W Polsce jest miejsce na nawet 1 mln terminali płatniczych. Sporą część rynku chcą zająć firmy oferujące mobilne urządzenia

0


Na polskim rynku jest niemal pół miliona terminali płatniczych. Szacunki mówią o potencjale podwojenia tej liczby. Swoje miejsce na mapie polskich płatności elektronicznych chcą zaznaczyć również urządzenia mobilne do rozliczania transakcji, czyli mPOS-y. Dziś ich liczba na rynku to zaledwie kilka tysięcy.

– Jeżeli popatrzymy na rynek polski to szanse rozwoju płatności bezgotówkowych w Polsce są ciągle bardzo duże. Dane NBP po I kwartale mówią, że w tej chwili na polskim rynku mamy 478 tys. urządzeń do akceptacji. Są to głównie terminale. Liczba mPOS-ów jest bardzo mała – zaledwie parę tysięcy – mówi agencji informacyjnej Newseria Katarzyna Zubrzycka, prezes zarządu Paymax, firmy, która wdraża rozwiązanie mPOS Paymax. – Estymacje rynkowe mówią, że jest miejsce na około 1 mln urządzeń płatniczych, więc de facto mówimy o potencjale podwojenia tego rynku.

mPOS to czytnik kart współpracujący z mobilną aplikacją. Niewielkie urządzenie łączy się ze smartfonem lub tabletem bezprzewodowo poprzez bluetooth. Umożliwia przyjmowanie płatności bezgotówkowych oraz ich autoryzację. Światowy rynek tego typu urządzeń dynamicznie się rozwija.

– Historia mPOS-ów rozpoczęła się w 2009 roku w Stanach Zjednoczonych w momencie, kiedy Square wszedł na rynek. W Europie dla odmiany w 2010 w Szwecji dzięki firmie iZettle – mówi Katarzyna Zubrzycka. – W 2011 roku było na świecie około 4,5 mln mPOS-ów, w 2013 około 9 mln, a na 2017 estymacje pokazują, że to będzie około 38 mln urządzeń. Z kolei w 2019 ich liczba ma zbliżyć się do 51 mln.

W I kwartale liczba terminali POS wzrosła o 15 tys., czyli o 3 proc. Przybyło także punktów handlowo-usługowych, które są przystosowane do akceptacji kart płatniczych. Po pierwszych trzech miesiącach roku było ich 375 tys., czyli o 10 tys. więcej niż w grudniu 2015.

Czytaj również:  Kurs dolara w górę, złoty kończy tydzień na minusie

Terminal typu mPOS jest urządzeniem, które kupuje się na własność, czyli nie ma miesięcznej opłaty dzierżawy. To daje większą elastyczność, zwłaszcza jeżeli ktoś prowadzi sprzedaż sezonową lub zamyka swój biznes na jakiś czas albo ma przestoje. Dzierżawa może być obciążeniem, więc mobilne urządzeni może być ciekawym rozwiązaniem – wskazuje prezes Paymax.

W jego ocenie obecnie konkurencja na rynku mPOS-ów w Polsce nie jest duża. Spodziewa się jednak jej zwiększenia, gdyż sporo dostawców urządzeń do przeprowadzania transakcji POS już uzupełnia swoją ofertę lub rozważa oferowanie mPOS-ów.