Wyniki spółek odzieżowych Wojas, Bytom, Monnari i Gino Rossi mają największy potencjał wzrostu wyników

0

Sprzedaż odzieży rosła w pierwszym półroczu trzy razy szybciej niż ogólna sprzedaż detaliczna w Polsce. Branży sprzyjała dobra pogoda, która pozwoliła uzyskać wysokie marże na kolekcjach wiosenno-letnich. Inwestorzy chętnie kupowali akcje spółek odzieżowych od 2013 r., licząc na dynamiczny wzrost wyników. W tym gronie najlepiej powinny wypaść: Bytom, Monnari, Wojas oraz Gino Rossi – prognozował jeszcze przed publikacją wyników dwóch pierwszych spółek Marcin Stebakow z DM Banku BPS.

– Wszystkie spółki, które odrobiły lekcje z kryzysowych lat, czyli cięły koszty i skupiły się na produkcie, będą miały dobre wyniki, którym jeszcze pomogła pogoda w całym pierwszym półroczu. Krótka zima pozwoliła na to, by wprowadzić kolekcji już w marcu do sklepów. Dzięki temu zainkasowanie pierwszej wysokiej marży było już widoczne w wynikach z I kwartału. Dalej ciepła pogoda sprawiła, że II kwartał też będzie dobry. Widzieliśmy to po dwucyfrowych dynamikach sprzedaży miesięcznej raportowanej przez spółki Wojas, Monnari, Bytom czy CCC – ocenia w rozmowie z agencją informacyjną Newseria Inwestor Marcin Stebakow, dyrektor Departamentu Analiz DM Banku BPS.

Monnari, które podało wyniki dwa dni temu, zwiększyło zysk w II kwartale do 6,42 mln zł z 4,43 mln zł przed rokiem. Bytom w pierwszym półroczu miał 46 mln zł przychodów wobec 38 mln zł rok temu i wypracował 1,13 mln zł zysku netto, podczas gdy rok temu miał 1,2 mln zł straty.

Rosnące wyceny wielu spółek odzieżowych przez cały 2013 r. wskazują, że inwestorzy od dłuższego czasu spodziewają się istotnej poprawy wyników. Silny wzrost zysków zwiększy atrakcyjność bieżącej wyceny, mierzonej wskaźnikiem cena/zysk.

– Dwie najbardziej rosnące spółki w 2013 roku to Bytom i Monnari – urosły po 430 proc. Teraz muszą nadgonić wynikami te wysokie wyceny i wtedy inwestorzy zobaczą, że skoro poprawiają się wyniki, to jednak ta cena opłacana wówczas nie była zbyt wygórowana – wskazuje Stebakow.

Kurs akcji Monnari pierwszego dnia po publikacji wyników wzrósł o 1,82 proc.

Według dyrektora w DM Banku BPS CCC może zwiększyć zysk nawet o kilkadziesiąt procent.

– Spółka szacuje, że marża będzie powyżej 10 proc., tak mówił prezes CCC Piotr Nowjalis, co przy 2 mld przychodów daje proste przełożenie, że to może być 200 mln zł na poziomie netto, dla porównania w zeszłym roku było to 120-125 mln zł – mówi Marcin Stebakow.

Czytaj również:  Chińska gospodarka przyspiesza. Akcje w Szanghaju dają zarobić

Solidne wyniki za II kwartał pokaże także Gino Rossi, który notuje poprawę marż i wychodzi z kryzysu. Obok segmentu obuwniczego, dobrze radzi sobie w tej spółce moda damska pod marką Simple – ocenia analityk. W segmencie mody damskiej gorzej radzi sobie Solar, którego sprzedaż nie rośnie, oraz Deni Cler w ramach Vistuli, która notuje spadki.

– Mam taką teorię, że klientki wybierają bardziej Monnari i Simple kosztem właśnie Deni Cler i Solara, dlatego te marki tracą, a raportowane miesięcznie wyniki sprzedaży nie są aż tak dobre, jak tych dwóch wcześniej wspomnianych przeze mnie spółek. Ale ogólnie uważam, że wyniki za pierwsze półrocze czy za II kwartał będą w tej branży dobre – twierdzi dyrektor w DM Banku BPS.

W przypadku LPP istotnym czynnikiem ryzyka jest dalszy rozwój konfliktu między Rosją a Ukrainą. Gdańska spółka ma silną ekspozycje na obu tych rynkach, co było powodem dość silnej przeceny akcji od początku 2014 r. Jak twierdzi Stebakow, wyniki w następnych kwartałach będą silnie zdeterminowane przez zmiany kursu rubla oraz hrywny wobec złotego, chyba że LPP zdecyduje się zamienić część należności na tamtych rynkach na kapitał.

W przypadku polskiego rynku kontynuacja pozytywnych tendencji z pierwszej połowy roku będzie zależała głównie od pogody w miesiącach jesiennych, kiedy jest sprzedawana odzież zimowa z najwyższą marżą. Według dyrektora w DM Banku BPS ewentualne wyhamowanie sprzedaży detalicznej nie dotknie rynku odzieży, który był w okresie styczeń-czerwiec 2014 r. najszybciej rosnącą kategorią. Sprzedaż ubrań, butów i dodatków wzrosła o 15,6 proc. w ujęciu rocznym, podczas gdy całkowita sprzedaż detaliczna jedynie o 5 proc.

– Według mnie największy potencjał wzrostu mają spółki Wojas, Bytom, Monnari i Gino Rossi. CCC też ze względu na rozwój za granicą. Tego potencjału nie widzę na chwilę obecną w Solarze i Redanie, bo spółki te mają problem z segmentem modowym – przewiduje Marcin Stebakow.

Redan miał w I półroczu stratę netto w wysokości 2 mln zł, minimalnie niższą niż przed rokiem. Przychody wyniosły 226 mln zł wobec niespełna 211 mln zł rok temu.