Spokój, tylko na jak długo?

0

Otwieramy nowy tydzień w spokojnym klimacie, ale na rynkach nic (szczególnie spokój) nie trwa wiecznie i taka atmosfera może być najbardziej zwodnicza. Raport z rynku pracy USA wyszedł przyjazny dla ryzyka, choć nie odbiera wigoru dolarowi. Teraz maraton wystąpień przedstawicieli Fed może zaburzyć harmonię. Ponadto powinniśmy pozostać czujni na wypadek niespodziewanych informacji dotyczących negocjacji Handlowych USA-Chiny, nuklearnych USA-Iran oraz brexitowych Wielka Brytania-UE.

Rynek pokazał w piątek, że w dalszym ciągu ma apetyt na kupno dolara. Kwietniowy raport NFP nie był jakoś specjalnie sprzyjający, a jednak USD zdołał wyciągnąć się do góry po przejściowym osłabieniu. Dostaliśmy niższe odczyty dla zatrudnienia i płac, ale diabeł tkwił w szczegółach. Rewizja w górę o 30 tys. zmiany miejsc pracy w poprzednich dwóch miesiącach zrekompensowała słabszy wynik kwietniowy (164 tys., prog. 193 tys.), a niezaokrąglona dynamika wynagrodzeń wyniosła 0,149 proc. (prog. 0,2 proc.). Zatem z jednej strony dane nie były tak słabe, by zachwiać pozycją USD, ale z drugiej strony nie były tak korzystne od strony presji inflacyjnej, by obudzić popłoch wśród aktywów ryzykownych. W efekcie USD wciąż może korzystać na domykaniu krótkich pozycji i/lub otwieraniu nowych długich, ale udało się też uniknąć paniki, która uderzyłaby w rynek akcji albo waluty ryzykowne.

Dziś kalendarz publikacji makro nas nie rozpieszcza, a święto bankowe w Wielkiej Brytanii nie pomoże rozkręcić handlu. Po południu mamy serię wystąpień członków Fed: Bostic z oddziału z Atlanty, Barkin z Richmond, Kaplan z Dallas i Evans z Atlanty. Interesujące będzie, jak bankierzy oceniają ostatnie dane z rynku pracy, jak również jak rozwiną kwestię „symetryczności” celu inflacyjnego 2 proc. – w komunikacie po zeszłotygodniowym posiedzeniu pojawiła się taka nowość.

Poza tym powinniśmy uważać na sygnały z geopolityki, które z zaskoczenia mogą zmącić spokój. Największym ryzykiem w tym tygodniu jest sprawa przedłużenia porozumienia nuklearnego z Iranem, do czego prezydent Trump nie jest skory. Przecieki prasowe sugerują, że Trump już podjął decyzję (czas na ogłoszenie ma do 12 maja), choć możliwe też, że będzie szukał opcji częściowego wycofania się z umowy. Strona irańska nie czeka biernie i prezydent kraju określił działania zastraszaniem, na co Teheran się nie zgadza. Może nas czekać gorący finał tygodnia, a nerwowość widać już w cenach ropy naftowej, gdyż dziś rano WTI złamała 70 USD/b.

Czytaj również:  Na świecie ponad 60 proc. ludzi pracuje zdalnie. W Polsce taką możliwość daje tylko co trzecia firma

Konrad Białas
Dom Maklerski TMS Brokers S.A.