W 2018 r. już blisko 200 mln złotych odszkodowań za utrudnienia w lotach

0

Pierwsze półrocze bieżącego roku obfitowało w opóźnienia i odwołania lotów, kwalifikujące się do wypłaty odszkodowań. Według danych AirHelp kwota ta w wielu krajach potroiła się w porównaniu z pierwszymi sześcioma miesiącami 2017 r. Wzrost cen biletów ze względu na rosnące koszty paliwa, a także brak pilotów, strajki, niewystarczająca przepustowość lotnisk to kolejne problemy, z którymi boryka się sektor lotniczy w tym roku.

163 tys. pasażerów polskich lotnisk ma prawo do wypłaty odszkodowań o łącznej wartości prawie 200 mln złotych za problematyczne loty w pierwszym półroczu 2018 r.! To ponad trzy razy więcej niż w analogicznym okresie poprzedniego roku, gdzie ta wartość wyniosła 63 mln złotych (o rekompensaty może się ubiegać prawie 54 tys. poszkodowanych klientów linii lotniczych).

Na znaczny wzrost łącznej wartości rekompensat za zakłócenia lotów może mieć wpływ m.in. ostatnie orzeczenie Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej ustanawiające, że strajki pracowników linii lotniczych nie mogą być już uważane za nadzwyczajną okoliczność zwalniającą linie lotnicze z wypłaty odszkodowania. Pojawiły się również korzystne orzeczenia chroniące prawa pasażerów w odniesieniu do utraconych połączeń podczas przesiadki czy międzylądowania.

AirHelp dostrzega wiele powodów, dla których nasze tegoroczne wakacje mogą być w niebezpieczeństwie. Na początku czerwca Międzynarodowe Stowarzyszenie Transportu Lotniczego obniżyło bowiem prognozę zysku branży na 2018 rok o 12%, motywując to rosnącymi kosztami paliwa i pracy.

Rosnące ceny biletów

Jeśli chodzi o ceny biletów, Brent Crude, światowy benchmark naftowy, wzrósł w tym roku o 12% do około 75 USD za baryłkę, co stanowi wzrost o ponad 25% w stosunku do 2017 roku. W odpowiedzi na to większość linii lotniczych może albo podwyższyć swoje ceny bazowe, albo sprzedać mniej tanich bilety niż wcześniej. Prawdopodobnie spowoduje to, że wakacje będą droższe dla pasażerów, którzy jeszcze nie zarezerwowali lotów.

Czytaj również:  Nie czas na ambitne strategie

Brak personelu

Ponadto linie lotnicze podnoszą temat braku pilotów. Boeing szacuje, że popyt wzrośnie do 637 000 dodatkowych pilotów w ciągu najbliższych 20 lat. Linie lotnicze twierdzą, że stoją w obliczu większego stresu finansowego i ryzykują zyski, również ze względu na wyższe wynagrodzenie dla pilotów w czasach rosnących cen paliw.

Tymczasem związki zawodowe na całym świecie nadal dążą do uzyskania większych korzyści dla pilotów. Piloci Ryanair tworzą związki zawodowe w całej Europie, mając nadzieję na lepsze warunki pracy, a piloci Air France walczą o wyższe wynagrodzenie. Jak argumentują linie lotnicze, jest to kolejny istotny czynnik zwiększający koszty podróży pasażerów linii lotniczych tego lata.

Nadmierny ruch

Istnieje trzeci powód, dla którego nasze wakacje marzeń mogą zamienić się w koszmar. Chodzi o historycznie najwyższe zapotrzebowanie na wakacyjne podróże. Coraz większa liczba podróżnych prowadzi do sytuacji, w której 10 największych globalnych destynacji (które stanowią 46% międzynarodowych przelotów) w ciągu zaledwie 3 lat będzie musiało pomieścić 70 mln turystów więcej. W rezultacie, oprócz cen paliw i braku pilotów, przemysł staje wobec kolejnego poważnego problemu – niewystarczającej przepustowości portów lotniczych, co może doprowadzić do znacznego wzrostu zakłóceń lotów już tego lata.