Wysoka dynamika rynku faktoringu

Obroty firm faktoringowych zrzeszonych w Polskim Związku Faktorów (PZF) wzrosły w 2010 r. o prawie 30%, do wartości 55,9 mld zł. Oznacza to powrót do długoterminowego trendu wzrostowego, który został przerwany w 2009 r. z powodu kryzysu finansowego i spowolnienia polskiej gospodarki. Na przestrzeni lat 2000-2010 obroty PZF wzrosły o 49,8 mld zł z poziomu 6 mld zł, co oznacza ponad 8-krotne zwiększenie ich wartości.

Rozwój w branży faktoringowej w 2010 r. jest odzwierciedleniem ożywienia w gospodarce oraz większej liczby transakcji pomiędzy przedsiębiorstwami w Polsce. W trudnych warunkach rynkowych w 2009 r. wielu przedsiębiorców doświadczyło trudności związanych z opóźnieniami w płatnościach oraz wymagalnością wierzytelności. Dziś kondycja finansowa polskich firm jest o wiele lepsza, ale ryzyko wystąpienia zatorów płatniczych czy upadłości jest nadal stosunkowo wysokie. Dlatego przedsiębiorcy chętniej sięgają dziś po faktoring, który pozwala zachować płynność finansową i zabezpieczyć się przed brakiem zapłaty ze strony kontrahenta.

„Pomyślna sytuacja gospodarcza oraz rosnąca świadomość korzyści wynikających ze stosowania faktoringu wśród przedsiębiorców sprzyjają popularyzacji tej usługi finansowej w Polsce” – mówi Mirosław Jakowiecki, Przewodniczący Komitetu Wykonawczego Polskiego Związku Faktorów. „Wierzymy, że przewaga faktoringu nad innymi formami finansowania działalności przedsiębiorstw, takie jak możliwość zarządzania należnościami oraz wysoka dostępność, przyczynią się do dalszych wzrostów. Spodziewamy się, że 2011 rok przyniesie rozwój polskiej branży faktoringowej rzędu 20-30%”.

Poza wartością faktur sfinansowanych przez członków PZF, w 2010 r. wzrosła również ich liczba, która przekroczyła 3,18 mln. Wystawiło je ponad 3,2 tys. firm 77 tysiącom swoich partnerów biznesowych.

W 2010 r. udział faktoringu pełnego, kiedy faktor przejmuje od swojego klienta ryzyko braku zapłaty od jego kontrahenta, wyniósł w portfelu firm PZF 48% obrotów. Udział faktoringu eksportowego, gdy faktor wykupuje wierzytelności eksportera, wyniósł 23% obrotów firm PZF. Oba rodzaje usług cieszą się zainteresowaniem w podobnym stopniu, co w poprzednich latach.

W zeszłym roku nastąpiły zmiany w pozycjach rynkowych największych firm faktoringowych należących do PZF. Liderem rynku po czterech kwartałach 2010 r. został Raiffeisen Bank Polska, który przystąpił do Związku w listopadzie ubiegłego roku, a którego udział w obrotach firm PZF wyniósł 24%. Drugą pozycję piastuje dziś dotychczasowy lider spośród firm PZF, ING Commercial Finance, z 19,7% udziałem w rynku. Podium zamyka firma Coface Poland Factoring, której obroty wyniosły 13,7% firm PZF.

Rok 2010 przyniósł przełom w działaniach Polskiego Związku Faktorów. Do Związku przystąpiło trzech nowych członków: Bank Millenium, PKO BP Faktoring, a także Raiffeisen Bank Polska – aktualny lider rynku. Tym samym PZF zrzesza już firmy faktoringowe generujące ok. 85% obrotów na polskim rynku. Przystępowanie kolejnych członków sprzyja popularyzacji standardów raportowania stosowanych przez Związek, a tym samym zwiększeniu przejrzystości w branży. Ułatwia również inicjowanie działań edukacyjnych, takich jak zorganizowany przez PZF we wrześniu 2010 r. pierwszy w Polsce Międzynarodowy Kongres Faktoringu, co pozwala spodziewać się dalszego rozwoju wiedzy przedsiębiorców na temat faktoringu i wzrostu popytu na tę usługę.

źródło: Polski Związek Faktorów

Ponad 130 mln zł kary dla Polkomtela

Jak donosi UOKiK, Polkomtel operator sieci Plus uniemożliwił skuteczne przeprowadzenie kontroli. Spółka nie wydała twardego dysku, opóźniała rozpoczęcie działań kontrolerów, a także przekazała tylko wybrane przez siebie fragmenty dokumentów. Za brak współdziałania podczas kontroli na przedsiębiorcę nałożono karę finansową w wysokości ponad 130 mln zł.

Kontrola z przeszukaniem to jedna z najskuteczniejszych metod zdobywania dowodów w sprawach dotyczących niedozwolonych porozumień podmiotów gospodarczych. Dzięki niej udało się na przestrzeni ostatnich lat znaleźć dowody na istnienie, a w konsekwencji rozbić wiele szkodliwych karteli funkcjonujących na różnych rynkach. Ich uczestnicy często przez wiele lat czerpali nieuzasadnione korzyści ze wspólnego ustalania cen czy podziału rynku kosztem konkurentów i konsumentów.

Kontrole prowadzone są przez UOKiK jedynie w uzasadnionych przypadkach, kiedy istnieje prawdopodobieństwo, że na danym rynku może istnieć niedozwolone porozumienie, a brak jest na to powszechnie dostępnych dowodów, np. oficjalnych dokumentów. Od 2009 roku odbyło się 11 kontroli z przeszukaniem.

Przedsiębiorcy są zobligowani do współpracy w toku kontroli prowadzonych przez Prezesa UOKiK. Za brak takiego współdziałania Prezes UOKiK może nałożyć na przedsiębiorcę karę sięgającą nawet równowartości 50 milionów euro. Ustalenie tak surowej sankcji ma zagwarantować, że utrudnianie kontroli – a przez to uniemożliwienie uzyskania dowodów zakazanego porozumienia – nie będzie dla przedsiębiorcy bardziej opłacalne niż współpraca z organem antymonopolowym. Celem Urzędu nie jest bowiem karanie, a skuteczna ochrona rynku i jego uczestników.

Decyzja dotycząca braku współdziałania przez Polkomtel odnosi się do kontroli przeprowadzonej przez UOKiK w grudniu 2009 roku, która odbyła się jednocześnie w siedzibach pięciu spółek: PTC, Polkomtel, P4, Info TV FM oraz NFI Magna Polonia. Działania UOKiK odbywały się za zgodą sądu, w ramach postępowania wyjaśniającego prowadzonego w celu ustalenia, czy mogło dojść do zawarcia ograniczającego konkurencję porozumienia dotyczącego usługi telewizji mobilnej.

W trakcie prowadzonych czynności dwaj przedsiębiorcy – Polkomtel oraz Polska Telefonia Cyfrowa – utrudniali przeprowadzenie kontroli, w związku z czym Prezes UOKiK wszczęła postępowania w sprawie nałożenia na spółki kar pieniężnych.

W przypadku Polkomtela – operatora sieci Plus – stwierdzono kilka naruszeń. Przede wszystkim spółka nie wydała kontrolującym twardego dysku będącego własnością Urzędu, na którym kontrolujący zapisali kopie skrzynek poczty elektronicznej pracowników zajmujących się projektem telewizji mobilnej. Zgodnie z prawem, kontrolowany podmiot ma obowiązek udostępnienia i wykonania kopii m.in. nośników informacji, na których mogą znajdować się dowody wskazujące na zawarcie porozumienia. Pomimo ciążących na niej obowiązków, spółka dotychczas nie przekazała twardego dysku.

Kolejny zarzut dotyczy niewykonania żądania dotyczącego przekazania kontrolującym określonych dokumentów dotyczących udziału Polkomtela w projekcie telewizji mobilnej – spółka przedstawiła kontrolującym jedynie wybrane fragmenty tych dokumentów.

Uwzględniając wagę oraz liczbę stwierdzonych naruszeń, Prezes Urzędu nałożyła na spółkę Polkomtel karę w wysokości 130 689 900 zł, co stanowi równowartość 33 milionów euro. Nałożona karastanowi więc 66 proc. maksymalnego jej wymiaru przewidzianego przepisami prawa.

Decyzja nie jest prawomocna, przysługuje od niej odwołanie do Sądu Ochrony Konkurencji i Konsumentów.

W przypadku drugiego z przedsiębiorców, który utrudniał kontrolę Urzędu – Polskiej Telefonii Cyfrowej – nałożona została sankcja w wysokości 123 milionów zł. PTC odwołała się od decyzji do SOKiK. Nadal natomiast trwa postępowanie, które ma ustalić czy doszło do zawarcia porozumienia ograniczającego konkurencję dotyczącego usługi telewizji mobilnej.

Również Komisja Europejska traktuje utrudnianie przez przedsiębiorców kontroli jako poważne naruszenie prawa. Przykładowo KE podwyższyła, za brak współdziałania w trakcie kontroli, karę dla Sony Corporation o 30 procent. Sprawa dotyczyła ustalania cen profesjonalnych kaset wideo, a uczestnicy zmowy musieli zapłacić łącznie prawie 75 milionów euro. W innej sprawie Komisja nałożyła na E.ON Energie karę w wysokości 38 mln euro za złamanie przez przedsiębiorcę pieczęci zabezpieczającej wstęp do jednego z pomieszczeń kontrolowanego przedsiębiorcy. Prawidłowość tej ostatniej decyzji potwierdził Sąd w wyroku z dnia 15 grudnia 2010 r.

Zmiany w składzie zarządu UNIQA

16 marca 2011 roku Monika Śliwowska, wiceprezes zarządu UNIQA ds. techniki ubezpieczeniowej złożyła rezygnację z pełnionej funkcji. Decyzja została przyjęta przez Radę Nadzorczą spółek Grupy UNIQA w Polsce.

Monika Śliwowska ustępuje z pełnionej funkcji z powodów osobistych i zamierza podjąć się nowych zadań poza Grupą UNIQA.

Policja zabezpiecza pirackie oprogramowanie warte 1,4 mln zł

Policjanci z Tarnowskich Gór w jednej z firm działających w tym mieście ujawnili i zabezpieczyli nielegalne oprogramowanie komputerowe. Uczestniczący w czynnościach biegli sądowi oszacowali jego wartość na 1 400 000 złotych. Sprawcom może grozić kara 5 lat pozbawienia wolności.

Policjanci Wydziału do walki z Przestępczością Gospodarczą Komendy Powiatowej Policji w Tarnowskich Górach uzyskali informację o używaniu przez jedną z tamtejszych firm nielegalnego oprogramowania komputerowego. Dzięki niemu podmiot gospodarczy mógł prowadzić swoją działalność. Stróże prawa wspomagani przez biegłych sądowych z dziedziny informatyki przeszukali pomieszczenia wykorzystywane przez pracowników spółki.

Śledczy ujawnili i zabezpieczyli 4 jednostki centralne komputerów, 28 twardych dysków oraz płyty CD. Biegli wstępnie oszacowali wartość nielegalnego oprogramowania na 1 400 000 złotych.

Polska zajmuje piąte miejsce w Europie pod względem ilości zarejestrowanych domen – mamy ich juz ponad 2 mln.

Przekroczenie pierwszego miliona zarejestrowanych domen internetowych zajęło Polsce 17 lat. Natomiast czas wzrostu tej liczby o kolejny milion wyniósł zaledwie dwa lata. Świadczy to o dynamicznym rozwoju Internetu w Polsce. Według wyników badań GUS w 2010 r. 65,5 proc. przedsiębiorstw miało swoją stronę internetową (w 2007 r. tylko 53,2 proc.), a 63,4 proc. gospodarstw domowych posiadało dostęp do Internetu (w 2007 r. 41 proc.). Dwa miliony domen Polska osiągnęła jako piąty kraj w Europie, wyprzedzając między innymi Francję, Hiszpanię i Belgię.

W ostatnich miesiącach 2010 spadła liczba odnowień. W czwartym kwartale 2010 liczba odnowionych nazw domeny .PL wyniosła 57,65%. Pod koniec trzeciego kwartału było ich o 0,44%. więcej. Liczba transferów w czwartym kwartale wyniosła 27.568. Ponad 65% transferów dokonywanych jest w ciągu pierwszego roku obsługi nazwy domeny przez danego Rejestratora.

Na osiągnięcie ponad 2 milionów zarejestrowanych nazw domen .pl w tak krótkim czasie wpływ miał rozwój Programu Partnerskiego NASK, który daje szansę zaistnienia nowym podmiotom na rynku domen internetowych – mówi Michał Chrzanowski, dyrektor NASK i dodaje – W 2010 roku podpisało z nami umowę aż 37 nowych podmiotów z różnych części świata. W sumie współpracujemy już z 148 Partnerami.

W nowym roku liczba domen dalej będzie wzrastać w podobnym szybkim tempie, wciąż prawie połowa małych i średnich firm nie ma swojej strony internetowej, a to sektor biznesowy rejestruje najwięcej adresów. Ponadto sukcesy startupów i rozwój e-commerce zachęcają kolejnych przedsiębiorców do inwestowania w Internet.

Jacek Nowicki Wiceprezesem RSY S.A.

Nowy Wiceprezes będzie odpowiedzialny za finanse i strategię spółki. Posiada duże doświadczenie, jest postacią znaną w branży. Jego przyjście do spółki związane jest z widocznym ożywieniem rynku i nowymi dużymi kontraktami jakie negocjuje spółka.

W przeszłości Jacek Nowicki był już związany z iławską grupą kapitałową IZNS pełniąc w niej funkcję Prezesa Zarządu. Powołanie Jacka Nowickiego na Wiceprezesa będzie znaczącym wzmocnieniem zarządu spółki. Posiada on wieloletnie doświadczenie biznesowe. Swoją karierę rozpoczynał w agendach rządowych. W 1994 roku podjął pracę w Departamencie Rynków Kapitałowych w Centrali Wielkopolskiego Banku Kredytowego S.A. na stanowisku specjalisty. Później, w latach 1997-1999 pracował w Pfeifer & Langen Polska Sp. z o. o. Na stanowisku Dyrektora do spraw Finansowych. Następnie, w okresie od 1999 do 2007 roku zasiadał w Zarządzie spółki Polmo Gniezno Sp z o. o. w której pełnił funkcję członka Zarządu – Dyrektora Finansowego, a od 2000 roku – funkcję Prezesa Zarządu. Od maja 2008 roku związany był z grupą IZNS, w której był Prezesem.

“Jacek Nowicki posiada bogate doświadczenie menedżerskie. Pełnił funkcje zarządcze w kilku spółkach, pracował także w IZNS dzięki czemu doskonale zna spółkę. Cieszymy się, że tak doświadczony menedżer ponownie będzie pracował w Iławie. Główne zadania jakie stoją przed Jackiem Nowickim to odświeżenie strategii spółki i zajęcie się finansowym aspektem działalności RSY. ” – mówi Mariusz Staszak, Przewodniczący Rady Nadzorczej RSY S.A.

RSY S.A. należy do grupy spółek portfelowych IZNS Iława. Od grudnia notowana jest na alternatywnym rynku warszawskiej giełdy, czyli NewConnect. Działalność operacyjna firmy skupia się na remontowaniu silników wysokoprężnych, wykorzystywanych w różnych pojazdach i maszynach użytkowych. Spółka dynamicznie się rozwija, stale pozyskując nowe zlecenia zarówno z Polski jak i z zagranicy. Wzmocnienie zarządu w postaci nowopowołanego Wiceprezesa pozytywnie wpłynie na realizację strategii rozwoju spółki.

Nowy Wiceprezes jako główny cel na najbliższe miesiące stawia sobie optymalizację kosztową i poprawę rentowności – “Wspólnie z Prezesem pracujemy nad nową krótko- i długoterminową strategią rozwoju firmy. Opracowujemy plan, który pozwoli na wzrost generowanych przychodów i marż, dzięki czemu zwiększymy wartość spółki dla akcjonariuszy.” – mówi Jacek Nowicki, Wiceprezes RSY S.A.

Hiszpania – zagrożone perspektywy?

Deficyt kapitałowy banków hiszpańskich na poziomie 2% PKB tego kraju skłonił jedną z agencji ratingowych do obniżenia oceny wiarygodności dla tego kraju. Ponieważ polski eksport na rynek hiszpański rósł w ubiegłym bardzo dynamicznie (+25% w okresie I-X za MG), a hiszpańscy inwestorzy byli z kolei bardzo aktywni w naszym kraju – Euler Hermes przedstawia analizę tej coraz bardziej istotnej dla polskich przedsiębiorstw gospodarki.

Eksperci Euler Hermes zwracają uwagę na:

  • odbudowę wymiany handlowej w ub. roku,
  • wysoki poziom hiszpańskich inwestycji w Polsce,
  • umiarkowanie, ale jednak pozytywne perspektywy dla gospodarki hiszpańskiej,
  • zmiany na „mapie” zagrożonych branż hiszpańskiej gospodarki.

WYMIANA GOSPODARCZA Z POLSKĄ

Kryzys objawił się w Hiszpanii wcześniej niż w innych krajach europejskich, dlatego już w 2008 roku spadł polski eksport do tego kraju. W roku 2009 nastąpił jeszcze wyraźniejszy spadek obrotów (o 18%: z 5,9 mld euro do 4,8 mld euro – dane za GUS), przy czym większy był spadek polskiego importu, niż eksportu co zaowocowało dodatnim saldem po polskiej stronie. W ubiegłym – 2010 r. wymiana handlowa (dane za I-X) już nie spadał, wręcz odwrotnie – rosła w tym samym tempie (+ 18%, przy czym polski eksport zwiększył się aż o 25%). Mocną pozycją w polskim eksporcie są komponenty samochodowe, a także elektronika oraz produkty spożywcze (dane za Min. Gospodarki). Z Hiszpanii importujemy pw. pojazdy, samoloty (wojskowe), maszyny i urządzenia mechaniczne, sprzęt elektryczny oraz produkty spożywcze.

Pomimo kryzysu na rodzimym rynku nie ustała hiszpańska aktywność inwestycyjna w Polsce (za MSZ: po III kwartałach 231 mln euro wg. źródeł hiszpańskich). W okresie 2009-2010 Polska była jednym z najczęściej wybieranych kierunków hiszpańskich inwestycji bezpośrednich. Hiszpanie kontynuują inwestycje infrastrukturalne a także finansowe (m.in. przejęcie BZ WBK).

Jak mówi Tomasz Starus, dyrektor Oceny Ryzyka w Euler Hermes: Zmiany w gospodarce hiszpańskiej w 2010 r (pw. poprawa w budownictwie – zniknięcie ze statystyk upadłości dużych firm budowlanych i deweloperskich) wprost przełożyły się na ponowne zwiększenie hiszpańskich inwestycji w tych obszarach (budownictwo i nieruchomości) w ubiegłym roku w Polsce.

Oprócz sektora bankowego i nieruchomości przedsiębiorcy z Hiszpanii inwestują w Polsce także w energetykę i branżę spożywczą. Rekompensując sobie duże spadki zamówień na rodzimym rynku budowlanym, hiszpańskie firmy skutecznie walczą o zlecenia przy budowie polskich dróg czy m.in. obiektów związanych z Euro 2012. Spodziewane są także intensywne starania firm hiszpańskich o kontrakty związane z infrastruktura kolejową.
Uwaga eksporterzy: w 2011 spadek liczby upadłości, lecz przy niestabilnym jeszcze trendzie

W 2011 r. gospodarka Hiszpanii będzie powoli odbijać. Popyt wewnętrzny automatycznie spowolni w odpowiedzi na budżetowe środki oszczędności zapowiedziane przez rząd. Jeśli chodzi o przedsiębiorstwa, wzrost stóp rentowności i poprawa możliwości w zakresie finansowania działalności przemawia za tym, że ich sytuacja będzie się stopniowo normalizować. W roku 2010 wiele sektorów faktycznie wciąż miało pewne kłopoty – dotyczyło to w szczególności sektora budowlanego, który zapłacił wysoką cenę za wcześniejsze ekscesy na ryku nieruchomości. Niemniej kilka czynników (liczba rozpoczętych inwestycji budowlanych i nowych zezwoleń na budowę) wskazuje na poprawę sytuacji, choć odbicie w zakresie inwestycji będzie powolne.

Choć niektóre sektory, jak wspomniany budowlany, mają spore trudności z wyjściem z recesji, inne – choćby sektor usługowy – wydają się iść żwawo naprzód. Ogólna sytuacja gospodarcza w Hiszpanii pozwala przypuszczać, że liczba upadłości w tym kraju będzie się w dalszym ciągu zmniejszać, spadając w 2011 r. o 7%.

Gospodarka Hiszpanii powoli dochodzi do siebie po poważnym załamaniu: spadek aktywności o 3,7% w 2009 r. wyraźnie świadczy o tym, że kryzys stanowił kres dekady dynamicznego wzrostu hiszpańskiej gospodarki, który w latach 1998-2008 wynosił średnio 3,5%. Jeśli chodzi o rok 2010, tempo wzrostu było nadal ujemne (-0,1%), mimo iż w pierwszych dwóch kwartałach dało się zauważyć pocieszające oznaki poprawy aktywności. Poprawa koniunktury będzie następować powoli (+0,5% w 2011 i +1,1% w 2012), co wynika z faktu, że czynniki napędzające wzrost są nadal bardzo słabe, zważywszy na skalę szoku, jakiego doznała hiszpańska gospodarka. W 2011 r. popyt wewnętrzny będzie nadal pod wpływem recesji, pozostając na poziomie bliskim 93% wartości z 2007 r., czyli sprzed kryzysu.

Główną siłą napędową gospodarki będzie handel zagraniczny, z dynamiką wzrostu na poziomie 0,9%. Nieco poprawi się także sytuacja w zakresie inwestycji (22% PKB), lecz hamować je będą nadal niezbyt optymistyczne prognozy. Rząd będzie podejmować dalsze starania mające na celu redukcję wydatków publicznych, lecz ze względu na sytuację na panującą na światowych rynkach i kondycję partnerów Hiszpanii ze strefy euro przyniesie to znikome rezultaty.

W tym okolicznościach popyt wewnętrzny uzależniony będzie głównie od konsumpcji gospodarstw domowych, która – choć na plusie – w 2010 r. skurczy się ze względu na spadek realnych płac. W 2012 r. sytuacja gospodarcza kraju ulegnie wyraźnej poprawie dzięki silnemu wzrostowi popytu wewnętrznego, wynikającemu ze wzrostu inwestycji (+0,7%) i wzmożonej konsumpcji gospodarstw domowych.

W styczniu i lutym do użytku oddano o 21,4% mniej mieszkań niż w analogicznym okresie ub. roku

Według wstępnych danych, w okresie styczeń-luty 2011 r. oddano do użytkowania 17 812 mieszkań, tj. o 21,4% mniej niż w 2010 r.

W ciągu dwóch miesięcy br. rozpoczęto budowę 13 678 mieszkań, tj. o 23,9% więcej niż w analogicznym okresie ub. roku. Liczba wydanych pozwoleń zmniejszyła się natomiast w porównaniu z okresem styczeń-luty ub. roku do 19 842 mieszkań, tj. o 8,5%.

Największy udział (64,7%) w przyroście nowych zasobów mieszkaniowych mieli inwestorzy indywidualni, którzy w okresie styczeń-luty 2011 r. wybudowali 11 527 mieszkań (o 1,3% mniej niż przed rokiem). W tej grupie inwestorów odnotowano spadek zainteresowania uzyskiwaniem pozwoleń, wzrosła natomiast liczba rozpoczynanych inwestycji. Uzyskali oni pozwolenia na budowę 11 103 mieszkań, tj. 6,8% mniej w stosunku do ub. ro-ku. Rozpoczęto budowę 6 541 mieszkań, tj. o 38,8% więcej w stosunku do dwóch miesięcy 2010 r.

Deweloperzy w okresie styczeń-luty 2011 r. oddali do użytkowania 5 391 mieszkań, tj. o 36,3% mniej niż w ub. roku, co stanowiło 30,3% ogólnej liczby mieszkań przekazanych do użytkowania. W ciągu dwóch miesięcy br. w tej grupie inwestorów rozpoczęto budowę 6 444 mieszkań, tj. o 22,0% więcej niż w 2010 r. Spadła natomiast liczba mieszkań, na któ-rych budowę uzyskano pozwolenia – do 8 282, tj. o 7,7%.

Spółdzielnie mieszkaniowe w okresie dwóch miesięcy 2011 r. oddały do użytkowania 375 mieszkań, tj. o 72,0% mniej niż przed rokiem. Spadła również liczba rozpoczętych mieszkań do 232 i wydanych pozwoleń do 238, tj. odpowiednio o 50,5% i o 36,2% mniej niż w analogicznym okresie ub. roku.

Pozostali inwestorzy (budownictwo komunalne, zakładowe i społeczne czynszowe) oddali do użytkowania w ciągu dwóch miesięcy 2011 r. łącznie 519 mieszkań, tj. o 55,6% mniej niż w ub. roku. W okresie tym w budownictwie komunalnym oddano do użytkowania 414 (o 38,8% mniej) mieszkań, zakładowym – 87 (wobec 19) i społecznym czynszowym – 18 (wobec 474 mieszkań w ub. roku). Spadła również o 50,6%, tj. do 219 liczba mieszkań, na budowę których uzyskano pozwolenia oraz liczba mieszkań, których budowę rozpoczęto – o19,4%, tj. do 461.

W okresie styczeń-luty br. wzrost liczby mieszkań oddanych do użytkowania odno-towano w czterech województwach (podkarpackim – o 45,2%, lubelskim – o 41,1%, war-mińsko-mazurskim – o 30,1% i lubuskim – o 2,7%). W województwie mazowieckim oddano 3 076 mieszkań, tj. 39,1% mniej niż przed rokiem. Spośród pozostałych województw największy spadek liczby mieszkań oddanych do użytkowania odnotowano w województwie pomorskim – o 49,3%, opolskim – o 42,3%, dolnośląskim – o 42,1%, a najmniejszy – o 0,9% w województwie zachodniopomorskim.

Źródło: GUS

Mirosław Szkałuba ponownie wybrany do Zarządu PGNiG SA

Rada Nadzorcza PGNiG SA podczas posiedzenia w dniu 8 marca 2011 r. powołała Pana Mirosława Szkałubę, wybranego przez pracowników PGNiG SA, na stanowisko Wiceprezesa Zarządu Spółki.

Pan Mirosław Szkałuba jest absolwentem Akademii Górniczo-Hutniczej w Krakowie, Wydziału Wiertniczo-Naftowego (1984), posiada dyplom magistra inżyniera górnictwa naftowego. W 1998 roku ukończył Studium Podyplomowe z zakresu Inwestycji Kapitałowych i Projektów Rozwojowych Firm w Szkole Głównej Handlowej w Warszawie. W 2004 roku zdał egzamin państwowy dla kandydatów na członków rad nadzorczych w spółkach Skarbu Państwa.

Z PGNiG SA związany jest od 1994 roku. Do 2005 roku pracował na stanowisku specjalisty ds. projektowania, nadzorowania oraz rozliczania prac poszukiwawczych w Departamencie Poszukiwania Złóż w Centrali Spółki. Natomiast w Oddziale w Sanoku pełnił funkcję zastępcy kierownika działu Nadzoru Prac Wiertniczych. W latach od 2005 do 2008 był członkiem Rady Nadzorczej PGNiG SA z wyboru pracowników. Od marca 2008 roku do marca 2011 roku był członkiem Zarządu PGNiG SA z wyboru pracowników.

W lutym 2011 roku przychody Komputronik były o ponad 28% wyższe od analogicznego okresu z ubiegłego roku

Po pierwszych dwóch miesiącach bieżącego roku i ostatniego kwartału roku obrachunkowego 2010/2011 przychody przekroczyły 135 mln zł i były wyższe o blisko 28% od przychodów uzyskanych w analogicznym okresie roku ubiegłego. Największą dynamiką wzrostu przychodów odznaczała się sprzedaż do klientów biznesowych oraz sprzedaż w kanale internetowym.

– Jak widać, nasze zapowiedzi sprzed kilku miesięcy zostały w pełni potwierdzone przez uzyskane wyniki. Cieszę się tym bardziej, że trend wzrostowy utrzymuje się także od początku tego roku. Na dobre wyniki wpłynął nie tylko popyt, ale również podjęte przez nas działania, jak na przykład konsolidacja salonów w ramach Grupy Komputronik. W jej efekcie dotychczasowe salony Karen ujednoliciły w 100% procesy zgodne z tymi, które funkcjonują w ramach salonów własnych. Dzięki temu zwiększyły przychody i poprawiły efektywność działania. Pozytywnie na wzrost obrotów oddziałuje także systematyczny wzrost liczby partnerów handlowych oraz rosnąca sieć sklepów franczyzowych – komentuje Wojciech Buczkowski, Prezes Zarządu Komputronik SA.

Prezes Komputronik SA dodaje, że dzięki „odchudzeniu” Grupy Komputronik o spółkę Karen SA (obecnie CCE SA), przy jednoczesnym zachowaniu jej cennych aktywów w postaci salonów, firma będzie notować w kolejnych okresach rozliczeniowych dalszy spadek kosztów operacyjnych. Na uwagę zwraca także wzrost rentowności brutto na sprzedaży do 11,8%, co oznacza 0,5% lepszy rezultat porównując rok do roku.