Złotówka w korelacji z EUR/USD

0

Złoty po porannym osłabieniu odrabia straty. Presja deflacyjna w Polsce utrzymana. Po mieszanych danych o polskim PKB, bardzo dobry odczyt indeksu PMI. Jutrzejsze posiedzenie EBC w centrum uwagi. Europejskie PMI bez wpływu na rynki. Słabnący juan warty uwagi.

Złoty od początku dzisiejszego dnia tracił do głównych walut, w efekcie wczorajsze umocnienie zostało praktycznie zniwelowane. Rodzima waluta podąża za kursem EUR/USD, to oznacza, że spadek głównej pary walutowej świata powoduje osłabienie polskiej waluty i odwrotnie. Wczorajsza aprecjacja złotówki nastąpiła jeszcze przed danymi GUS o PKB. Publikowane dane okazały się być dwuznaczne. Z jednej strony wzrost za pierwszy kwartał 3% wygląda dobrze, silny jest także popyt krajowy 4,1%. Z drugiej jednak strony słabo wyglądają inwestycje, na wyniku ciążył również ujemny eksport netto.

Trzeba jednak wziąć pod uwagę, że w kolejnych kwartałach popyt gospodarstw domowych, a także inwestycje, powinny stopniowo rosnąć, co w konsekwencji przełoży się na wzrost PKB do okolic 4% r/r. Póki co najważniejsze dla rodzimej waluty będą czynniki globalne w szczególności dane z USA, a co za tym idzie przyszłe działania Fed, spór wokół TK i oczekiwane ustawa frankowa zejdą na dalszy plan.

Wczoraj poznaliśmy również dane o inflacji w Polsce. Inflacja za maj wyniosła -1% przy prognozie 0,9%, co potwierdza utrzymywanie się presji deflacyjnej. To wskazanie nie powinno jednak zmienić stanowiska większości członków RPP, którzy póki co trzymają się wspólnej wersji, czyli patrzymy i czekamy. Dzisiaj poznaliśmy indeks PMI dla przemysłu który wyniósł 52,1 i okazał się znacznie lepszy od prognoz, co w kolejnych godzinach powinno się przełożyć na umocnienie polskiej waluty.

Wczoraj polski złoty zanotował bardzo udaną sesję wobec funta brytyjskiego. Waluta brytyjska znalazła się pod silną presją również na szerokim rynku. To wszystko za sprawą opublikowanych kolejnych sondaży w sprawie brexitu. Ku zaskoczeniu większości analityków, zyskiwać zaczęli zwolennicy wyjścia Wielkiej Brytanii ze strefy euro. Spowodowało to osłabienie funta brytyjskiego do większości głównych walut. Warto dzisiaj zwrócić uwagę na publikacje indeksu PMI o 10.30, ale tylko wynik znacznie odbiegający od prognoz spowoduje większość zmienność na funcie.

Czytaj również:  Fed i RPP wierne dotychczasowej strategii

Głównym wydarzeniem tego tygodnia będzie posiedzenie EBC. Rynki spodziewają się podniesienia prognoz inflacji i wzrostu gospodarczego. Zwiększenia stymulacji monetarnej na pewno nie będzie, a prowadzona łagodna polityka pieniężna przez Mario Draghiego powinna być kontynuowana. Jest to zupełnie odwrotne podejście do polityki Fed, gdzie trwają spekulacje co do zacieśniania polityki monetarnej i podnoszenia stóp procentowych. Może to wywołać presję na spadek wartości euro do dolara w najbliższym czasie.

Warto również spojrzeć na Chiny, gdzie od 2 tygodni juan traci na wartości do dolara. Pamiętajmy, że słabnąca chińska waluta na początku roku spowodowała spore zamieszanie na rynkach. W efekcie sentyment globalny wyraźnie się pogorszył, a awersja do ryzyka zauważalnie się zwiększyła.

Dzisiejsze odczyty PMI dla przemysłu z największych gospodarek europejskich nie zaskoczyły i były zbliżone do wstępnych prognoz. Mimo to euro odrabia część strat do dolara z początku tygodnia.