Recesja w Turcji. Kurs dolara do liry tureckiej wzrósł już o prawie 40%

0

Na rynki finansowe powrócił niepokój związany z sytuacją w Turcji. Agencja ratingowa Moody’s obniżyła ocenę wiarygodności dla 20 tamtejszych banków wskazując na rosnące ryzyko dla sektora finansowego w kontekście nadmiernego zadłużenia w walutach obcych. W rezultacie turecka lira ponownie znalazła się pod silną presją i to pomimo zwiększenia przez bank centralny finansowania dla banków komercyjnych. Od początku roku kurs USDTRY wzrósł już o prawie 40%. Wysoki deficyt na rachunku bieżącym i galopująca inflacja spowodowała, że zagraniczni inwestorzy wcześniej finansujący boom kredytowy w Turcji, teraz wycofują się z rynku.

Agencje Moody’s i S&P prognozują w przyszłym roku recesję w Turcji wobec 7,4% wzrostu w I kw. 2018 roku. Na rynku rośnie obawa, że coraz gorsze perspektywy dla tamtejszej gospodarki będą oddziaływały na inne kraje rozwijające się. Wyprzedaży poddał się więc zarówno złoty, jaki i węgierski forint oraz czeska korona. Dodatkową presję na waluty EM wywiera też ponownie umacniający się dolar, po tym jak porozumienie USA z Meksykiem zwiększyło nadzieje na podobny obrót sprawy na linii USA-Chiny.

Po silnych amerykańskich danych nt. PKB (w II kw. 4,2%), w czwartek poznamy odczyty inflacyjne z USA. Oczekiwany wzrost cen może nasilić aprecjację dolara wobec euro i dodatkowo negatywnie wpłynąć na złotego zarówno w relacji do dolara jak i euro.

Na krajowym rynku stopy procentowej doszło w środę do lekkiej przeceny obligacji skarbowych. Zmiany były widoczne głównie na dłuższym końcu krzywej, co doprowadziło do jej wystromienia. W związku z brakiem istotniejszych wydarzeń w kraju, należy przypuszczać, że przecena była skutkiem zmian zachodzących na rynku globalnym. A tam od kilku dni widać wyraźną przecenę aktywów bezpiecznych (w środę ten ruch wsparła dodatkowo publikacja lepszych od oczekiwań danych nt. PKB w II kw. W USA). Wczoraj rentowności 10-letnich Bundów wzrosły powyżej 0,4%, a US Treasuries dotknęły 2,90%. Mimo, że polski rynek długo pozostawał odporny na globalną przecenę, to jednak teraz z opóźnieniem inwestorzy zaczynają sprzedawać też polskie papiery.

Czytaj również:  Rynek gastronomiczny w Polsce

W najbliższych dniach możliwy jest dalszy wzrost rentowności polskich obligacji. Z technicznego punktu widzenia istotne jest to, że od początku lipca notowania papierów 10-letnich utrzymują się poniżej 3,20%, przy ograniczonej amplitudzie wahań. Przebicie tego oporu technicznego możne uaktywnić podaż w najbliższych dniach i sprowokować silniejszy ruch rentowności w górę. Warto też wspomnieć, że powoli zbliża się przetarg obligacji skarbowych (6 września), co również może skłaniać do skracania portfeli w oczekiwaniu na atrakcyjniejsze wyceny. Głównym argumentem za takim scenariuszem pozostaje rosnący na świecie popyt na aktywa bezpieczne i oczekiwania na zaostrzenie polityki pieniężnej w USA.

Autorzy / Źródło: Joanna Bachert, Mirosław Budzicki / PKO Bank Polski