Rekordy polskich obligacji. Kurs franka znów idzie na 4 zł

0

Inwestorzy szukają bezpiecznych miejsc dla swoich pieniędzy, więc wszystkie inwestycje uważane za niskiego ryzyka idą w górę. Dotyczy to zarówno obligacji, jak i tzw. “bezpiecznych walut” czy kruszców.

Historyczne rekordy polskich obligacji

Rentowność polskich obligacji spadła poniżej 2%. Tak nisko była tylko raz, pod koniec 2014 roku. Rentowność obligacji to minimalna premia, jakiej oczekują inwestorzy, by warto było zainwestować w obligacje. Niska rentowność oznacza, że polskie papiery dłużne są bardzo atrakcyjne dla zewnętrznych inwestorów. Nigdy bowiem nie oczekiwali oni tak niskiej premii za trzymanie swoich pieniędzy w naszych obligacjach. Warto zwrócić uwagę, że  rentowności obligacji spadają na całym świecie, nie tylko w Polsce. Niemieckie papiery przebiły już poziom -0,5%. Oznacza to, że inwestor jest skłonny dopłacić, by przetrzymać pieniądze w euro, ponieważ trzymanie ich w gotówce będzie jeszcze droższe.

Frank znów idzie na 4 zł

Kurs franka, po chwilowym uspokojeniu się na początku zeszłego tygodnia, znów idzie w górę. Obecnie znajduje się powyżej poziomu 3,97 zł, mniej więcej na tej samej wysokości co maksimum podczas ostatniego ruchu wzrostowego. Tak drogi CHF widzieliśmy ostatnio w pierwszej połowie 2017 roku. Dlaczego waluta Szwajcarii tak drożeje? Inwestorzy uważają ją za bezpieczne miejsce do inwestowania kapitału na trudne czasy. W rezultacie im gorzej na rynkach i im widmo recesji bliżej, tym więcej zapłacą kredytobiorcy walutowi. Uratować może ich decyzja banku Szwajcarii o osłabieniu swojej waluty, co zapewniłoby gospodarce chwilę oddechu.

Niespodziewane dane z kanadyjskiego rynku pracy

Zaskakujące okazały się piątkowe odczyty dotyczące sytuacji na rynku pracy w Kanadzie. Bezrobocie wzrosło do 5,7% z 5,5% pomimo oczekiwanej stabilizacji. Do tego fatalnie wypadła zmiana zatrudnienia – zamiast wzrostu liczby miejsc pracy o 12,5 tysiąca, nastąpił spadek o 24,2 tysiąca. Dolar kanadyjski początkowo zareagował na to dużą zmiennością, ale finalnie wrócił do niemal tego samego poziomu co przed publikacją danych.

Czytaj również:  Inflacja w górę, złotówka traci

Dzisiaj dni wolne w Japonii oraz Turcji, a w kalendarzu danych makroekonomicznych brak ważnych odczytów.

Maciej Przygórzewski – główny analityk w Internetowykantor.pl