Spowolnienie gospodarcze i sytuacja na Ukrainie stawiają pod znakiem zapytania dalszy rozwój największych firm z Europy Środkowej

0

Przychody największych firm w Europie Środkowej i na Ukrainie w 2013 r. są na podobnym poziomie co w roku poprzednim, co jest oznaką stagnacji i wyhamowania dynamiki wzrostu przychodów. Rok wcześniej przychody wzrosły średnio o 3,3 proc. W tym roku spadek przychodów odnotowała niemal połowa z 500 analizowanych przez firmę doradczą Deloitte spółek (45 proc. względem 40 proc. w 2012 r.). Jedynym wyróżniającym się sektorem pod względem relatywnie wysokiego wzrostu przychodów jest branża wyrobów przemysłowych, która odnotowała średni wzrost na poziomie 2,9 proc. (najwyższy spośród analizowanych branż). Zdaniem ekspertów Deloitte niestabilna sytuacja na Ukrainie i wprowadzone rosyjskie sankcje gospodarcze mogą się przyczynić do dalszego pogorszenia uwarunkowań gospodarczych w regionie, co przełoży się na dalsze wyhamowanie rozwoju największych środkowoeuropejskich spółek.

Firma doradcza Deloitte po raz ósmy przeprowadziła analizę największych przedsiębiorstw w 18 krajach Europy Środkowej*  i na Ukrainie (500 firm, 50 banków oraz 50 ubezpieczycieli).„Mimo pierwszych oznak ożywienia gospodarczego widocznego w poprzedniej edycji badania, rok 2013 nie był łatwy dla krajów środkowoeuropejskich. Tylko dwie z pięciu największych gospodarek regionu Węgry i Rumunia rozwijały się w szybszym tempie niż w 2012 roku. Sytuacja pozostałych trzech krajów Polski, Czech i Ukrainy nie zmieniła się znacząco w porównaniu do 2012 roku. Gospodarka Czech kontynuowała spadek PKB: zmiana PKB w 2013 roku -0,9 proc. względem zmiany PKB w 2012 roku wynoszącej -1,0 proc. Na Ukrainie panowała stagnacja” – wyjaśnia Tomasz Ochrymowicz, Partner Zarządzający Działem Doradztwa Finansowego Deloitte. Warto przypomnieć, że jeszcze trzy lata temu wzrost PKB na Ukrainie wynosił 5,2 proc., a w Polsce 4,5 proc.

Jak w ubiegłym roku poradziły sobie największe spółki w Europie Środkowej?

Łącznie przychody 500 badanych przez Deloitte przedsiębiorstw wyniosły 712 mld euro, co oznacza spadek o 0,4 proc. (3 mld euro) w stosunku do wyniku z 2012 r. Jednak mediana wzrostu przychodów wyniosła 0 proc. w porównaniu do wzrostu 3,3 proc. rok temu i 10 proc. dwa lata wcześniej, co jest wyraźną oznaką dalszego i średnioterminowego trendu spowolnienia.

Czytaj również:  Ropa w dół, kurs euro w dół

Największy wzrost przychodów w 2013 r. odnotował sektor wyrobów przemysłowych, który wzrósł o blisko 3 proc. Wpływ na ten wynik miała przede wszystkim dobra kondycja branży motoryzacyjnej. W ciągu ostatniego roku kilka globalnych firm z tego sektora zakończyło kolejne inwestycje w regionie Europy Środkowej (m.in. w Rumunii i na Węgrzech). Z kolei sektor dóbr konsumpcyjnych i transportu zanotował wzrost jedynie o 1,1 proc. W ubiegłym roku było to aż 4,8 proc. Branżę TMT (technologie, media i komunikacja) od kilku już lat dotyka spadek średnich przychodów (w 2013 roku – 4,9 proc.). Sektorem, który już drugi rok z rzędu odnotował największy spadek (-15,7 proc.) jest branża budowlana.

CEO Magazyn Polska

„Dodatkowo pierwszy kwartał tego roku pokazuje, że sytuacja w większości sektorów nadal się pogarsza, a średnia zmiana przychodów spółek jest ujemna i wyniosła -3,1 proc. w porównaniu do -0,5 proc. w pierwszym kwartale 2013 roku. Można mówić więc o wyraźnym i negatywnym trendzie w całym regionie” – mówi Patryk Darowski, Menedżer w Dziale Doradztwa Finansowego Deloitte.