Ranking największych obaw ekonomicznych Polaków: Inflacja, rosnące ceny w sklepach i drożejący prąd

-Reklama-Biuro Tłumaczeń OnlineBiuro Tłumaczeń Online

Rosnąca inflacja, wzrost cen produktów w sklepach oraz podwyżki opłat za energię elektryczną to trzy kwestie, które obecnie budzą największy niepokój ekonomiczny w społeczeństwie. Obawia się ich prawie połowa badanych. Wysoko w rankingu są również lęki przed coraz wyższymi podatkami, a także drożejącymi paliwami. Natomiast najmniejsze obawy wzbudza możliwość spadku wartości własnej nieruchomości, wzrostu raty kredytu hipotecznego czy ograniczenia świadczeń socjalnych typu 500 plus. Trzy najczęstsze obawy dotykają głównie rodaków w wieku 50-80 lat. Eksperci przewidują, że właśnie oni mogą w największym stopniu odczuć tego typu problemy. 

Z sondażu opinii publicznej, przeprowadzonego przez UCE RESEARCH i SYNO Poland dla portalu Business Insider, wynika, czego obecnie najbardziej obawiają się Polacy z perspektywy osobistej sytuacji ekonomicznej. Ankietowani mogli wskazać maksymalnie trzy odpowiedzi. Zgodnie z ich deklaracjami, największy niepokój budzi rosnąca inflacja (46,2%), wzrost cen w sklepach (45,2%) oraz perspektywa podniesienia opłat za energię elektryczną (45,1%).

– Doświadczamy obecnie największego od blisko 10 lat wzrostu cen. Drożeją produkty spożywcze i usługi, z których na co dzień korzystamy. Inflacja ma charakter powszechny i dotyczy każdego bez wyjątku. Dlatego właśnie budzi największe obawy wśród Polaków – komentuje Michał Pajdak z Wyższej Szkoły Bankowej w Poznaniu.

Jak zauważają autorzy badania, w ostatnich miesiącach lęk przed wzrostem cen w sklepach jest stale wskazywany przez rodaków w innych badaniach. Zdaniem analityków, do końca roku produkty wciąż będą drożały. Średni roczny wzrost we wszystkich kategoriach może wynieść nawet 8-10%.

– Obawa przed wzrostem ceny energii elektrycznej to dość świeży problem. Oczywiście prąd już wcześniej drożał, ale nie aż tak szybko, jak teraz jest to zapowiadane. Spółki energetyczne starają się u regulatora o wprowadzenie wyższych cen. Mówiąc wprost, o ile nic się nie zmieni, przyszły rok ma być pod tym względem rekordowy. Polacy to słyszą i słusznie boją się, bo przecież każdy na co dzień korzysta z prądu – mówi Krzysztof Zych z UCE RESEARCH.

W dalszej kolejności Polacy obawiają się podwyżki podatków (32,7%) i wzrostu cen paliw (21%). Jak stwierdza ekspert z WSB, większość osób wie, że rząd nie posiada własnych funduszy, tylko dysponuje środkami zebranymi od podatników. Realizacja budżetu państwa, spełnienie obietnic wyborczych i redystrybucja pieniądza wymaga podnoszenia różnego typu danin. I gdy przeciętny Kowalski obserwuje, że setki miliardów złotych są wpompowywane w gospodarkę, to naturalnie obawia się, że będzie musiał płacić wyższe podatki.

– Cześć społeczeństwa zdaje sobie też sprawę z tego, że jeżeli zdrożeją paliwa, to wszystko inne pójdzie w górę. I to jest słuszne myślenie, bo ceny tego typu towarów są jednym z głównych stymulatorów wzrostu cen, nie tylko w Polsce, ale też na świecie – dodaje ekspert z UCE RESEARCH.

Z badania również wynika, że rodacy najmniej niepokoją się ewentualnym spadkiem wartości własnej nieruchomości (2,5%), wzrostem raty kredytu hipotecznego (3,2%) i ograniczeniami takich świadczeń socjalnych, jak np. 500 plus (8,7%). Jak wyjaśnia Michał Pajdak, inwestycja w nieruchomości to wciąż pewna ochrona kapitału przed spadkiem wartości wynikającym z inflacji. Wzrost cen metra kwadratowego w ostatnich miesiącach tylko potwierdza tę regułę. Dlatego właściciele domów, mieszkań czy lokali użytkowych wykazują duży spokój.

– W mojej ocenie, obawy przed wzrostem rat kredytów hipotecznych są niedoszacowane. Coraz wyższa inflacja powoduje, że rośnie prawdopodobieństwo podwyżek stóp procentowych. Bankom oczywiście to przyniesie dodatkowe zyski, ale klientom – wyższe raty, co w wielu gospodarstwach domowych może spowodować nie lada kłopot. Dlatego też uważam, że akurat ta pozycja w przyszłych tego typu rankingach może pójść w górę – przewiduje Zych.

Ponadto badanie wykazało, że najbardziej boją się wzrostu inflacji osoby dobrze wykształcone, w wieku 56-80 lat (52,7%), zarabiające ponad 9 tys. zł na rękę (51,7%) lub 3-5 tys. zł (50,4%). Są to głównie mieszkańcy woj. wielkopolskiego, pomorskiego i podkarpackiego, w tym miast liczących co najmniej 200 tys. ludności.

– Osoby starsze i mniej konkurencyjne na rynku pracy najbardziej odczują inflację. Wiele z nich w przeszłości doświadczyło jej na własnej skórze. I dla większości było to trudne, bo wiązało się z licznymi wyrzeczeniami i długim powrotem do normalności. Dla osób, które posiadają większą gotówkę, to z kolei czas nerwowych decyzji, ukierunkowanych na zabezpieczenie posiadanego majątku – zwraca uwagę ekspert z WSB.

Wzrostu cen w sklepach najczęściej obawiają się osoby w wieku 56-80 lat, z wykształceniem zawodowym (52%) i średnim (48,7%). Mieszkają one głównie na wsiach i w miejscowościach liczących do 5 tys. mieszkańców (51,7%), w woj. warmińsko-mazurskim, lubelskim i zachodniopomorskim. Zarabiają średnio 1-3 tys. zł (49,9%) lub poniżej 1 tys. zł (49,2%) na rękę.

– Osobom najstarszym zawsze było najtrudniej związać koniec z końcem, a wydatki np. na żywność są w budżetach domowych priorytetem. Wzrost cen oznacza, że seniorzy zwyczajnie włożą do koszyka mniej produktów – przewiduje Krzysztof Zych.

Wyższych opłat za energię również najbardziej boją się osoby w wieku 56-80 lat (60,4%). Przeważnie mają one dochody na poziomie 1-3 tys. zł na rękę oraz wykształcenie podstawowe lub gimnazjalne (55%) bądź zasadnicze (51%). Głównie zamieszkują woj. kujawsko-pomorskie, zachodniopomorskie albo wielkopolskie, w tym miejscowości liczące maksymalnie 19 tys. ludności.

– Podobnie, jak w przypadku rosnących cen w sklepach, wyższych rachunków za prąd najbardziej obawiają się seniorzy. Są to też osoby o dość ograniczonych możliwościach zarobkowych. I zwyczajnie obawiają się osłabienia domowego budżetu – tłumaczy ekspert z Wyższej Szkoły Bankowej w Poznaniu.

Z kolei podwyżek podatków najczęściej obawiają się rodacy w wieku 23-35 lat (44,7%) oraz 18-22 lat (37%), z reguły zarabiający 5-7 tys. złotych na rękę (43,2%) lub 7-9 tys. zł. (41,5%). Osoby te przeważnie mieszkają w woj. zachodniopomorskim, łódzkim i mazowieckim, w miastach liczących 200-499 tys. ludności.

– Perspektywa podwyżek podatków najbardziej niepokoi młode osoby, bo one mają największą wiedzę na ten temat. Na bieżąco śledzą doniesienia, bo zwyczajnie nie chcą się dzielić z państwem swoimi ciężko wypracowanymi dochodami. Taka postawa jest głównie obserwowana w dużych i średnich miastach – podsumowuje ekspert z UCE RESEARCH.

Autor/Źródło:

Disclaimer: Informacje zawarte w niniejszej publikacji służą wyłącznie do celów informacyjnych. Nie stanowią one porady finansowej lub jakiejkolwiek innej porady, mają charakter ogólny i nie są skierowane dla konkretnego adresata. Przed skorzystaniem z informacji w jakichkolwiek celach należy zasięgnąć niezależnej porady.

Polecane

Wiadomości

Dochody gospodarstw domowych w 2025 r. rosły szybciej niż wydatki. Poprawiła się też subiektywna ocena sytuacji materialnej

Dane GUS pokazują obraz umiarkowanej poprawy sytuacji gospodarstw domowych w 2025 r. Dochody rosły szybciej niż wydatki, zmniejszył się udział bieżących kosztów w dochodzie, a większość gospodarstw oceniała swoją sytuację materialną pozytywnie. Jednocześnie utrzymały się istotne różnice między grupami społecznymi, regionami oraz gospodarstwami o najwyższych i najniższych dochodach.

Więcej rolników w dobrej niż złej kondycji finansowej, choć sytuacja jest złożona

Z niedawno opublikowanego raportu wynika, że największa grupa rolników...

Polacy nie uciekają z pieniędzmi za granicę. Wolą trzymać oszczędności pod kontrolą

Zjawisko finansowej ucieczki prywatnego kapitału za granicę, które w...

Średni dług Polaka wzrósł do 22,7 tys. zł. ERIF pokazuje dane po I kwartale 2026 r.

Raport „Wielkość i struktura bazy danych ERIF Biura...

Kondycja finansowa polskich rolników. Co trzeci rolnik ocenia sytuację finansową negatywnie

Największa grupa rolników ocenia swoją sytuację finansową na ani...

Kryptowaluty jako narzędzie rosyjskich rozliczeń zagranicznych

Rosja intensyfikuje budowę alternatywnego systemu rozliczeń zagranicznych, w którym...

Polacy spokojniejsi mimo globalnych napięć, ale finansowo nadal ostrożni

Najnowszy odczyt Financial Wellness Index (FWI) od Finax pokazuje...
Coś dla Ciebie

Wybrane kategorie