WIG ustanawia nowy rekord

GPW

W zeszłym tygodniu Indeks WIG ustanowił najwyższy poziom ceny zamknięcia w historii. Na pobicie wcześniejszego szczytu czekaliśmy aż 14 lat. Z pewnością świadczy to o słabości naszego rynku w stosunku do zagranicznych giełd, ponieważ zagraniczne rynki pozwoliły uzyskać znacznie lepsze stopy zwrotu w ostatnich latach, natomiast na pewno polskie akcje są wciąż tanie w stosunku do spółek na zagranicznych giełdach. Być może po wyznaczeniu nowego rekordu inwestorzy przypomną sobie o polskiej giełdzie i kolejne lata będą bardziej udane.

Wciąż najważniejsza dla rynków pozostaje polityka banków centralnych i wszystko to, co wpływa na ich decyzje. W ostatnim tygodniu, pomimo delikatnej zmiany retoryki amerykańskiej Rezerwy Federalnej, to giełdy kontynuowały wzrosty i SP 500 oraz Nasdaq 100 ustanowiły nowe rekordy. Najprawdopodobniej rynek już pogodził się z faktem, że w niedalekiej przyszłości czekają nas podwyżki stóp procentowych. Historia pokazuje, że zacieśnianie polityki monetarnej nie jest dobre dla giełd akcji, natomiast nie musi oznaczać końca hossy.

Zmienność ceny złota mocno spadła w ostatnim czasie i konsoliduje się w wąskim przedziale 1.770-1.795 dolarów. Być może rynek czeka na skutki implementacji dyrektywy Bazylea III (Basel III), o której mówi się ostatnio sporo. Najprawdopodobniej skutki implementacji tej dyrektywy będą pozytywne dla kursów metali szlachetnych, ponieważ ograniczy ona handel derywatami bez pokrycia fizycznego kruszcu.
Wydarzeniem kolejnego tygodnia będą dane z amerykańskiego rynku pracy. Oczekuje się 700 tys. zmiany w zatrudnieniu w sektorze pozarolniczym oraz spadek bezrobocia z 5,8% do 5,7%. Amerykański rynek pracy wciąż odbudowuje się, natomiast jeszcze sporo brakuje do powrotu do stanu sprzed pandemii, kiedy to bezrobocie było poniżej 4%.

Departament Zarządzania i Analiz
SUPERFUND TFI S.A.