Czy przywództwo transformacyjne sprawdzi się w twojej firmie?

0

Dynamiczne otoczenie biznesowe i kolejne pokolenie na rynku pracy stawiają przed liderami nowe wyzwania. W sprostaniu im może pomóc zarządzanie w myśl koncepcji przywództwa transformacyjnego. Na czym ona polega i czy jej zastosowanie sprawdzi się tylko w przypadku kierowania zespołem millenialsów?

Co oznacza transformacja?

Coraz więcej organizacji dostrzega, że przywództwo opierające się na nagrodach i karach nie najlepiej się sprawdza. Kiedy szef proponuje transakcję – oferuje coś w zamian za wykonanie czegoś – koncentruje się na nadzorowaniu i egzekwowaniu, a w pracownikach kształtuje motywację zewnętrzną. Choć początkowo wyniki takiego działania mogą przynosić efekty, w dłuższej perspektywie takie rozwiązanie może przyczynić się do niskiego zaangażowania pracowników i spadku ich poczucia odpowiedzialności za realizowane zadania. Co zrobić, aby tak się nie stało? Rozwiązaniem może być przywództwo transformacyjne. – W myśl tej koncepcji lider to charyzmatyczny wizjoner, który formułuje ambitne, a zarazem realne cele i potrafi zainspirować zespół do ich realizacji. Pobudza motywację wewnętrzną i zaangażowanie, ponieważ ma indywidualne podejście do pracowników, zależy mu na ich rozwoju, stymuluje ich intelektualnie. Zachęca także do kreatywności, innowacyjności oraz samodzielnego myślenia. Inspiruje nie tylko optymistycznym i realistycznym obrazem przyszłości, ale także własnym przykładem – wyjaśnia Łukasz Gabryś, trener z firmy szkoleniowo-doradczej Integra Consulting Poland. Właśnie takiej postawy poszukują w pracodawcy przedstawiciele pokolenia Y.

Szef tylko dla millenialsów?

Według badań za 10 lat millenialsi, czyli osoby urodzone między początkiem lat 80. a połową 90., będą stanowić 75% zatrudnionych, dlatego tak ważne jest to, aby już dziś zwrócić uwagę na ich potrzeby, wartości i sposób myślenia. Dla przedstawicieli tego pokolenia motywacja finansowa nie jest już najważniejsza. Są świetnie wyedukowani i zarazem gotowi na dalszy rozwój. Zależy im na równowadze pomiędzy pracą a życiem prywatnym, chcą robić to, co ich interesuje. Jedynie wtedy są w stanie się zaangażować. – Rodzaj wykonywanej pracy to jednak nie wszystko, kluczowa jest bowiem również postawa lidera. Millenialsi oczekują od niego nie tylko myślenia strategicznego i umiejętności podejmowania decyzji, ale też charyzmy, inspiracji oraz nakierowania na rozwój pracowników – mówi Łukasz Gabryś z Integra Consulting Poland. – Budowanie kompetencji członków zespołu powinno być wspólnym celem ich samych oraz przełożonych, niezależnie od wieku. W tym wyzwaniu może pomóc wiedza o funkcjonowaniu naszego mózgu – dodaje.

Czytaj również:  Programowanie kluczową kompetencją przyszłości. Jego podstaw powinny się uczyć już najmłodsze dzieci

Trzy sieci, które powinien znać nowoczesny przywódca (i nie chodzi o internet)