Presja płacowa słabnie. Wynagrodzenia coraz mniej groźne dla inflacji

Marcowe dane o wynagrodzeniach w sektorze przedsiębiorstw przyniosły wzrost o 6,6 proc. w ujęciu rocznym, nieco powyżej oczekiwań rynkowych na poziomie 6,3 proc. Przeciętne wynagrodzenie brutto w firmach zatrudniających powyżej 10 osób (z wyłączeniem sektora publicznego) wyniosło 9 652,19 zł.

Choć odczyt lekko zaskoczył in plus, jego struktura potwierdza wyraźny trend wygaszania presji płacowej. To istotna zmiana – rynek pracy stopniowo odchodzi od warunków typowych dla tzw. rynku pracownika, co powinno ograniczać krajowe źródła presji inflacyjnej w kolejnych kwartałach.

Jeszcze niedawno dynamika wynagrodzeń była jednym z głównych czynników presji inflacyjnej, obok ekspansywnej polityki fiskalnej. Obecnie jednak ciężar ryzyka przesuwa się w stronę czynników zewnętrznych, przede wszystkim cen surowców energetycznych w związku z napięciami geopolitycznymi na Bliskim Wschodzie.

W tym otoczeniu Rada Polityki Pieniężnej pozostaje w trybie „wait and see”. Oznacza to, że perspektywy stóp procentowych w najbliższych miesiącach będą w dużej mierze zależeć zarówno od napływających danych makroekonomicznych, jak i od tego, czy impuls inflacyjny z zewnątrz przełoży się na trwalszy wzrost cen w gospodarce krajowej.

Zmiany w zarządzie Autopay. Wojciech Murawski obejmuje rolę CEO

Z początkiem drugiego kwartału 2026 roku Wojciech Murawski, dotychczasowy co-CEO, obejmuje rolę CEO Autopay SA. Andrzej Antoń, współzałożyciel firmy i jej dotychczasowy CEO, pozostaje w Zarządzie i w pełni koncentruje się na strategii, rozwoju innowacji i międzynarodowej ekspansji. Zmiana została zatwierdzona wpisem do KRS i stanowi płynną kontynuację procesu zainicjowanego w ubiegłym roku.

Nowy układ ról odpowiada na kierunek, w którym porusza się firma: skalowanie działalności, rozwój ekosystemu płatności, embedded finance i agentic payments oraz wejście na kolejne rynki zagraniczne.

Zarząd Autopay SA tworzą obecnie trzy osoby: Wojciech Murawski jako CEO, Andrzej Antoń jako członek Zarządu oraz Ewa Woroszył jako Chief Financial and Compliance Officer.

Wojciech Murawski jako CEO odpowiada za operacje biznesowe firmy, komercjalizację produktów, rozwój sprzedaży oraz partnerstwa strategiczne. Andrzej Antoń jako członek zarządu prowadzi strategię rozwoju innowacji i agendę ekspansji międzynarodowej. Ewa Woroszył jako CFCO zarządza strategią finansową, raportowaniem oraz obszarem ryzyka i compliance.

– Wchodzimy w fazę, w której Autopay przestaje być tylko polskim fintechem i staje się graczem międzynarodowym. Podział ról między mną a Wojciechem odpowiada na to, czego teraz firma potrzebuje najbardziej: tempa biznesowego i konsekwencji w realizacji globalnej strategii. Wojtek jest z nami prawie 20 lat, współtworzył każdą istotną decyzję w tej firmie – to naturalna kontynuacja, nie zmiana kursu – mówi Andrzej Antoń, członek Zarządu i współzałożyciel Autopay.

– Przejmuję pełną odpowiedzialność za bieżące operacje i skalowanie biznesu w momencie, w którym Autopay ma jasną strategię, silny zespół i realną szansę stać się europejskim liderem embedded finance. Nasze priorytety pozostają te same: ekosystem płatności, rozwój embedded finance, agentic payments i konsekwentna ekspansja na kolejne rynki. Taki podział ról pozwala Andrzejowi w pełni poświęcić się wprowadzaniu firmy na globalną scenę – komentuje Wojciech Murawski, CEO Autopay.

TYR TFI z mocnym wynikiem i rosnącą skalą działalności

TYR TFI poinformowało, że jego flagowy fundusz zakończył ostatni 12-miesięczny okres z wynikiem przekraczającym 10 proc. Według danych spółki był to najwyższy rezultat wśród funduszy obligacji korporacyjnych na koniec marca. Towarzystwo wskazuje jednocześnie na dalszy wzrost wartości aktywów oraz rozwój działalności opartej na bezpośrednich relacjach z klientami.

– Skala naszej działalności systematycznie rośnie. Inwestorzy zgromadzili w funduszach zarządzanych przez TYR TFI już ponad 300 mln zł. Ten wzrost to efekt modelu opartego na konsekwentnym realizowaniu obranej strategii – mówi Marcin Wiński, prezes zarządu i Chief Investment Officer TYR TFI.

Wynik odzwierciedla utrzymującą się dynamikę z ubiegłych lat. Dwucyfrowe stopy zwrotu sprzyjają inwestorom funduszu zarządzanego przez TYR TFI w każdym kwartale ostatnich 4 lat działalności, niezależnie od wydarzeń na arenie geopolitycznej.

Koncentrujemy się na budowaniu trwałych i bezpośrednich relacji z inwestorami. To podejście przyciąga zamożnych klientów, którzy poszukują nie tylko ponadprzeciętnych zysków, ale też większej kontroli i indywidualnego podejścia przy alokacji powierzonego kapitału – dodaje Marcin Wiński.

Oprócz lidera generowanych zysków TYR TFI jest też obecnie drugim największym polskim, licencjonowanym podmiotem zarządzającym funduszami o strategii długu prywatnego. Z każdym rokiem działalności rośnie poziom aktywów, jakimi zarządza Towarzystwo, a także liczba transakcji. W 2025 roku zarządzający funduszami podjęli 25 decyzji inwestycyjnych o łącznym wolumenie 214 mln zł. Taki poziom aktywności pozycjonuje Towarzystwo nie tylko wśród największych, lecz także wśród najbardziej aktywnych graczy na polskim rynku funduszy private debt.

ZASTRZEŻENIE PRAWNE: Niniejsza informacja prasowa ma charakter wyłącznie informacyjny i nie stanowi oferty nabycia ani rekomendacji inwestycyjnej w rozumieniu przepisów prawa. Wyniki historyczne nie są gwarancją wyników w przyszłości. Inwestycje w fundusze inwestycyjne wiążą się z ryzykiem, w tym ryzykiem utraty części lub całości zainwestowanego kapitału. Przed podjęciem decyzji inwestycyjnej należy zapoznać się z dokumentami informacyjnymi funduszu.

Banki przyspieszają ugody w sprawach kredytów walutowych. Coraz więcej klientów staje przed wyborem: proces czy porozumienie

Rosnąca liczba ugód proponowanych przez banki kredytobiorcom frankowym i eurowym to efekt niekorzystnej dla sektora finansowego linii orzeczniczej oraz wysokich kosztów sporów sądowych. Choć warunki porozumień poprawiły się w ostatnich latach, decyzja o ich podpisaniu wciąż wymaga indywidualnej analizy. Adwokat Katarzyna Gabrysiak mówi jaką strategię przyjmują banki i jakie są zauważalne ryzyka prawne i finansowe przyjęcia ewentualnej ugody.

Zjawisko intensyfikacji propozycji ugodowych ze strony banków jest bezpośrednio związane z ich sytuacją procesową. Banki masowo przegrywają sprawy dotyczące kredytów walutowych, co generuje nie tylko obowiązek zwrotu na rzecz klientów środków, jakie zapłacili oni tytułem spłaty kredytu, kosztów procesu, ale również wysokich kosztów swojej obsługi prawnej za wieloletnie postępowania. Dodatkowym czynnikiem jest presja ze strony regulatorów oraz potrzeba poprawy wizerunku sektora bankowego.

– Banki przegrywają sprawy w zdecydowanej większości, co w naturalny sposób skłania je do szukania szybszych i tańszych rozwiązań. Ugody są dla nich sposobem na ograniczenie ryzyka, pozbycie się „toksycznego produktu” przy przewidywalności kosztów – zauważa adwokat Katarzyna Gabrysiak.

Zmiana strategii banków i ewolucja warunków ugód

Jeszcze kilka lat temu proponowane ugody były dla klientów w dużej mierze nieopłacalne. Opierały się głównie na przeliczeniu pozostałego do spłaty kredytu na złotówki przy zastosowaniu niekorzystnych kursów oraz wysokiego, zmiennego oprocentowania. Obecnie warunki są bardziej zróżnicowane i w niektórych przypadkach realnie korzystniejsze, choć wiele zależy od konkretnego banku oraz etapu sprawy.

Jak wskazuje adwokat Katarzyna Gabrysiak, w części instytucji – szczególnie po wyroku sądu pierwszej instancji – pojawiają się propozycje rozliczenia wzajemnych roszczeń, które obejmują zwrot nadpłaty, a czasem również odsetek i kosztów procesu. Nie jest to jednak standard rynkowy i nadal zdarzają się oferty ograniczające się wyłącznie do podstawowych rozliczeń w postaci zwrotu nadpłaty ponad kapitał bez odsetek ustawowych za opóźnienie i bez dodatkowych świadczeń na rzecz klienta.

– Warunki ugód są dziś bardziej zróżnicowane i w niektórych przypadkach wyraźnie lepsze niż jeszcze kilka lat temu. Dodatkowo widać wyraźną zmianę strategii banków, propozycje ugód pojawiają się nawet na bardzo wczesnym etapie relacji z bankiem, zanim sprawa trafi do sądu. Dla banku proces sądowy oznacza ogromną niepewność: ryzyko przegranej, odsetki ustawowe i koszty procesu. Ugoda pozwala zatrzymać tę spiralę ryzyka – ocenia prawniczka specjalizująca się w sporach z bankami.

Proces czy ugoda – decyzja zależna od sytuacji klienta

Wybór między kontynuowaniem procesu, a zawarciem ugody pozostaje decyzją indywidualną i zależy od wielu czynników. Postępowanie sądowe często pozwala uzyskać wyższe korzyści finansowe, szczególnie w świetle dominującej praktyki unieważniania umów kredytowych. Z drugiej strony wiąże się z wieloletnim oczekiwaniem na prawomocne rozstrzygnięcie.

– Ugoda daje natychmiastowe rozwiązanie i święty spokój, choć kosztem części potencjalnych korzyści – podkreśla adwokat Katarzyna Gabrysiak.

Ugoda może być szczególnie uzasadniona w sytuacjach trudnych finansowo, gdy kredytobiorca nie jest w stanie regulować rat i nie uzyskał zabezpieczenia w postaci zawieszenia ich spłaty na czas procesu. Istotna jest także potrzeba szybkiego zamknięcia sprawy, na przykład w przypadku planowanej sprzedaży nieruchomości, która jest obciążona hipoteką banku.

Ryzyka prawne i finansowe

Podpisanie ugody oznacza definitywne zakończenie sporu i rezygnację z dalszych roszczeń wobec banku. W praktyce zamyka to drogę do dochodzenia ewentualnych dodatkowych świadczeń w przyszłości.

Istotnym aspektem, który wymaga szczególnej uwagi, są potencjalne konsekwencje podatkowe.
W niektórych przypadkach umorzenie części zobowiązania kredytowego może skutkować obowiązkiem zapłaty podatku dochodowego, co znacząco wpływa na opłacalność całej operacji.

– Podpisując ugodę, kredytobiorca definitywnie zamyka spór i zrzeka się wszelkich roszczeń wobec banku Największym błędem jest jednak podpisanie ugody bez analizy prawnej. To decyzja, której skutków nie da się cofnąć – zaznacza Katarzyna Gabrysiak.

Długie postępowania sprzyjają ugodom

Pomimo ugruntowanej linii orzeczniczej, czas trwania postępowań nie uległ skróceniu. Wzrost liczby spraw oraz ograniczone zasoby kadrowe sądów powodują, że procesy, zarówno na etapie I instancji jak i apelacji, mogą trwać kilka lat.

– System jest przeciążony, a czas oczekiwania na prawomocny wyrok nadal jest bardzo długi. Dla wielu kredytobiorców właśnie ten czynnik staje się decydujący i skłania ich do wyboru ugody jako szybszego sposobu zakończenia sporu – wskazuje adwokat.

Stabilna linia orzecznicza wzmacnia pozycję klientów

Obecnie dominującą praktyką sądów jest unieważnianie umów kredytowych, co znacząco wzmacnia pozycję negocjacyjną kredytobiorców. Stabilność orzecznictwa sprawia, że banki coraz częściej dążą do polubownego zakończenia sporów, zanim zapadnie prawomocny wyrok.

Ekspertka podkreśla jednak, że skuteczność negocjacji w dużej mierze zależy od profesjonalnego wsparcia. Doświadczenie pokazuje, że kredytobiorcy działający samodzielnie uzyskują zazwyczaj mniej korzystne warunki niż ci reprezentowani przez wyspecjalizowane kancelarie.

– Różnice w efektach negocjacji mogą być bardzo znaczące. Dlatego warto zasięgnąć pomocy prawnej, która specjalizuje się w tego typu sprawach, gdyż dzięki temu kredytobiorca jest w stanie wywalczyć dla siebie lepsze rozwiązanie – podsumowuje adwokat Katarzyna Gabrysiak.

Port Polska rusza z wypłatami. CPK przekazał pierwsze zaliczki właścicielom nieruchomości

Zaliczki są wypłacane w wysokości 85 procent ustalonego przez wojewodę odszkodowania. Właściciele nieruchomości niezbędnych do budowy lotniska otrzymali je jeszcze zanim konieczne było wydanie nieruchomości Spółce.

Spółka Centralny Port Komunikacyjny, realizująca program inwestycyjny Port Polska, wypłaciła pierwsze zaliczki właścicielom nieruchomości, które znalazły się w granicach wyznaczonych przez Decyzję Lokalizacyjną dla nowego lotniska krajowego. Prawo do zaliczki uzyskali oni dzięki prospołecznej nowelizacji Ustawy o Centralnym Porcie Komunikacyjnym, która weszła w życie w listopadzie ubiegłego roku. Kolejne wnioski o wypłatę zaliczek są w trakcie realizacji, zaś Spółka dokonuje wypłat w terminie 30 dni od dnia złożenia wniosku.

W grudniu 2025 r. Mazowiecki Urząd Wojewódzki nadał rygor natychmiastowej wykonalności decyzji lokalizacyjnej i wszczął postępowanie administracyjne w sprawie ustalenia wysokości należnego odszkodowania za każdą nieruchomość objętą tą decyzją.

Dzięki temu właściciele nieruchomości mogli wezwać Spółkę do wypłaty zaliczki w wysokości 85 procent odszkodowania bezpośrednio po wydaniu przez wojewodę decyzji o ustaleniu jego wysokości. Zgodnie z nowymi przepisami mogli skierować to wezwanie jeszcze przed koniecznością wydania nieruchomości Spółce i nie muszą czekać na ostateczność decyzji ustalającej wysokość odszkodowania przez wojewodę. Wystąpienie o zaliczkę nie zamyka drogi do odwołania od tej decyzji, na przykład, jeżeli właściciel nie zgadza się z przedstawioną wyceną. Samo wydanie nieruchomości następuje po upływie 120 dni od dnia wydania przez Wojewodę Mazowieckiego decyzji odszkodowawczej.

W ramach realizowanego wcześniej Programu Dobrowolnych Nabyć spółka kupiła 2592 działki o łącznej powierzchni ponad 2787 hektarów na terenie objętym rozporządzeniem obszarowym. Na obszarze objętym Decyzją Lokalizacyjną dla nowego lotniska pozyskano prawie 65 procent powierzchni, na której realizowana będzie inwestycja.

Spośród 310 budynków mieszkalnych na terenie przyszłego lotniska, w ramach PDN, ostatecznie nabyto 235. Oznacza to pozyskanie 76 procent wszystkich budynków mieszkalnych znajdujących się w granicach objętych Decyzją Lokalizacyjną.

Po nadaniu Decyzji Lokalizacyjnej rygoru natychmiastowej wykonalności właściciele dobrowolnie wydali do tej pory 411 działek o powierzchni 497 hektarów.

 

Stare diesle pod presją. UE szykuje rewolucję w badaniach technicznych

Jeszcze w tym roku kierowców czekają duże zmiany w badaniach technicznych aut, wynikające z nowych przepisów unijnych, których celem jest ograniczenie liczby przeoczeń i fikcyjnych przeglądów. Dotyczą one m.in. kwestii cyfryzacji wyników kontroli diagnostycznych, badania poziomu emisji spalin, uważniejszych kontroli starszych samochodów oraz stworzenia wspólnej bazy danych o pojazdach z całej Unii. Te przepisy mogą wywołać największe w historii przetasowanie na motoryzacyjnym rynku wtórnym w Polsce. Jego lwią część stanowią auta, które – według nowych regulacji – należą do grupy wysokiego ryzyka.

Nadchodzące zmiany komentuje Robert Lewandowski, Business Development Manager CARFAX Polska. 

Nasz krajowy motoryzacyjny rynek wtórny stoi przed ogromnym wyzwaniem. W minionym roku w Polsce właściciela zmieniło 3,5 mln używanych aut, z których ponad połowa miała 15 lub więcej lat, a 40 proc. stanowiły pojazdy z silnikiem Diesla, jak wynika z analizy liczącej ponad 23 mln używanych samochodów w Polsce bazy danych CARFAX. Ponad 70 proc. pochodziło z importu, 42 proc. jest po wypadkach, a blisko 90 proc. miało bogatą historię, obejmującą różne ryzykowne czynniki, jak uszkodzenia, kolizje czy nietypowe wskazania licznika. Jednak, jak wynika z dostępnych danych, obecnie zaledwie 2 proc. aut w Polsce otrzymuje negatywny wynik podczas okresowych przeglądów. 

Zgodnie z nowymi unijnymi propozycjami już 10-letnie auta mają podlegać restrykcyjnym kontrolom, kładącym większy nacisk na stan elektroniki i systemów bezpieczeństwa. Konieczne będzie również stosowanie bardziej precyzyjnych urządzeń pomiarowych emisji cząstek stałych, czyli toksycznej sadzy. Mają one np. bezbłędnie wykrywać brak lub niesprawność filtra DPF w silnikach Diesla – skuteczność tego typu kontroli stanowiła dotychczas piętę achillesową polskiej diagnostyki pojazdów. Nowe, rygorystyczne badania sprawią, że wiele aut może po prostu nie zostać dopuszczonych do ruchu, a w obliczu utworzenia wspólnej bazy dla wszystkich państw UE ukrycie niekorzystnej historii przeglądów stanie się dużo trudniejsze. 

Koniec ery wyciętego DPF i wzrost znaczenia certyfikacji

Dla przeciętnego posiadacza starego pojazdu z silnikiem Diesla, który do tej pory traktował przegląd jako formalność, nowa rzeczywistość może oznaczać konieczność kosztownych napraw, przewyższających często wartość samochodu. To z kolei wymusi na kupujących większą ostrożność. Weryfikacja historii pojazdu i jego realnego stanu technicznego przed transakcją przestanie być wyborem, a stanie się kluczowym krokiem, który pomoże uniknąć zakupu samochodu, którego nie da się legalnie użytkować bez poniesienia znacznych kosztów.

Możliwe, że nowe przepisy spowodują przesunięcie popytu na rynku pojazdów używanych w stronę młodszych aut oraz tych z napędem hybrydowym. Wzrośnie również znaczenie certyfikacji – samochody z udokumentowaną, „czystą” (bez większych negatywnych czynników) historią zyskają na wartości, stając się bezpieczniejszą lokatą kapitału.

XTB wchodzi do Serie A – partnerstwo z SSC Napoli

XTB zostało globalnym partnerem SSC Napoli. To pierwsze w historii partnerstwo z klubem z TOP 5 europejskich lig. To kolejny krok w budowie międzynarodowej rozpoznawalności marki oraz szansa na przyspieszenie pozyskiwania nowych klientów na rynku włoskim.

SSC Napoli to jeden z najbardziej rozpoznawalnych włoskich klubów piłkarskich na świecie, regularnie walczący o najwyższe cele. W Polsce kibice piłki nożnej z nutą nostalgii wspominają czasy, gdy liderami zespołu spod Wezuwiusza byli nasi reprezentanci – Piotr Zieliński i Arkadiusz Milik. Teraz w klubie ponownie pojawi się polski akcent, ponieważ jego globalnym partnerem tradingowym została polska spółka XTB. Umowa między XTB a SSC Napoli obowiązuje do końca sezonu 2026/2027.

Według danych Nielsena SSC Napoli może pochwalić się jedną z najbardziej zaangażowanych społeczności kibicowskich. We Włoszech klub ma 15,8 mln fanów, w Europie ich liczbę szacuje się na 68 mln, a globalnie – aż na 260 mln. Szczególnie silna społeczność kibiców Napoli znajduje się w Ameryce Południowej, gdzie klub cieszy się ogromnym sentymentem ze względu na historię Diego Maradony.

Cieszymy się, że możemy powitać XTB w gronie globalnych partnerów SSC Napoli. To współpraca, która doskonale wpisuje się w naszą międzynarodową strategię i otwiera nowe możliwości angażowania kibiców na całym świecie: zarówno online, jak i podczas meczów. Tym bardziej doceniamy fakt, że współpracujemy z marką, która, podobnie jak my, stawia na innowacyjne i globalne podejście do budowania relacji z odbiorcami – dodaje Tommaso Bianchini, General Manager Business Area SSC Napoli.

Jako globalny partner XTB będzie obecne na cyfrowych platformach SSC Napoli, podczas dni meczowych, a także w ramach wydarzeń i aktywności skierowanych do kibiców. Dzięki obecności w otoczeniu marki docierającej do milionów fanów, XTB chce promować ideę demokratyzacji świata inwestycji i wspierać bardziej świadome podejście do zarządzania finansami.

Współpraca z SSC Napoli to dla nas coś więcej niż budowanie globalnej rozpoznawalności. Chcemy zainspirować ludzi do bardziej świadomego podejścia do swoich pieniędzy i pokazać, że inwestowanie nie zaczyna się od dużych kwot, ale od właściwego podejścia  – mówi Omar Arnaout, prezes zarządu XTB.

Partnerstwo z SSC Napoli to kolejny etap realizacji globalnej strategii marketingowej XTB. Spółka niedawno ogłosiła również współpracę z FIBA przy mistrzostwach świata kobiet i mężczyzn w koszykówce. Ponadto marka jest obecna także w sportach walki, współpracując m.in. z Tysonem Furym oraz organizacjami KSW i OKTAGON. XTB angażuje się również w największe wydarzenia piłkarskie i tenisowe, a ambasadorem marki jest Zlatan Ibrahimović.

Senat przepyta Warsha. W centrum uwagi stopy, bilans i autonomia Fed

Dzisiejsze przesłuchanie Kevina Warsha, kandydata Donalda Trumpa na stanowisko szefa Fed, przed Komisją Bankową Senatu, zapowiada się jako jedno z trudniejszych wystąpień nominacyjnych w ostatnim czasie. Senatorowie będą chcieli przede wszystkim ustalić, czy w razie objęcia funkcji będzie w stanie zachować niezależność banku centralnego wobec oczekiwań Białego Domu. To właśnie kwestia autonomii Fed ma być głównym tematem wtorkowego przesłuchania, zaplanowanego na godzinę 16:00 czasu polskiego. Ponieważ Trump otwarcie opowiada się za niższymi stopami procentowymi, kluczowe będzie pytanie, czy Warsh zamierza prowadzić politykę pieniężną w oparciu o dane gospodarcze i ocenę ryzyk, czy też ulegnie presji politycznej.

Drugim ważnym obszarem będą same stopy procentowe. Warsh jeszcze w 2025 r. sugerował, że koszt pieniądza powinien być niższy, argumentując, że rozwój technologii i sztucznej inteligencji może wspierać wzrost gospodarczy bez jednoczesnego nasilenia presji inflacyjnej. Od tamtej pory sytuacja stała się jednak bardziej złożona, ponieważ pojawiły się nowe ryzyka inflacyjne, a w samym Fed przeważa dziś stanowisko, że nie ma potrzeby pośpiesznego dalszego luzowania polityki. To sprawia, że senatorowie zapewne będą dopytywać, czy Warsh nadal podtrzymuje swoje wcześniejsze poglądy i jak uzasadniałby ewentualnie bardziej gołębie podejście w obecnych warunkach.

Dodatkowe pytania może wywołać zmiana jego wizerunku. Warsh przez lata był postrzegany jako jastrząb inflacyjny, czyli zwolennik bardziej zdecydowanej walki z inflacją i utrzymywania wyższych stóp procentowych. Jego obecne, wyraźnie łagodniejsze nastawienie może więc budzić wątpliwości co do przyczyn tej zmiany oraz tego, czy wynika ona z ewolucji poglądów, czy raczej z politycznego kontekstu nominacji. Taki zwrot może stać się jednym z bardziej drażliwych punktów przesłuchania.

W centrum uwagi znajdzie się także podejście Warsha do bilansu Fed, którego wartość wynosi obecnie około 6,7 bln USD. Kandydat deklarował chęć jego zmniejszenia, ale dotąd nie przedstawił szczegółowego planu, w jaki sposób miałoby to zostać przeprowadzone. To istotna kwestia, ponieważ zbyt szybkie ograniczanie bilansu mogłoby negatywnie odbić się na płynności rynków finansowych. Senatorowie mogą więc oczekiwać bardziej precyzyjnych odpowiedzi na temat tempa i skali takiego procesu.

Nie można też wykluczyć pytań dotyczących jego poglądów na regulacje sektora finansowego, pomysłu przeglądu porozumienia między Fed a Departamentem Skarbu z 1951 r. oraz jego sytuacji majątkowej. Z ujawnionych dokumentów wynika bowiem, że aktywa Warsha są warte co najmniej 192 mln USD, co czyniłoby go jednym z najbogatszych urzędników w historii Fed. W połączeniu z faktem, że był już członkiem Rady Gubernatorów Fed w latach 2006–2011, tworzy to obraz kandydata bardzo doświadczonego, ale jednocześnie obciążonego szeregiem pytań o niezależność, spójność poglądów i zdolność do prowadzenia wiarygodnej polityki pieniężnej.

Rynek nieruchomości handlowych zmienia kierunek: mniejsze miasta na celowniku

Międzynarodowa agencja doradcza Cushman & Wakefield podsumowała sytuację w sektorze nieruchomości handlowych w Polsce po pierwszych trzech miesiącach br. Analiza danych wskazuje na postępującą decentralizację handlu – wszystkie nowo oddane inwestycje to parki handlowe zlokalizowane w miastach poniżej 50 tys. mieszkańców. Jednocześnie w największych aglomeracjach obserwujemy trend uzupełniania istniejących zasobów, czego dowodem jest fakt, że połowa nowej powierzchni dostarczonej w pierwszym kwartale powstała w wyniku rozbudowy obecnych obiektów. Rekordowy poziom powierzchni w budowie może zwiastować sukcesywne spadki w wynikach sprzedaży pojedynczych centrów i parków handlowych w dłuższej perspektywie czasu.

PODAŻ: SOLIDNY WYNIK PODAŻY NA POZIOMIE OK 73 TYS. MKW.

W pierwszym kwartale 2026 roku deweloperzy oddali do użytkowania 73 tys. mkw. nowoczesnej powierzchni handlowej. To wynik wyraźnie lepszy niż w analogicznym okresie 2025 roku, kiedy na rynek trafiło 47 tys. mkw., choć nieco niższy niż w pierwszym kwartale 2024 roku (89 tys. mkw.). Statystyki podaży obejmują obiekty o powierzchni powyżej 5000 mkw. GLA i uwzględniają nowe budynki, ale także rozbudowy i przebudowy.

Nowa podaż powierzchni handlowej rozwija się obecnie w dwóch odmiennych kierunkach: z jednej strony obejmuje zagospodarowywanie białych plam w mniejszych miejscowościach, obarczone większym ryzykiem długoterminowym ze względu na uwarunkowania demograficzne, z drugiej – koncentruje się na dalszym dogęszczaniu rynku w największych aglomeracjach. W pierwszym kwartale oddano do użytkowania pięć nowych inwestycji – wszystkie w formacie parków handlowych, zlokalizowanych w Bochni, Bogatyni, Tomaszowie Lubelskim, Tarnobrzegu i Żyrardowie. Wszystkie nowe obiekty powstały w miastach liczących poniżej 50 tys. mieszkańców. Z kolei rozbudowy koncentrowały się przede wszystkim w największych aglomeracjach powyżej 400 tys. mieszkańców. W tym przypadku rozwój wspierany jest pozytywną demografią, rosnącymi płacami i wyższą chłonnością popytu”, mówi Ewa Derlatka-Chilewicz, Head of Research, Cushman & Wakefield.

Na uwagę zasługuje również obserwowana tendencja do zmniejszania skali nowych inwestycji handlowych. Analiza danych dla pierwszych kwartałów ostatnich lat pokazuje systematyczny spadek średniej powierzchni oddawanych nowych budynków – z około 11 tys. mkw. w 2024 roku, przez 8,2 tys. mkw. w 2025 roku, do 7,2 tys. mkw. w 2026 roku. Całkowita nowoczesna powierzchnia handlowa w Polsce sięga obecnie ok. 17,3 mln mkw. GLA.

WYJĄTKOWO WYSOKA SKALA PODAŻY W BUDOWIE

Zgodnie ze stanem na koniec pierwszego kwartału w budowie pozostawało aż około 770 tys. mkw. GLA powierzchni handlowej. Jest to bezprecedensowy rekord od ponad dekady na polskim rynku handlowym. Pomimo, że deweloperzy i inwestorzy uważnie analizują zasadność powstawania nowych inwestycji, należy mieć na uwadze, że wraz ze wzrostem podaży ruch klientów oraz obroty będą rozkładać się na większą liczbę obiektów, co w dłuższej perspektywie może przełożyć się na spadki w wynikach osiąganych przez pojedyncze centra i parki handlowe.

POPYT: CZTERY NOWE SIECI HANDLOWE W POLSCE W PIERWSZYM KWARTALE

W pierwszym kwartale br. cztery marki handlowe zadebiutowały otwierając w naszym kraju swoje pierwsze sklepy stacjonarne. Były to: Lululemon (odzież sportowa, pierwszy sklep w Westfield Arkadia), Yavorska (polska marka modowa z debiutem w Klif Gdynia), iLunch (litewska sieć gastronomiczna, otwarcie w Olivia Centre w Gdańsku), XIMI-V (azjatycka marka lifestyle’owa z akcesoriami, która pojawiła się w Blue City w Warszawie).

SPRZEDAŻ DETALICZNA: OBIECUJĄCY START 2026 ROKU

Początek 2026 roku przyniósł kontynuację pozytywnych trendów w handlu detalicznym, a sprzedaż w cenach stałych utrzymała dodatnią dynamikę. Z dostępnych danych GUS obejmujących obecnie dwa miesiące pierwszego kwartału wynika, że styczeń przyniósł wzrost sprzedaży o 4,4% r/r, natomiast w lutym tempo wzrostu dodatkowo przyspieszyło do 5,0% r/r.

W pierwszym kwartale 2026 r. najsilniejsze wzrosty ponownie koncentrowały się w segmentach istotnych z punktu widzenia funkcjonowania centrów handlowych. W lutym sprzedaż w kategorii Meble, RTV, AGD zwiększyła się o 7,3% r/r, natomiast w grupie Tekstylia, odzież, obuwie odnotowano wzrost na poziomie 9% r/r. Po okresie słabszych wyników poprawa objęła również kategorię Żywność, napoje i wyroby tytoniowe, w przypadku których sprzedaż wzrosła o 1,1% r/r. Jedynym segmentem notującym spadki pozostawały Prasa i książki (-4,7% r/r)”, komentuje Ewelina Staruch, Senior Analyst, Cushman & Wakefield.

Struktura wzrostu wskazuje, że w pierwszych miesiącach 2026 roku popyt konsumencki pozostawał szczególnie silny w segmencie dóbr nieżywieniowych, co sprzyjało poprawie wyników sprzedażowych w obiektach handlowych.

Marzec 2026 przyniósł pogorszenie nastrojów konsumenckich. Bieżący wskaźnik ufności konsumenckiej (BWUK) spadł do poziomu -12,2, co oznacza pogłębienie pesymizmu wśród konsumentów i przerwanie wcześniejszego trendu poprawy. Wskaźnik wyprzedzający (WWUK) również zanotował spadek, osiągając wartość -9,5, co wskazuje na rosnącą ostrożność w oczekiwaniach dotyczących przyszłej sytuacji gospodarczej i konsumpcji, związaną zapewne m.in. z wysokimi cenami paliw i sytuacją geopolityczną niesprzyjającą planowaniu większych wydatków.

Dane GUS pokazują, że fundamenty nastrojów konsumenckich są coraz bardziej zróżnicowane. W marcu konsumenci pozytywnie oceniali swoją bieżącą sytuację finansową, której wskaźnik osiągnął wartość +31,7. Również przewidywania dotyczące przyszłej sytuacji finansowej gospodarstwa domowego (+14,0) oraz skłonność do oszczędzania (+13,5) pozostały na relatywnie wysokim poziomie. Jednocześnie jednak respondenci negatywnie oceniali zmiany ogólnej sytuacji ekonomicznej kraju – zarówno w ujęciu bieżącym (-22,4), jak i przyszłym (-24,1). Wskaźnik dotyczący planowania większych zakupów utrzymał się na niskim poziomie (-26,9)”, dodaje Ewelina Staruch, Senior Analyst, Cushman & Wakefield.

Na tle Europy Polska nadal prezentuje się relatywnie dobrze. W marcowym badaniu Eurostatu wskaźnik ufności konsumenckiej dla Polski wyniósł -2,0, podczas gdy średnia dla całej Unii Europejskiej spadła do -15,5. To potwierdza, że polscy konsumenci pozostają jednymi z najbardziej optymistycznych w regionie, mimo pogorszenia nastrojów. Relatywna odporność na zewnętrzne wstrząsy gospodarcze może świadczyć o wysokiej stabilności krajowego rynku pracy i sytuacji dochodowej gospodarstw domowych.

ODWIEDZALNOŚĆ I OBROTY: MOCNY PIERWSZY KWARTAŁ

Odwiedzalność centrów handlowych w pierwszym kwartale 2026 roku utrzymywała się na podobnym poziomie do roku 2025. Po ujemnym wyniku w całym 2025 roku (-0,6% r/r), pierwszy kwartał 2026 odnotował delikatną poprawę wskaźnika odwiedzalności o 1,3% r/r. Marzec był najlepszym w tym kwartale miesiącem pod względem ruchu klientów (3,4% wzrostu r/r).

Mocniejsze odbicie odnotowały obroty najemców centrów handlowych w pierwszych dwóch miesiącach roku. W styczniu 2026 roku wzrost wyniósł prawie 8,5%, natomiast w lutym przekroczył 4%, co biorąc pod uwagę wskaźniki wzrostu cen w tych miesiącach na poziomie 2,1% oznacza realne wzrosty obrotów najemców”, tłumaczy Ewelina Staruch, Senior Analyst, Cushman & Wakefield.

CZYNSZE W OBIEKTACH PRIME: ŚREDNIO 180 EUR/ MKW. ZA NAJLEPSZE LOKALE O POWIERZCHNI OK. 100 MKW. W CENTRACH HANDLOWYCH

Zgodnie z przewidywaniami Cushman & Wakefield, czynsze w najlepszych obiektach handlowych w Polsce odnotowały wzrost w pierwszym kwartale.

W przypadku centrów i parków handlowych dynamika wzrostów czynszów przekroczyła inflację, która stanowi podstawę indeksacji w umowach najmu. Na początku 2026 roku indeksacja czynszów wyniosła bowiem 1,9%-2,1% dla stawek w walucie euro oraz 3,6% w przypadku umów w złotówkach, zgodnie ze wskaźnikiem GUS. Poziom czynszów w centrach handlowych jest istotnie wyższy niż w parkach handlowych. W pierwszym kwartale dla flagowych obiektów czynsz prime sięgnął 180 EUR/ mkw. dla najlepszych lokali o powierzchni ok. 100 mkw. w galeriach handlowych, zaś w najlepszych regionalnych parkach handlowych wyniósł ok. 19,5 EUR/ mkw.”, komentuje Michał Masztakowski, Head of Retail Agency, Cushman & Wakefield.

Najczęstsze problemy z tonerami do drukarek – objawy i szybkie rozwiązania

Drukarka zwykle przestaje działać dokładnie wtedy, gdy jest najbardziej potrzebna. Blady wydruk, smugi czy komunikat o błędzie mogą skutecznie sparaliżować pracę biura lub domowego stanowiska. W praktyce większość tych sytuacji ma wspólny mianownik – źle dobrane lub zużyte tonery do drukarek. Dobra wiadomość: wiele problemów można rozpoznać szybko i rozwiązać bez serwisu.

Najczęstsze problemy z tonerami do drukarek i ich objawy

Problemy z tonerami mają zwykle charakter powtarzalny. Rozpoznanie objawów pozwala skrócić czas reakcji i uniknąć kosztownych przestojów.

  • Blady wydruk lub brak nasycenia koloru – najczęściej oznacza niski poziom tonera lub jego nierównomierne rozprowadzenie;

  • Smugi, pasy lub plamy na kartce – mogą wskazywać na uszkodzenie kasety, bębna lub zanieczyszczenia wewnątrz urządzenia;

  • Brudzenie papieru proszkiem – efekt nieszczelnego wkładu lub słabej jakości zamiennika;

  • Komunikat o niekompatybilnym tonerze – problem z chipem lub nieprawidłowym dopasowaniem do modelu drukarki.

Warto zauważyć, że nawet nowe tonery do drukarek mogą generować problemy, jeśli nie są dopasowane do konkretnego urządzenia.

Skąd biorą się problemy z tonerami do drukarek?

Źródło problemu nie zawsze leży w samej drukarce. W wielu przypadkach to kwestia eksploatacji lub niskiej jakości tonery do drukarek.

Najczęstsze przyczyny to stosowanie niekompatybilnych wkładów, wybór niskiej jakości zamienników,  niewłaściwe przechowywanie tonera (wilgoć, temperatura) lub brak regularnego czyszczenia drukarki. W praktyce oznacza to, że oszczędność na tonerze często przekłada się na wyższe koszty serwisowe lub konieczność częstszej wymiany podzespołów.

Jak szybko rozwiązać problem z tonerem?

Nie każdy problem wymaga natychmiastowej wymiany wkładu. W wielu sytuacjach wystarczy kilka prostych działań.

  1. Wyjmij toner i delikatnie nim potrząśnij – pomaga to równomiernie rozprowadzić proszek.

  2. Sprawdź poprawność montażu – niedokładne osadzenie kasety powoduje błędy odczytu.

  3. Wyczyść wnętrze drukarki zgodnie z instrukcją producenta.

  4. Zresetuj urządzenie lub sprawdź aktualizacje oprogramowania.

Jeśli mimo to jakość wydruku się nie poprawia, najczęściej konieczna jest wymiana wkładu na sprawdzony model.

Jak zapobiegać problemom?

Prewencja w tym przypadku jest znacznie tańsza niż naprawa. Znaczenie ma świadome podejście do eksploatacji. Regularna kontrola stanu wkładu, przechowywanie tonerów w odpowiednich warunkach oraz wybór sprawdzonych dostawców znacząco ograniczają ryzyko problemów. W środowisku biurowym przekłada się to bezpośrednio na ciągłość pracy i brak nieplanowanych przestojów.

Co warto zapamiętać, aby uniknąć problemów w przyszłości?

Problemy z tonerami w większości wynikają z błędnych decyzji zakupowych lub braku podstawowej konserwacji sprzętu. Świadome podejście do wyboru materiałów eksploatacyjnych pozwala nie tylko poprawić jakość wydruków, ale również wydłużyć żywotność urządzenia. 

Tonery do drukarek – Sklep WPC24

Adres:
Gromadzka 46, 30-719 Kraków

Telefon:
+48 660 776 755  (od poniedziałku do piątku, w godzinach 8:00-16:00)

Strona WWW: 
https://wpc24.pl/