Waloryzacja zamówień publicznych: popierana przez UZP i PG

Waloryzacja zamówień publicznych jest korzystna dla wykonawców i zamawiających. Dla wykonawców waloryzacja to jedyny ratunek przez stratami w długoterminowych umowach na rzecz instytucji państwowych i samorządowych. Dla zamawiających waloryzacja kontraktów jest rozwiązaniem korzystniejszym niż rozpisanie nowego postępowania, nie zakłóca płynności dostaw i usług, pozwala też oszczędzić czas i środki, które byłyby konieczne przy rozpisaniu nowego przetargu. Waloryzacja w oparciu o art. 455 ust. 1 pkt. 4 Prawa Zamówień Publicznych jest popierana w stanowiskach wydanych przez Urząd Zamówień Publicznych oraz Prokuratorię Generalną RP.

– Główny problem w zamówieniach publicznych polega na tym, by one stosowały reguły, które stosuje rynek komercyjny – powiedział serwisowi eNewsroom.pl Tomasz Wojak, Prezes Seris Konsalnet Holding S.A. – Dzisiaj mamy jako prowadzący biznes, czy świadczący usługi dla sektora publicznego takie wrażenie, że stosuje on praktyki wobec wykonawców, za które normalnie UOKiK na rynku komercyjnym ukarałby zamawiającego. Więc przede wszystkim postulujemy o równość w umowach – w zapisach umów pomiędzy wykonawcą a zamawiającym. Ważne jest też miarkowanie kar i dopuszczenie rozwiązania kontraktów z ważnych powodów po stronie przedsiębiorcy. Dzisiaj wszystkie kontrakty publiczne obarczone są olbrzymimi karami, a ich zerwanie w przypadku ponoszenia strat przez wykonawcę grozi wpisaniem na czarną listę. Dlatego często realizujemy nierentowne kontrakty i do nich dokładamy, choć to zupełnie nieuczciwe w obrocie gospodarczym – wyjaśnia Wojak.

ESRS: Firmy niegotowe do raportowania informacji niefinansowych

Najnowsze regulacje dotyczące raportowania ESG diametralnie zmienią proces przygotowania i publikowania raportów dotyczących informacji niefinansowych. Do niedawna raportowanie związane z ochroną środowiska, kwestiami społecznymi i ładem korporacyjnym nie było obligatoryjne. Wraz z nowymi wymogami regulacyjnymi obowiązkowe staje się nie tylko samo ujawnianie, ale też ich niezależna weryfikacja przez wiarygodną stronę trzecią. Z badania KPMG wynika, że zaledwie 30% ankietowanych spółek korzystało z atestacji informacji niefinansowych ESG przez niezależnego audytora, które będzie wymagane w związku z wprowadzeniem nowych regulacji.

Wprowadzone w ostatnim czasie zmiany regulacyjne mają na celu zwiększenie przejrzystości działań organizacji z zakresu ESG oraz zaufania do publikowanych przez nie informacji na temat zrównoważonego rozwoju. Szczególnie istotny jest wymóg atestacji przez niezależnego audytora raportów zawierających informacje niefinansowe. Obowiązek ten wynika z wprowadzonej przez Unię Europejską dyrektywy CSRD (Corporate Sustainability Reporting Directive) oraz powiązanych z nią standardów ESRS (Europejskich Standardów Sprawozdawczości w Zakresie Zrównoważonego Rozwoju).

Wraz z wchodzącymi w życie regulacjami zmieniają się zasady i wymagania rynku. Bezsprzecznie nowe przepisy są czynnikiem napędzającym zwiększanie transparentności jeszcze bardziej niż do tej pory. Sprawozdawczość niefinansowa zacznie podlegać kontroli na poziomie porównywalnym z informacjami finansowymi. Zminimalizuje to ryzyko green washingu oraz wpłynie pozytywnie na zaufanie, jakim inwestorzy i interesariusze obdarzają firmy – mówi Iwona Galbierz-Sztrauch, Partner, Lider Usług Doradczych dla Sektora Finansowego, Lider ESG w KPMG w Polsce.

Z badania KPMG przeprowadzonego wśród 750 firm na całym świecie wynika, że 78% organizacji notowanych na giełdzie obecnie podlega lub wkrótce będzie podlegać obowiązkowi publikacji danych niefinansowych ESG atestowanych przez niezależnego audytora. Do tej pory tylko 30% spółek biorących udział w ankiecie korzystało z atestacji informacji niefinansowych ESG przez niezależnego audytora, które będzie wymagane w związku z wprowadzeniem nowych regulacji, z czego 16% przeprowadziło atestację dającą ograniczoną pewność (limited assurance), a 14% atestację dającą wystarczającą pewność (reasonable assurance).

Firmy działając transparentnie i etycznie w stosunku do swoich interesariuszy, gromadzą wokół siebie podmioty, które utożsamiają się z podobnymi wartościami. Organizacje, zamieniając deklaracje w działania, mają szansę zbudować wielowymiarową strategię opartą nie tylko na maksymalizacji zysków, ale przede wszystkim na zaufaniu będącym podstawą każdej relacji – mówi Marek Gajdziński, Partner, Szef Działu Audytu w KPMG w Polsce i Europie Środkowo-Wschodniej.

75% firm niegotowych do raportowania informacji niefinansowych

Aż 3/4 firm biorących udział w ankiecie KPMG nie jest gotowych na nadchodzące wymogi w zakresie niezależnego atestowania informacji niefinansowych dotyczących ESG. Tylko jedna na cztery spośród badanej grupy organizacja posiada zasoby i umiejętności, aby odpowiednio przygotować informacje niefinansowe podlegające zewnętrznej atestacji.

Badanie KPMG wskazuje, że zaangażowany w kwestie ESG zarząd, regularne szkolenia oraz wdrożone mechanizmy kontroli procesu zbierania danych, bezpośrednio przekłada się na wysoki poziom gotowości przedsiębiorstw do przygotowania informacji niefinansowych.

Firmy, których strategia zbudowana jest wokół aspektu zrównoważonego rozwoju, postrzegają nowe zasady bardziej jako szansę niż kolejny wymóg regulacyjny. Organizacje o wysokiej transparentności stają się bardziej wiarygodne. Wpływa ona pozytywnie na reputację, a w długofalowej perspektywie – również na lojalność interesariuszy. Zapewnienie wysokiej jakości danych dotyczących wskaźników ESG, kojarzy się ankietowanym nie tylko z poprawą ich reputacji, ale również z poszerzaniem bazy klienckiej, większym udziałem w rynku, poprawą poziomów zyskowności i innowacyjności przedsiębiorstwa. W przypadku CEO kluczowe jest rozumienie, że podejmowanie decyzji inwestycyjnych w obszarze ESG musi opierać się na wiarygodnych, szczegółowych, wysokiej jakości danych – mówi Justyna Wysocka-Golec, Partner Associate, Lider Zespołu ESG, Climate & Nature w Dziale Consultingu w KPMG w Polsce.

Organizacje dostrzegają korzyści płynące z dostosowania się do atestacji informacji niefinansowych. Jednocześnie nie sprowadzają się one wyłącznie do odpowiedzialności w zakresie ochrony środowiska i zrównoważonego rozwoju. Blisko połowa ankietowanych jest zdania, że działanie to ma wpływ również na powiększenie udziału w rynku oraz lepszą decyzyjność. Dodatkowo organizacje wśród pozostałych zalet atestacji informacji niefinansowych wymieniają innowacyjność, poprawę reputacji oraz obniżenie kosztów. Firmy mające siedziby w wielu regionach, ze względu na szerszy zakres przepisów, osiągają wyższą dojrzałość w zakresie przeprowadzania atestacji informacji niefinansowych.

Trzy czwarte podmiotów biorących udział w ankiecie KPMG nie jest jeszcze gotowych na obowiązek raportowania niefinansowego i są to dość alarmujące dane. Wiele firm w przypadku raportów ESG składanych w 2025 roku będzie już podlegać obowiązkowej atestacji przez biegłego rewidenta. Jest to na tyle bliska data, że temat atestacji raportowania niefinansowego powinien być podjęty jak najszybciej – mówi Jarosław Fąfara, Partner Associate w Dziale Audytu w KPMG w Polsce.

O Raporcie:

Publikacja KPMG pt. „Road to readiness. ESG Assurance Maturity Index 2023”, stanowi przewodnik dla osób odpowiedzialnych za raportowanie niefinansowe zawierający wskazówki przygotowujące do audytu ESG. W oparciu o następujące wyznaczniki: ład korporacyjny, zasoby i umiejętności z zakresu przygotowania firmy do badania informacji niefinansowych zarządzanie danymi, technologia cyfrowa i łańcuch wartości – badanie pozwoliło określić stopień dojrzałości organizacji w zakresie raportowania informacji niefinansowych i podzieliło firmy na trzy grupy w zależności od punktacji, jaką otrzymały: „liderów” (25% najlepszych), „zaawansowanych” (kolejne 50%) i „początkujących” (25% firm z najniższymi wynikami). W badaniu wzięło udział 750 firm z całego świata.

MLP Group startuje z nowym projektem City Logistics w Łodzi

MLP Group inwestuje w rozwój drugiego parku logistycznego na terenie aglomeracji łódzkiej. MLP Business Park Łódź dostarczy ponad 30 tys. mkw. nowoczesnej powierzchni typu City Logistics, w tym przestrzenie przeznaczone pod lekką produkcję. Inwestycja zostanie poddana certyfikacji ekologicznej BREEAM New Construction, na poziomie Excellent. Pierwsze obiekty zostaną oddane do użytkowania już w połowie 2024 r.MLP Lodz Olechowska

MLP Group umacnia swoją pozycję w centralnej Polsce. Kolejny park logistyczny MLP Business Park Łódź powstanie na terenie aglomeracji łódzkiej i będzie to już druga inwestycja w tym mieście. Powierzchnie oferowane w ramach nowej inwestycji przeznaczone będą przede wszystkim pod logistykę miejską oraz lekką produkcję. Realizacja projektu rozpocznie się na zasadach spekulacyjnych, czyli bez zawartych wcześniej umów najmu. Park biznesowy zaoferuje łącznie około 30,4 tys. mkw. docelowej nowoczesnej powierzchni, z czego 26,6 tys. mkw. stanowić będą przestrzenie magazynowe. Kolejne 3,8 tys. mkw. przeznaczone będzie na komfortowe biura i powierzchnie socjalne. Kompleks będzie się składał łącznie z trzech hal magazynowych, które będą stopniowo oddawane do użytkowania w drugim i trzecim kwartale 2024 r.  Funkcję generalnego wykonawcy powierzono firmie BIn – Biuro Inżynierskie.

 „MLP Business Park Łódź jest naszym kolejnym projektem typu City Logistics. Widzimy duże zapotrzebowanie na nowoczesne powierzchnie zlokalizowanie na terenie aglomeracji miejskich i przeznaczonych pod logistykę miejską, obsługę e-commerce oraz lekką produkcję. Rozpoczynamy projekt na zasadach spekulacyjnych, ale jesteśmy przekonani, że uda nam się szybko skomercjalizować oferowane przestrzenie, które będą wyposażone w nowoczesne moduły magazynowe od 1,6 tys. mkw. i komfortowe biura. Realizacja nowego projektu znacząco wzmocni pozycję MLP Group na rynku centralnej Polski. Będzie to nasza druga inwestycja na terenie Łodzi. Dużą wagę przy budowie przykładamy do zastosowania ekologicznych rozwiązań i wdrożenia wielu funkcjonalności zapewniających komfort przyszłym użytkownikom obiektów” – powiedziała Agnieszka Góźdź, Członek Zarządu, Chief Development Officer w MLP Group S.A.

„Powierzenie nam funkcji generalnego wykonawcy traktujemy jako wyraz uznania dla dotychczasowej współpracy. Realizacja obiektów logistycznych spełniających najwyższe standardy ekologiczne jest dla nas jako firmy budowlanej zawsze powodem do dużej satysfakcji. Nowa inwestycja w Łodzi będzie realizowana w trzech etapach. Naszym celem, podobnie jak przy wszystkich poprzednich projektach, będzie spełnienie wszystkich wymagań inwestora oraz dotrzymanie ustalonych terminów” – zaznaczył Jacek Rasz, Członek Zarządu w BIn – Biuro Inżynierskie.

Zgodnie ze strategią w zakresie wdrażania zasad zrównoważonego rozwoju MLP Group będzie dążyć do certyfikacji ekologicznej BREEAM New Construction, na poziomie Excellent. Deweloper planuje m.in. zainstalować system fotowoltaiczny, a także stacje do ładowania pojazdów elektrycznych. Jednocześnie około 30% terenu, na którym powstanie park logistyczny stanowić będą tereny zielone oraz zbiornik retencyjny. Dla użytkowników rowerów zaplanowano aż ponad 550 miejsc parkingowych.

MLP Business Park Łódź to nowy park logistyczny, który powstanie na działce o powierzchni 7,6 hektara, a po ukończeniu będzie oferował łącznie 30,4 tys. mkw. nowoczesnej powierzchni. Inwestycja charakteryzuje się doskonałą lokalizacją. W bezpośrednim sąsiedztwie znajdują się przystanki komunikacji miejskiej.  Park położony jest w odległości zaledwie 10 km od centrum Łodzi. Od autostrady A1 (węzeł Łódź Wschód) oddalony jest zaledwie o 4 km, a od autostrady A2 (węzeł Łódź Północ) jest tylko 25 km. Z kolei do drogi ekspresowej S14, biegnącej po zachodniej stronie miasta, dzieli odległość 15 km. Tyle samo jest do lotniska w Łodzi.

Zgodnie ze strategią „build & hold” MLP Group po zakończeniu budowy parków logistycznych utrzymuje je w swoim portfelu i samodzielnie nimi zarządza. Wszystkie projekty realizowane przez Grupę wyróżnia również bardzo atrakcyjna lokalizacja parków logistycznych, stosowanie rozwiązania typu built-to-suit oraz wsparcie najemcy w trakcie trwania umowy najmu.

Google Cloud i Grupa Polsat Plus podpisują strategiczne partnerstwo

Google Cloud oraz Grupa Polsat Plus (GPP) ogłosiły strategiczne partnerstwo, w ramach którego Google podpisze swoją pierwszą w Polsce umowę na zakup czystej i zielonej energii elektrycznej. Grupa Polsat Plus, dzięki zastosowaniu rozwiązań chmury Google Cloud, przyspieszy swój rozwój technologiczny i transformację cyfrową.

W ramach strategicznej współpracy z Grupą Polsat Plus, Google podpisze swoją pierwszą umowę zakupu czystej i zielonej energii na potrzeby Google Cloud. Zielona energia produkowana będzie przez farmę wiatrową Przyrów należącą do Grupy Polsat Plus i ZE PAK.

Grupa Polsat Plus uzyska natomiast silne wsparcie merytoryczne z Google Cloud do długoterminowego wsparcia rozwoju swojego biznesu i innowacji.

Partnerstwo z Google jest dla Grupy Polsat Plus jednym z praktycznych elementów realizacji strategii zrównoważonego rozwoju i wsparciem jej transformacji cyfrowej w kierunku zwiększania wykorzystywania rozwiązań chmurowych w codziennej działalności biznesowej firm wchodzących w skład Grupy.

Czysta i zielona energia dla Google Cloud

Umowa Google z Grupą Polsat Plus na zakup czystej i zielonej energii jest pierwszą w Polsce umową Google Cloud na zakup energii odnawialnej. Energia będzie pochodziła z Farmy Wiatrowej Przyrów, którą Grupa Polsat Plus i ZE PAK planują uruchomić w 4. kwartale 2024 roku. Docelowa moc elektrowni wiatrowej składającej się 14 turbin wiatrowych to 50,4 MW, co pozwoli na roczną produkcję około 105 GWh energii. Elektrownia wiatrowa w Przyrowie podniesie udział czystej i odnawialnej energii w miksie energetycznym Polski oraz przyczyni się do dekarbonizacji zarówno polskiej energetyki, jak i działalności Google Cloud.

W ramach Strategii 2023+ Grupa Polsat Plus – obok dotychczasowych dwóch filarów: media/kontent oraz telekomunikacja – rozwija już od 2021 roku nowy, trzeci segment biznesowy czystej energii we współpracy z ZE PAK. W ramach strategii Grupa inwestuje w nowe, odnawialne źródła czystej energii. Obecnie zainstalowana moc czystej energii to około 330 MW, w 2025 roku będzie to 740 MW, w tym projekty farm wiatrowych na lądzie o łącznej mocy blisko 300 MW. Inne projekty to między innymi farmy słoneczne (fotowoltaiczne) o docelowej łącznej mocy ponad 340 MW. W Strategii 2023+ docelowa zainstalowana zielona moc to 1000 MW. Szacuje się, że pomoże to zmniejszyć emisję CO2 w polskiej gospodarce o ponad 2 miliony ton rocznie. Ważnym segmentem w sektorze czystej energii są również działania Grupy Polsat Plus związane z budową gospodarki wodorowej w Polsce.

Rozwiązania chmurowe dla Grupy Polsat Plus

Aby wspierać swój rozwój i dostosowywać się do zmieniających się potrzeb klientów, Grupa Polsat Plus będzie migrowała część swojej infrastruktury IT do zasilanych zieloną energią usług chmurowych Google. Rozwiązania chmurowe to większa elastyczność w doborze usług i narzędzi IT, szybsze i sprawniejsze dostosowywanie produktów i usług dla klientów, łatwiejszy dostęp i analiza danych z różnych źródeł, redukcja kosztów utrzymania infrastruktury własnej i dzięki gotowym komponentom, krótszy czas dostarczania nowych aplikacji, zmniejszenie kosztów wraz z postępem „uchmurowienia”, zmniejszenie liczby systemów, jak również mniejsze zużycie energii.

W ramach strategicznego partnerstwa, pracownicy IT spółek Grupy Polsat Plus (m.in. Polkomtel, Netia, Oktawave) zyskają silne wsparcie szkoleniowe od Google w zakresie najnowszych rozwiązań chmurowych Google, ze szczególnym uwzględnieniem umiejętności uczenia maszynowego (ML) i sztucznej inteligencji (AI). Pozwoli to firmie w pełni wykorzystać moc chmury obliczeniowej z korzyścią dla nowych rozwiązań wprowadzanych dla klientów Grupy.

– Cieszę się, że Grupę Polsat Plus i Google Cloud połączyło strategiczne partnerstwo, które będzie realizowane zarówno w obszarze nowoczesnych technologii, jak i transformacji energetycznej. To świetna wiadomość dla przyszłości i rozwoju naszej Grupy, której trzy główne filary działalności to media, telekomunikacja oraz produkcja czystej energii – mówi Zygmunt Solorz, założyciel i większościowy akcjonariusz Grupy Polsat Plus.

– Jestem dumny, że wypracowaliśmy wspólnie z Google Cloud unikatowe w skali Polski i regionu porozumienie. Będziemy dostarczać Google Cloud czystą, zieloną energię produkowaną na jednej z naszych farm wiatrowych, a dzięki rozwiązaniom chmurowym, które co trzeba podkreślić, również oszczędzają energię, będziemy jeszcze szybciej rozwijać się w sferze technologicznej. Inwestycje w rozwój czystych, odnawialnych źródeł energii to praktyczna realizacja naszej strategii ESG – mówi Piotr Żak, Wiceprzewodniczący Rady Nadzorczej Grupy Polsat Plus. – Będziemy też chcieli oferować – przede wszystkim za pośrednictwem wyspecjalizowanych w oferowaniu rozwiązań chmurowych spółek Netia i Oktawave – rozwiązania bazujące na Google Cloud, zwłaszcza klientom biznesowym naszej Grupy – dodaje Piotr Żak.

– Jesteśmy bardzo zadowoleni, że nawiązaliśmy współpracę z Grupą Polsat Plus, która pozwoli wspierać jej cele transformacji cyfrowej, a także, mówiąc szerzej, przejście Polski na lokalnie produkowaną, bezemisyjną energię elektryczną – powiedział Tara Brady, prezes Google Cloud w regionie Europy, Afryki i Bliskiego Wschodu. – Energia odnawialna w połączeniu z naszą platformą obliczeniową monitorującą emisję dwutlenku węgla pomaga nam prowadzić znacznie czystsze regiony chmurowe i własne biura.

VAT: Aport nieruchomości do spółki a zbycie zorganizowanej części przedsiębiorstwa

Wnoszona aportem do spółki nieruchomość na potrzeby prowadzenia działalności gospodarczej musi być wydzielona organizacyjnie, finansowo i funkcjonalnie, aby aport mógł zostać uznany za sprzedaż zorganizowanej części przedsiębiorstwa i korzystać z wyłączenia z VAT. Tak wynika z opublikowanej 28 sierpnia 2023 r. interpretacji indywidualnej Dyrektora Krajowej Informacji Skarbowej.

Spółka celowa i aport nieruchomości

Firma budowlana, czynny podatnik VAT, zdecydowała się zawiązać spółkę z ograniczoną odpowiedzialnością i wnieść do niej aportem jedną z posiadanych działek, a następnie na nieruchomości tej realizować inwestycję budowlaną. Uzasadnieniem tego ruchu była okoliczność, że przedmiotowa działka przylega do działki innego inwestora. Obaj przedsiębiorcy chcieli więc uruchomić wspólne przedsięwzięcie na większym, połączonym z dwóch działek gruncie, a wkładem każdego z nich miała być sąsiadująca nieruchomość, wniesiona aportem do nowo zawiązanej spółki celowej.

Wyodrębnienie składników majątkowych i niemajątkowych na potrzeby aportu

Przedsiębiorca wskazał, że nowa spółka nie będzie kontynuatorką jego działalności. Wraz z działką wniesione zostaną: dokumentacja projektowa, warunki zabudowy, pozwolenie na budowę oraz umowy z administratorami, ale i zobowiązania związane z realizacją projektu. Wszystkie te elementy stanowiły zespół składników majątkowych i niemajątkowych, który mógłby działać samodzielnie. Mając to na uwadze, jak i okoliczność, że aport miał funkcjonować bez wsparcia firmy matki, przedsiębiorca stał na stanowisku, że wniesienie nieruchomości do nowej spółki stanowić będzie transakcję zbycia zorganizowanej części przedsiębiorstwa.

Zbycie zorganizowanej części przedsiębiorstwa wyłączone z VAT

W art. 2 pkt 27e ustawy o podatku od towarów i usług zwarta jest definicja zorganizowanej części przedsiębiorstwa, pod którą należy rozumieć organizacyjnie i finansowo wyodrębniony w istniejącym przedsiębiorstwie zespół składników materialnych i niematerialnych, w tym zobowiązania, przeznaczonych do realizacji określonych zadań gospodarczych, który wspólnie mógłby tworzyć niezależne przedsiębiorstwo samodzielnie realizujące te zadania. Opisany przez przedsiębiorcę przedmiot aportu pasuje do tej definicji. A zgodnie z art. 6 pkt 1 ustawy o VAT, jej przepisy nie mają zastosowania do transakcji zbycia przedsiębiorstwa lub zorganizowanej części przedsiębiorstwa (dalej ZCP).

Wymagana samodzielność zorganizowanej części przedsiębiorstwa

Dyrektor Krajowej Informacji Skarbowej dokonując wykładni przepisu art. 2 pkt 27e ustawy o VAT stwierdził, że wydzielenie ZCP musi nastąpić w trzech obszarach: organizacyjnym, finansowym i funkcjonalnym. ZCP musi więc po pierwsze mieć swoje miejsce w strukturze organizacyjnej przedsiębiorstwa, z którego jest wydzielana, jako dział, wydział, itp. To organizacyjne odłączenie powinno znaleźć oparcie w statucie, regulaminie lub innym podobnym akcie. Odpowiednia ewidencja zdarzeń gospodarczych, przychodów, kosztów, należności i zobowiązań, przyporządkowująca je do określonego zbioru składników majątkowych i niemajątkowych pozwoli na finansowe wyodrębnienie ZCP, które posiada taką niezależność finansową, że potencjalnie mogłoby stanowić odrębne, niezależne przedsiębiorstwo. Również funkcjonalnie musi taki zespół składników stanowić samodzielny podmiot gospodarczy, w takim stopniu, że jego nabywca mógłby z jego wykorzystaniem podjąć się prowadzenia samodzielnej działalności gospodarczej.

Organ wymagał kontynuacji działalności zbywcy z użyciem nabytej ZCP

Organ podatkowy uznał, że na potrzeby wyłączenia z VAT, aby zespół składników można było uznać za zorganizowaną część przedsiębiorstwa, to musi on tworzyć zespół, a nie jedynie zbiór przypadkowych elementów zgrupowanych w ręku jednego podmiotu. Powołując się m.in. na orzecznictwo TSUE (wyrok w sprawie C-444/10 Finanzamt Lüdenscheid przeciwko Christel Schriever, z 10 listopada 2011 r.) Dyrektor KIS wskazał, że zbyciem ZCP w rozumieniu art. 6 pkt 1 ustawy o VAT można nazwać przeniesienie na nabywcę własności wyodrębnionego majątku, którego nabywca będzie mógł kontynuować z jego użyciem działalność gospodarczą sprzedającego. Chodzi więc o takie zbycie, które umożliwi nabywcy prowadzenie nabytego przedsiębiorstwa. Przenosząc te ustalenia na grunt rozpoznawanej sprawy, Dyrektor KIS zwrócił uwagę, że wnoszona aportem do spółki działka nie jest obecnie wykorzystywana przez przedsiębiorstwo wnoszącego w żadnym zakresie. Jedynie sporadycznie ogrodzenie działki służy jako powierzchnia reklamowa. Nieruchomość nie będzie również wykorzystywana przez spółkę do kontynuacji działalności wnoszącego aport, a służyć do innej działalności, co przyznał sam przedsiębiorca. W tych okolicznościach organ podatkowy stwierdził, że wnoszone składniki materialne i niematerialne nie stanowią zorganizowanej części przedsiębiorstwa, a jedynie nieruchomość wnoszącego wraz z warunkami zabudowy, umowami z administratorami i dokumentacją projektową. A taka czynność prawna podlega opodatkowaniu podatkiem od towarów i usług (interpretacja indywidulana wydana 18 sierpnia 2023 r., sygn. 0111-KDIB3-3.4012.217.2023.4.MPU).

Podsumowanie

W przypadku wniesienia do spółki składników majątku nie traktowanych jako ZCP, wartość transakcji wzrośnie o kwotę podatku VAT, ale zasadniczo sama transakcja będzie neutralna podatkowo. Co to oznacza? Że wnoszący aport będzie zobowiązany do odprowadzenia do urzędu skarbowego podatku VAT należnego od tej transakcji, ale podmiot, który aport otrzyma, będzie mógł odliczyć VAT naliczony na dokumencie sprzedaży. W efekcie w niektórych przypadkach opodatkowanie transakcji VAT będzie korzystniejsze dla stron. Co więcej, dokonane przez przedsiębiorców rozliczenia VAT, „zerujące” ciężar tego podatku, pozwolą na uwolnienie transakcji od ciężaru opodatkowania innym – podatkiem od czynności cywilnoprawnych.

Autor: Robert Nogacki, radca prawny, partner zarządzający, Kancelaria Prawna Skarbiec, specjalizująca się w doradztwie prawnym, podatkowym oraz strategicznym dla przedsiębiorców

Zmiana przepisów w Wielkiej Brytanii. Czy wydłużą się kolejki na granicy?

Polskich przewoźników, którzy zajmują się przewozami do Wielkiej Brytanii czekają kolejne zmiany. Tym razem nowe przepisy dotyczą schłodzonych mięs mielonych i przetworów mięsnych. Od 31 stycznia 2024 r. Wielka Brytania będzie wymagać certyfikatów, tzw. Export Health Certificate (EHC). – UK planuje też fizyczne kontrole importowanej do nich żywności, a to wiąże się z dodatkowym czasem, jaki trzeba będzie spędzić na granicy – mówi Joanna Porath, właścicielka agencji celnej AC Porath.

  • Wielka Brytania wprowadza nowe przepisy, które dotyczą schodzonych mięs mielonych i przetworów mięsnych;
  • Firmy transportowe będą musiały posiadać odpowiednie certyfikaty;
  • Przewoźnicy muszą liczyć się z dodatkowymi kontrolami na granicy.

Wielka Brytania już kilkukrotnie odsuwała w czasie certyfikację importowanej z UE żywności. Teraz jednak padły konkretne daty: od 31 stycznia 2024 r. przywóz niektórych schłodzonych mięs mielonych i schłodzonych wyrobów mięsnych z UE, innych krajów EOG (Islandii, Liechtensteinu i Norwegii) oraz Wysp Owczych, Grenlandii i Szwajcarii do Wielkiej Brytanii może być kontynuowany, pod warunkiem spełnienia określonych wymogów. Chodzi o posiadanie odpowiednich certyfikatów, tzw. Export Health Certificate (EHC).

– Certyfikacja to pierwszy krok, kolejnym mają być fizyczne kontrole importowanej do Wielkiej Brytanii żywności, a to wiąże się z dodatkowym czasem, jaki trzeba będzie spędzić na granicy. DEFRA, czyli brytyjski Departament ds. Środowiska, Żywności, Spraw Wiejskich zapowiedział serię sesji szkoleniowych, aby przygotować handlowców do certyfikacji i kontroli granicznych. Firmy transportowe muszą liczyć się też dodatkowymi kosztami, by sprostać nowym regulacjom i wymogom – mówi Joanna Porath, właścicielka agencji celnej AC Porath, specjalizującej się m.in. w obsłudze rynku brytyjskiego.

Zmiany, które czekają przewoźników od 31 stycznia 2024 r. uzupełnią obowiązujące już przepisy. Obecnie przy imporcie produktów pochodzenia zwierzęcego objętych środkami bezpieczeństwa jest wymagane świadectwo weterynaryjne. Importer jest też zobowiązany do wcześniejszego zgłaszania przewozu ładunków za pomocą systemu IPAFFS oraz do przekazania eksporterowi numeru wygenerowanego przez ten system.

Amazon Web Services uruchamia AWS European Sovereign Cloud

Amazon Web Services (AWS) i Amazon.com, ogłosiły dziś wprowadzenie na rynek AWS European Sovereign Cloud – nowej, niezależnej chmury dla klientów europejskich zaprojektowanej tak, aby pomóc klientom z sektora publicznego i z branż regulowanych spełnić najbardziej rygorystyczne wymagania operacyjne i prawne dotyczące miejsca przechowywania danych. AWS European Sovereign Cloud jest zlokalizowana na terytorium Europy i będzie fizycznie odseparowana od już istniejących regionów AWS. Jednocześnie oferować będzie ten sam poziom bezpieczeństwa, dostępności i wydajności. Dla klientów oznacza to szerszy wybór jeśli chodzi o spełnienie wymagań dotyczących miejsca przechowywania danych, autonomii operacyjnej i odporności. AWS European Sovereign Cloud zostanie uruchomiona wraz z pierwszym regionem AWS w Niemczech i będzie dostępna dla wszystkich klientów w Europie.

„Wprowadzenie na rynek AWS European Sovereign Cloud odzwierciedla nasze dążenie do tego, aby klienci mieli dostęp do najbardziej zaawansowanego zestawu narzędzi do kontroli suwerenności, mechanizmów zabezpieczania prywatności oraz funkcji bezpieczeństwa dostępnych w środowisku chmurowym” – powiedział Max Peterson, Vice President of Sovereign Cloud w AWS. „Od ponad dekady współpracujemy z rządami i organami regulacyjnymi w całej Europie, aby zrozumieć i zaspokoić zmieniające się potrzeby w zakresie cyberbezpieczeństwa, prywatności i lokalizacji danych, a ostatnio również tzw. suwerenności cyfrowej. Dzięki nowej ofercie, nasi klienci i partnerzy w całej Europie będą mieli większy wybór jeśli chodzi o osiągnięcie wymaganej niezależności operacyjnej, zachowując przy tym tę samą szeroką gamę usług chmurowych, z których już teraz korzystają miliony z nich”.

„Rozwój europejskiej chmury AWS znacznie ułatwi korzystanie z usług AWS wielu organizacjom sektora publicznego i firmom o wysokich wymaganiach w zakresie bezpieczeństwa i ochrony danych” – powiedziała Claudia Plattner, prezes niemieckiego Federalnego Urzędu ds. Bezpieczeństwa Informacji (BSI). „Zdajemy sobie sprawę z innowacyjnej siły nowoczesnych usług chmurowych i chcemy pomóc w ich bezpiecznym udostępnieniu w Niemczech i Europie. C5 (Katalog kryteriów zgodności przetwarzania w chmurze), opracowany przez BSI, znacząco ukształtował standardy cyberbezpieczeństwa w chmurze, a AWS był pierwszym dostawcą usług w chmurze, który otrzymał certyfikat C5 BSI. W związku z tym cieszymy się, że w tak konstruktywny sposób towarzyszymy lokalnemu rozwojowi chmury AWS, która przyczyni się również do europejskiej suwerenności pod względem bezpieczeństwa.

AWS European Sovereign Cloud jest od podstaw zaprojektowana jako usługa suwerenna (sovereign-by-design). Bazuje ona na ponad dziesięcioletnim doświadczeniu w obsłudze wielu najbardziej krytycznych i poufnych zadań. Klienci, którzy potrzebują dodatkowej palety możliwości, jeśli chodzi o spełnianie rygorystycznych wymagań dotyczących izolacji danych i miejsca ich przechowywania, będą mogli skorzystać z dotychczasowej oferty obejmującej takie rozwiązania jak Amazon Outposts czy AWS Dedicated Local Zones, aby rozszerzyć infrastrukturę AWS European Sovereign Cloud w wybranych przez siebie lokalizacjach. AWS Outposts to w pełni zarządzane rozwiązania, które dostarczają infrastrukturę i usługi AWS do praktycznie dowolnej lokalizacji lokalnej lub brzegowej, zapewniając spójne środowisko hybrydowe. Zostały zaprojektowane z myślą o systemach informatycznych, które muszą pozostać lokalne ze względu na opóźnienia, przetwarzanie danych i wymagania dotyczące miejsca przechowywania danych, a klienci chcą, aby te obciążenia działały bezproblemowo z innymi obciążeniami w AWS. AWS Dedicated Local Zones to rodzaj infrastruktury budowanej do wyłącznego użytku przez jednego klienta lub społeczność i umieszczonej w lokalizacji określonej przez klienta. Zostały zaprojektowane tak, aby zmniejszyć obciążenie operacyjne związane z zarządzaniem infrastrukturą lokalną na dużą skalę i można je skonfigurować tak, aby spełniały specyficzne wymagania prawne klienta.

Klienci korzystający z AWS European Sovereign Cloud będą mieli do czynienia z tak samo szybkim dostępem i wysoką dostępnością jak w istniejących regionach AWS. Będą mieli dostęp do najbardziej wszechstronnej i najpopularniejszej na świecie niezależnej chmury. AWS European Sovereign Cloud zaoferuje wiele stref dostępności (Availability Zones) oraz infrastrukturę znajdującą się w różnych lokalizacjach geograficznych, na tyle daleko od siebie, by istotnie zmniejszyć ryzyko sytuacji, w której pojedynczy incydent mógłby wpłynąć na ciągłość biznesową, ale na tyle blisko, by zapewnić niskie opóźnienie i wysoką dostępność aplikacji korzystających z wielu stref dostępności. Każda strefa dostępności posiada niezależne zasilanie, chłodzenie i zabezpieczenia fizyczne, a także jest połączona za pośrednictwem redundantnych sieci o ultra niskiej latencji.

AWS oferuje największą i najbardziej kompleksową infrastrukturę chmurową na świecie, obejmującą 102 strefy dostępności w 32 regionach geograficznych. Planowane jest uruchomienie 15 kolejnych stref dostępności i 5 kolejnych regionów AWS w Kanadzie, Niemczech, Malezji, Nowej Zelandii i Tajlandii. Infrastruktura AWS w Europie obejmuje obecnie 8 regionów (we Frankfurcie, Irlandii, Londynie, Mediolanie, Paryżu, Sztokholmie, Hiszpanii i Zurychu) oraz ponad 120 punktów sieci dostarczania treści (CDN) w blisko 30 miastach dziewiętnastu państw członkowskich UE. Również w Europie pracują jedne z największych zespołów programistycznych firmy – najważniejsze ośrodki znajdują się w Dublinie, Dreźnie i Berlinie. Amazon tworzy tysiące miejsc pracy, inwestując miliardy euro w europejskie gospodarki. Amazon zatrudnia obecnie w UE ponad 100 000 pracowników, a wiele istotnych usług AWS, m.in. AWS Nitro System i AWS CloudWatch, jest opracowywanych na terytorium Unii. AWS European Sovereign Cloud będzie przyczyniać się do rozwoju gospodarczego dzięki inwestycjom w infrastrukturę, tworzeniu nowych miejsc pracy i rozwojowi umiejętności pracowników w Europie. W ramach niesłabnącego zaangażowania w rozwój umiejętności cyfrowych, AWS przyjmie i przeszkoli nowych pracowników zatrudnianych lokalnie do obsługi i wsparcia AWS European Sovereign Cloud.

AWS European Sovereign Cloud dla klientów, partnerów AWS i organów regulacyjnych

Wśród milionów klientów korzystających z rozwiązań AWS w ponad 190 krajach świata znajduje się wiele podmiotów z Unii Europejskiej. AWS zapewnia najbardziej kompleksową kontrolę zgodności z regulacjami (compliance), obsługując 143 standardy bezpieczeństwa i certyfikaty zgodności, co pomaga klientom na całym świecie spełniać wymagania regulacyjne. Aby zaspokoić dodatkowe, obowiązujące w UE wymagania w zakresie miejsc przechowywania danych, autonomii operacyjnej i odporności, AWS rozwija AWS European Sovereign Cloud w ścisłej współpracy z europejskimi organami regulacyjnymi i krajowymi urzędami ds. cyberbezpieczeństwa. Wiele organów regulacyjnych, klientów i partnerów AWS w całej Europie z zadowoleniem przyjmuje nową europejską chmurę AWS European Sovereign Cloud.

„Cieszymy się z zaangażowania AWS w rozbudowę swojej infrastruktury o niezależną europejską chmurę. Zapewni to przedsiębiorstwom i organizacjom sektora publicznego większy wybór w zakresie spełniania wymogów suwerenności cyfrowej” – powiedział dr Markus Richter, dyrektor ds. informacji niemieckiego rządu federalnego. „Usługi chmurowe są niezbędne dla cyfryzacji administracji publicznej. Dzięki „Niemieckiej Strategii Chmury Administracyjnej” i standardowi kontraktowemu „EVB-IT Cloud” stworzono podstawy wykorzystania chmury w administracji publicznej. Jestem bardzo zadowolony ze współpracy z AWS przy wspólnym wdrażaniu suwerennego podejścia zgodnie z naszą strategią dotyczącą chmury.”

„Gospodarka niemiecka i europejska są na dobrej drodze do cyfryzacji. Silnie reprezentowany, niemiecki „Mittelstand”, do którego zaliczają się małe i średnie przedsiębiorstwa, w szczególności potrzebuje suwerennej infrastruktury cyfrowej spełniającej najwyższe wymagania, aby nadal być konkurencyjnym na rynku globalnym” – powiedział Stefan Schnorr, sekretarz stanu w Federalnym Ministerstwie Cyfryzacji i Transportu w Niemczech. „Dla naszej cyfrowej niezależności ważne jest, aby moc obliczeniowa była generowana lokalnie w Niemczech i aby dokonywane były dalsze inwestycje w cyfryzację lokalnej gospodarki. Dlatego z radością przyjmujemy ogłoszenie przez AWS lokalizacji europejskiej chmury w Niemczech.”

„Zaprezentowanie przez AWS niezależnego rozwiązania chmurowego dla Europy zapewni instytucjom, które muszą stosować się do bardzo rygorystycznych przepisów, większą gamę możliwości jeśli chodzi o ich strategie cyfrowej suwerenności” – powiedział Jarkko Levasma, CIO w Ministerstwie Finansów Finlandii. „Aby skutecznie świadczyć obywatelom i przedsiębiorstwom bezpieczne usługi zorientowane na obywatela, instytucje sektora publicznego muszą stosować rozwiązania chmurowe, które są zgodne z regulacjami dotyczącymi ochrony danych i pozostałymi przepisami”.

„Suwerenność danych i miejsce ich przechowywania są ważnymi tematami w debatach na temat bezpieczeństwa toczących się w całej Europie. Dlatego wprowadzenie przez AWS niezależnej europejskiej chmury obliczeniowej to właściwa decyzja we właściwym czasie, która wzmocni również współpracę transatlantycką” – powiedział Tomas Krejci, zastępca dyrektora Krajowej Agencji ds. Cyberbezpieczeństwa i Bezpieczeństwa Informacji (NÚKIB) w Czechach. „Zdajemy sobie sprawę, że zapewni to podmiotom podlegającym bardziej restrykcyjnym regulacjom – takim jak instytucje sektora publicznego – większy wybór jeśli chodzi o ich strategie suwerenności cyfrowej. Całkowicie niezależna chmura, która zapewnia odpowiedni poziom cyberbezpieczeństwa i spełnia rygorystyczne wymogi w zakresie ochrony danych, oznacza korzyści zarówno dla podmiotów sektora publicznego, jak i dla obywateli”.

„Z zadowoleniem przyjmujemy zapowiedź, że AWS jeszcze bardziej wzmocni swoją europejską infrastrukturę dzięki wprowadzeniu nowej, niezależnej usługi chmurowej. Pomoże to organizacjom publicznym i prywatnym podlegającym surowym wymogom regulacyjnym przyspieszyć przejście do chmury, a jednocześnie poprawi innowacyjność i bezpieczeństwo danych z korzyścią dla obywateli Europy” – powiedział Dan Cimpean, dyrektor Krajowej Dyrekcji ds. Cyberbezpieczeństwa w Rumunii. „Ze względu na to, że Rumunia promuje rozwój umiejętności i kompetencji w zakresie cyberbezpieczeństwa oraz jest gospodarzem Europejskiego Centrum Kompetencji ds. Cyberbezpieczeństwa, pozytywnie przyjmujemy ten krok AWS, gdyż stanowi on także długoterminową inwestycję w umiejętności w zakresie chmury i bezpieczeństwa w Europie”.

SAP SE jest liderem na rynku oprogramowania aplikacyjnego dla przedsiębiorstw. Dzięki globalnej sieci klientów, partnerów, pracowników SAP pomaga światu działać sprawniej, poprawiając jakość życia ludzi. SAP i AWS stale współpracują na rzecz przyspieszenia transformacji cyfrowej i wsparcia swoich klientów na całym świecie. „Jako lider rynku oprogramowania aplikacyjnego dla przedsiębiorstw w Europie, SAP od dawna współpracuje z AWS w imieniu klientów, aby przyspieszyć transformację cyfrową na całym świecie” – powiedział Peter Pluim, prezes SAP Enterprise Cloud Services i SAP Sovereign Cloud Services. „AWS European Sovereign Cloud zapewnia dalsze możliwości wzmocnienia naszych relacji w Europie, umożliwiając nam poszerzenie oferty dla klientów migrujących do chmury. Doceniamy współpracę z AWS i nowe możliwości, jakie ta inwestycja może przynieść naszym wspólnym klientom w całym regionie.

Dedalus to jedna z największych na świecie firm zajmujących się oprogramowaniem medycznym, stosowanym w całym cyklu opieki nad pacjentem. Obsługuje 6700 instytucji służby zdrowia oraz 5700 ośrodków diagnostycznych i laboratoryjnych w setkach regionów na całym świecie, pomagając personelowi zajmującemu się łącznie ponad 540 milionami pacjentów. Od 2021 roku Dedalus wykorzystuje AWS do dostarczania rozwiązań w zakresie oprogramowania medycznego, w tym usług natywnych i platformowych stosowanych do przechowywania dokumentacji pacjentów, a także rozwiązań związanych z wykorzystywaniem chmury. „Dziś stoimy u progu ery transformacji. Wprowadzenie AWS European Sovereign Cloud to nie tylko ulepszenie infrastruktury, to zmiana paradygmatu” – powiedział Andrea Fiumicelli, CEO w Dedalus. „Oferowana przez AWS zaawansowana struktura umożliwi naszej firmie świadczenie najwyższej jakości usług w zakresie bezpiecznego i efektywnego przechowywania danych pacjentów w chmurze AWS. Naszym celem pozostaje obsługa naszych europejskich klientów poprzez dostarczanie najlepszych rozwiązań w swojej klasie, cieszących się zaufaniem i charakteryzujących się doskonałością technologiczną”.

Posiadając lokalizacje w ponad 20 krajach i zatrudniając ponad 27 000 pracowników, T-Systems jest jednym z wiodących dostawców usług cyfrowych w Europie. Siedziba spółki zależnej Deutsche Telekom znajduje się w Niemczech i jest obecna w Europie, a także na wybranych kluczowych rynkach i w strategicznych lokalizacjach produkcyjnych. T-Systems zapewnia globalny łańcuch produkcji i dostaw dla firm działających na całym świecie. T-Systems i AWS nawiązały strategiczną współpracę w 2021 roku, aby wspierać klientów w ich cyfrowej podróży. „Deutsche Telekom pozytywnie przyjmuje ogłoszenie AWS European Sovereign Cloud, co podkreśla zaangażowanie AWS w ciągłe innowacje dla europejskich przedsiębiorstw” – powiedział Greg Hyttenrauch, SVP Global Cloud Services w T-Systems. „Rozwiązanie AWS zapewni organizacjom większy wybór przy przenoszeniu zadań i danych podlegających regulacjom do chmury oraz dodatkowe opcje umożliwiające spełnienie zmieniających się wymogów w zakresie zarządzania cyfrowego w UE”.

O2 Telefónica jest jednym z wiodących zintegrowanych dostawców telekomunikacyjnych w Niemczech, z bazą klientów obejmującą ponad 44 miliony abonamentów telefonii komórkowej i 2,3 miliona abonamentów Internetu szerokopasmowego. Od 2020 roku O2 Telefónica współpracuje z AWS, aby przyspieszyć rozwój swojej sieci, zwiększyć automatyzację i szybciej wprowadzać innowacje. W ramach procesu transformacji cyfrowej firma przeniosła większość swoich aplikacji IT do AWS. „Nowa chmura obliczeniowa AWS European Sovereign Cloud może być przełomem w wysoce regulowanych segmentach biznesowych w Unii Europejskiej” – powiedział Mallik Rao, CTIO w O2 Telefónica w Niemczech. „Jesteśmy wiodącym dostawcą usług telekomunikacyjnych w Niemczech. Nasza transformacja cyfrowa koncentruje się na innowacyjności, skalowalności, zwinności i odporności, a naszym celem jest zapewnienie klientom najlepszych usług i jakości. Zostanie to teraz połączone z najwyższym poziomem ochrony danych i zgodności regulacyjnej zapewnianym przez AWS, ze szczególnym naciskiem na wymogi cyfrowej suwerenności. Jestem przekonany, że ta nowa oferta infrastrukturalna może ułatwić wprowadzanie rozwiązań chmurowych przez europejskie firmy i przyspieszyć cyfrową transformację regulowanych gałęzi przemysłu w całej UE”.

Heidelberger Druckmaschinen AG jest wiodącym producentem przemysłowych maszyn do druku offsetowego. Ta niemiecka firma oferuje również szeroką gamę rozwiązań dla branży mediów drukowanych oraz ekosystem rozwiązań cyfrowych zbudowanych na bazie AWS. „Nowe rozwiązanie od AWS – European Sovereign Cloud – umożliwi nam zgodność nawet z najbardziej skomplikowanymi europejskimi regulacjami dotyczącymi miejsca przechowywania danych i kwestii operacyjnych” – powiedział Bernhard Wagensommer, Vice President Prinect w Heidelberger Druckmaschinen AG.

Założona w 2012 roku Raisin to szybko rozwijająca się firma z branży technologii finansowych, która współpracuje z ponad 400 bankami z ponad 30 krajów, łącząc partnerów z oszczędzającymi za pośrednictwem swojej platformy. Raisin współpracował z AWS przy obciążeniach o znaczeniu krytycznym, w tym przy aplikacjach biznesowych firmy, aplikacjach internetowych/klienckich, odzyskiwaniu po awarii i wielu innych. „AWS European Sovereign Cloud wyznaczy nowe standardy branżowe i zapewni instytucjom świadczącym usługi finansowe jeszcze więcej możliwości w ramach AWS, aby sprostać rosnącym wymaganiom w zakresie suwerenności cyfrowej w zakresie przechowywania danych i autonomii operacyjnej w UE” – powiedział Gerhard Koestler, CIO w Raisin.

Z bazą ponad 600 000 klientów i zarządzanymi aktywami o wartości ponad 15 miliardów euro, Scalable Capital jest jednym z wiodących firm zarządzających aktywami cyfrowymi w Europie. Dzięki Scalable Broker, klienci mogą handlować akcjami, funduszami ETF, obligacjami i instrumentami pochodnymi, zaczynając od 1 EUR. Fintech obsługuje większość swoich zadań w AWS. „Koncentrując się na ochronie danych, bezpieczeństwie i zgodności z przepisami, AWS European Sovereign Cloud podkreśla znaczenie zaangażowania AWS we wspieranie najwyższych standardów suwerenności cyfrowej dla instytucji świadczących usługi finansowe” – powiedział Andreas Schranzhofer, CTO w Scalable Capital. „Tak solidna struktura umożliwia firmom takim jak nasza prosperowanie w bezpiecznym środowisku, w którym dane są chronione, a przestrzeganie najwyższych standardów staje się łatwiejsze niż kiedykolwiek”.

De Volksbank to organizacja stojąca za SNS, ASN Bank, RegioBank i BLG Wonen oraz swojego rodzaju siła napędowa działająca w tle, rozwijając produkty, procesy i systemy bankowe w oparciu o potrzeby ludzi. Jako bank z ponad 3 milionami klientów de Volksbank chce się wyróżniać, wywierając wpływ społeczny na życie w całej Holandii. „W de Volksbank wierzymy w inwestowanie w lepszą Holandię. Aby robić to skutecznie, musimy mieć dostęp do najnowszych technologii, abyśmy mogli stale wprowadzać innowacje i ulepszać usługi dla naszych klientów” – powiedział Sebastiaan Kalshoven, CTO w de Volksbank. „W związku z tym z zadowoleniem przyjmujemy ogłoszenie AWS European Sovereign Cloud, która umożliwi europejskim klientom łatwe wykazanie zgodności ze zmieniającymi się przepisami, a jednocześnie umożliwi korzystanie ze skali, bezpieczeństwa i pełnego pakietu usług AWS”.

Telia Company jest nordyckim i bałtyckim liderem w dziedzinie telekomunikacji oraz nordyckim domem mediowym, obsługującym konsumentów, przedsiębiorstwa i klientów z sektora publicznego w zakresie niezbędnej infrastruktury i usług cyfrowych, usług ICT oraz rozrywki. Telia wykorzystuje AWS DeepRacer w ramach swojego programu mającego na celu kształcenie 2000 pracowników w zakresie sztucznej inteligencji i uczenia maszynowego za pomocą AWS. „Telia Company z radością przyjmuje rozwój AWS European Sovereign Cloud jako uzupełnienie dotychczasowej oferty Telia w chmurze” – powiedział Rainer Deutschmann, Group COO w Telia Company. „Ten krok podkreśla zaangażowanie AWS w demokratyzację technologii chmurowej dla firm i organizacji w całej Europie. Telia jest zachwycona zaangażowaniem AWS w zapewnianie segmentom biznesowym podlegającym ścisłym regulacjom większej elastyczności i możliwości wyboru w środowisku zmieniających się wymogów w zakresie suwerenności cyfrowej.”

Accenture, partner AWS Premier Tier Services, to wiodąca globalna firma świadcząca usługi profesjonalne, posiadająca zasoby skupione na przyspieszaniu kompleksowego wdrożenia AWS i maksymalizacji transformacji całego przedsiębiorstwa w sposób bezpieczny, szybki i skalowany. Globalny zespół Accenture AWS składający się z ponad 20 000 certyfikowanych specjalistów posiada ponad 24 000 certyfikatów AWS i ponad 30 kompetencji AWS. „Według ostatnich badań Accenture, 50 proc. CXO uważa suwerenność cyfrową za najważniejszą kwestię przy wyborze dostawców usług w chmurze. Dzisiejsze ogłoszenie może pomóc w przyspieszeniu wzrostu gospodarczego i innowacji w Europie, zapewniając osobom działającym w branżach podlegających ścisłym regulacjom zobowiązanie dotyczące niezależności operacyjnej i danych, których potrzebują, aby przenieść swoje najbardziej wrażliwe obciążenia do chmury” – powiedział Valerio Romano, Cloud First Lead w regionie EMEA, Accenture. „Opierając się na naszej współpracy z AWS w zakresie suwerenności cyfrowej, Accenture będzie współpracować z naszymi klientami z branż regulowanych i sektora publicznego, aby pomóc im uzyskać dostęp do korzyści, takich jak efektywność kosztowa, bezpieczeństwo i odporność chmury”.

AlmavivA jest partnerem usługowym AWS Premier Tier oferującym sprawdzone doświadczenie, unikalne umiejętności, stale prowadzone badania i dogłębną wiedzę na temat szeregu sektorów rynku publicznego i prywatnego, co czyni ją główną włoską grupą w dziedzinie technologii informacyjno-komunikacyjnych. „AlmavivA to wiodąca włoska grupa zajmująca się informacją i komunikacją, posiadająca biura i klientów na całym świecie. Jako partner usługowy AWS Premier Tier Services z zadowoleniem przyjmujemy ogłoszenie AWS European Sovereign Cloud, uzupełnienie dotychczasowej oferty AWS, które zapewni europejskim firmom i administracjom większy wybór i elastyczność w zakresie obciążeń. Ten krok potwierdza zaangażowanie AWS w otwieranie nowych możliwości dla przedsiębiorstw w UE i jest zgodny z celem AlmavivA, jakim jest wspieranie organizacji włoskich i europejskich w wykorzystywaniu ogromnych korzyści płynących z transformacji cyfrowej”.

Deloitte, partner usługowy AWS Premier Tier, świadczy wiodące w branży usługi audytu, usługi podatkowe i prawne, doradztwo finansowe i w zakresie ryzyka dla prawie 90 procent firm z listy Fortune Global 500® i tysięcy firm prywatnych. Specjaliści Deloitte zapewniają wymierne i trwałe rezultaty, które pomagają wzmocnić zaufanie publiczne do rynków kapitałowych, umożliwiają klientom transformację i rozwój oraz wyznaczają drogę do silniejszej gospodarki, bardziej sprawiedliwego społeczeństwa i zrównoważonego świata. „Cyfryzacja sektora publicznego to jedno z największych wyzwań stojących przed rządami w Europie i wspólnie z AWS firma Deloitte z sukcesem wdrożyła już projekty cyfryzacji w sektorze publicznym w wielu krajach” – powiedział Patrick Callewaert, Partner i EMEA AWS Alliance Lead w Deloitte NSE. „Deloitte może teraz zaoferować naszym klientom w Europie dodatkowe możliwości dzięki nowej chmurze AWS European Sovereign Cloud, aby przyspieszyć ich transformację cyfrową w sektorze publicznym i branżach regulowanych. Jako partner usługowy AWS Premier Tier Services, Deloitte z dużym zadowoleniem przyjmuje to posunięcie, ponieważ wesprze ono naszych klientów na ich drodze podróży do chmury w całej Europie”.

Eviden, firma z grupy Atos będąca partnerem AWS o statusie Premier, zajmuje się wspieraniem transformacji cyfrowej bazującej na danych oraz na zaufanych rozwiązaniach sprzyjających zrównoważonemu rozwojowi. „Eviden z radością przyjmuje wprowadzenie na rynek AWS European Sovereign Cloud. Pomoże ono branżom regulowanym i sektorowi publicznemu sprostać wymaganiom wynikającym z poufnego charakteru ich zadań dzięki w pełni funkcjonalnej chmurze AWS funkcjonującej całkowicie na terytorium Europy” – powiedział Yannick Tricaud, Head of Southern and Central EMEA w Eviden. „Jako partner AWS w kategorii Premier i lider w dziedzinie usług cyberbezpieczeństwa w Europie, Eviden ma duże doświadczenie w pomaganiu klientom AWS w identyfikowaniu i łagodzeniu ryzyka związanego z suwerennością. AWS European Sovereign Cloud pozwoli firmie Eviden spełnić szerszy zakres potrzeb klientów w zakresie suwerenności”.

Materna Group to międzynarodowy dostawca usług IT z Niemiec, który z sukcesem wykorzystuje AWS do wdrażania rozwiązań transformacji cyfrowej. Materna jest partnerem AWS Advanced Tier Services, koncentrującym się na kompetencjach AWS w zakresie IoT, urządzeń mobilnych, migracji, DevOps i dużych zbiorów danych, oferując elastyczne tworzenie aplikacji w tych obszarach. „AWS European Sovereign Cloud to ważna, dodatkowa oferta AWS, która zapewnia branżom podlegającym ścisłym regulacjom, organizacjom sektora publicznego i organom rządowym w Niemczech dalsze opcje umożliwiające wdrożenie najbardziej rygorystycznych wymogów regulacyjnych w zakresie ochrony danych w chmurze” – powiedział Martin Wibbe, CEO w Materna Information & Communications SE. „Jako partner AWS Advanced Tier Services, dostawca rozwiązań AWS i partner sektora publicznego AWS, doradzamy i wspieramy infrastruktury krytyczne w ich pomyślnym wdrażaniu. Nowa oferta AWS jest istotnym impulsem dla innowacji i cyfryzacji w Niemczech.”

Msg Group to niemiecka firma zajmująca się IT i doradztwem. Jako AWS Advanced Tier Services Partner, msg doradza klientom w projektowaniu, planowaniu, opracowywaniu, migracji i zarządzaniu obciążeniami i aplikacjami w AWS. „Będąc jedną z największych niemieckich firm informatycznych i strategicznym partnerem AWS Advanced Tier Services, msg z radością przyjmuje ogłoszenie AWS European Sovereign Cloud” – powiedział dr Jürgen Zehetmaier, CEO w msg. „Z racji tego, że jesteśmy zarówno dostawcą SaaS, jak i doradcą dla klientów z konkretnymi wymogami w zakresie ochrony danych, dzięki powstaniu niezależnej europejskiej chmury będziemy w stanie pomóc naszym klientom łatwiej uzyskiwać zgodność ze zmieniającymi się przepisami. Nowe rozwiązanie jest odpowiednie dla naszej strategii chmurowej. Będzie ono okazją do wzmocnienia naszej współpracy z AWS i przyspieszenia ewolucji rozwiązań chmurowych w Niemczech”.

Generatywna AI: jak technologia zapoczątkowana 60 lat temu zmieni przyszłość?

Generatywna sztuczna inteligencja jest efektem blisko sześćdziesięciu lat postępu w zakresie uczenia maszynowego i metod statystycznych. Podczas gdy algorytmy AI od lat potrafiły rozpoznawać wzorce w danych, wyciągać na ich podstawie wnioski i prognozować przyszłe wyniki, współczesna generacja AI idzie o krok dalej, tworząc zupełnie nowe treści, muzykę czy obrazy na podstawie zaledwie kilku wytycznych. Spojrzenie na fundamenty wykorzystywanych obecnie rozwiązań pozwala przewidzieć kierunek dalszego rozwoju tej technologii i zrozumieć rolę, jaką generatywna sztuczna inteligencja już niedługo będzie odgrywać w naszej codzienności.

Historia GAI

Początki generatywnej sztucznej inteligencji sięgają 1966 roku. Pierwszego chatbota o nazwie ELIZA stworzył Joseph Weizenbaum. Program ten symulował psychoanalityka i rzekomo angażował emocjonalnie swoich „rozmówców”. To również jeden z pierwszych systemów, wobec których zastosowano test Turinga, czyli najsłynniejsze badanie określające zdolność oprogramowania do myślenia w podobny sposób do ludzkiego.

W kolejnych dziesięcioleciach AI rozwijała się dzięki postępowi w analizie danych tekstowych, rozwojowi sieci semantycznych czy rekurencyjnych sieci neuronowych. Jednak na kolejne przełomy musieliśmy poczekać aż do czasów najnowszych. Najważniejszym wydarzeniem wpływającym na rozwój AI i kształt, jaki przybrała obecnie, było opracowanie przez Iana Goodfellowa i jego współpracowników generatywnej sieci kontradyktoryjnej (GAN) w 2014 roku. Stworzyli oni dwie sieci neuronowe, które miały wymieniać się informacjami. Jedna z nich generowała dane, a druga próbowała ustalić, czy są one prawdziwe.

W 2017 roku pojawiły się modele transformatorów takie jak BERT i ELMo, które wyznaczyły dalszy kierunek rozwoju GAI. Jedną z kluczowych innowacji w tych modelach jest wykorzystanie mechanizmu samo-uwagi, który pozwala modelowi rozważyć znaczenie różnych danych podczas dokonywania prognoz. Dzięki temu AI radzi sobie lepiej z długoterminowymi zależnościami, co jest szczególnie przydatne w zadaniach takich jak tłumaczenia, gdzie znaczenie tekstu może zależeć od słów, które pojawiają się wcześniej.

Już rok później pojawił się pierwszy model generatywnej sztucznej inteligencji z rodziny GPT (Generative Pre-trained Transformer). Ten model wytrenowany na ogromnych ilościach danych tekstowych z Internetu miał 117 milionów parametrów (czyli zmiennych, które użytkownik mógł dostosowywać), co pozwalało mu na generowanie tekstu w stylu i treści zbliżonej do danych szkoleniowych.

Ostatnie lata przyniosły lawinę nowych narzędzi i aplikacji opartych na GAI. Przykłady obejmują ChatGPT, Bard od Google, EinsteinGPT od Salesforce, aplikację do edycji obrazów Lensa od Prisma Labs oraz narzędzia wideo. Rynek GAI dynamicznie rośnie, a wg przewidywań Acumen Research and Consulting do 2030 roku ma mieć wartość 110,8 miliarda dolarów. Jeszcze bardziej ambitne szacunki głoszą analitycy Fortune Business Insights, którzy twierdzą, że sektor rozwiązań AI do końca dekady osiągnie wartość aż 667 mld dolarów.

Dokąd zmierzamy?

Choć historia sztucznej inteligencji jest długa, to postęp, jaki dokonał się w tym obszarze w ostatnich latach sygnalizuje, że jesteśmy dopiero na początku rewolucji. Eksperci firmy SAS – światowego lidera w dziedzinie analityki i sztucznej inteligencji – wskazują potencjalne kierunki dalszego rozwoju tej technologii, a także pojawiające się wraz z nim wyzwania.

„W najbliższej przyszłości możemy spodziewać się rozpowszechnienia rozwiązań korzystających z „computer vision”, czyli dziedziny analityki, w której przetwarza się obrazy i wideo. Już dziś możemy ją z powodzeniem wykorzystywać choćby w medycynie. Dowodem niech będzie nasza współpraca z Uniwersytetem w Amsterdamie, której celem jest zautomatyzowana analiza obrazów, pozwalająca na wykrycie komórek rakowych i określenie zaawansowania choroby” – mówi Artur Skalski, Head of Architecture and Analytics Division, SAS.

Wizja komputerowa staje się przełomową technologią również dla przemysłu. „Obecnie AI wspiera nas w zadaniach związanych z monitorowaniem jakości wytwarzanych produktów, czy też monitorowaniem stanu linii produkcyjnych pod kątem planowanego serwisowania. Należy spodziewać się, że automatyzacja i robotyzacja linii produkcyjnych będzie coraz bardziej wyręczać człowieka z prac manualnych związanych z samym procesem wytwórczym, na rzecz monitorowania jakości pracy robotów i ich programowania” – Artur Skalski z SAS.

Na przestrzeni ostatnich kilku dekad stworzono czujniki i procesory obrazu, które dorównują, a nawet przewyższają możliwościom człowieka. Dzięki większym, doskonalszym optycznie soczewkom oraz nanometrowym czujnikom i procesorom obrazu, precyzja i czułość nowoczesnych kamer pozwoli nam zobaczyć więcej niż ludzkie oko. Kamery mogą również rejestrować tysiące obrazów na sekundę, wykrywać odległości i lepiej widzieć w ciemnym otoczeniu.

Czego nie widzimy korzystając z GAI?

Powszechnie już wiadomo, że najważniejszym budulcem sztucznej inteligencji są dane. Silniki GAI to tak naprawdę ogromna ilość danych potrzebnych do „karmienia” algorytmów. I podobnie jak z zapewnieniem odpowiednich wartości odżywczych dla ludzi, silniki również potrzebują dobrze zbilansowanej diety.

Firmy, które nie sprawdzają swoich danych lub stawiają na niskiej jakości źródła, mogą stworzyć błędne założenia lub wylać złe fundamenty pod dalszą pracę. Wśród najważniejszych zagrożeń z tym związanych znajdują się wykluczenie słabszych grup społecznych, naruszenie prywatności czy wpływ algorytmów na obecną i przyszłą sytuację określonych osób, np. pracowników firm czy mieszkańców danego terenu.

„Korzystając z danych musimy brać pod uwagę szerszy kontekst. Zanim zostaną one kiedykolwiek wykorzystane do szkolenia sztucznej inteligencji lub włączone do modelu, człowiek musi zadać właściwe pytania. Jak je zdobyliśmy? Czy było to dobrowolne działanie? Czy korzystając z nich naruszamy czyjąś prywatność lub prawa? W szczególności czy dane wykorzystane do uczenia są wystarczająco dobrej jakości, aby były użyteczne, aby algorytm na nich nauczony udzielał później poprawnych odpowiedzi i czy istnieje argument za ich wykorzystaniem? Oczywiście dane są cenne, ale nie mogą być cenniejsze niż człowiek” – podsumował Artur Skalski.

Przyszłość AI jest w naszych rękach

Odpowiedniej jakości dane to nie jedyne co potrzebne, aby społeczeństwa mogły czerpać korzyści z generatywnej sztucznej inteligencji. Niezbędne są również precyzyjne regulacje, a także odpowiednia edukacja. „Data literacy”, czyli umiejętność rozumienia danych, jest jedną z największych potrzeb dzisiejszego świata. A jest nad czym pracować, biorąc pod uwagę, że w Indeksie gospodarki cyfrowej i społeczeństwa cyfrowego (DESI) Polska wciąż plasuje się na 24. miejscu na 27 państw członkowskich UE.

I co najważniejsze – dalej są potrzebne inwestycje zarówno w technologię, jak i infrastrukturę. W znacznym stopniu do rozwoju tego rynku przyczynia się firma SAS, która ogłosiła w tym roku inwestycję w wysokości miliarda dolarów w technologie AI. Kwota ta pozwoli sfinansować pracę ekspertów data science, statystyków i programistów, co ma wpłynąć na rozwój kolejnych innowacji.

Ochrona prywatności użytkowników AI na celowniku Unii Europejskiej

Narzędzia oparte na sztucznej inteligencji są już powszechnie wykorzystywane do tworzenia lepszych produktów, usług, obniżania kosztów czy uwalniania pracowników od rutynowych prac administracyjnych. Rozwiązania oparte na AI niosą ze sobą wiele szans i możliwości, warto jednak pamiętać o potencjalnych zagrożeniach wiążących się z tą technologią. Szczególnymi obszarami, które znalazły się pod lupą dostawców, użytkowników i organów regulacyjnych są ochrona prywatności i bezpieczeństwo danych. Unia Europejska podejmuje pierwszą na świecie próbę ustanowienia przepisów, które mogą okazać się najbardziej surowymi regulacjami dotyczącymi ochrony prywatności użytkowników AI.

Według raportu „KPMG global tech report 2023” liderzy technologiczni uważają sztuczną inteligencję i uczenie maszynowe za najważniejszą technologię do osiągnięcia swoich celów biznesowych w najbliższym czasie. Jednak podobnie, jak w przypadku każdej nowej technologii, diagnozowane są również ryzyka. Badanie „Trust in artificial intelligence” przeprowadzone kilka miesięcy temu przez KPMG w Australii wykazało, że 61% ludzi nieufnie podchodzi do systemów technicznych opartych na sztucznej inteligencji, a tylko połowa uważa, że korzyści płynące z AI przewyższają ryzyko. Ponadto 55% liderów technologicznych twierdzi, że ich postępy w automatyzacji są opóźnione z powodu obaw o sposób podejmowania decyzji przez narzędzia oparte na sztucznej inteligencji. Powszechne i nieuregulowane wykorzystanie tej technologii budzi też pytania o jej wpływ na prawa człowieka i prywatność. Algorytmy są nieprzewidywalne, złożone i trudne do wyjaśnienia. Biorąc pod uwagę ich zastrzeżony charakter brakuje im przejrzystości, a wyniki generowane przez AI powstają w oparciu o przetwarzanie na dużą skalę danych z internetu, zwiększając ryzyko wycieku poufnych danych i naruszenia prawnie chronionych danych osobowych. Aby firmy mogły maksymalnie wykorzystywać potencjał sztucznej inteligencji, potrzebują być na bieżąco z informacjami na temat wpływu AI na prywatność i bezpieczeństwo danych.

Unia Europejska chce zadbać o ochronę prywatności użytkowników AI

Unia Europejska podejmuje pierwszą na świecie próbę ustanowienia przepisów, które mogą okazać się najbardziej surowymi regulacjami dotyczącymi ochrony prywatności użytkowników AI. Rada, Parlament i Komisja Europejska zaproponowały ustawę o sztucznej inteligencji (EU AI Act). Dokument opiera się na przepisach dotyczących prywatności zawartych w ogólnym rozporządzeniu o ochronie danych osobowych (RODO), które obejmują zasady dotyczące otwartości, uczciwości, algorytmicznego podejmowania decyzji i godności ludzkiej. Już w 2019 roku OECD opierając się na tych zasadach stworzyła podstawy zarządzania godną zaufania sztuczną inteligencją, które stanowią, że systemy sztucznej inteligencji powinny być niezawodne i bezpieczne przez cały cykl życia. Ustawa EU AI Act dodatkowo wzmacnia te zasady nakazując, aby sztuczna inteligencja spełniała wspomniane warunki pod względem prawnym, etycznym i technicznym, przy jednoczesnym poszanowaniu wartości demokratycznych, praw człowieka i praworządności.

Wiele z zasad OECD dotyczących sztucznej inteligencji można przyporządkować do zasad ochrony prywatności w kontekście ochrony danych osobowych i rozszerzyć na zasady privacy by design, czyli uwzględnienie bezpieczeństwa danych osobowych już w fazie projektowania rozwiązania. Przyjęcie tego podejścia może wzmocnić poczucie pewności klientów, organów regulacyjnych i innych zainteresowanych stron o wiarygodności sztucznej inteligencji oraz zminimalizować wszelkie negatywne skutki wynikające z jej funkcjonowania. Privacy by design może pomóc organizacjom w budowaniu prywatności w systemach AI. Dla prawidłowego wykorzystania sztucznej inteligencji niezbędna jest ocena wpływu na ochronę prywatności i kwestie zgodności już na etapie tworzenia pomysłu, a następnie przez cały cykl jego życia – poprzez Privacy Impact Assessment (PIA) lub Data Protection Impact Assessment (DPIA) – mówi Michał Kurek, Partner, Szef Zespołu Cyberbezpieczeństwa w KPMG w Polsce i Europie Środkowo-Wschodniej.

Ustawodawcy, niezależne organy regulacyjne i inni decydenci konsekwentnie podkreślają konieczność dostosowania systemów sztucznej inteligencji do uznanych standardów. Dlatego istotne jest, aby zidentyfikować ramy regulacyjne mające zastosowanie w konkretnej branży i organizacji oraz zaplanować sposób wdrożenia sztucznej inteligencji. Niezbędne jest stworzenie punktu odniesienia dla wykorzystania AI, który spełnia różne standardy i odpowiednie usprawnienie rozwoju zarówno niej samej, jak i związanych z nią działań biznesowych.

Bezpieczeństwo danych może być związane zarówno z opracowywaniem wewnętrznych rozwiązań AI, jak i z korzystaniem z publicznych modeli, trenowanych na ogólnodostępnych danych. Istotna jest kontrola zgodności tych modeli z najnowszymi standardami, przepisami i najlepszymi praktykami. Wymóg ten dotyczy nie tylko dostawców, ale też klientów, którzy mogą prosić deweloperów o dokumentację dotyczącą oceny ryzyka prywatności – mówi Łukasz Dylewski, Dyrektor, Data Science & AI Leader w KPMG w Polsce.

Na Zachodzie bez zmian

Indeksy koniunktury w Europie Zachodniej od dawna szorują po dnie. Gorzej oczywiście wypada przemysł, ale usługi wydają się również mieć słabe perspektywy. Dla kontrastu USA pokazuje bardzo dobre dane. W tle tanieje ropa.

Indeksy koniunktury z Europy

Słabsze odczyty indeksów koniunktury w Europie to coś, do czego powoli chyba trzeba się po prostu przyzwyczaić. Co miesiąc analitycy zakładają, że będzie źle i co miesiąc się to sprawdza. Co ciekawe, jednak przeważnie jest gorzej niż oczekiwania. Tak też było teraz. Wynik 43 pkt dla przemysłu to jest coś, co niedługo będziemy nazywać covidowymi danymi, bo wtedy te indeksy naprawdę nurkowały. W ciągu ostatnich dwóch lat gorszy wynik mieliśmy tylko w lipcu. Usługi osiągnęły 47,8 pkt, co oczywiście jest lepszym wynikiem, ale nadal słabym. Jest to wciąż wyraźnie gorzej od 50 pkt określających granicę równowagi pomiędzy optymizmem i pesymizmem. Jest to też gorzej od oczekiwań o 0,9 pkt wyższych i finalnie jest to najgorszy rezultat z ostatnich dwóch lat. Nie jest to dobry prognostyk dla Europy, a tym samym wspólnej waluty.

Niespodziewany entuzjazm za oceanem

Optymizm Amerykanów nie zawsze jest dla nas zrozumiały. Wczorajsze odczyty koniunktury były nie tylko lepsze od oczekiwań, ale przede wszystkim pierwszy raz od kwietnia tego roku ani indeks przemysłowy, ani dla usług nie spadły poniżej bariery 50 pkt. Przemysł zatrzymał się co prawda równo na niej, ale to nadal na tle innych dużych gospodarek świetny wynik. Nie można się zatem dziwić, że po słabych danych ze Starego Kontynentu i dużo lepszych z USA na rynku walutowym zaczęło się dziać. Tak jak dzień wcześniej kurs dolara tracił po zmianie oczekiwań względem stóp procentowych, tak wczoraj amerykańska waluta odrabiała straty.

Ropa znów w odwrocie

Zaprezentowane dane przełożyły się również na rynek surowcowy. Słabsze dane z Europy stawiają pod znakiem zapytania dotychczasowe prognozy co do zapotrzebowania na ten surowiec. Skoro popyt może być mniejszy, to nie może się dziwić, że cena spada. Do tego oczywiście dochodzi umacniający się dolar, który zwyczajowo nie pomaga ropie. W tle są też spekulacje na temat deeskalacji sytuacji w Izraelu. Jaki by nie był powód, jest to około 2,5 dolara spadku ceny baryłki ropy. W rezultacie znów jesteśmy na poziomach, do których wyskoczyła ropa po rozpoczęciu walk w Izraelu.

Dzisiaj w kalendarzu danych makroekonomicznych brak ważnych odczytów.

Maciej Przygórzewski – główny analityk w InternetowyKantor.pl i Walutomat