Technologiczna wyrocznia. Firmy stawiają na analitykę predyktywną

0

Analityka predyktywna szturmem zdobywa już przemysł. Dzięki technologiom kognitywnym nowa klasa systemów analizujących pracę maszyn podwyższa poprzeczkę, przewidując ich możliwe awarie z jeszcze większą dokładnością. Tymczasem konserwacja predykcyjna to tylko część pokaźnego rynku analityki predyktywnej, który rozwija się z imponującą prędkością ponad 21 proc. rdr. Do 2023 roku rynek ten będzie wart już blisko 15 mld. dolarów.

Nie jest tajemnicą, że w firmach produkcyjnych kontrola jakości i wydajność fabryk odgrywają dominującą rolę. Dzieje się tak dlatego, że oba obszary decydują o ich konkurencyjności, przekładając się bezpośrednio na wyniki finansowe. Nie dziwi więc fakt, że to właśnie przemysł stał się kolebką analityki predyktywnej, pełnymi garściami czerpiąc błogosławieństwa płynące z jej szeroko zakrojonej implementacji. Okazuje się, że jest ich całkiem sporo; spływają na objęte konserwacją predykcyjną parki maszynowe, logistykę i transport, a nawet biura wypełnione białymi kołnierzykami, gdzie padają strategiczne dla rozwoju przedsiębiorstwa decyzje. Ich obfita obecność jest znakiem rozpoznawczym przemysłu przyszłości, który ze wszystkich sił staramy się uchwycić już teraz, przyspieszając moment jego urzeczywistnienia. Stąd coraz większa penetracja przemysłowego internetu rzeczy — technologii, bez której zaawansowane narzędzia analityczne nie odmieniłyby branży produkcyjnej, tak jak robią to obecnie.

Nadejście ery analityki predyktywnej zapowiadają m.in. eksperci z ośrodka badawczego Stratistics MRC. Z opublikowanego przez nich raportu wynika, że jej globalny rynek rośnie z imponującą prędkością 21.2 proc. rdr, by już w 2023 roku osiągnąć wartość niemal 15 miliardów dolarów. Spora część tego tortu przypadnie branży produkcyjnej. Z badania przeprowadzonego przez Deloitte i Council on Competitiveness wynika, że istnieje wyraźny związek pomiędzy popularyzacją analityki predyktywnej w danym kraju, a jego pozycją w globalnym rankingu konkurencyjności przemysłu. Dla kadry zarządzającej wyższego szczebla w przedsiębiorstwach z Chin i USA, rozwiązania oparte o tę technologię są najwyższym priorytetem, podczas gdy oba państwa toczą zacięty bój o pozycję światowego lidera przemysłu wytwórczego. W rankingu konkurencyjności produkcji Polska znajduje się na 15 miejscu na 40 badanych państw. Nie wiadomo, jakie podejście do analityki predyktywnej mają rodzime firmy produkcyjne. Autorzy raportu nie podali tak szczegółowych danych. Musimy więc zadowolić się łącznym wynikiem dla Starego Kontynentu. Okazuje się, że europejscy managerowie stawiają rozwiązania tej klasy dopiero na 4 miejscu. Co ciekawe, jedynie dwa europejskie państwa — Niemcy i Wielka Brytania — znalazły się w pierwszej dziesiątce indeksu.

Czytaj również:  GUS: najnowsze dane dot. wypadków przy pracy

Przestojom śmierć