Zachęty podatkowe Ministerstwa Finansów – jakie korzyści będzie miał przedsiębiorca?

0

Ministerstwo Finansów twierdzi, że nieustannie dąży do tego, aby warunki prowadzenia biznesu w Polsce były coraz lepsze. W tym celu wprowadza np. zachęty podatkowe dla przedsiębiorców. Część z nich już obowiązuje, a wprowadzenie kolejnych planowane jest na początek 2018 r.

Ulgi na innowacje

Jedną z pierwszych zachęt podatkowych wprowadzonych 1 stycznia 2017 r. są ulgi dla przedsiębiorstw prowadzących działalność badawczo-rozwojową (B+R). Tzw. mała ustawa o innowacyjności zniosła podatek dochodowy od własności intelektualnej, która zostaje wniesiona do spółki. Pozwala również małym i średnim przedsiębiorstwom odliczyć koszty zdobycia patentu na własne produkty czy rozwiązania. Ważną zachętą do wykorzystywania innowacyjności przez przedsiębiorców miały być również zwiększone limity odliczania od opodatkowania wydatków na ten cel. Obecnie właściciele firm mogą odliczyć 30% (w przypadku dużych przedsiębiorstw) oraz 50% (w przypadku MŚP) kosztów związanych z B+R. Natomiast bez względu na wielkość biznesu jego właściciele mogą odliczyć również do 50% kosztów pracowniczych. Ponadto z ulgi można skorzystać w ciągu 6, a nie 3 lat, jak było poprzednio.

Ale…

Udogodnienia początkowo mogą wydawać się bardzo atrakcyjne. Jednak kiedy przedsiębiorcy zaczęli aktywnie korzystać z wprowadzonych przez rząd zmian, zaczęły pojawiać się poważne problemy z odliczeniami.

Określenie działalności B+R nie sprawia większych problemów, gdyż jej definicja jest jasno wskazana w Ustawie z dnia 15 lutego 1992 r. o podatku dochodowym od osób prawnych. Jej art. 4a pkt. 26 określa działalność badawczo-rozwojową jako „działalność twórczą obejmującą badania naukowe lub prace rozwojowe, podejmowaną w sposób systematyczny w celu zwiększenia zasobów wiedzy oraz wykorzystania zasobów wiedzy do tworzenia nowych zastosowań”. Poważne problemy pojawiają się jednak w przypadku odliczania kosztów pracowniczych. Wprawdzie art. 18d ust. 2 pkt. 1 ustawy o CIT wskazuje, że odliczeniu podlegają wyłącznie należności i składki, które „dotyczą pracowników zatrudnionych w celu realizacji działalności badawczo-rozwojowej”. Jednak w praktyce fiskus często kwestionuje zasadność odliczenia kosztów zatrudnienia pracowników, jeśli ci w umowie o pracę nie mają zawartej informacji, że zostali zatrudnieni dla realizacji celu wskazanego w ustawie. Ponadto organy podatkowe wymagają przedstawienia szczegółowej ewidencji czasu pracy pracownika poświadczającej, jaka część jego czasu pracy jest rzeczywiście przeznaczana na realizację celów B+R, a tym samym – jaką rzeczywistą wysokość kosztów może odliczyć podatnik.

Czytaj również:  Lewe faktury – zakaz prowadzenia działalności gospodarczej

Kwestionowanie przez fiskusa zasadności odliczenia tych kosztów jest bardzo problematyczne dla przedsiębiorców, gdyż nakłada się na nich obowiązek udowodnienia, że należy im się dana ulga. W związku z tym wielu rezygnuje z prawa do odliczenia kosztów zatrudniania pracowników. W ten sposób tracą naprawdę dużo. A niedługo będą tracić jeszcze więcej – rząd zapowiada, że wysokość odliczeń może wzrosnąć w przyszłym roku do 100%.

Amortyzacja na nowych zasadach