocześnie Grupa utrzymała wysoki poziom przekazań lokali, co przełożyło się na wzrost wyników operacyjnych. Aktualna oferta ROBYG obejmuje około 1850 lokali. Deweloper planuje w 2026 roku utrzymać cel sprzedażowy na poziomie kontraktacji 2,8-3 tys. lokali.

W 2025 roku ROBYG zakontraktował ponad 2 570 lokali, a około 1 700 zrealizował i przekazał klientom. ROBYG konsekwentnie rozbudowuje swój bank ziemi, który w chwili obecnej umożliwia realizację blisko 22 490 lokali (łącznie z ofertą) położonych w atrakcyjnych obszarach miejskich, zwłaszcza w Warszawie i Trójmieście. W całym 2025 roku spółki z Grupy ROBYG zawarły nowe umowy zakupu gruntów o łącznej wartości około 320 mln zł.

ROBYG w dalszym ciągu aktywnie poszukuje nowych terenów inwestycyjnych w celu dalszego rozwoju portfela projektów, co zapewnia solidne fundamenty pod dalszy wzrost. W pierwszym kwartale br. Grupa kontynuowała przygotowania nowych inwestycji oraz rozwijała ofertę w kluczowych miastach, takich jak Warszawa, Trójmiasto, Wrocław i Poznań. Grupa przygotowuje się również do uruchomienia projektów deweloperskich w Krakowie.

„Pierwsze miesiące 2026 roku potwierdzają, że przyjęty przez nas model biznesowy jest odporny na zmienność otoczenia rynkowego. Skupiamy się na projektach w najlepszych lokalizacjach, oferując klientom wysoką jakość oraz kompleksowe rozwiązania. Za nami solidne otwarcie roku, a wyniki kontraktacji potwierdzają, że jesteśmy na ścieżce wzrostu. Konsekwentnie rozwijamy działalność w największych aglomeracjach przygotowując kolejne projekty do sprzedaży. Początek roku przyniósł także bardziej sprzyjające otoczenie dla decyzji zakupowych, czemu sprzyjała poprawa warunków finansowania i utrzymująca się aktywność klientów na największych rynkach, gdzie jako ROBYG prowadzimy działalność deweloperską. W obecnych warunkach rynkowych szczególnie ważne są dla nas mocne fundamenty biznesowe, takie jak skala działalności, zabezpieczony bank ziemi oraz dobrze zbilansowana oferta.”– wskazał Oscar Kazanelson, przewodniczący rady nadzorczej ROBYG.

Na rynku wciąż obserwujemy zainteresowanie dobrze zaprojektowanymi mieszkaniami w sprawdzonych lokalizacjach, a podejmowane przez klientów decyzje zakupowe są coraz bardziej świadome. Koncentrujemy się na projektach, które łączą funkcjonalność, wysoką jakość wykonania i nowoczesne rozwiązania, odpowiadając jednocześnie na realne potrzeby poszczególnych rynków. W pierwszym kwartale 2026 r. rozwijaliśmy kolejne inwestycje, które dobrze ilustrują zarówno skalę naszej działalności, jak i różnorodność oferty. Są to projekty istotne nie tylko z perspektywy sprzedaży, ale również dalszego wzmacniania naszej pozycji na kluczowych rynkach mieszkaniowych w Polsce. Z perspektywy rynku widoczna jest dziś większa przewidywalność niż w poprzednich okresach, choć klienci nadal bardzo uważnie analizują warunki zakupu oraz całkowity koszt finansowania. Istotnym elementem otoczenia pozostają także koszty realizacji inwestycji, dlatego koncentrujemy się na odpowiedzialnym planowaniu oferty, bieżącej analizie uwarunkowań rynkowych i konsekwentnej realizacji przyjętych założeń. W takim otoczeniu kluczowe znaczenie nadal mają jakość projektu, lokalizacja oraz właściwe dopasowanie oferty do oczekiwań klientów.” – powiedział Eyal Keltsh, prezes Zarządu ROBYG.

W pierwszych trzech miesiącach roku Grupa wzmocniła swoją ofertę, wprowadzając do sprzedaży kolejny etap projektu Nowa Wałowa w Gdańsku, rozwijanego w ramach prestiżowej linii premium ROBYG Grand Selection.

Oczekuje się, że niższe stopy procentowe, w tym marcowa obniżka stóp, powinny w 2026 roku stopniowo wspierać wzrost liczby zakupów mieszkań finansowanych kredytem na warunkach rynkowych.

Polska goni Zachód. Rosnące koszty pracy zmieniają naszą konkurencyjność

Z najnowszych danych Eurostatu wynika, że godzinowe koszty pracy wzrosły o 4,1 proc. w całej UE oraz o 3,8 proc. w strefie euro.[1] Największe wzrosty odnotowano w krajach Europy Środkowo-Wschodniej: Bułgarii (13,1%), Chorwacji (11,6%), Słowenii (9,3%) oraz na Litwie (%). Polska również znajduje się w grupie państw o wysokiej dynamice wzrostu. Koszty pracy wzrosły tu o 8,8% rok do roku. Jak wzkazuje Eurostat godzinowe koszty pracy w Unii Europejskiej wynoszą obecnie od 12 euro do nawet 56,8 euro, co oznacza różnicę przekraczającą 44 euro między najtańszym a najdroższym rynkiem.[2]

Z danych Eurostatu wynika, że koszt pracy w Polsce wynosi obecnie 19,8 euro za godzinę, podczas gdy średnia unijna to 34,9 euro. Oznacza to, że choć Polska nie należy już do najtańszych rynków pracy, nadal pozostaje poniżej średniej UE. Różnice pomiędzy krajami są jednak bardzo duże. Najwyższe koszty pracy odnotowano w Luksemburgu (56,8 euro), Danii (51,7 euro), Holandii (47,9 euro) i Niemczech (45 euro). Najniższe w Bułgarii (12 euro), Rumunii (13,6 euro) i na Węgrzech (15,2 euro). Rozpiętość przekracza więc 44 euro za godzinę. To pokazuje, że Polska stopniowo zmniejsza dystans do najbogatszych gospodarek, ale jednocześnie traci jedną ze swoich kluczowych przewag konkurencyjnych, czyli relatywnie niskie koszty pracy.

– Pamiętajmy, że rosnące koszty pracy to tylko jeden z elementów większej układanki. Firmy mierzą się jednocześnie z wysokimi cenami energii, paliwa, kosztami finansowania i zmiennością regulacyjną. W efekcie presja kosztowa rośnie szybciej niż kiedykolwiek wcześniej. To sprawia, że produktywność, efektywność i jakość pracy stają się warunkiem utrzymania konkurencyjności –mówi Mikołaj Makowski, Dyrektor Zarządzający agencji rekrutacyjnej Devire.

Firmy przenoszą koszty na klientów

Rosnące koszty pracy mają bezpośrednie przełożenie na decyzje przedsiębiorstw. Jak wskazuje Główny Urząd Statystyczny, ponad połowa firm w większości branż deklaruje konieczność podnoszenia cen swoich produktów i usług.[3] W praktyce oznacza to przenoszenie kosztów na klientów końcowych. Jednocześnie część przedsiębiorstw ogranicza inwestycje lub wstrzymuje decyzje rekrutacyjne. Dodatkowo rosnąca różnica wynagrodzeń pomiędzy krajami UE zwiększa mobilność pracowników i zaostrza konkurencję o talenty. Firmy działające w Polsce coraz częściej konkurują o tych samych specjalistów co organizacje z Europy Zachodniej.

Nowe modele zatrudnienia

Zdaniem ekspertów, rosnące koszty pracy zmieniają sposób, w jaki firmy budują swoje zespoły.
– Dynamika wzrostu kosztów pracy zmusza organizacje do zmiany podejścia do zatrudnienia. Nie chodzi już wyłącznie o poziom wynagrodzeń, ale o zdolność danej firmy do elastycznego zarządzania kompetencjami i skalą operacji. Coraz więcej firm odchodzi od sztywnych struktur na rzecz modeli hybrydowych, w których część funkcji realizowana jest przez wyspecjalizowane zespoły zewnętrzne. Outsourcing przestaje być wyłącznie narzędziem optymalizacji kosztów. Staje się sposobem na szybki dostęp do kompetencji, większą elastyczność i odporność biznesu na zmieniające się warunki rynkowe – mówi Mikołaj Makowski z Devire.

W realiach rosnącej presji kosztowej to właśnie elastyczność i umiejętność szybkiego dostępu do kompetencji mogą w najbliższych latach decydować o przewadze konkurencyjnej firm.

[1] https://www.pulshr.pl/rekrutacja/koszty-pracy-wystrzelily-za-ten-wzrost-zaplacimy-wszyscy,118152.html).

[2] Tamże.

[3] Tamże.

Wyrok TSUE w sprawie C-246/25: nieważność aneksu nie oznacza automatycznie nieważności całej umowy

  • Nieważność aneksu nie prowadzi do automatycznego unieważniania pierwotnej umowy
  • Umowa pierwotna ma wszystkie niezbędne elementy do jej wykonywania
  • Wyrok stanowi wykładnię prawa UE, a rozstrzygnięcia w indywidualnych sprawach należą do sądów krajowych.

TSUE wydał dziś wyrok w sprawie C-246/25 Hańczynek, który dotyczy specyficznego problemu relacji między aneksem przewalutowującym a pierwotną umową kredytu złotowego.

Pomimo unieważnienia aneksu na podstawie którego nastąpiło przewalutowanie kredytu, pierwotna umowa pozostaje w mocy – takie wskazówki TSUE udziela polskim sądom. Utrzymanie umowy w mocy wymaga każdorazowej oceny, w tym analizy skutków ekonomicznych oraz zapewnienia ochrony konsumenta – mówi prezes ZBP dr Tadeusz Białek

ZBP podkreśla, że dzisiejsze orzeczenie TSUE dotyczy wąskiej kategorii spraw, w których kredytobiorcy zdecydowali się na zmianę waluty kredytu na etapie wykonywania umowy. Sprawy te nie przekładają się na ocenę portfela kredytów oprocentowanych stawką WIBOR.

Ostateczne rozstrzygnięcia należą do sądów krajowych, które będą badać każdą sprawę indywidualnie, z uwzględnieniem ich specyfiki.

Reffer AI trafi do badań klinicznych. MedTech Solutions rozpoczyna współpracę z COZL

MedTech Solutions S.A. – notowana na rynku NewConnect spółka działająca w obszarze nowych technologii medycznych – podpisała ze Stowarzyszeniem Centrum Onkologii Ziemi Lubelskiej („COZL”) list intencyjny dotyczący testów oraz potencjalnego wdrożenia systemu Reffer AI w obszarze badań klinicznych. COZL prowadzi ponad 50 aktywnych badań klinicznych i identyfikuje potrzebę wdrażania rozwiązań zwiększających efektywność zarządzania procesami badawczymi. Strony zakładają realizację etapu testów pilotażowych oraz wypracowanie modelu potencjalnego wdrożenia systemu w strukturach COZL, przy jednoczesnej deklaracji COZL o gotowości do współpracy komercyjnej z MTS w przypadku opracowania rozwiązania spełniającego potrzeby ośrodka. Reffer AI to system oparty na sztucznej inteligencji (AI), wspierający rekrutację i pre-screening pacjentów oraz usprawniający przepływ informacji w badaniach klinicznych.

Zawarcie listu intencyjnego z COZL stanowi dla nas istotny etap w procesie walidacji systemu Reffer AI w warunkach rzeczywistego środowiska klinicznego. Współpraca z tak wyspecjalizowanym ośrodkiem onkologicznym daje możliwość praktycznego przetestowania naszych rozwiązań w jednym z najbardziej wymagających obszarów medycyny, jakim są badania kliniczne w onkologii. To również ważny krok w kierunku budowy skalowalnego modelu wykorzystania sztucznej inteligencji w procesach rekrutacji pacjentów, który może w przyszłości znaleźć zastosowanie w kolejnych ośrodkach ochrony zdrowia w Polsce i poza jej granicami. – powiedział Jarosław Kaim, prezes zarządu MedTech Solutions S.A.

W ramach podpisanego listu intencyjnego obie strony zobowiązały się do wspólnego opracowania szczegółowego planu testów systemu Reffer AI, obejmującego harmonogram działań oraz zakres poszczególnych etapów projektu, w tym integrację i ocenę funkcjonalności rozwiązania w warunkach rzeczywistych. Prace obejmą również oszacowanie kosztów realizacji przedsięwzięcia, identyfikację zasobów niezbędnych do jego przeprowadzenia oraz precyzyjne określenie ról i odpowiedzialności każdej ze stron. Kolejnym etapem będzie przygotowanie projektu umowy regulującej szczegółowe warunki współpracy, w tym zasady prowadzenia testów, wykorzystania ich wyników oraz potencjalnej komercjalizacji systemu Reffer AI.

Spółka wskazuje, że w przypadku zaangażowania pracowników naukowych COZL w prace projektowe, a także w przypadku powstania publikacji naukowych będących rezultatem wspólnych działań, osoby te zostaną odpowiednio uwzględnione jako autorzy lub współautorzy tych publikacji, zgodnie z obowiązującymi standardami współpracy naukowej. Jednocześnie COZL zadeklarowało gotowość do podjęcia potencjalnej współpracy komercyjnej z MedTech Solutions S.A. w przypadku pozytywnej oceny wyników testów oraz opracowania rozwiązania odpowiadającego potrzebom ośrodka.

Reffer AI to rozwijany przez MTS system wykorzystujący sztuczną inteligencję (AI) do wspierania procesów pre-screeningu pacjentów w badaniach klinicznych. Rozwiązanie umożliwia wsparcie w wyszukiwaniu potencjalnych uczestników badań na podstawie zdefiniowanych kryteriów kwalifikacyjnych, analizę dostępnej dokumentacji medycznej oraz usprawnienie komunikacji pomiędzy podmiotami zaangażowanymi w prowadzenie badań klinicznych. System pozwala również na identyfikację pacjentów w placówkach ochrony zdrowia nieprowadzących badań klinicznych i ich kierowanie do wyspecjalizowanych ośrodków badawczych, co – w ocenie Zarządu spółki – może przyczynić się do skrócenia czasu rekrutacji pacjentów, zwiększenia dostępności do innowacyjnych terapii oraz bardziej efektywnego wykorzystania infrastruktury badawczej.

Podpisanie Lol z COZL stanowi kolejny etap realizacji strategii MedTech Solutions S.A. w zakresie rozwoju i komercjalizacji systemu Reffer AI oraz budowy sieci współpracy z wiodącymi ośrodkami medycznymi i badawczymi. Przypomnieć należy, że w kwietniu br. spółka zawarła również umowę ramową o współpracy z ośrodkiem badawczym Prywatny Gabinet Lekarski Centrum Medyczne „Diabetika”, której przedmiotem jest wykorzystanie systemu Reffer AI w procesach rekrutacji pacjentów do badań klinicznych. Spółka konsekwentnie rozwija portfolio rozwiązań z obszaru medtech i AI, koncentrując się na projektach o wysokim potencjale wdrożeniowym oraz skalowalności w sektorze ochrony zdrowia.

Rzecznik MŚP apeluje o pilne zmiany w systemie SENT

Objęcie monitoringiem SENT odzieży i obuwia wywołuje zastrzeżenia przedsiębiorców, którzy sygnalizują brak proporcjonalności regulacji oraz niedostosowanie obowiązków do realiów funkcjonowania rynku. Wskazywane trudności dotyczą aspektów logistycznych i zwiększonego ryzyka odpowiedzialności wynikającego z nieprecyzyjnych przepisów.

Dlatego udział r.pr. Tomasza Olszówki Dyrektora Wydziału Prawno-Legislacyjnego Biura Rzecznika Małych i Średnich Przedsiębiorców w posiedzeniu Parlamentarnego Zespołu ds. Dialogu Obywatelskiego oraz zaprezentowane w jego trakcie stanowisko spotkały się z wyraźną aprobatą uczestników debaty. Dyskusja jednoznacznie pokazała, że trudności zgłaszane przez przedsiębiorców w związku z funkcjonowaniem systemu SENT mają charakter systemowy i wymagają pilnych działań.

Wystąpienie przedstawiciela Rzecznika koncentrowało się na praktycznych konsekwencjach rozszerzenia obowiązków raportowych, w szczególności w zakresie nowych kategorii towarów objętych monitoringiem. Dyrektor Olszówka zwrócił uwagę na rosnące obciążenia administracyjne, konieczność dostosowania procesów logistycznych oraz ryzyko nakładania sankcji w sytuacjach wynikających nie z uchybień intencjonalnych, tylko z nieprecyzyjnych regulacji i niedostosowania systemu do realiów operacyjnych przedsiębiorstw.

Przedstawiciel Rzecznika MŚP wyraźnie zaakcentował potrzebę zwiększenia przewidywalności regulacyjnej oraz zapewnienia przedsiębiorcom adekwatnego czasu na wdrożenie nowych obowiązków. Wskazał, że efektywność systemów kontrolnych musi być równoważona ich proporcjonalnością i praktyczną wykonalnością po stronie przedsiębiorców. Jak podkreśla Dagmara Rybicka, Zastępca Dyrektora Gabinetu Rzecznika MŚP i Rzecznik Prasowy:

Skala zgłaszanych przez przedsiębiorców trudności nie pozostawia wątpliwości, że obecny kształt regulacji wymaga doprecyzowania. System SENT pełni istotną funkcję kontrolną, jednak jego efektywność nie może być budowana kosztem nadmiernych obciążeń administracyjnych i ryzyka operacyjnego po stronie firm”.

W trakcie posiedzenia wybrzmiało także, że administracja publiczna dostrzega zgłaszane problemy i deklaruje gotowość do ich dalszej analizy. „Priorytetem pozostaje wypracowanie rozwiązań, które będą jednocześnie skuteczne z punktu widzenia państwa i możliwe do wdrożenia przez przedsiębiorców. Dlatego zespół Biura Rzecznika prowadzi intensywne prace nad kompleksowym stanowiskiem, które uwzględni postulaty rynku i doświadczenia wynikające ze stosowania przepisów w praktyce” – dodaje Dagmara Rybicka.

Podejmowane działania wpisują się w konsekwentną linię Rzecznika MŚP, ukierunkowaną na zapewnienie stabilnych i przewidywalnych warunków prowadzenia działalności gospodarczej oraz ograniczanie nadmiernych obciążeń regulacyjnych dla sektora mikro, małych i średnich przedsiębiorstw.

Startup sparaliżowany przez AI. System sam podjął destrukcyjną decyzję

Autonomiczny agent AI, oparty na modelu Claude od Anthropic całkowicie wymazał infrastrukturę startupu PocketOS zaledwie w kilka sekund…. To zdarzenie stanowi ostrzeżenie dla firm, które bezkrytycznie oddają stery sztucznej inteligencji.

Jer Crane, założyciel PocketOS (platformy SaaS dla wypożyczalni samochodów), opisał dramatyczny przebieg wydarzeń, który rozpoczął się od rutynowego zadania debugowania w środowisku testowym (staging). Agent AI wykorzystujący narzędzie Cursor oraz najnowszy model Claude Opus 4.6, napotkał problem z uprawnieniami. Jednak zamiast poprosić o pomoc człowieka, AI postanowiło „rozwiązać” problem na własną rękę. Agent przeszukał pliki projektu, znalazł token API z szerokimi uprawnieniami i… uznał, że najskuteczniejszym sposobem naprawy błędnych konfiguracji będzie usunięcie całego wolumenu bazy danych na platformie chmurowej Railway.

– Zdolności agentów AI rozwijają się szybciej niż architektura bezpieczeństwa wokół nich. Firmy już dziś wpinają autonomicznych agentów w infrastrukturę produkcyjną, korzystając z modeli IAM (zarządzania tożsamością i dostępem), schematów API i strategii backupowych zaprojektowanych dla świata, w którym jedynym podmiotem przy klawiaturze był człowiek. PocketOS to przykład, który został ujawniony. Istnieje jednak znacznie więcej podobnych incydentów, które dzieją się po cichu wewnątrz korporacji i nigdy nie trafią do wiadomości – zauważa Wojciech Głażewski, menedżer polskiego oddziału firmy Check Point Software Technologies.

9 sekund do katastrofy

Cała operacja zajęła zaledwie dziewięć sekund. W tym czasie AI skasowało produkcyjną bazę danych, usunęło powiązane z nią backupy (które – wbrew zasadom sztuki – znajdowały się na tym samym wolumenie), a także pozbawiło firmę danych klientów i rezerwacji z ostatnich trzech miesięcy.

Najbardziej uderzający jest zapis czatu po incydencie. Gdy Crane zapytał agenta, dlaczego to zrobił, Claude wygenerował odpowiedź, która stała się wiralem w środowisku programistycznym. AI zaczęło od słów pisanych wersalikami: „NIGDY, K***, NIE ZGADUJ!”* (ang. NEVER F*ING GUESS!). Model przyznał, że złamał własne instrukcje bezpieczeństwa, zakładając błędnie, że usunięcie wolumenu w stagingu nie wpłynie na produkcję.

Kto zawinił? Eksperci są podzieleni

Choć nagłówki krzyczą o „zbuntowanym AI”, analiza techniczna wskazuje na szereg ludzkich błędów. Wymienia się m.in.:

  • Brak izolacji uprawnień: Agent otrzymał token z dostępem do operacji volumeDelete na produkcji.
  • Błędna strategia backupu: Przechowywanie kopii zapasowych na tym samym wolumenie co dane live to kardynalny błąd DevOps.
  • Brak autoryzacji „human-in-the-loop”: System chmurowy wykonał niszczycielskie polecenie natychmiast, bez dodatkowego potwierdzenia ze strony człowieka.

Pojawia się pokusa, by wskazać palcem na AI i uznać sprawę za zamkniętą, ale ten incydent to kaskada, a nie pojedyncza awaria. Narzędzie do kodowania zadziałało poza swoim zakresem. Token miał zbyt wysokie uprawnienia. API wykonało niszczycielską operację bez potwierdzenia. Backupy znajdowały się na tym samym wolumenie, który miały chronić. Gdyby jakakolwiek z tych kontroli zadziałała, udałoby się uniknąć przestoju. Strategia 'Defense in depth’ (obrona w głąb) istnieje właśnie dlatego, że żadna pojedyncza warstwa nie jest doskonała, a agenci AI w środowisku produkcyjnym sprawiają, że ta zasada staje się nienegocjowalna – dodaje ekspert Check Pointa.

Ostatecznie, dzięki interwencji CEO platformy Railway, dane udało się odzyskać, ale PocketOS przez ponad 30 godzin zmagał się z całkowitym paraliżem usług. Autonomiczni agenci AI są potężnym narzędziem zwiększającym produktywność, ale bez ścisłych reguł dostępu (tzw. least privilege) i bezpiecznej infrastruktury, mogą stać się najszybszą drogą do upadku firmy. Jak pokazał ten przypadek, „vibe coding” – czyli pisanie kodu w oparciu o intuicję AI – musi iść w parze z twardymi procedurami bezpieczeństwa.

Inflacja w Polsce przyspiesza. Kwietniowy odczyt CPI powyżej oczekiwań

Według wstępnych danych GUS inflacja w kwietniu wzrosła do 3,2 proc. rok do roku. To odczyt wyższy od oczekiwań rynku i kolejny sygnał, że presja cenowa w polskiej gospodarce mocno wzrosła. Po marcowym wzroście inflacji do 3 proc. kwietniowe dane pokazują, że Polska ponownie może znaleźć się w grupie gospodarek, w których wzrost cen jest bardziej uporczywy niż w Europie Zachodniej. Czy kwietniowy odczyt okaże się inflacyjnym maksimum w 2026 roku?

Kwietniowy wzrost inflacji do 3,2 proc. jest zaskakujący, ponieważ większość rynku spodziewała się raczej spadku w okolice 2,9 proc. Ceny paliw w ujęciu miesięcznym obniżyły się o 1,8 proc., ale jednocześnie ceny żywności wzrosły o 0,5 proc. miesiąc do miesiąca. O tyle samo wzrosły także ceny energii elektrycznej i gazu. Widać więc, że presja kosztowa zaczyna wychodzić poza same paliwa i przenosi się na inne kategorie. To niepokojący sygnał, bo właśnie taki mechanizm obserwowaliśmy w poprzednich falach inflacji.

Wpływ obniżki podatków na paliwa w danych GUS okazał się ograniczony. W kwietniu paliwa potaniały o 1,8 proc., ale wcześniej, w marcu, ich ceny wzrosły aż o 15,4 proc. To właśnie ten skok był jedną z przyczyn silnego wzrostu inflacji z 2,1 proc. w lutym do 3 proc. w marcu. Oznacza to, że kwietniowa ulga na stacjach nie wystarczyła, aby odwrócić cały wcześniejszy impuls cenowy.

Najważniejszym elementem zmian podatkowych jest czasowa obniżka VAT na paliwa z 23 proc. do 8 proc. oraz zmniejszenie akcyzy do minimalnego poziomu dopuszczonego w Unii Europejskiej. Niższe stawki zaczęły obowiązywać od 31 marca, dlatego kwietniowy odczyt pokazuje już pełny efekt tych działań. Pakiet obejmował także wprowadzenie maksymalnej ceny paliwa, tak aby obniżka podatków rzeczywiście znalazła odzwierciedlenie w cenach detalicznych.

Od tego momentu sytuacja na stacjach pozostaje jednak zmienna. Ceny paliw zależą nie tylko od krajowych regulacji, lecz także od cen ropy i premii za ryzyko geopolityczne. To właśnie ropa pozostaje dziś najważniejszą niewiadomą dla dalszej ścieżki inflacji. Jeżeli sytuacja na Bliskim Wschodzie będzie się stabilizować, presja paliwowa może stopniowo słabnąć.

W przyszłym tygodniu odbędzie się kolejne posiedzenie Rady Polityki Pieniężnej. W obecnych warunkach najbardziej prawdopodobnym scenariuszem jest utrzymanie stóp procentowych bez zmian. Ostatnia obniżka stóp miała miejsce 4 marca, już po wybuchu konfliktu na Bliskim Wschodzie. Od tego czasu przestrzeń do dalszego luzowania polityki pieniężnej wyraźnie się zmniejszyła.

Rada znajduje się dziś w trybie wyczekiwania. Będzie uważnie obserwować kolejne dane, przede wszystkim inflację, ceny paliw oraz sytuację geopolityczną. W Polsce, w przeciwieństwie do strefy euro, ryzyko podwyżek stóp procentowych wydaje się ograniczone. Jednocześnie na kolejne obniżki trzeba będzie zapewne poczekać. Duże znaczenie będzie miała również dalsza sytuacja na linii USA–Iran oraz to, czy transport ropy przez Cieśninę Ormuz będzie przebiegał bez zakłóceń.

Inflacja cały czas pozostaje największą obawą polskich inwestorów indywidualnych. Z najnowszego badania eToro Puls Inwestora Indywidualnego wynika, że za najważniejsze zagrożenie dla swoich inwestycji uznaje ją 27 proc. badanych. Kwartał wcześniej było to 24 proc. Inflacja wyprzedziła tym samym konflikt międzynarodowy, który obecnie wskazuje 25 proc. respondentów.

Kwietniowy odczyt daje powody do ostrożności. Widać, że wyższe ceny paliw i energii mogą coraz mocniej przekładać się na ceny innych produktów w kolejnych miesiącach. Polska gospodarka już wcześniej pokazywała, że w okresach podwyższonej presji kosztowej inflacja potrafi rosnąć u nas mocniej niż w krajach Europy Zachodniej. Teraz najważniejsze będzie to, czy kwiecień okaże się szczytem tegorocznej inflacji, czy jedynie kolejnym etapem jej wzrostu.