Przegląd wydarzeń następnego tygodnia

0

Przy podtrzymywanej niepewności o przyszłość negocjacji handlowych USA-Chiny ryzyka dla globalnych rynków pozostają asymetryczne z większą wrażliwością na negatywne informacje, które mogą wpłynąć na pogorszenie perspektyw wzrostu gospodarczego. W tym kontekście będą też oceniane napływające dane o aktywności gospodarczej. Indeksy PMI z Eurolandu i USA oraz sprzedaż detaliczna z Wielkiej Brytanii i Kanady będą warte uwagi.

Przyszły tydzień: minutki FOMC, sprzedaż domów/PMI/zamówienia na dobra trwałe z USA, PMI z Eurolandu, Ifo z Niemiec, sprzedaż detaliczna z Wlk. Bryt./Kanady, produkcja/handel z Polski, PKB/CPI z Japonii, wybory w Australii

Stany Zjednoczone

Po ostatnich odczytach danych z USA wygląda, że dolar jest odporny na negatywne zaskoczenia (patrz: sprzedaż detaliczna), a pośrednio chroni go ucieczka w USD jako oazy bezpieczeństwa w okresach awersji do ryzyka. Mimo to namnożenie się rozczarowujących wyników będzie podsycać wątpliwość o stabilność ożywienia i w końcu uderzy w dolara relatywnie do innych bezpiecznych walut (JPY, CHF). W kolejnym tygodniu rynek skupi uwagę na danych o sprzedaży domów (wt, czw), PMI (czw) i zamówieniach na dobra trwałe (pt). W protokole po majowym posiedzeniu FOMC (śr) interesująca będzie ocena trendów inflacyjnych, w szczególności na ile Fed wierzy w „przejściowy” charakter czynników osłabiających inflację.

Strefa euro

Wstępne odczyty majowych indeksów PMI z Eurolandu (czw) mogą być istotnym determinantem ogólnego klimatu na rynkach. Z jednej strony jest możliwe, że przemysł pokaże skromną poprawę w ramach opóźnionego efektu silniejszych odczytów z Chin w marcu. Z drugiej strony ożywiony spór handlowy USA-Chiny może podnosić obawy firm o perspektywy globalnego ożywienia. Stąd dane mogą być źródłem zaskoczeń. To samo tyczy się niemieckiego indeksu Ifo (czw). Otrzymamy też protokół z ostatniego posiedzenia EBC (czw), ale nie spodziewamy się niespodzianek. Euro będzie wrażliwe na odczyty wyraźnie odbiegające od prognoz.

Wielka Brytania

Z Wielkiej Brytanii otrzymamy CPI (śr) i sprzedaż detaliczną (pt). Podwyżka cen energii przez regulatora wpłynie na podbicie CPI do 2,2 proc. r/r przy stabilizacji inflacji bazowej, zatem z raport nie będzie jastrzębim impulsem dla BoE. Sprzedaż już w marcu była mocna w związku ze świętami, ale też przez asekuracyjne gromadzenie zapasów na wypadek chaotycznego brexitu. To zachowanie może się negatywnie odbić na danych kwietniowych. W międzyczasie funt pozostaje pod presją, gdyż urealnia się wizja braku postępów w temacie brexitu nawet do jesieni.

Czytaj również:  Wenezuela - kiedyś poważny partner handlowy, dziś bankrut

Polska

W Polsce mamy główną paczkę kwietniowych danych z rynkiem pracy (wt), produkcją przemysłową (śr) i sprzedażą detaliczną (czw). W danych o aktywności oczekujemy zaburzeń związanych z Wielkanocą, tj. słabsza produkcja, ale silniejsza sprzedaż. Dla złotego dane dalej mają znaczenie drugorzędne, biorąc pod uwagę deklarowaną bierność RPP. Ryzykiem pozostają nastroje zewnętrzne.

Japonia

Jest mało realne, aby szacunki PKB (pon) lub CPI (pt) z Japonii mogły zachwiać statusem jena jako bezpiecznej przystani. Po PKB oczekuje się powrotu do kwartalnego spadku (-0,1 proc. k/k) w oparciu o globalne zahamowanie wymiany handlowej. Inflacja bazowa, która w kwietniu ma wynieść 0,6 proc. r/r), daleko jest od poziomów mogących skłonić Bank Japonii do zmiany nastawienia. Sądzimy, że JPY pozostaje największym beneficjentem napięć rynkowych.

Australia

W najbliższy weekend Australia idzie do wyborów, by wybrać siódmego premiera na przestrzeni 12 lat. Spodziewane zwycięstwo Partii Pracy jest oceniane jako początek nieodpowiedzialnej polityki fiskalnej, stąd AUD już znajduje się pod presją. W następnym tygodniu nie ma kluczowych danych, za to uwagę skupi przemówienie prezesa RBA Lowe’a, gdzie rynek będzie szukał wskazówek, czy w czerwcu możemy spodziewać się obniżki stopy procentowej. Słowa Lowe’a będą decydować o kierunku dla AUD.

Nowa Zelandia

Z Nowej Zelandii otrzymamy sprzedaż detaliczną (wt) i bilans handlowy (pt). Jest bardziej prawdopodobne, że dane będą słabe, jednak biorąc pod uwagę, że RBNZ dopiero co jest po obniżce stopy procentowej i nie szykuje się prędko do kolejnej, dane musiałyby naprawdę zaskoczyć, by wpłynąć na wciąż gołębie oczekiwania rynku.

Kanada

W Kanadzie marcowa sprzedaż detaliczna (śr) będzie testem sentymentu po mieszanych danych z poprzednich dni. CAD potrzebuje dobrego impulsu z gospodarki krajowej, by wyrwać się z przeciwstawnego oddziaływania czynników zewnętrznych. Twarde stanowisko Trumpa wobec Chin podnosi obawy, że podobna taktyka może być ponownie użyta w negocjacjach z Kanadą. Z drugiej strony loonie znajduje wsparcie w wysokich cenach ropy w związku ze nasileniem ryzyka politycznego na Bliskim Wschodzie. Bez mocnych danych CAD pozostanie w defensywie.

Konrad Białas
Dom Maklerski TMS Brokers S.A.