Szklanka do połowy pusta

-Reklama-Biuro Tłumaczeń OnlineBiuro Tłumaczeń Online

Dane z rynku pracy USA osłabiły dolara. Nie spowodowały jednak, że główna para walutowa opuściła przedział wahań, w którym znajduje się już od ponad 2 miesięcy. Z kolei rentowność amerykańskich obligacji wzrosła. Widać, że rynek FX i długu w odmienny sposób interpretują dane NFP.

Zatrudnienie w USA wzrosło w grudniu o 199 tys. osób. Tak wynika z oficjalnych danych. Wzrost uplasował się poniżej oczekiwań, które były zawieszone wysoko na poziomie 450 tys. Wyizolowana cyfra może pokazywać słabość rynku pracy, jednak inne dane pokazują, że sytuacja mimo wszystko ulega poprawie. Stopa bezrobocia spadła do 3,9 proc. Przed pandemią w Stanach Zjednoczonych była ona na poziomie 3,5 proc., zatem różnica nie jest znacząca. Wydaje się bardzo możliwe, że zatrudnienie w sektorze pozarolniczym faktycznie wypadło na nieco wyższym poziomie. Można zakładać, że i tutaj dojdzie do rewizji w górę, podobnie jak to miało miejsce w przypadku dwóch poprzednich odczytów. Za listopad i października NFP wypadło finalnie wyżej łącznie o 141 tys.

Na rynku USA nadal brakuje pracowników i to ten czynnik wpływa na gorszy odczyt. Nie możemy mówić o niechęci firm do zatrudnienia nowych osób. Przedsiębiorstwa raczej konkurują o pracowników. Średnie wynagrodzenia wzrosły miesiąc do miesiąca o 0,6 proc. a w relacji rok do roku aż o 4,7 proc. Rynek zakładał mniejszą dynamikę. Należy pamiętać, że dane z USA nie uwzględniają w pełni jeszcze nowego wariantu Omikron. Styczniowy raport pokaże, w jaki sposób pandemia wpłynęła na gospodarkę.

EUR/USD urósł z okolica 1,13 do 1,1365. Aktualnie ponad połowa tego ruchu została już zredukowana. FX sceptycznie zinterpretował dane, które aż tak słabe w rzeczywistości nie są. Dziś widać, że kiedy kurz opadł, inwestorzy spoglądają na publikację w szerszym kontekście. Rynek długu chyba bardzie skupił się na spadku stopy bezrobocia i zobaczył szklankę do połowy pełną. 10-latki urosły do 1,8050 proc. co oznacza, że znalazły się najwyżej od wybuchu pandemii.

NFP nie spowodowały, że główna para walutowa opuściła dwumiesięczny trend boczny. Cały czas notowania znajdują się w obrębie poziomów 1,1380 i 1,1230, co powoduje, że handel jest po prostu mniej atrakcyjny. Moim zdaniem rośnie ryzyko większej korekty na dolarze, który nadal jest mocno wykupiony po trwającym ponad 6 miesięcznym okresie silnej aprecjacji. Widać, że mocno jastrzębi protokół FOMC oraz wypowiedzi Bullarda nie były wystarczająco silnym paliwem dla dolara.

W całym tym szumie wokół szybkiej podwyżki stóp procentowych przez Fed należy pamiętać, że rynek oczekuje, iż Rezerwa Federalna wcześnie rozpocznie cykl podwyżek (nawet w marcu) i że najpierw pojawią się szybkie ruchy na stopach. Jest jednak mało prawdopodobne, żeby stopa funduszy Fed zbliżyła się lub przekroczyła poziom inflacji w USA (która w ciągu najbliższych kilku lat nadal jest wyceniana przez rynek swapów na poziomie zbliżonym do 3 proc.) Oznacza to wysokie prawdopodobieństwo utrzymywania się realnych stóp procentowych na ujemnym poziomie.

Inflacja konsumencka w Polsce, mierzona wskaźnikiem CPI, wzrosła w grudniu o 8,6 proc. r/r (poprzednio 7,8 proc.). Dynamika wzrostu cen nie hamuje. Napędzana jest przede wszystkim cenami nośników energii oraz żywności. Zapowiedziana przez premiera Morawieckiego tarcza antyinflacyjna zapewne złagodzi ścieżkę CPI, jednak wiele wskazuje na to, że szczyt jeszcze przed nami. Działania RPP nakierowane są na obniżenie inflacji w średnim terminie i naturalnym jest, że przy wysokiej dynamice CPI podwyżki stóp procentowych będą kontynuowane. Taką tezę wygłosił również prezes Glapiński, który potwierdził, że znajdujemy się w cyklu, a przestrzeń do dalszego podnoszenia kosztu pieniądza wciąż istnieje.

Na EUR/PLN jesteśmy po trzy tygodniowym okresie aprecjacji o ponad 10 groszy. To dużo. Para walutowa dotarła do technicznego wsparcia na 4,54 – tam wypadają minima z października 2021. Już w grudniu notowania opuściły kanał trendu wzrostowego, który budował się przez ostatnie 6 miesięcy. W najbliższych dniach oczekuję korekty na EUR/PLN w okolice 4,56. W średnim terminie dalsza aprecjacja jest prawdopodobna.

Łukasz Zembik
DM TMS Brokers

Autor/Źródło:

Disclaimer: Informacje zawarte w niniejszej publikacji służą wyłącznie do celów informacyjnych. Nie stanowią one porady finansowej lub jakiejkolwiek innej porady, mają charakter ogólny i nie są skierowane dla konkretnego adresata. Przed skorzystaniem z informacji w jakichkolwiek celach należy zasięgnąć niezależnej porady.

Polecane

Jak upały wpływają na gospodarkę i biznes

Gdy temperatura rośnie, spada nie tylko komfort pracy. Ekstremalne...

Rynek pracy w Polsce: które zawody dominują, gdzie brakuje młodych i kogo zastąpi AI

Główny Urząd Statystyczny opublikował pierwsze tak szczegółowe zestawienie zawodów...

Czy boom na AI pęknie? Prognoza na III kwartał dla giełd, złota i ropy

Koniec II kwartału przyniósł mocne odbicie akcji spółek związanych...

Koniec last minute? Kryzys paliwowy może podnieść ceny biletów lotniczych

Niekoniecznie w domu, ale jeśli wyjazd to: na krócej,...

TFI zarobiły 1,4 mld zł. Zysk branży wyższy o 38 proc.

Towarzystwa funduszy inwestycyjnych zamknęły 2025 r. najlepszym wynikiem w...
Wiadomości

Spadek inflacji osłabił dolara. Rynek liczy na późniejsze podwyżki stóp

Pierwszy półroczny raport Kevina Warsha nt. polityki monetarnej mówi...

Dolar znów traci. Rynki przestają wierzyć w kolejną podwyżkę stóp w USA

Amerykański dolar znów w odwrocie, po tym jak rynki...

Jastrzębi Fed wspiera dolara. Kurs dolara wraca w okolice 3,79 zł

Po pierwszym szoku blednie rynkowy efekt wtorkowych zaskakująco niskich...

Inflacja w USA mocno zaskoczyła. Kurs dolara gwałtownie traci, rynek czeka na Kevina Warsha

Bywają takie dni, gdy dwa ważne impulsy rynkowe dzielą...

Dolar czeka na impuls z USA. Dla złotego może to być trudny tydzień

Najnowsze zaostrzenie sytuacji między USA a Iranem nie wywołało...

Kurs dolara może znów ruszyć w górę. Kluczowe dni dla złotego

Rynek walutowy zaczyna nowy tydzień z trochę słabszym USD...

Presja na złotego rośnie

Końcówka tygodnia była mocno nieprzychylna dla polskiego złotego. Polska...

Gołębie słowa prezesa NBP osłabiły złotego. Kurs dolara i euro mocno w górę

Wczoraj prezes Glapiński podkreślał, że nie jest nadmiernie płochliwy...
Coś dla Ciebie