Zgodnie z oczekiwaniami większości analityków, RPP postanowiła pozostawić stopy procentowe bez zmian.
To decyzja, którą uzasadnia wiele względów:
Po pierwsze, RPP dokonała znacznej ilości obniżek stóp w roku poprzednim – włącznie z obniżkami w listopadzie i grudniu – i rozsądnie jest poczekać i poobserwować skutki tych działań.
Po drugie, początek roku jest „newralgiczny” z punktu widzenia inflacji o tyle, że zmienia się koszyk CPI obliczanego przez GUS, i dobrze jest poznać nowe wagi i inflację przeliczoną zgodnie z tymi wagami. Dodatkową informacją będzie skala ew. podwyżek różnorakich cen detalicznych „od nowego roku”, które zobaczymy we wskaźniku CPI za pierwszy kwartał.
Po trzecie, Rada może chcieć poczekać do czasu publikacji marcowej projekcji inflacji, uwzględniającej nowe czynniki (m.in. wyraźnie niższy bieżący poziom inflacji, niż to zakładała poprzednia iteracja Projekcji), przed podjęciem kolejnych decyzji.
Wreszcie warto zwrócić uwagę na kontekst międzynarodowy, ogólny wzrost napięcia geopolitycznego, szczególnie w odniesieniu do sytuacji w Iranie w ostatnich dniach. Obniżka stóp w takim otoczeniu międzynarodowym byłaby działaniem ryzykownym.
Prawdopodobnie poziom stóp procentowych pozostanie niezmieniony do marca – kiedy to Rada może dokonać kolejnej obniżki, jeśli znajdzie uzasadnienie w poziomie inflacji do tego czasu – a przede wszystkim w publikowanej wówczas Projekcji Inflacji.






