Rank Progress: Nowe powierzchnie handlowe będą powstawać głównie w mniejszych miastach. To atrakcyjne rynki dla deweloperów

0

CEO Magazyn Polska

Mniejsze miasta stały się atrakcyjnym rynkiem dla deweloperów. Choć tylko 1,9 mln z ponad 11 mln mkw. nowoczesnej powierzchni handlowej w Polsce przypada na najmniejsze miasta (do 100 tys. mieszkańców), to w tym roku większość nowych projektów realizowana jest właśnie tam.  Prezes Rank Progress podkreśla, że rynek powierzchni handlowych w małych i średnich miastach jest wciąż nienasycony. Firma prowadzi inwestycje w Wejherowie, Kołobrzegu i Terespolu, jesienią ruszy budowa galerii w Mielcu.

Prowincja także potrzebuje takiej oferty, jaką dajemy największym miastom. Ten rynek jest nienasycony i wciąż jeszcze jest duża przestrzeń do działania – mówi agencji informacyjnej Newseria Jan Mroczka, prezes zarządu Rank Progress, firmie, która specjalizuje się w działalności inwestycyjno-deweloperskiej.

W Polsce na koniec II kwartału nowoczesna powierzchnia handlowa przekroczyła 11 mln mkw. – wskazują dane z raportu firmy Knight Frank. Ponad połowa (6,3 mln mkw.) przypada na osiem największych aglomeracji. Nieco ponad 3 mln mkw. znajduje się w średnich miastach (100-400 tys. mieszkańców), blisko 2 mln zaś – w mniejszych ośrodkach (do 100 tys. osób). Rośnie jednak atrakcyjność inwestycyjna na najmniejszych rynkach – tu właśnie w II kwartale były realizowane wszystkie nowe projekty.

Mroczka zaznacza, że biorąc pod uwagę zainteresowanie najemców, jakim cieszą się nowe galerie, małe i średnie miasta są dla deweloperów atrakcyjnym rynkiem.

W maju otworzyliśmy w Oleśnicy małoformatowy obiekt. Miasto niewielkie, ale to rewelacyjny punkt. Jeden z najemców, grupa LPP, ma lepsze obroty niż w niejednym sklepie we Wrocławiu. To pokazuje, że mniejsze miasta potrzebują takiej oferty, ale ten rynek jest wciąż niedoceniony – podkreśla prezes Rank Progress.

Jesienią ma ruszyć budowa centrum handlowego w Mielcu – obecnie rozstrzygany jest przetarg na generalnego wykonawcę. Na etapie planowania znajdują się natomiast inwestycje w Wejherowie, Olsztynie czy Kołobrzegu, firma zamierza też skupić się na wschodnich regionach kraju. Powierzchnie handlowe powstają w Mielcu, Krośnie i tuż przy granicy, w Terespolu (tu otwarcie planowane jest na II kwartał 2016 roku).

Ściana wschodnia jest bardzo zaniedbanym rynkiem – stąd nasza decyzja o budowie dużego centrum w Terespolu. Liczymy nie tylko na klientów z tego regionu, to jest 16-17 tys. mieszkańców, lecz także 360 tys. ludzi z Białorusi – podkreśla Mroczka. – Chcemy tworzyć powierzchnie handlowe dla wszystkich, którzy chcą zarabiać. Jeśli będą mieć dobre obroty, my będziemy mieć stale płacony czynsz, a to jest gwarancja naszego sukcesu.

Mroczka podkreśla, że w Pile, gdzie na 16 października planowane jest otwarcie centrum handlowego, wynajęte jest ponad 90 proc. powierzchni, w sprawie pozostałej toczą się negocjacje.