Rynek handlowy w Polsce: powrót do normalności, ale z nowymi trendami

Wzrost obrotów i liczby klientów pokazuje, że Polacy na stałe wrócili do centrów handlowych. Jednocześnie obserwujemy dalszy rozwój parków handlowych, centrów typu convenience oraz obiektów wielofunkcyjnych wpisujących się w koncepcję 15-minutowego miasta. Analizując trzeci kwartał, eksperci BNP Paribas Real Estate Poland zwracają także uwagę na spadek wskaźnika pustostanów w centrach handlowych oraz wzrost rozwiązań w handlu wykorzystujących sztuczną inteligencję.

Powrót do galerii handlowych

Zakupy w centrach handlowych cieszą się popularnością wśród Polaków, co szczególnie widać w sezonie letnim. Jak pokazuje cykliczny raport przygotowany przez BNP Paribas Real Estate Poland, w lipcu 2023 r. obroty najemców w centrach handlowych były o 6,5% wyższe w porównaniu do lipca 2022 i wzrosły we wszystkich kategoriach. To dobry wynik, biorąc pod uwagę, że według GUS wzrost sprzedaży detalicznej dla całego handlu w cenach bieżących w analogicznym okresie wyniósł 2,1%.

Odwiedzalność galerii w lipcu wzrosła z kolei o 4,3% w stosunku do poprzedniego roku i była najwyższa od początku roku. Utrzymujący się trend wzrostu liczby klientów pokazuje, że Polacy na stałe wrócili do centrów handlowych. Jednak analizując koszyki klientów w średnich i najmniejszych obiektach, obserwujemy, że w okresie wysokiej inflacji ich decyzje zakupowe nadal są ostrożne – mówi Fabrice Paumelle, Dyrektor Działu Powierzchni Handlowych, Dział Powierzchni Handlowych, BNP Paribas Real Estate Poland.

Na trend wzrostu odwiedzalności centrów handlowych reaguje rynek. Od stycznia do września 2023 roku przybyło ok. 193,5 tys. m kw. nowoczesnej powierzchni handlowej w 22 obiektach. Otworzono głównie parki handlowe o powierzchni do 10 tys. m kw., choć nie zabrakło większych projektów, czego przykładem jest otwarcie centrum Karuzela w Białej Podlaskiej o powierzchni najmu 24 000 m kw. W budowie pozostaje 474,5 tys. m kw. przestrzeni handlowej, która zasili głównie mniejsze miejscowości. Wśród najemców obiektów handlowych najszybciej rozwijającą się grupą są niezmiennie dyskonty niespożywcze.

Spada liczba pustostanów

Jedną z najważniejszych zmiennych odzwierciedlających sytuację w każdym z segmentów rynku nieruchomości komercyjnych jest spadek liczby pustostanów. Dotyczy to aż sześciu z ośmiu największych miast. Do połowy 2023 r. najniższy poziom niewynajętej przestrzeni można było zaobserwować w Krakowie, gdzie wolnych jest jedynie 1,7% powierzchni nieruchomości handlowych (spadek z 1,9% w odniesieniu do porównywalnego okresu w 2022 r.). Drugie miejsce pod tym względem zajmuje Łódź, gdzie wskaźnik wakatów wynosi 1,8% (spadek z 4,1% w porównaniu do analogicznego okresu 2022 r.). Na trzecim miejscu znajduje się Szczecin, gdzie pustostany stanowią 2,0%, co oznacza spadek o 2,6 p.p. niż w roku ubiegłym.

Najwyższy poziom pustostanów jest obecnie na poznańskim rynku handlowym i wynosi 4,4%, mimo że wskaźnik ten spadł aż o 4,6 p.p. w porównaniu do roku ubiegłego.  Wynika to z zamknięcia dwóch obiektów handlowych, które notowały bardzo wysokie wskaźniki wolnej powierzchni w 2022 roku.

Do jedynych dużych miast, które odnotowały niewielki wzrost powierzchni niewynajętej, należą Katowice, gdzie obecny poziom pustostanów to 3,9% (wzrost o 0,5 p.p. w odniesieniu do danych z analogicznego okresu w zeszłym roku), oraz Wrocław z poziomem 4,3% (wzrost o 0,3 p.p. w porównaniu do 2022 roku). Jak wskazują autorzy raportu średni poziom pustostanów w obiektach handlowych w największych polskich miastach spadł o 1,1 p.p. w porównaniu do poprzedniego roku i do połowy 2023 wynosi 3,6%. Spadek wskazuje na stopniową odbudowę sektora handlowego w Polsce.

Sztuczna inteligencja na dobre

Autorzy cyklicznego raportu wskazują na stale rosnące znaczenie sztucznej inteligencji skutecznie zmieniającej handel detaliczny. Rozwiązania AI rewolucjonizują cały rynek, od produkcji, przez logistykę, po sprzedaż, zarówno w kanale tradycyjnym, jak i e-commerce. Pozwalają optymalizować operacje, zwiększać wydajność i lepiej zarządzać zapasami i zamówieniami.

Niewątpliwie rozwój technologii w sklepach online przyspieszyła pandemia, co z kolei przełożyło się na rosnące oczekiwania klientów dotyczące zakupów, również stacjonarnych. Sprzedawcy, wychodząc naprzeciw konsumentom oraz optymalizując swoje koszty i efektywność, coraz częściej polegają na rozwiązaniach opartych na sztucznej inteligencji. Ich głównym celem jest poprawa jakości obsługi klienta poprzez dotarcie do niego z personalizowaną ofertą i przedstawienie mu dokładnie tego, czego potrzebuje – podkreśla Anna Pływacz, Dyrektorka, Dział Powierzchni Handlowych, BNP Paribas Real Estate Poland.

Rozkwit projektów wielofunkcyjnych

W ostatnich latach na rynku nieruchomości komercyjnych w Polsce obserwuje się przyspieszone tempo wzrostu projektów typu mixed-use. Obecnie w naszym kraju zrealizowano około 40 projektów wielofunkcyjnych, a ten segment rynku zdecydowanie się rozpędza. Inwestycje tego typu zaczynają się pojawiać na terenie całego kraju, a najwięcej z nich jest realizowane w Warszawie i jej okolicach, a także blisko Trójmiasta, Łodzi, Wrocławia czy Poznania. Wśród najbardziej znanych inwestycji mixed-use w Polsce wymienić można: wrocławski Quorum, poznański Nowy Rynek, gdańskie DOKI, Global Office Park w Katowicach, warszawską Elektrownię Powiśle, Fabrykę Norblina czy Browary Warszawskie łączące w sobie funkcje biurowe, mieszkalne i usługowe.

Obserwowany rozwój segmentu obiektów wielofunkcyjnych, w których zakupy pełnią rolę uzupełniającą, wpisuje się w koncepcję 15-minutowego miasta.

Inwestycje wielofunkcyjne pozwalają na owocne wykorzystanie działek, zwłaszcza w dużych ośrodkach miejskich, gdzie nie ma już w zasadzie pustych terenów bez historii do zagospodarowania. Rynek nieruchomości komercyjnych nasycił się już tradycyjnymi projektami, czego przykładem jest warszawski Mordor, który przez grubo ponad dekadę był praktycznie monokulturą biurową, a obecnie jest stopniowo przekształcany w nowoczesną miejską dzielnicę biurowo-mieszkalną ze sprawną komunikacją drogową, terenami zielonymi i placówkami oświatowymi – dodaje Anna Pływacz.

Debiuty, ekspansja i sprzedaż

Trzeci kwartał przyniósł na rynku handlowym nowe debiuty. Swój pierwszy lokal w Polsce w Centrum Praskim Koneser w Warszawie otworzyła włoska marka restauracji L’Osteria. Z kolei amerykański fast-food Popeyes po debiucie restauracji we Wrocławiu i Szczecinie, otwiera swoją pierwszą lokalizację w Warszawie – w Złotych Tarasach.

Dalszą ekspansję na polskim rynku prowadzi Primark. Sieć otworzyła swój pierwszy sklep w Łodzi, co jest szóstą lokalizacją w Polsce. Z kolei SPAR Group zdecydowała o podjęciu strategicznych działań w kierunku sprzedaży sieci SPAR w Polsce. Obecnie pod jej szyldem znajduje się 212 sklepów.

Nowy rząd powinien jak najszybciej wdrożyć kwotę wolną od podatku Belki

Podatek od zysków kapitałowych, czyli tzw. podatek Belki, obowiązuje w Polsce już od 20 lat. Objęte są nim m.in. zyski od depozytów i lokat. W swoim programie wyborczym Koalicja Obywatelska zapowiadała wprowadzenie kwoty wolnej od podatku Belki w wysokości 100 tys. zł. Zdaniem eksperta inFakt obietnica ta powinna zostać jak najszybciej wcielona w życie przez nowy rząd.

Podatkiem Belki objęte są zyski z oszczędności osiągane np. z lokat bankowych, kont oszczędnościowych, obligacji, papierów wartościowych czy pracowniczych funduszy emerytalnych. Stawka tej daniny to 19 proc. – Oznacza to, że jeśli zakładamy w banku lokatę na trzy miesiące na kwotę 10 tys. zł z oprocentowaniem 5 proc., to zysk na koniec tego okresu wyniesie 125 zł. Jednak wypłacone zostanie tylko 101,25 zł, gdyż 23,75 zł zostanie pobrane w ramach podatku Belki. W efekcie rzeczywisty zysk to nie 5 proc., a 4,05 proc – wylicza Piotr Juszczyk, Główny Doradca Podatkowy w firmie inFakt.

Inflacja a oszczędności

Obecnie inflacja jest na wysokim poziomie, więc wartość oszczędności maleje. Biorąc pod uwagę podatek Belki, jeśli chcemy ulokować gotówkę w inwestycjach, należałoby szukać produktów o wyższym oprocentowaniu niż wskaźnik inflacji. Dla zachowania wartości pieniądza przy inflacji 8 proc., warto więc znaleźć produkt z oprocentowaniem bliskim 10 proc. – Jednak bez ryzykownych instrumentów nie znajdziemy bezpiecznej lokaty czy też konta oszczędnościowego z tak wysokim oprocentowaniem – wskazuje Piotr Juszczyk.

Co z obligacjami państwowymi?

Obligacje Skarbu Państwa są instrumentem, który ma zapewnić ochronę wartości pieniądza. Jednym z produktów w ramach obligacji są obligacje 6-letnie ROS dla beneficjentów programu 500+. W ofercie październikowej oferowane oprocentowanie wynosi w pierwszym rocznym okresie odsetkowym 7,20 proc. W kolejnych rocznych okresach odsetkowych marża wynosi 1,50 proc. i jest do niej doliczany aktualny wskaźnik inflacji.

Policzmy to na przykładzie kwoty 10 tys. zł. W pierwszym roku wypracujemy zysk na poziomie 720 zł. W kolejnych latach, jeśli inflacja wynosiła 5 proc. i marża 1,50 proc., to łącznie zysk będzie co roku na poziomie 6,50 proc. liczonego od kwoty powiększonej o zyski. A więc w:

  • drugim roku od 10 720 zł i da to dodatkowe 696,80 zł;
  • trzecim roku od 11 416,80 zł, co da 742,09 zł;
  • czwartym roku od 12 158,89 zł, inwestor otrzyma 790,33 zł;
  • piątym roku od 12 949,22 zł, zyska więc 841,70 zł;
  • szóstym roku od 13 790,92 zł, dodatkowo otrzyma 896,41 zł.

To daje łączny zysk 4 687,33 zł w ciągu 6 lat. Przed odliczeniem podatku Belki jest to blisko 47-proc. zysk. Jeśli przyjąć, że inflacja w pierwszym roku wyniosłaby 7 proc., a w kolejnych pięciu latach 5 proc., to skumulowana inflacja za te 6 lat wyniosłaby 36,6 proc. A więc nie dość, że inwestor ochroniłby swój kapitał przed inflacją, to jeszcze zarobiłby 10,5 proc., gdyby nie obowiązywał podatek Belki.

Przy wypłacie pieniędzy na koniec okresu 6-letniego, należy zapłacić 19 proc. podatku od kwoty 4 687,33 zł, czyli 890,59 zł. Czysty zysk wyniesie wtedy 3 796,74 zł, a więc 38 proc. Po odliczeniu daniny rzeczywisty zysk znacznie maleje, ale pieniądze nie tracą na wartości. – Co istotne, nie tracimy przy założeniu, że inflacja będzie na poziomie 5 proc., więc wraz ze wzrostem inflacji i marżą 1,5 proc. nie wypełnimy podatku Belki. Przykładowo, inflacja na przestrzeni najbliższych 8 lat będzie na poziomie 8 proc., skumulowana wyniesie 58,7 proc. Zysk z obligacji przy 10 tys. zł to 6 875,84 zł (68,8 proc.), a po odjęciu podatku 5 569 zł, a więc 55,7 proc. Efekt? Nasze oszczędności straciły na inflacji – wyjaśnia Piotr Juszczyk

Kwota wolna przy podatku Belki

Koalicja Obywatelska w swoich obietnicach wyborczych proponuje wprowadzenie kwoty wolnej od podatku Belki w wysokości 100 tys. zł. Oznaczałby to, że dopóki inwestor nie osiągnie zysku 100 tys. zł rocznie, nie zapłaci podatku. – Dlatego też, w mojej ocenie, ten postulat powinien być jak najszybciej wdrożony. Dzięki temu będziemy mieli lepsze narzędzia do ochrony naszego kapitału. Kwota wolna mogłaby również być dodatkową motywacją do oszczędzania – podsumowuje ekspert inFaktu.

Migracja danych do Azure – korzyści z przejścia do chmury

Czym są usługi chmury?

Usługi chmury danych to inaczej wynajęcie miejsca w serwerowni zewnętrznego dostawcy. Chmura to złożony, zaawansowany system serwerów i sieci, które dostarczają Twojej firmie dane z maszyn wirtualnych. To fizyczne urządzenia rozlokowane w centrach danych na całym świecie. Zamiast przechowywać pliki na twardym dysku własnego komputera czy serwerze w siedzibie firmy, można je przechowywać w „chmurze”, która w rzeczywistości składa się z sieci serwerów. Najpopularniejszymi dostawcami chmury na świecie są Microsoft, Amazon oraz Google. W Polsce najpopularniejszymi rozwiązaniami są Google Cloud Platform oraz Dropbox, jednak w USA, ponad dziewięćdziesiąt pięć procent największych firm wg Fortune  korzysta z zaawansowanych możliwości chmury Microsoft Azure.

Usługi chmurowe są dostarczane wg poniższych modeli:

  1. IaaS (Infrastructure as a Service) – dostarczanie infrastruktury, takiej jak moc obliczeniowa i przestrzeń dyskowa.
  2. PaaS (Platform as a Service) – dostarczanie platformy do tworzenia, testowania i wdrażania aplikacji bez konieczności zarządzania infrastrukturą.
  3. SaaS (Software as a Service) – dostarczanie oprogramowania jako usługi dostępnej przez przeglądarkę internetową.

Rodzaje chmur internetowych:

  1. Chmury publiczne – to najczęściej spotykany model chmurowy. Jeden dostawca oferuje użytkownikom dostęp do ich danych. Największe na rynku są chmury od Google, Microsoftu i Amazonu.
  2. Chmury prywatne – to indywidualne, niepodzielne chmury, działające wewnątrz prywatnych sieci. Zazwyczaj są to serwerownie przedsiębiorstw.
  3. Chmury hybrydowe – mieszają elementy chmur publicznych i prywatnych. Łączą one zasoby wewnętrznych serwerowni z mocą zewnętrznych chmur. Rozwiązanie dobrze rozwinięte przez Microsoft Azure.
  4. Chmury dedykowane – w tym modelu dostawca chmurowy przeznacza część swojej infrastruktury wyłącznie dla jednej organizacji. Z takich rozwiązań korzystają przede wszystkim specjalistyczne przedsiębiorstwa oraz instytucje państwowe.

Chmura Azure – co to?

Microsoft Azure to platforma zapewniająca szerokie możliwości obliczeniowe dla przedsiębiorstw. Azure to zaawansowane i elastyczne narzędzie, dzięki któremu otrzymujesz nieograniczony potencjał zarządzania danymi. Użytkownicy mogą korzystać z tej platformy bez konieczności obsługi własnego sprzętu. Azure ma w swojej ofercie ponad 200 produktów i usług chmurowych. Skala pokazuje jak wszechstronną platformą chmurową jest Azure. Odpowiada na potrzeby przedsiębiorstw niezależnie od ich rozmiaru. Małe firmy mogą dzięki niej zredukować wydatki i rozwijać know how, podczas gdy duże korporacje mają możliwość bezproblemowego zarządzania infrastrukturą i ekspansji dzięki jej elastyczności. Microsoft Azure jest odpowiednie dla każdej branży. Oferuje specjalistyczne usługi dla konkretnych sektorów gospodarki, co podkreśla uniwersalność tego jakże zaawansowanego rozwiązania chmurowego.

Dlaczego warto przenieść swój biznes do chmury?

Chmura daje Ci możliwość optymalizacji budżetu, płacisz jedynie te zasoby, które rzeczywiście wykorzystujesz. Dzięki chmurze możesz korzystać z niespotykanej dotąd wydajności i nowoczesnych technologii, do których mamy ograniczony dostęp działając lokalnie. Microsoft Azure to jedno z najbardziej niezawodnych i bezpiecznych rozwiązań chmurowych, które gwarantują ochronę Twoich firmowych danych. Azure wyróżnia się spełnianiem największej ilości regulacji i standardów bezpieczeństwa oraz posiada liczne certyfikaty potwierdzające ochronę prywatności. Microsoft dąży do transparentności w kwestii prywatności i zarządzania danymi. Jako potentat w branży informatycznej specjalizujący się w rozwiązaniach chmurowych, Microsoft kreuje standardy bezpieczeństwa danych.

Po migracji danych do chmury, pozbywamy się kosztów zakupów i utrzymania sprzętu, oprogramowania czy kosztów operacyjnych utrzymania działu IT. Inwestując w chmurę obliczeniową, zmniejszasz ryzyko biznesowe, unikając kosztownych inwestycji w lokalne rozwiązania budowy serwerowni.

Poniżej przedstawimy listę korzyści z przejścia do chmury:

  • Brak konieczności inwestycji w urządzenia (serwery, sieci etc.)
  • Zabezpieczenie danych dzięki najnowszym technologiom
  • Zaawansowane narzędzia do backupu
  • Optymalizacja budżetu – koszt za zużycie
  • Odciążenie działu IT od dodatkowych obowiązków
  • Optymalizacja kosztów utrzymania działu i amortyzacji sprzętu
  • Możliwość elastycznego zarządzania danymi
  • Skalowanie rozwiązań chmurowych
  • Dostęp do danych z dowolnego miejsca świata
  • Obniżenie ryzyka zarządzania maszynami
  • Odporność systemu na zdarzenia losowe

Na czym polega migracja do chmury?

Pierwszy etapem jest planowanie i przygotowywanie ofert dla rozwiązań chmurowych.

Należy wykonać analizę obecnych systemów i rozpoznać potrzeby, a także opracować cele migracji. Należy przygotować strategię poprawy obecnych systemów, przedstawić konkretne rozwiązania oraz szczegółowy projekt techniczny. Rozpisanie backlogu projektu migracji jest ważne dla powodzenia procesu.

Migracja do środowiska chmurowego  to realizacja wybranych strategii, uwzględniając hosting domen, aplikacji, serwerów i systemów informatycznych. Na tym etapie wykonywana jest wirtualizacja istniejących i nowych serwerów. Po przeprowadzonej migracji wykonuje się prace konfiguracyjne nowego środowiska. Wdrażane są zabezpieczenia i backup chmury.

Jednym z elementów projektu jest dokumentacja, wdrożenie polityki bezpieczeństwa, procedur i instrukcji operacyjnych.

Po zakończonym procesie migracji danych do chmury, należy administrować systemami chmurowymi. Wykonywane są działania mające na celu utrzymanie i rozwój środowiska IT w chmurze.

Rodzaje migracji danych

Przenoszenie ze środowiska lokalnego do chmury

Przenoszenie centrum danych to proces, w którym dane są przekazywane z lokalnych serwerów i komputerów (często umieszczonych w serwerowni firmy) do serwerów chmurowych danego dostawcy. Chmura to złożony system serwerów, które muszą być umieszczone dobrze chronionych obiektach.

Najczęściej stosowaną metodą przenoszenia danych do chmury są sieci o dużej przepustowości. Jednak gdy brakuje zaawansowanej infrastruktury sieciowej, dane można przenieść, zapisując je najpierw na dyski o wysokiej pojemności czy urządzenia typu „Data Box”, a następnie fizycznie dostarczyć je do dostawcy chmurowego, który włączy je do swoich systemów.

Migracja do chmury hybrydowej

Niektóre organizacje wybierają model, w którym tylko część ich zasobów jest przenoszona do chmury, podczas gdy reszta pozostaje na miejscu w ich własnych centrach danych, tworząc w ten sposób chmurę hybrydową. Taka strategia pozwala wykorzystać potencjał już posiadanego sprzętu oraz spełnić konkretne normy i wymogi prawne właściwe dla danej branży. W tym przypadku doskonale sprawdza się chmura Microsoft Azure. Chmury hybrydowe świetnie sprawdzają się również w kontekście backupu. Kiedy dane z lokalnych centrów są zabezpieczane w chmurze publicznej, stają się one niezastąpionym rozwiązaniem przy incydentach losowych. Chmura hybrydowa umożliwia szybkie odzyskanie utraconych danych.

Przenoszenie między chmurami

Dynamiku biznesu determinuje dostosowywanie się usług chmurowych do potrzeb i wymagań organizacji. W niektórych sytuacjach przedsiębiorstwa decydują się przenosić swoje zasoby pomiędzy różnymi chmurami publicznymi. Taka migracja między chmurami jest korzystna, gdy firma chce wykorzystać specyficzne produkty, usługi lub oferty cenowe różnych dostawców chmur. Można dzięki temu zoptymalizować koszty utrzymania usług chmurowych. Mimo że zarządzanie wieloma chmurami może wydawać się skomplikowane, istnieją narzędzia umożliwiające zarządzanie złożonym systemem. Administrację w tak szczególnych przypadkach dobrze jest powierzyć ekspertom ds. rozwiązań chmurowych.

Przenoszenie aplikacji i baz danych

Zalety przenoszenia systemów do chmury to przede wszystkim obniżenie kosztów, poprawa szybkości i niezawodności działania, dostęp do narzędzi programistycznych oraz interfejsów API bazujących na chmurze, skuteczniejsza ochrona oraz elastyczność w skalowaniu zasobów bez konieczności inwestowania w nowy sprzęt. Linux, SAP, SQL Server i Windows Server to przykłady najczęściej przenoszonych systemów. Chmurę należy dostosować do zasobów infrastruktury IT w Twojej firmie.

Czy warto zlecić migrację zewnętrznej firmie?

Aby nie martwić się o proces migracji danych wewnątrz działu IT firmy, warto outsourcować usługi chmurowe do zewnętrznej firmy, która specjalizuje się w takich rozwiązaniach. Platforma Azure oferuje możliwość dostosowywania infrastruktury IT do wymagań Twojej firmy, jednak sukces migracji zależy od odpowiednio przeprowadzonego i udokumentowanego procesu przeniesienia danych. Lizard, firma informatyczna z Warszawy zapewnia stabilne i niezawodne środowisko chmurowe, chronione przez czołowe rozwiązania bezpieczeństwa Azure. Lizard we współpracy z APN Promise, oferuje dopasowanie najbardziej efektywnego rozwiązania pod kątem kosztów i licencji, zarządzanie projektem migracji danych do chmury i integrację z lokalną infrastrukturą IT Twojej organizacji. Podsumowując, dostaniesz kompleksową obsługę przejścia do chmury i zarządzania danymi w bezpiecznym środowisku. zaufanego partnera ds. IT. Możesz liczyć na pełne wsparcie podczas przygotowania do migracji, implementacji oraz utrzymania i rozwoju.

Wyniki finansowe XTB za 3Q 2023 r.

Wstępne wyniki XTB za III kwartał 2023: 223 tys. aktywnych klientów i 121,1 mln zł zysku netto.

  • Skonsolidowany zysk netto wyniósł 121,1 mln zł (-48,7% r/r), przy przychodach
    operacyjnych 275,7 mln zł (-29,5% r/r)
  • 67,5 tys. nowych klientów pozyskanych w III kwartale (+50,7% r/r)
  • Liczba aktywnych klientów wzrosła do rekordowych 223,1 tys. (+ 47,1% r/r)
  • Wzrost aktywności transakcyjnej klientów – wolumen obrotu na instrumentach CFD wzrósł do 2,01 mln lotów (+ 26,1% r/r)

XTB opublikowało wstępne wyniki finansowe za III kwartał 2023 roku. W tym okresie XTB wypracowało 121,1 mln zł zysku netto oraz pozyskało 67,5 tys. nowych klientów. W dużej mierze dzięki aktywnym działaniom marketingowym, w czasie niższej zmienności na rynkach finansowych i towarowych, osiągnięto rekordową liczbę ponad 223,1 tys. aktywnych użytkowników platformy inwestycyjnej i aplikacji mobilnej XTB.

W III kwartale 2023 roku, XTB wypracowało zysk netto na poziomie 121,1 mln zł wobec 236,2 mln zł rok wcześniej (spadek o 48,7%). Łącznie po trzech kwartałach 2023 roku zysk netto XTB wynosi 542,1 mln zł, w analogicznym okresie 2022 roku wyniósł on 715,8 mln zł (spadek o 24,3%). Przychody z działalności operacyjnej zanotowane w III kwartale 2023 roku osiągnęły wartość 275,7 mln zł wobec 391,3 mln zł rok wcześniej (spadek o 29,5%). Z kolei koszty działalności operacyjnej ukształtowały się na poziomie 165,0 mln zł (III kw. 2022 r.: 132,5 mln zł).

Rekordowa liczba aktywnych klientów

W III kwartale XTB pozyskało 67,5 tys. nowych klientów, co łącznie z wynikami z poprzednich kwartałów tego roku daje 235 tys. nowych klientów od początku 2023 r. W analogicznych okresach poprzedniego roku, te liczby kształtowały się na poziomie 44,8 tys. nowych klientów oraz 145,8 tys. po trzech kwartałach 2022 r. Co ważne, systematycznie rośnie liczba aktywnych klientów, która w III kwartale osiągnęła rekordowy poziom 223,1 tys., co oznacza wzrost o 47,1% wobec analogicznego okresu 2022 r.

Przełożyło się to na zwiększenie wolumenu obrotu klientów na instrumentach CFD wyrażonego w lotach, który w III kwartale wzrósł do 2,01 mln transakcji względem 1,59 mln w analogicznym okresie 2022 r. Natomiast rentowność na lota w III kwartale 2023 roku wyniosła 137 zł (III kw. 2022 r.: 245 zł).

Omar Arnaout, prezes zarządu XTB
Omar Arnaout, prezes zarządu XTB

Wzrost liczby zarówno aktywnych, jak i nowo pozyskanych klientów jednoznacznie potwierdza skuteczność naszej strategii rozbudowy bazy inwestorów. Budujące jest to, że osiągamy zakładane cele nawet w okresach relatywnie niskiej zmienności na rynkach finansowych i towarowych, kiedy zainteresowanie inwestycjami maleje. Stały wzrost bazy klientów przekłada się na wzmocnienie naszej marki na arenie międzynarodowej. W naszej ocenie, zaprocentuje to w czasie większej zmienności na rynkach w przyszłości – komentuje Omar Arnaout, prezes zarządu XTB.

Struktura przychodów według klasy aktywów

Jeśli chodzi o przychody XTB pod kątem klas instrumentów odpowiedzialnych za ich powstanie, to w III kwartale 2023 r. najbardziej zyskowne były CFD oparte na towarach. Ich udział w strukturze przychodów na instrumentach finansowych we wspomnianym okresie wyniósł 47,7%. To efekt dużej dochodowości na instrumentach CFD opartych na ropie naftowej, złocie oraz pszenicy.

Drugą najbardziej dochodową klasą aktywów były instrumenty CFD oparte na indeksach, których udział w strukturze przychodów w III kwartale 2023 r. wyniósł 25,4%. Najzyskowniejszymi instrumentami w tej klasie były CFD oparte o indeksy amerykańskie – US 100 oraz US 500.

Przychody z instrumentów CFD opartych o waluty stanowiły 22,2% wszystkich przychodów. W tej klasie pod względem dochodowości dominowały takie pary walutowe jak EURUSD, USDJPY oraz GBPUSD.

Koszty

Koszty działalności operacyjnej w III kwartale 2023 r. ukształtowały się na poziomie 165,0 mln zł i były o 32,4 mln zł wyższe w stosunku do okresu porównywalnego (III kwartał 2022 r.: 132,5 mln zł). Najistotniejsze zmiany odnotowano w kosztach wynagrodzeń i świadczeń pracowniczych, które wzrosły o 14,7 mln zł w związku z ciągłym wzrostem zatrudnienia. Wzrost kosztów marketingowych o 10 mln zł wynikał w dużej mierze z wyższym nakładów na kampanie marketingowe prowadzone online.

Rozwój oferty produktowej

W III kwartale 2023 r., XTB kontynuowało działania związane z rozwojem oferty produktowej. W tym czasie uruchomione zostały Plany Inwestycyjne, czyli produkt oparty o fundusze ETF,  skierowany do pasywnych, długoterminowych inwestorów. We wrześniu Plany Inwestycyjne wystartowały w Rumunii, a w kolejnych tygodniach były udostępniane inwestorom na kolejnych rynkach europejskich. Obecnie korzystać mogą z niego klienci w takich krajach, jak Rumunia, Włochy, Słowacja, Czechy, Portugalia, Niemcy, a także Hiszpania. Za swój wkład w promocję idei pasywnego inwestowania, XTB zostało nagrodzone tytułem “Pasywny Rewolucjonista” w kategorii Polski Broker przez środowisko inwestorów giełdowych.

–  XTB jest miejscem przyjaznym dla każdego inwestora. Dlatego chcąc spełnić oczekiwania naszych klientów, niezależnie od ich poziomu doświadczenia czy skłonności do ryzyka, nieustannie pracujemy nad rozwojem naszej platformy zarówno kątem produktowym, jak i doświadczeń użytkownika – mówi Omar Arnaout. – We wrześniu rozpoczęliśmy wprowadzanie do naszych oddziałów nowego produktu jakim są plany inwestycyjne, które wkrótce zostaną wzbogacone o wiele nowych funkcjonalności. Jestem przekonany że dzięki rozwojowi oferty produktowej zarówno w tym jak i następnym roku powiększymy naszą przewagą konkurencyjną na kluczowych rynkach – podsumował Arnaout.

Amerykańska gospodarka rozwija się szybciej niż oczekiwano

Amerykańska gospodarka rozwijała się w trzecim kwartale szybciej niż oczekiwano, osiągając najszybsze tempo od prawie dwóch lat. PKB w USA wzrósł w ujęciu rocznym o 4,9%. Dane pokazują odporność gospodarki na wysokie stopy procentowe. Wskaźniki koniunktury również pokazują względną siłę amerykańskiej gospodarki. Jest to przeciwieństwo strefy euro, gdzie gospodarka znajduje się w recesji. Tak mocny wzrost gospodarczy USA zawdzięcza m.in. wydatkom konsumenckim, które rosną za sprawą spadku inflacji i siły rynku pracy. Na najbliższym posiedzeniu FOMC prawdopodobnie pozostawi stopy na obecnym poziomie, jednak dane o PKB pokazują, że jeżeli będzie potrzeba to mogą one pozostać wysokie na dłużej.

Bartosz Wałecki, Analityk Michael / Ström Dom Maklerski

EBC pozostawił stopy procentowe na dotychczasowym poziomie

EBC postanowił pozostawić stopy procentowe na dotychczasowym poziomie. Stopa depozytowa wynosi 4 proc., a refinansowa 4,5 proc., i prawdopodobnie jest to szczyt całego cyklu zacieśniania.

Skutki mocnego zacieśnienia polityki monetarnej są coraz bardziej widoczne, dlatego taki scenariusz był przez nas oczekiwany. Perspektywy gospodarcze dla strefy euro stale się pogarszają, a recesja jest coraz bardziej widoczna. Można wskazać m. in. na odczyty PMI za październik. Oba wskaźniki są poniżej 50 pkt, w szczególności przemysł znajduje się w kryzysie. Potwierdzeniem słabej kondycji gospodarki mogą być przyszłotygodniowe dane o PKB w III kwartale. Również dane o inflacji stały się wsparciem dla decyzji o braku dalszych podwyżek. Inflacja HICP we wrześniu wyniosła 4,3%, a inflacja bazowa 4,5%. Inflacja choć wciąż podwyższona to systematycznie spada. Większym kłopotem staje się spowolnienie gospodarcze. Inflacja jednak nie schodzi na drugi plan. Decyzja wpisuje się w scenariusz walki z inflacją, stopy pozostają na wysokim poziomie, a o obniżkach jeszcze nie rozmawiamy.

Bartosz Wałecki, Analityk Michael / Ström Dom Maklerski

Jak działa system rezerwacji i sprzedaży biletów?

System rezerwacji Going ułatwia sprzedaż i zakup biletów na różnego rodzaju wydarzenia lub na teren obiektu. Zarządzaj rezerwacjami, by pozyskiwać klientów. Tylko system rezerwacji daje gwarancję wejścia na koncert czy mecz, bo bilet jest przypisany do jednej osoby.

Czym jest system rezerwacji online?

Odkąd jest internetowy system rezerwacji biletów na koncerty, wydarzenia kulturalne oraz sportowe, klienci coraz rzadziej kupują wejściówki stacjonarnie. Dzięki responsywności aplikacji i urządzeniami mobilnymi nie tylko uczestnicy, ale także organizatorzy, korzystają z wygodnych rozwiązań. System rezerwacji online jakie oferuje Going daje możliwość dotarcia B2C. Firmy, przygotowujące imprezy mogą dotrzeć do większej grupy uczestników, dzięki czemu jest możliwość przewidzenia obłożenia obiektu oraz kontrolowania przepływ klientów.

Z kolei uczestnicy unikają kolejek i mają zapewnioną szybszą obsługę. Aplikacja Going daje 100% gwarancję, że osoba, która nabyła bilet, wejdzie na wydarzenie, ponieważ jest on przypisany do jej konta. Rezerwacja online stała się niezwykle popularna w tych czasach, ponieważ spełnia oczekiwania klientów, ale też organizatorów. System rezerwacji i sprzedaży biletów pozwala na analizę danych sprzedażowych.

Formularz rezerwacji i płatności online

System rezerwacji biletów jest bardzo prosty w obsłudze, więc każdy może samodzielnie dodać wydarzenie płatne lub darmowe. Wejściówki mogą być udostępniane do takich miejsc jak:

  • Parki Trampolin,
  • Sale Zabaw,
  • Baseny i parki wodne,
  • Kręgielnie,
  • Muzea i org. Kultury,
  • Koncerty i festiwale,
  • Stadiony,
  • Activity bary.

Zaletą systemu rezerwacji online jest możliwość dokładnego dopasowania do identyfikacji wizualnej marki, dzięki czemu klienci poczują się komfortowo podczas zakupu biletu. Dzięki responsywności aplikacji proces sprzedaży i zakupu biletów jest błyskawiczny, a płatność natychmiastowa. Kalendarz rezerwacji w systemie ułatwia pracę małym i średnim firmom, ale też klientom, którzy wszystkie wydarzenia mają w jednym miejscu. Zakup biletów umożliwia Voucher Going i jest ważny 12 miesięcy od dnia wydania. Aby wejść w jego posiadanie, wystarczy wypełnić formularz na stronie oraz uiścić płatność.

Jaką obsługę rezerwacji zapewnia system rezerwacji online

Aby było możliwe dodawanie wydarzeń w serwisie Going w panelu partnerskim należy założyć konto, co jest prostą czynnością. Rejestracja przebiega bardzo szybko, a panel jest prosty, intuicyjny i posiada szereg dodatkowych funkcji. Po założeniu konta w ciągu 48 godzin roboczych następuje jego pełna weryfikacja, po której można już rozpocząć sprzedaż biletów online. Warto korzystać ze sprawdzonego rozwiązania, pozwalającego na dystrybucję wejściówek. System rezerwacji wizyt umożliwia zachowanie kontroli osób wchodzących na teren wystawy, obiektu rekreacyjno-rozrywkowego czy wydarzenia kulturalnego. Jest rewolucyjnym podejściem do zarządzania danym miejscem.

Korzystanie z kalendarza rezerwacji online pozwala na łatwe oraz intuicyjne administrowanie zamawianymi biletami. Dzięki niemu nie ma potrzeby kontrolowania systemu rezerwacji, a w przypadku zmian, wysyłania powiadomienia SMS do swoich klientów. Poza tym osoby zainteresowane uczestnictwem w wydarzeniu czy wejściem na teren obiektu rekreacyjnego sami dokonują rezerwacji terminów. Nie ma potrzeby zajmowania się obsługą rezerwacji, bo klienci mają możliwość rezerwacji online w serwisie. System rezerwacji biletów pozwala uniknąć oszustwa, jakie mogą się zdarzyć przy zakupie wejściówki na koncert.

Grupa TRUMPF z dwucyfrowym wzrostem przychodów

Grupa TRUMPF specjalizująca się w zaawansowanych technologiach przedstawia dane za rok obrotowy 2022/23. Przychody ze sprzedaży wzrosły o 27 proc. rdr. do 5,4 mld euro, a EBIT wzrósł o 31 proc. rdr. do 615 mln euro. Liczba pracowników na całym świecie zwiększyła się o prawie 2 000 do 18 400, w tym w Niemczech o 700, a w Polsce o około 500.

Na koniec roku obrotowego 2022/23, tj. 30 czerwca 2023 r., Grupa TRUMPF odnotowała znaczący, 27-procentowy wzrost sprzedaży do kwoty 5,4 mld euro (w roku obrotowym 2021/22 było to 4,2 mld euro), co stanowi najwyższe przychody ze sprzedaży w dotychczasowej 100-letniej historii firmy. Wartość zamówień ponownie przekroczyła próg 5 mld euro, ale wyniosła 5,1 mld euro i była wyraźnie niższa od poprzedniego rekordowego poziomu (rok obrotowy 2021/22: 5,6 mld euro). Tym samym spadła o 8,8 proc. rdr. Zysk operacyjny Grupy przed odliczeniem odsetek i podatków (EBIT) wyniósł 615,4 mln euro i wzrósł o 31,4 proc. rdr. w porównaniu z rokiem poprzednim (468,4 mln euro). W rezultacie Grupa TRUMPF pomimo zwiększonych kosztów surowców, logistyki i personelu osiągnęła marżę EBIT w wysokości 11,5 proc. (w poprzednim roku: 11,1 proc.).

Mocna pozycja na kluczowych rynkach

Najsilniejszym regionalnym rynkiem TRUMPF pod względem sprzedaży okazały się Stany Zjednoczone z wynikiem 899 mln euro (w poprzednim roku: 656 mln euro). Na rodzimym rynku niemieckim sprzedaż wzrosła do 779 mln euro (w poprzednim roku: 589 mln euro). Trzecim co do wielkości i jednocześnie najsilniejszym rynkiem azjatyckim były Chiny. Grupa zwiększyła tam sprzedaż do 602 mln euro (w roku poprzednim: 575 mln euro).

Wzrosty w wielu sektorach

W podziale na obszary działalności, największy udział w sprzedaży uzyskał sektor obrabiarek z 3,0 mld euro, który wzrósł o 32,8 proc. w porównaniu z rokiem poprzednim (2021/22: 2,3 mld euro), a następnie sektor technologii laserowej
z 2,1 mld euro, który osiągnął wzrost o 28 proc. rdr. (rok poprzedni: 1,6 mld euro).

Sektor EUV ponownie odnotował silny wzrost sprzedaży o 22,2 proc. do 971 mln euro (w poprzednim roku: 795 mln euro). Z kolei Sektor Elektroniki TRUMPF z siedzibą we Freiburgu i Warszawie osiągnął rekordową sprzedaż w wysokości 546 mln euro (w poprzednim roku: 344 mln euro). Stanowi to wzrost o 58 proc. rdr.

Rośnie liczba pracowników

W omawianym okresie sprawozdawczym liczba pracowników Grupy TRUMPF wzrosła o prawie 2 000. Nowe miejsca pracy powstały w rozwijających się dziedzinach EUV, a w szczególności w sektorze elektroniki. Na dzień sprawozdawczy 30 czerwca 2023 r. Grupa zatrudniała na całym świecie 18 352 osoby (w poprzednim roku: 16 554).

W Niemczech liczba pracowników wzrosła o 8,4 proc. do 9 124 (w poprzednim roku: 8 417). 5 767 z nich pracuje w siedzibie głównej w Ditzingen, Gerlingen
i Hettingen. W zakończonym roku obrotowym 550 osób ukończyło kurs szkoleniowy lub program studiów w ramach współpracy, co dało wskaźnik szkolenia na poziomie 3,5 proc., który był nieco wyższy niż w roku poprzednim (3,3 procent).

TRUMPF jest przedsiębiorstwem intensywnie rozwijającym działalność badawczo-rozwojową, znacznie powyżej średniej w branży. Liczba pracowników działu badań i rozwoju wzrosła dzięki temu o 8,8 proc. do 2 853 (w poprzednim roku: 2 623). Wydatki na badania i rozwój wyniosły 476 mln euro i były znacznie wyższe niż w roku poprzednim (448 mln euro). W stosunku do wzrostu przychodów ze sprzedaży, wskaźnik kosztów rozwoju spadł nieznacznie do 8,9 proc. (w poprzednim roku: 10,6 proc.), ale nadal utrzymywał się na wysokim poziomie, powyżej średniej w branży.

Nowe inwestycje i przejęcia

W minionym roku obrotowym Grupa TRUMPF inwestowała mocniej niż kiedykolwiek wcześniej. Inwestycje w grunty i budynki, zaplecze techniczne oraz wyposażenie operacyjne i biurowe wzrosły o 44,7 proc. w porównaniu z rokiem poprzednim (218 mln euro) do rekordowego poziomu 316 mln euro. 59,1 procent inwestycji Grupa TRUMPF zrealizowała w Niemczech. Około 44,6 procent tej kwoty stanowiły inwestycje budowlane, z których większość została zrealizowana w siedzibie głównej w Ditzingen. Jest to kontynuacja projektów budowlanych rozpoczętych w poprzednich latach. 28,2 procent inwestycji zrealizowano w pozostałej części Europy, 6,1 procent w obu Amerykach i 6,7 procent w Azji.

Ponadto w lutym 2023 r. Grupa TRUMPF nawiązała strategiczne partnerstwo
w zakresie rozwiązań smart factory z firmą STOPA, jednym z wiodących producentów zautomatyzowanych systemów magazynowania. W tym kontekście TRUMPF nabył 25,1 procent udziałów w STOPA Anlagenbau GmbH. STOPA dostarcza między innymi zautomatyzowane systemy magazynowe dla rozwiązań Smart Factory Grupy TRUMPF. Klienci mogą ich używać do automatyzacji załadunku i rozładunku swoich maszyn oraz do łączenia ich w logistyczną sieć.

W marcu 2023 r. Grupa zwiększyła także swoje udziały w spółce Auroma Technologies Co. Dba Access Laser Company (USA) z 85% do 100%.

„Nasz rok jubileuszowy był wyjątkowo udany. Wzrost sprzedaży wynikał
z ogólnego wzrostu popytu na wszystkie produkty TRUMPF, a w szczególności
z rozwiązania problemów z łańcuchem dostaw, które doprowadziły do opóźnień
w dostawach w poprzednim roku. W rezultacie mieliśmy wówczas duży portfel zamówień do opracowania. Od wiosny odczuwamy jednak spadek popytu na wielu rynkach. Biorąc pod uwagę trudną ogólną sytuację gospodarczą, zachowujemy ostrożność jeśli chodzi o nadchodzące miesiące” – powiedziała na dorocznej konferencji prasowej w Ditzingen Nicola Leibinger-Kammüller, CEO Grupy TRUMPF.

Piętno pandemii? W ciągu 5 lat spadła liczba osób zadowolonych z oferty usługowo-handlowej w biurowcach

Wyniki badania przeprowadzonego przez Colliers nie pozostawiają złudzeń – pandemia odcisnęła piętno na rynku usługowo-handlowym w warszawskich biurowcach. W raporcie „Zakupy w biurowcu” eksperci Colliers zwracają uwagę na zmianę oczekiwań pracowników biur, o czym świadczy między innymi znaczący  spadek odsetka osób, którym wystarcza dostępna oferta handlowo-usługowa  – dziś jest to zaledwie 9%, podczas gdy w 2018 r. było to 29%. Autorzy raportu zauważają także, że  poszerzyło się grono osób korzystających ze strefy handlowo-usługowej w biurowcach i otwarcie jej się na okolicznych mieszkańców czy turystów.

Eksperci Colliers w najnowszym raporcie dotyczącym handlu i usług w biurowcach połączyli analizę oferowanych usług z wynikami badania opinii przeprowadzonego wśród pracowników budynków biurowych. W obydwu tych obszarach widać znaczące zmiany, które nastąpiły w ciągu minionych pięciu lat.

– Od 2018 r. rynek biurowy przeszedł ogromną transformację, której kluczowym czynnikiem była pandemia. W czasach pracy hybrydowej nie bywamy w biurze codziennie i nie spędzamy w nim ośmiu godzin przy biurku – tłumaczy Przemysław Błaszkiewicz, Associate Director w Dziale Powierzchni Biurowych w Colliers. –  Zmiana modelu pracy biurowej skłoniła wiele firm do przeprojektowania i przearanżowania wykorzystywanych przestrzeni. Biura stają się przede wszystkim miejscem spotkań ze współpracownikami, wymiany doświadczeń i kreatywnej pracy zespołowej. Zmieniły się także oczekiwania pracowników dotyczące przestrzeni usługowo-handlowej. Dziś oczekują oni możliwości załatwiania codziennych zakupów czy podstawowych spraw w okolicach biura. Obecnie tylko co 10. badany nie korzysta z żadnych punktów handlowych czy usługowych w okolicy miejsca pracy. W stosunku do 2018 roku to duża zmiana, ponieważ takie osoby stanowiły wtedy niemal 1/3 badanych.

Zmiany na rynku biurowców

Przez ostatnie pięć lat warszawski rynek biurowy charakteryzował się dynamiczną działalnością deweloperską. Większość nowych budynków, poza powierzchnią biurową, oferuje także handlowo-usługową – od pojedynczych lokali, po duże moduły składające się ze sklepów, punktów usługowych i gastronomicznych. Zasoby powierzchni handlowo-usługowej w biurowcach zwiększyły się względem 2018 roku o ok. 2% i wynoszą obecnie blisko 340 tys. mkw. w ponad 1 630 lokalach. Warto odnotować, że kolejne 43,5 tys. mkw. powierzchni handlowo-usługowej zlokalizowane jest w projektach wielofunkcyjnych.

– Rośnie rola infrastruktury uzupełniającej w inwestycjach biurowych – już 64% wszystkich warszawskich biurowców ma minimum jeden lokal handlowo-usługowy (wobec 60% w roku 2018) – podkreśla Katarzyna Michnikowska, Dyrektorka w Dziale Doradztwa i Badań Rynku w Colliers. – Warto jednak zwrócić uwagę, że z powierzchni handlowo-usługowej w biurowcach intensywnie korzystają także klienci zewnętrzni – uczestnicy spotkań biznesowych, turyści lub okoliczni mieszkańcy. Biurowce z ofertą handlowo-usługową przyciągają nowe grupy użytkowników niż pięć lat temu. W 2018 r. biurowce z ofertą handlowo-usługową, głównie na potrzeby pracowników, stanowiły aż 20% wszystkich badanych budynków. Obecnie jest to jedynie 7%. Jednocześnie dzisiaj większość (63%) lokali usługowych w biurowcach działa głównie na potrzeby szerszej grupy użytkowników, także spoza budynków biurowych. To także kierunek, w którym zmierza oferta usługowo-handlowa w tego rodzaju przestrzeniach.

W stosunku do 2018 r. wzrosła także dostępność wolnej powierzchni handlowo-usługowej w warszawskich biurowcach, zarówno tych nowo oddanych, jak i funkcjonujących kilka/kilkanaście lat. Do dyspozycji najemców postaje obecnie ok. 220 lokali o łącznej powierzchni 72,5 tys. mkw. GLA (wobec 170 pięć lat temu). Tym samym współczynnik pustostanów w drugim kwartale br. ukształtował się na poziomie 13,5% wobec 12,7% w 2018 r.

Z czego korzystają pracownicy biur?

W ciągu ostatnich pięciu lat zmieniły się także oczekiwania użytkowników biur. W porównaniu z 2018 r. pracownicy biurowców chcieliby mieć lepszą ofertę gastronomiczną, “convenience” i usługową, podobną do tej, z jakiej korzystają w sąsiedztwie swojego miejsca zamieszkania. Badani pracownicy są mniej zadowoleni z oferty uzupełniającej. W 2018 r. 29% respondentów deklarowało, że niczego im w tej ofercie nie brakuje, obecnie podobną deklarację składa jedynie 9% odpowiadających. Wygoda, jaką przyniosła możliwość pracy z domu sprawia, że oczekiwania pracowników wobec budynków biurowych i pracodawców rosną.

– W porównaniu z 2018 rokiem więcej osób korzysta z różnego rodzaju usług online, o czym świadczy m.in. spadek popularności usług pocztowych i bankowych na rzecz paczkomatów, bankomatów oraz mniejsze deklarowane korzystanie z drogerii, kiosków i sklepów z akcesoriami mody – tłumaczy Dominika Jędrak, Dyrektorka Działu Doradztwa i Badań Rynku w Colliers. – Zauważalny jest natomiast wzrost liczby osób korzystających z centrów medycznych w biurowcach (16% w 2023 vs. 11% w 2018).

Jak wynika z badania Colliers, pracownicy biur deklarują najczęstsze korzystanie ze sklepów spożywczych (45% w tym roku vs. 35% w 2018) i piekarni (45% vs. 27% w 2018 roku). W porównaniu z poprzednią edycją badania z 2018 roku spadła deklarowana odwiedzalność kantyn, kawiarni i restauracji. Co ciekawe, pomimo największej dostępności szeroko rozumianej oferty gastronomicznej to ona jest wskazywana jako główny brak – 45% respondentów odpowiedziało, że brakuje im kantyny, 37% sklepu spożywczego, 29% restauracji, a 24% piekarni.

Ponad 58% respondentów w trakcie pracy z biura wydaje dziennie na zakupy 11-30 PLN. Rosnące ceny towarów i usług spowodowały jednak, że w porównaniu z 2018 r. zwiększył się odsetek osób wydających 31-50 PLN na tego typu zakupy (z 14% do 28% w 2023 r.), a spadł tych, którzy przeznaczają na zakupy poniżej 10 PLN (z 14% do 9%).

Przyszłość usług w biurowcach

Autorzy raportu Colliers podkreślają, że wraz ze zmianą sposobów korzystania z biura rośnie rola infrastruktury uzupełniającej w budynku. Staje się ona ważnym elementem wspierającym budowanie relacji, wymianę pomysłów i kultywowanie kultury organizacyjnej firm. Wymaga to także przedefiniowania i innej aranżacji tej powierzchni w biurowcu, dobrania na nowo konceptów i proaktywnego zarządzania częścią handlowo-usługową. Równocześnie najemcy z sektora handlu i usług nadal mierzą się z wieloma wyzwaniami i próbują się odnaleźć w postpandemicznym biurowym krajobrazie.

– Doświadczenia pandemii i rozwój technologii spowodowały, że zdecydowanie chętniej niż pięć lat temu kupujemy i korzystamy z usług przez Internet. Wyniki badania i analizy handlu w biurowcach z 2018 i 2023 roku pokazują, że zmiany nawyków konsumenckich mocno wpłynęły na gastronomię w biurowcach, która odbudowuje się bardzo powoli w odmienionych konceptach – podsumowuje Alicja Tucholska-Kuran, Senior Associate w Dziale Powierzchni Handlowych w Colliers. – Zauważamy, że zmiana funkcji biura i infrastruktury uzupełniającej budynku umożliwia w tych lokalizacjach rozwój sektora rozrywki i rekreacji. Jest to zarówno szeroko rozumiana oferta sportowa, jak i miejsca umożliwiające realizację swoich zainteresowań oraz budowanie lokalnych społeczności. Kluczowe w zagospodarowaniu tej przestrzeni jest świadome działanie i planowanie zgodne z aktualnymi trendami i wzorami zachowań konsumentów.

Badanie EY: koszty życia wzrosły, jednak konsumenci nie oszczędzają na cyfrowych usługach dla domu

Tegoroczna edycja badania EY – Decoding the digital home – pokazuje, że wzrost kosztów utrzymania nie wpłynął znacząco na wydatki gospodarstw domowych dotyczących usług takich jak internet szerokopasmowy, łączność mobilna czy streaming. Jedynie 16% respondentów ograniczyło środki przeznaczane na ten cel. Rośnie także apetyt na usługi premium, co oznacza, że konsumenci coraz wyżej cenią sobie jakość rozwiązań cyfrowych oraz wygodę ich użytkowania. Jednocześnie co czwarty ankietowany (26%) nadal regularnie doświadcza problemów z płynnością działania internetu.

W ostatnim czasie gospodarstwa domowe borykały się z niełatwą sytuacją gospodarczą. Okazuje się jednak, że wzrost kosztów życia nie przełożył się na spadek popularności usług cyfrowych, a za niektóre z nich konsumenci gotowi są nawet zapłacić więcej. Jedynie 16% respondentów badania EY – Decoding the digital home – zadeklarowało, że ograniczyło wydatki na internet szerokopasmowy, łączność mobilną lub usługi streamingowe. Jednocześnie, pomimo wzmożonego zaniepokojenia niektórych gospodarstw domowych rosnącymi cenami, konsumenci coraz częściej stawiają na jakość, nie koszt usługi. Czynnik ten zyskał na wadze zwłaszcza w odniesieniu do produktów dostawców usług szerokopasmowych (51% wobec 41% w ubiegłym roku) i inteligentnego domu (40% w porównaniu do 34% w edycji 2022).

Na wysoki wynik w tym obszarze wpłynął wyraźnie rosnący entuzjazm konsumentów dotyczący ofert szerokopasmowego dostępu do internetu w wariancie premium. Co ciekawe, konsumenci są coraz bardziej skłonni zapłacić więcej za dobrą obsługę klienta (36%, co przekłada się na wzrost o 6 p.p. rok do roku) i niezawodność internetu (35%). Jeśli chodzi o usługi streamingowe, 40% respondentów byłoby w stanie ponieść wyższe koszty w zamian za dostęp do wszystkich treści za pośrednictwem jednej platformy, przy czym odsetek ten wzrasta do 51% wśród osób w wieku od 25 do 34 lat.

Chociaż konsumenci, pod wpływem kryzysu inflacyjnego, zmieniają swoje priorytety, oferta usług łączności przetrwała na liście ważnych dla nich rozwiązań dla domu. To świetna wiadomość dla dostawców, bo sugeruje, że rozwój ofert pakietowych ma ogromny sens. Firmy, które chciałyby konkurować o uwagę konsumentów w tym obszarze, powinny jednak pamiętać, że dla odbiorców ich usług liczy się dziś doskonała obsługa klienta i niezawodność technologiczna. To właśnie te atuty w dużej mierze decydują o sukcesie oferty – komentuje Michał Kopyt, Partner, Lider obszaru inżynierii cyfrowej w EY Polska.

Podaż większa niż popyt na ryneku streamingu

Konkurencja między usługami streamingowymi trwa. Wraz z sukcesywnym rozrostem rynku w stronę kolejnych usług z tego obszaru pojawiają się oznaki zmęczenia tak dużą różnorodnością dostępnych produktów. Blisko 54% respondentów uważa, że wybór platform streamingowych jest zbyt duży. Z kolei 1 na 5 osób (20%) korzystających z usług streamingowych wskazuje, że anulowała co najmniej jedną miesięczną subskrypcję w ciągu ostatnich 12 miesięcy, a 13% ankietowanych zamierza zrezygnować z jednej lub większej liczby subskrypcji w przyszłości. Na decyzję wpływ ma spora konkurencja rynkowa, jak również presja związana z ograniczaniem wydatków. Przy czym 45% badanych, jako powód rezygnacji podaje właśnie oszczędności, natomiast 31% powołuje się na niesatysfakcjonujące zasoby danej platformy lub wybór alternatywnych dostawców.

Niełatwa sytuacja na rynku usług streamingowych powoduje, że firmy poszukują rozwiązań mających na celu poprawę i stabilizację ich sytuacji biznesowej, takich jak np. weryfikacja kont klientów. Jednocześnie obserwujemy dużą dynamikę rynkową, powodującą przetasowania wśród graczy – kolejni nowi dostawcy wciąż pojawiają się na rynku, inni z niego znikają. Z perspektywy konsumentów tak duża zmienność może zaś być przytłaczająca – dodaje Michał Kopyt.

Z wyzwaniami zmaga się również rynek produktów smart home, na które popyt w ostatnim czasie maleje. Prawie połowa gospodarstw domowych twierdzi, że negatywne otoczenie ekonomiczne sprawiło, iż są one mniej skłonne do korzystania z nowych rozwiązań w zakresie usług łączności i dostarczania treści (43%) oraz wdrażania nowych technologii i gadżetów do domu (48%). Z kolei 56% twierdzi, że presja finansowa sprawiła, iż są bardziej skłonni do aktywnego poszukiwania najlepszych ofert na rynku.

Konsumenci oczekują niezawodnego internetu

W ciągu ostatnich kilku lat zapotrzebowanie gospodarstw domowych na usługi internetu wysokiej jakości wyraźnie się zwiększyło. Przyczynił się do tego wzrost popularności pracy i edukacji zdalnej, a także usług streamingowych. Z badania EY – Decoding the digital home – wynika, że jednym z kluczowych wyzwań z perspektywy konsumentów wciąż pozostaje niezawodność internetu. Ponad 1/4 respondentów (26%) twierdzi, że szerokopasmowe połączenie sieciowe, z którego korzysta w domu, bywa zawodne. Stanowi to jedynie nieznaczną poprawę w stosunku do wyników odnotowanych w dwóch poprzednich odsłonach badania, w których analogiczny kłopot zgłaszało 28% ankietowanych. Co ważne, pomimo rosnącego zasięgu sieci 4G i 5G, wzrósł odsetek osób informujących o zawodności połączenia mobilnego. W obecnym badaniu wyniósł on 29%, podczas gdy rok temu było to 24%, w roku 2021 zaś tylko 22%. Jednocześnie co trzecie gospodarstwo domowe jest zdania, że poprawa niezawodności internetu pozostaje kluczowym obszarem, na którym powinni skupić się jego dostawcy.

O badaniu
Coroczne badanie EY – Decoding the digital home – opiera się na ankiecie internetowej przeprowadzonej na zlecenie EY wśród 21 tys. gospodarstw domowych w Kanadzie, Francji, Włoszech, Korei Południowej, Hiszpanii, Szwecji, Wielkiej Brytanii i Stanach Zjednoczonych. Zostało ono zrealizowane w lutym i marcu 2023 r. Najnowsza edycja koncentruje się przy tym na takich tematach jak wpływ kryzysu ekonomicznego, zapotrzebowanie na pakiety usług i zmieniające się sposoby działania klientów.