W. Słowik: propozycje nowego budżetu UE mało korzystne dla Polski i krajów regionu

0

Pierwsze propozycje nowego unijnego budżetu nie są satysfakcjonujące dla Polski – ocenia wiceminister inwestycji i rozwoju Witold Słowik. Jak podkreśla, przesunięcie akcentów na rzecz Europy Południowej odbywa się kosztem państw, które dołączyły do wspólnoty po 2004 roku. Wprawdzie jesteśmy na samym początku ścieżki negocjacyjnej i ostateczny kształt budżetu będzie dopiero ustalany, ale kraje Europy Środkowo-Wschodniej powinny walczyć o to, żeby cięcia funduszy w ramach polityki spójności dotknęły je w jak najmniejszym stopniu.

Trwają dyskusje nad nowym unijnym budżetem. Zostały złożone pierwsze propozycje, które nie są satysfakcjonujące z punktu widzenia Polski. To wynika z kilku powodów. Po pierwsze, składka została minimalnie obniżona, mimo że mamy do czynienia z brexitem, czyli wystąpieniem z UE jednego z największych płatników netto, co spowoduje uszczerbek roczny w budżecie unijnym w granicach 8–10 mld euro. Ponadto nastąpiło przesunięcie akcentów na rzecz Europy Południowej, zdecydowanie większe będzie wsparcie dla tych krajów, które borykają się z kryzysem instytucjonalnym i kryzysem migracyjnym, co odbywa się kosztem nowych państw unijnych – mówi agencji informacyjnej Newseria Biznes Witold Słowik, podsekretarz stanu w Ministerstwie Inwestycji i Rozwoju.

Na początku maja KE rozpoczęła dyskusję nad nowym budżetem Unii na lata 2021–2027. W sumie do rozdysponowania będzie 1,2 bln euro, z czego 373 mld euro na politykę spójności, z której Polska czerpie największe benefity. Alokacja środków na politykę spójności zmniejszy się jednak o ok. 10 proc.

Zgodnie z projektem z końca maja po 2021 roku Polska ma dostać w ramach polityki spójności 64,4 mld euro, czyli o 19,5 mld euro (23 proc.) mniej w obecnej siedmiolatce. Mimo to nadal pozostałaby największym beneficjentem, wyprzedzając następne w kolejności Włochy i Hiszpanię.

– Zmniejszenie dostępnych środków o 23 proc. w stosunku do aktualnego budżetu jest na podobnym poziomie, jak wśród innych krajów naszego regionu. Natomiast niektóre państwa w tej propozycji mają zdecydowanie mniejsze cięcia – mówi Witold Słowik. – Cała Europa Środkowo-Wschodnia, Grupa Wyszehradzka tracą, więc w ich interesie jest dokonanie zmian w tych propozycjach, tak aby finansowanie w ramach polityki spójności było jak najszersze.

Jednak – jak podkreśla – jest to początek ścieżki negocjacyjnej i ostateczny kształt budżetu będzie dopiero ustalany.

Czytaj również:  Dorota Wysokińska-Kuzdra pokieruje Urban Land Institute w Polsce

– Pozytywne jest to, że zostały wprowadzone specjalne programy dotyczące kwestii militarnych. Mam nadzieję, że Polska, jako jeden z krajów wschodniej flanki NATO, skorzysta z tych programów. Jesteśmy na początku negocjacji. Na pewno MSZ będzie starało się wynegocjować możliwie jak najlepsze warunki z punktu widzenia interesu Polski i przyszłego rozwoju, chociaż na pewno będą to trudne negocjacje – ocenia Witold Słowik.