Rośnie sprzedaż soków, ale nadal spośród napojów bezalkoholowych najwięcej pijemy wody

0

CEO Magazyn Polska

Polacy rocznie wypijają niemal 3 mld litrów wody, w tym wód smakowych. To najpopularniejszy napój bezalkoholowy, choć na rynku wartym łącznie 12 mld zł najbardziej wartościową kategorią są napoje gazowane. Rynek po stagnacji w ostatnich latach notuje niewielki wzrost, a upalne lato może jeszcze bardziej poprawić wyniki. Z uwagi na rosyjskie embargo potanieć mogą soki jabłkowe.

Wolumen rynku to mniej więcej 6 mld litrów napojów bezalkoholowych, wartościowo  ponad 12 mld zł. Poszczególne kategorie wyglądają różnie, w zależności od tego, co bierzemy pod uwagę wolumen czy wartość. Woda należy do najtańszych produktów, w związku z tym pod względem wielkości jest największą kategorią, stanowi około 48 proc. całej kategorii napojów bezalkoholowych. Ale wartościowo jest to już tylko 28 proc., co daje trzecie miejsce. Z kolei napoje gazowane to najbardziej wartościowa kategoria, ma ponad 30 proc. – wyjaśnia w rozmowie z agencją informacyjną Newseria Biznes Iwona Jacaszek, dyrektor ds. korporacyjnych Coca-Cola HBC Polska.

Dodaje, że trzecim istotnym typem napojów są soki i napoje owocowe. Pozostałe kategorie, takie jak napoje izotoniczne lub energetyczne, mają bardzo niewielki udział w rynku.

W tym roku po raz pierwszy od kilku lat rynek rośnie jako całość. Jacaszek przypomina, że w poprzednich latach sprzedaż napojów bezalkoholowych utrzymywała się na mniej więcej stałym poziomie. Natomiast w pierwszym półroczu tego roku Coca-Cola zanotowała już 3-proc. wzrost rok do roku, a upalne lato daje nadzieję na jeszcze lepsze wyniki w lipcu i sierpniu. Miesiące letnie są dla producentów tego typu napojów zdecydowanie najważniejsze. Sprzedaż w lipcu może być aż o 50 proc. wyższa niż w styczniu – podkreśla Jacaszek.

Pomimo obserwowanej od kilku lat stagnacji, poszczególne kategorie napojów notowały wzrosty i straty.

Od wielu lat woda ma trend wzrostowy. Na początku kryzysu makroekonomicznego kategoria napojów bezalkoholowych lekko spadała, a woda była jedyną rosnącą kategorią. I tak jest do dzisiaj. Soki, napoje i nektary są kategorią ciekawą, bo zaczęły bardzo mocno spadać na początku kryzysu. Soki to napoje najdroższe, więc Polacy zaczęli szybko rezygnować z ich zakupu na rzecz taniej wody. Od zeszłego roku ten trend się odwrócił. Zaczynamy kupować coraz więcej soków i nektarów. Wróciliśmy do droższych napojów, bo sytuacja ekonomiczna się trochę ustabilizowała – ocenia Jacaszek.

Czytaj również:  Słuchawki stają się coraz bardziej smart. Producenci oferują także najnowszą technologię dźwięku 3D

Podkreśla, że sprzedaż wody rośnie także dzięki wprowadzeniu do sprzedaży wód smakowych. To napoje plasujące się pomiędzy wodą a sokami, ale statystycznie zaliczane są do wody. Trzecia popularna kategoria napojów, czyli napoje gazowane, sprzedaje się stabilnie i z roku na rok nie występują istotne zmiany.

Na rynek napojów wpływ mogą mieć też sankcje nałożone na Polskę przez Rosję, w szczególności ograniczenia w imporcie jabłek.

Ten nadmiar, który zostanie w Polsce, może wpłynąć na spadek ceny surowca, a co zatem idzie na spadek ceny finalnej produktu. Więc może Polacy nie tylko będą jeść więcej jabłek, lecz także będą pić więcej soku jabłkowego – prognozuje Jacaszek.

Szybko rośnie też kategoria napojów energetycznych. Choć to wciąż bardzo niewielka część całego rynku, w pierwszym półroczu tego roku wzrost zarówno wolumenowo, jak i pod względem wartości, wyniósł aż 9 proc. Polacy piją coraz więcej tego typu napojów. W badaniach przeprowadzonych dla Europejskiego Urzędu ds. Bezpieczeństwa Żywności w 2013 r. aż 45 proc. Polaków zadeklarowało, że co najmniej raz w roku pije napoje energetyczne (unijna średnia wyniosła 30 proc., a większy odsetek osób pijących tego typu napoje był tylko w Czechach i Austrii). Odsetek osób pijących więcej niż litr tego typu napojów w krótkim czasie w Polsce wynosi 8 proc. i jest niższy niż unijna średnia o 3 pkt proc.